muv168
17 maj 05, 15:20
Witajcie!
na początku: sprawdzam ciągle spalanie i ostatnio przejechałem w mieście 227 km i spalił mi 16 litrów co daje 7 litróe (7,05) / 100 km - wynik uważam za rewelacyjny. Jeźdzę dość dynamicznie.
----
Pierwszy raz pojechałem moim pugiem w dalszą drogę, oto moje spostrzeżenia:
Z silnikiem 1,6 110 km jedzie się, tfu, leci się jak pijana wrona, ciągle po lewym pasie :)
Na odległości 323 km spalił mi 26 (25,8) litrów. Jechałem szybko, około 150 w tamtą stronę i spowrotem 130-140, troche mokro było. Biorąc pod uwagę, że jazda była szybka, kilanaście razy do 170. spalanie wyszło UWAGA
8 litrów na 100 km !!! Moim zdaniem to chyba mało, biorąc pod uwagę prędkość.
Jeżeli chodzi o trzymanie na zakrętach - dla mnie bomba, przy dużych prędkościach nawet nie myśli się przechylić (utwardzone zawieszenie, koła 185/55). Mandatu nie zapłaciłem żadnego.
Ale, że to mój kochany pug nie mogło obejść się bez awarii - włączyłem radio i poszliśmy robić grilla itp. radio grało, grało, grało, grało i z rana zdziwienie: o ^&& nie chce zapalić :D Przyjechał rolnik ze wsi obok i za fatyge podłączenia kabelków na chwilę do aku dostał 20 zł. Niezła dniówka, swoją drogą sam sobie jestem winien. Co ciekawsze, kolega po 30 min wyłączył silnik i .... człowiek zarobił jeszcze 10 zł.
Podsumowując:
To autko ma charakter i moc - nie strach wyprzedzać. A przez Mazury miło jechać, autko czyściutkie, muzyczka gra :) Ciekawie musiał czuć się człowiek w nowej toyocie, gdy ten jechał jakieś 130, a fiku miku, obok niego 170, szeroka droga, nowy asfalt i pole, to można było :)
Ale szczerze: autko wypróbowane maksymalnie, teraz czas zacząć jeździć spokojnie 8)
I udało mi się jedno zdjęcie pstryknąć:
http://www.zalewski.net.pl/pug/dzialka.jpg
na początku: sprawdzam ciągle spalanie i ostatnio przejechałem w mieście 227 km i spalił mi 16 litrów co daje 7 litróe (7,05) / 100 km - wynik uważam za rewelacyjny. Jeźdzę dość dynamicznie.
----
Pierwszy raz pojechałem moim pugiem w dalszą drogę, oto moje spostrzeżenia:
Z silnikiem 1,6 110 km jedzie się, tfu, leci się jak pijana wrona, ciągle po lewym pasie :)
Na odległości 323 km spalił mi 26 (25,8) litrów. Jechałem szybko, około 150 w tamtą stronę i spowrotem 130-140, troche mokro było. Biorąc pod uwagę, że jazda była szybka, kilanaście razy do 170. spalanie wyszło UWAGA
8 litrów na 100 km !!! Moim zdaniem to chyba mało, biorąc pod uwagę prędkość.
Jeżeli chodzi o trzymanie na zakrętach - dla mnie bomba, przy dużych prędkościach nawet nie myśli się przechylić (utwardzone zawieszenie, koła 185/55). Mandatu nie zapłaciłem żadnego.
Ale, że to mój kochany pug nie mogło obejść się bez awarii - włączyłem radio i poszliśmy robić grilla itp. radio grało, grało, grało, grało i z rana zdziwienie: o ^&& nie chce zapalić :D Przyjechał rolnik ze wsi obok i za fatyge podłączenia kabelków na chwilę do aku dostał 20 zł. Niezła dniówka, swoją drogą sam sobie jestem winien. Co ciekawsze, kolega po 30 min wyłączył silnik i .... człowiek zarobił jeszcze 10 zł.
Podsumowując:
To autko ma charakter i moc - nie strach wyprzedzać. A przez Mazury miło jechać, autko czyściutkie, muzyczka gra :) Ciekawie musiał czuć się człowiek w nowej toyocie, gdy ten jechał jakieś 130, a fiku miku, obok niego 170, szeroka droga, nowy asfalt i pole, to można było :)
Ale szczerze: autko wypróbowane maksymalnie, teraz czas zacząć jeździć spokojnie 8)
I udało mi się jedno zdjęcie pstryknąć:
http://www.zalewski.net.pl/pug/dzialka.jpg