View Full Version : rowery i rowerzysci ;)
pablodh
20 grudzień 05, 22:02
witam wszystkich serdecznie
dh przy moim nicku oznacza rowerowy downhill :D
pozdrawiam
Shapeshifter
20 grudzień 05, 22:24
heheheh wiedziałem :) dh zawsze kojarzy mi się z downhillem rowerowym :)
yeti
20 grudzień 05, 22:39
shiverek, ty tez w tym sporcie siedzisz
Shapeshifter
20 grudzień 05, 22:50
niestety nie choć bardzo chciałbym ! ja do niedawna uprawiałem amatorsko XC( cross country ) , ale jakoś teraz mniej jeżdżę :( jeździłem po górach okolicznych i lasach :) a downhill i same maszyny downhillowe zawsze mnie fascynowały tylko, że zawsze barierą dla mnie przed uprawianiem tego sportu były pieniążki gdyż maszyny do tego sportu są baaaardzo drogie :) moim marzeniem zawsze była KONA STINKY :) śmierdziel zawsze mnie kręcił :)
yeti
21 grudzień 05, 18:34
Ogólnie to też zaczynałem od XC troche się w pokręciłem wsumie jakieś 6 lat, sprzętu też przerobiłem ładną kupkę np. sram plasma, quart, 9.0 wszystkie tylne przeżutki i oceniam ze quart latał najlepiej (nawet mnie wyprzedził tzn przeleciał nademną), jedną rame uśmiechła się domnie, i inne takie tam.
Znudziło mnie uważanie na sprzęt żeby go nie zepsuć i tak od ok 3 lat zaczołem skladać twardy sprzęt i teraz mam tzw "funbike" oparty o szytwną ramke meridy. Na typowe DH też mnie nie stać, a zawsze marzyłem i marze o Karpiel Armagedon, ale jego cena jest tak zaporowa że tylko moge pomażyć.
Shapeshifter
21 grudzień 05, 22:37
o większości DH maszyn można tylko pomażyć...jak wiadomo to co dobre jakościowo, wizualnie i pod każdym innym względem musi kosztować sowicie ! taki świat :)
pozdrawiam!
AniracK
23 grudzień 05, 22:54
a downhillowiec mat sie nawet nie wypowiedzial? :P
Shapeshifter
24 grudzień 05, 15:08
rowery i pedałowanie jest dobre zawsze i na wszystko a, że nazwa niektórych części roweru kojarzy się niektórym dwuznacznie to lepiej może używać stwierdzenia platforma zamaist pedał ! rower jest super a DH to już wyższa szkoła i niestety diabolicznie droga szkoła :(
KwAs
24 grudzień 05, 15:44
To ja dorzuce swoje 5groszy. Uprawialem XC, w sumie chyba nadal to robie,ale odkad mam puga, to juz duzio mniej. Kupilem kiedys rower, wymienilem w nim prawie wszystko, oprcz raczek od kiery i 1 linki:) Jezdzilem na maratony.I mam zamiar dalej jezdzic:) Moze ktos tez bedzie chetny z forum:)? Poza tyn na razie rower w piwnicy :P
Junk65
24 grudzień 05, 16:40
lepiej może używać stwierdzenia platforma zamaist pedał !
Ok, to sir Elton John to platforma? Mozna i tak...
Janus
24 grudzień 05, 16:44
DH to już wyższa szkoła
DH jest dla leszczy :P Tylko crosscountry to prawdziwe kolarstwo górskie :]
Junk65
24 grudzień 05, 16:51
Dobra, dobra. Mat a próbowałeś kiedyś w drugą stronę - z górki to leszcze potrafią... :lol:
http://img270.imageshack.us/img270/3770/04058ij.th.jpg (http://img270.imageshack.us/my.php?image=04058ij.jpg)
AniracK
24 grudzień 05, 21:31
, to sir Elton John to platforma
zabiłeś mnie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Shapeshifter
25 grudzień 05, 11:16
to czy elton john jest platformą to niewiem :P mi chodziło o jeden z rodzajów pedałów rowerowych :)
[ Dodano: 25-12-2005, 11:24 ]
DH jest dla leszczy
DH dla leszczy ? no odważne stwierdzenie :) a skąd taka teza ? próbowałeś kiedyś DH ? bo ja próbowałem na kumpla Konie Stinky i jazda jest nieziemska a adrenalina na najwyższym poziomie ! XC to takie spokojne przemieszczanie się rowerkiem z jednego miejsca na drugie , taki cruising , diametralnie inny od DH, tak czy owak- bardzo przyjemny jest XC !
Janus
25 grudzień 05, 14:00
no odważne stwierdzenie
a może nie? Człowiek wyjeżdża rowerkiem od Żywca na Skrzyczne a tam co? Banda LESZCZY, która wyjechala na Skrzyczne z rowerem kolejką linową żeby zaliczyć zjazd :lol: :lol: ale wyczyn!
Prawdzie MTB polega na tym, ze zjedziesz z tej góry na którą sam potrafisz wyjechać... i nie mówie, ze sam zjazd i adrenalinka to nie jest frajda, bo to właśnie na zwodach MTB na wszystkich odcinkach gdzie mozna było zapomnieć o hamplach odrabiałem straty... mi nie trzeba tłumaczyć co jest prawdziwym kolarstwem górskim, mam za sobą 6 lat kolarskiej kariery i dziesiątki tysięcy "przepedałowanych" km :]
Polecam chociaż zobaczyć jak wyglądają zawody w crosscountry to zrozumiesz jak śmieszne
takie spokojne przemieszczanie się rowerkiem
napisałeś zdanie :lol:
yeti
25 grudzień 05, 15:18
Banda LESZCZY
Wątpie żebyś był wstanie zjechać tak jak oni. nawet na typowiej zjazdówce
Prawdzie MTB polega na tym, ze zjedziesz z tej góry na którą sam potrafisz wyjechać.
MTB = mountine terrain bike tłumaczyć chyba nie musze i tu nigdzie nie ma mowy o tym naczym polega.
A to o czym ty mówisz to XC (CC).
A pozatym każdy ma swoje upodobania, pogadaj ze szoszowcami to ci powiedzą że jedyne słusze kolarstwo to szosowe. Także każdy ma swoje upodobania i koniec tematu wyższości jednego nad drugim.
Możemy pogadać o swoich doświadczeniach w tym sporcie
Janus
25 grudzień 05, 15:53
Wątpie żebyś był wstanie zjechać tak jak oni
zjechać skądś gdzie nie potrafisz wyjechać - żadna sztuka :)
Tak czy siak mógłbyś się zdziwić.... bo większość miłośników DH po prostu się lansuje, podobnie jak w trialu... w normalnym kolarstwie nie ma lansu :)
pogadaj ze szoszowcami to ci powiedzą że jedyne słusze kolarstwo to szosowe
nie sądzę, wielu zawodników właśnie z cc zaprawia się na szosie, nie mówiąc już o czymś takim jak przełaj - takze czy to szosa czy kolarstwo górskie - nie ma tutaj żadnego wynaturzenia. Zjazdy są frajdą, ale żeby tylko zjeżdzać to :no ... ci ludzie nawet nie mają kolarskich łydek.
Shapeshifter
25 grudzień 05, 16:33
widzę, że straszna w tobie wrogość do DH i jak to nazywasz lansu! co Ty widziałeś wszystkich i gadałeś z każdym kto uprawia tę dyscyplinę? na jakiej podstawie mówisz, że to lanserzy? zdziwiłbyś się i to grubo!myślisz, że downhillowiec nie potrafi wyjechać na górkę? to się mylisz znam bardzo dużo ludzi lubiących DH a zaczynali oczywiście od XC i przejeździli wiele tysięcy kilometrów i zjeździli wszystkie lasy i góry w okolicy i nie tylko, wspinali się pod takie górki, że niewiem czy ktoś dałby radę-więc nie mów , że oni potrafią tylko zjeżdżać ! tak jest na prawdę ! XC zawody widziałem kilka razy i wiem jak tam chłopaki wymiatają dlatego ha nie ośmieliłbym się ich nazwać leszczami-bo nimi nie są !
Janus
25 grudzień 05, 17:26
absolutnie nie ma żadnej wrogości, wskazuje jedynie co jest prawdziwym kolarstwem :D
To tyle co miałem do powiedzenia w tym temacie.
EOT z mojej strony :)
AniracK
25 grudzień 05, 22:07
XC (CC).
XC to takie vovlo terenowe jest... a CC to coupe-cabriolet... a w ogole to tu o grach mialo byc chyba? :P :P :P :P
[ Dodano: 2005-12-25, 22:21 ]
ci ludzie nawet nie mają kolarskich łydek.
takich jak np te? :P
http://img514.imageshack.us/img514/4246/uydy9lb.th.jpg (http://img514.imageshack.us/my.php?image=uydy9lb.jpg)
yeti
25 grudzień 05, 22:39
AniracK, tak to są nogi profesjonalnego kolarza, zaznacze że u zjazdowców tego nie zobaczycie tylko szosowcy i kros kantrowcy tak mają
może mi tu ktoś wytłumaczy czemu profesjonaliści golą nogi ? jakoś nigdy tego nie mogłem zrozumieć
Janus
25 grudzień 05, 23:14
AniracK - Ty masz talent :lol:
tak to są nogi profesjonalnego kolarza
dziękuję za uznanie :roll:
Jak widać kto zaczyna za młodu, ten ma potem piszczele uformowane od roweru na całe życie.....
czemu profesjonaliści golą nogi ?
łatwiej rozsmarowuje się wszelkiego rodzaju maści rozgrzewające mięśnie, łatwiej oczyszcza się i szyje wszelkiego rodzaju rany ...i bez włosów nogi lepiej się opalają :P
AniracK
25 grudzień 05, 23:38
ten ma potem piszczele uformowane od roweru na całe życie.....
no dobra, ale co sie z nimi dzieje? sie inaczej jakos hmmm wyginaja czy co?
łatwiej rozsmarowuje się wszelkiego rodzaju maści rozgrzewające mięśnie, łatwiej oczyszcza się i szyje wszelkiego rodzaju rany
bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee :eek: :yuck rany :yuck oczyszcza :yuck SZYJE!!! :yuck
juz mi sie nie podoba ten sport :P
ale cos w tych łydkach jednak musi być... skoro nie tylko Wy to zauwazyliscie...... :
http://img467.imageshack.us/img467/8577/uydy9af.th.jpg (http://img467.imageshack.us/my.php?image=uydy9af.jpg)
Janus
25 grudzień 05, 23:47
Nie, ta strzałka to już w ogole przegięcie - dorób tam jeszcze chmurki z dialogami :lol:
no dobra, ale co sie z nimi dzieje?
mają inny kształt, za młodu człowiek ma bardzo elastyczne kości więc jezeli nogi przez pare godzin dziennie dociskają pedały przez ileś tam lat to nieuniknione jest uformowanie się łydek, kolan, ud tak aby pedałowało się optymalniej, nogi i rower tworzą potem jeden organizm :P a jak sie zejdzie z roweru to potem stoi sie na takich krzywych nogach :P
AniracK
26 grudzień 05, 00:02
"chcę oglądać Twoje nogi (nogi nogi nogi) chcę byś założyła mini (mini mini mini) ślimak dziś wystawił rogi a Ty pokaż dzisiaj NOGI " (lalalalalala :P )
http://img328.imageshack.us/img328/6071/uydy3qv.th.jpg (http://img328.imageshack.us/my.php?image=uydy3qv.jpg)
pozno juz - nic lepszego nie moge wymyslic :P
Janus
26 grudzień 05, 00:06
tuningowe :lol: :lol: :lol: :lol:
[ Dodano: 2005-12-26, 00:07 ]
2 minuty po północy a Ty już śpiewasz - jaka punktualność! :o
AniracK
26 grudzień 05, 00:16
tak - to jest znak ze juz musze isc spac :P
Kudlacz
26 grudzień 05, 11:22
AniracK, hahahhaa dobre dobre :P:P skad wy wyciagacie te fotki :P:P
Geciu
26 grudzień 05, 15:00
http://img494.imageshack.us/img494/1194/uydy3qv3mecopy0cg.th.jpg (http://img494.imageshack.us/my.php?image=uydy3qv3mecopy0cg.jpg)
:D :wink:
Kudlacz
26 grudzień 05, 16:41
Geciu, hahhaa crosfire :P:P:P:P padnie pod stolem :P
Janus
26 grudzień 05, 16:44
Geciu, oj... pożałujesz chłopcze :P
AniracK
27 grudzień 05, 01:26
crossfire? ze niby chrysler? :P
pablodh
28 grudzień 05, 22:28
no wiec jezdzilem w dh i fr 3 lata startowalem w zawodach, odwiedzalem rozne miejscowosci np. myslenice. sprzedalem rower by kupic cos lepszego nie udalo mi sie zebrac pieniedzy wiec kupilem sobie rower do XC ah taka mala zmiana na poprawienie kondycji itp 1 sezon jezdzielem na maratony itp .. teraz juz sprzedalem rower i nie mam nic .. poswiecilem czas na mature i sobie obiecuje ze jak zdam mature i dostane sie na studia to moze sobie cos kupie bo uwielbiam ten sport i kazda jej odmiane dh: adrenalina szybkosc wspanialem uczucia podczas skokow:) xc: takze adrenalina podczas zjazdu czasami ze stromych wzniesien, piekne widoki podczas jazdy, dlugie ciekawe wycieczki o ktorych mozna zapomniec o wszystkim,
jezdzilem na wszystkich typach rowerow i jak bym mial pieniadze bym kupil sobie do kazdej dziedziny BMX, dualowka, dh, szosa, XC nawet trekking (bardzo wygodne) :) wiec zachecam kazdego do jazdy na rowerze :D
Geciu
05 styczeń 06, 16:51
ahahaha co za cham jeden mi posty modyfikuje :lol: :lol: :lol: ;-)
Janus, oj pożałujesz chłopcze... :D
no nie mogę dopiero teraz zauwżyłem! ;-) ;-)
Janus
05 styczeń 06, 17:49
Geciu, oj... pożałujesz chłopcze
Janus, oj pożałujesz chłopcze...
papuga? :P Od kiedy to dwa razy czytasz swoje posty? :P
vBulletin® v3.8.5, Copyright ©2000-2010, Jelsoft Enterprises Ltd.