PDA

View Full Version : Mój voyage + trochę fotek


Koza
02 styczeń 06, 21:43
[center:9767f83a8a]WITAM WSZYSTKICH !!![/center:9767f83a8a]

Tym razem już 100% oficjalnie.
Wróciłem do kraju 31 grudnia o godzinie 1700. Dzięki panom z British Airways. Skubańcy dali radę wylądować telemarkiem na ośnieżonej płycie naszego wspaniałego portu lotniczego na okęciu. Ale nie powiem, żebym nie miał spiętych mięśni pośladkowych :mrgreen:
Kontrakt przedłużył mi się raptem o jedyne 1,5 miesiąca :mad: Dzięki popapranym amerykańcom oraz huraganowi Katrina nie było podmiany w Nowym Orleanie i musiałem czekac na następny port. Niestety takowy był w Afryce gdzie podmian nie ma :? i do domu pojechałem w koncu z Philadelphii.
Co do huraganu Katrina to na tydzień przed jegop uderzeniem na Nowy Orlean udało nam się z niego uciec. Podobno rafineria gdzie się wyładowywaliśmy już nie istnieje :!:

Fotek zrobiłem raptem kilkanaście z czego większość to chmurki - takie moje hobby :]
Na pierwszych fotkach moje miejsce pracy:
http://img259.imageshack.us/img259/6251/18vx1.th.jpg (http://img259.imageshack.us/my.php?image=18vx1.jpg) http://img243.imageshack.us/img243/9637/21bs1.th.jpg (http://img243.imageshack.us/my.php?image=21bs1.jpg) http://img243.imageshack.us/img243/4637/257be.th.jpg (http://img243.imageshack.us/my.php?image=257be.jpg) http://img243.imageshack.us/img243/7040/32py.th.jpg (http://img243.imageshack.us/my.php?image=32py.jpg) http://img241.imageshack.us/img241/1366/44ok.th.jpg (http://img241.imageshack.us/my.php?image=44ok.jpg)

Nie widać go tak do końca całego bo jest jeszcze konsola radiowa i pulpit z czterema kompami ale uznałem, że to nic ciekawego bo każdy wie jak komp wygląda.

Tak się stało, że przez trzy tygodnie staliśmy pod gibraltarem na kotwicy i czekaliśmy na ładunek. Jakies problemy z organizacją w firmie. Miałem więc dużo czasu żeby robic zdjęcia skały :mrgreen:
http://img247.imageshack.us/img247/4109/gibraltar16lw.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=gibraltar16lw.jpg) http://img247.imageshack.us/img247/3504/gibraltar29ho.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=gibraltar29ho.jpg) http://img247.imageshack.us/img247/4182/gibraltar3algeciras7of.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=gibraltar3algeciras7of.jpg)

A tutaj afrykański pasikonik :| Zaatakowały nas skubane w Nigerii. Żywotne bytlaki niesamowicie a hałasują niczym stado śmigłowców.
http://img247.imageshack.us/img247/9099/dscf00070cz.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=dscf00070cz.jpg) http://img247.imageshack.us/img247/1403/dscf00125jh.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=dscf00125jh.jpg)

No i sławetne chmurki. A w zasadzie kilka z nich ;-)
http://img247.imageshack.us/img247/1421/40040dr.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=40040dr.jpg) http://img247.imageshack.us/img247/3474/dscf00019cn.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=dscf00019cn.jpg) http://img247.imageshack.us/img247/4051/dscf00026af.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=dscf00026af.jpg) http://img247.imageshack.us/img247/6163/picture0066cg.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=picture0066cg.jpg) http://img247.imageshack.us/img247/8581/picture0097eo.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=picture0097eo.jpg)

I na koniec dwa statki stojące oko w oko ze sobą:
http://img247.imageshack.us/img247/1413/dscf00042kw.th.jpg (http://img247.imageshack.us/my.php?image=dscf00042kw.jpg)

Shapeshifter
02 styczeń 06, 21:48
super fotki :) wrażenia musiały być niezłe :) fajnie :)

rumianko
02 styczeń 06, 21:52
Koza, byles w Philadelphi? bardzo dobrze znam to miasto napisz gdzie dokladnie :)

fotki sa spoko ale pewnie wrazenia z podrozy jeszce lepsze ;-)

Junk65
02 styczeń 06, 21:54
większość to chmurki
no tak, widnokrąg masz mało urozmaicony, zostają chmurki...
...ale widoków i tak Ci zazdroszcze...
Ten Gibraltar w chmurach... baja!
I co do ostatniej foty - tak technicznie: Ile mini trzeba na taki pokład?
Ciekawy masz fach!

[ Dodano: 02-01-2006, 21:55 ]
rafineria gdzie się wyładowywaliśmy już nie istnieje :eek:

Koza
02 styczeń 06, 21:56
Koza, byles w Philadelphi?
Żeby to raz. Srednio w roku jestem tam jakieś 3-4 razy.

napisz gdzie dokladnie
Chodzi o nazwę terminala przy którym cumujemy czy generalnie co zwiedzałem w mieście :?:

Janus
02 styczeń 06, 22:00
no tak...... drzew w okolicy nie ma ta chmury padły ofiarą obiektywu......
jak tam na lądzie? Jakies problemy z równowaga?
Skała pierwsza klasa, ale zeby 3 tygodnie ją oglądać.... :lol:
Co do Nowego Orleanu to doszly wieści, ze z tamtąd czmychałes....
rafineria gdzie się wyładowywaliśmy już nie istnieje
hmm, to jaki sens bylo was wyladowywac? Oni ta nie wiedzą, ze jak huragan idzie to nic nie zostawia za sobą? Czy moze nie bylo gdzie was skierowac? Albo jeszcze nie wiedzieli wtedy gdzie uderzy?

rumianko
02 styczeń 06, 22:00
prawdopodobnie na port richmond cumujecie? ciekawe czy zgadlem a wplywacie do philadelphi deleware river?

zwiedzales miasto czy tylko na statku widziales? :)

Koza
02 styczeń 06, 22:05
na port richmond cumujecie? ciekawe czy zgadlem a wplywacie do philadelphi deleware river?
Generalnie to tam inaczej nie da rady wpłynąć niż rzeką Delaware :P :lol:
Cumujemy do: Fort Mifflin, Hound Point, Eagle Point Zależy dla kogo jedziemy z ładunkeim.


zwiedzales miasto czy tylko na statku widziales
Siedziałem tydzień w hotelu "Center" i miałem okazję zejść miasto wzdłuż i wszerz.

[ Dodano: 02-01-2006, 22:07 ]
Albo jeszcze nie wiedzieli wtedy gdzie uderzy
Podobno do ostatniej chwili myśleli, że nie uderzy w Nowy Orlean. Ponoć liczyli że jakoś skręci albo co.

froniu
02 styczeń 06, 22:09
Koza masz bardzo ciekawe zajęcie, wrażeń i widoków Ci zazdroszczę, a zdjątka, zwłaszcza te chmurek nad Gibraltarem. miodzio :D

Venon
02 styczeń 06, 22:34
Koza, witam spowrotem, masz piekna robote ech.... rozmazylem sie :] Pozdrawiam

Koza
02 styczeń 06, 22:42
masz piekna robote ech.... rozmazylem sie
masz bardzo ciekawe zajęcie

Coż, mogę powiedzieć tylko tyle, że nie jest tak różowo jakby się wydawało. poza widokami, które zdarzają się raz na miesiąc to do okoła tylko woda. Chodzi się tylko praca-kabina-praca.... Nie można pójść na miasto i kupić sobie nawet głupiej gumy do żucia. Trzeba jeść co dadzą i być szczęsliwym. Coś jak małe więzienie. Ale nawet w więzieniu jest telewizor a tutaj nie ma. Tą pracę trzeba lubić. Nie wszyscy wytrzymują to psychicznie :?

scovron
02 styczeń 06, 22:44
hmm nie no super !! nie wiem moze ja sie nie znam...ale czym sie dokladnie zajmujesz??...bo widze ze masz bardzo ciekawe zajecie naprawde pozazdroscic :)

widoki miodzio :) ale w domu pewnie rzadko bywasz ??

aaa i jeszcze nie znamy sie Mariusz jestem :) milo mi :)

AniracK
02 styczeń 06, 22:46
rafineria gdzie się wyładowywaliśmy już nie istnieje
ekstra :eek:
Taty mojego nie spotkałeś on tez gdzies w te rejony zawijał teraz am. srodkowa, polnocna, afryka :lol:

zajebiste chmury nad tą skałą :o :o :o

Zaatakowały nas skubane w Nigerii na komary tam uwazaj, moj ojciec rok temu malarie stamtąd przytaszczył :lol: :lol: :lol:

Ciekawy masz fach póki Koza młody to ciekawy. ;) Po 30latach z krotkimi przerwami nie ogladania wody człowiekowi zaczyna odpier.... (znam z autopsji :D :P )

Koza
02 styczeń 06, 22:50
Po 30latach z krotkimi przerwami nie ogladania wody człowiekowi zaczyna odpier.... (znam z autopsji )
I agree :P

AniracK
02 styczeń 06, 23:49
dlatego nie zasiedź sie tam za bardzo :P

Visterio
03 styczeń 06, 00:09
Koza... a u jakiego armatora pływasz? Mam wujka który pływa albo jako kapitan albo jako pierwszy oficer na zbiornikowcach, kontenerowcach i innych takihc dużych bydlakach... więc może się kiedyś spotkaliście ;) Pozdrawiam

Koza
03 styczeń 06, 00:49
Koza... a u jakiego armatora pływasz?
Wilhelmsen Marine Services A.S.


więc może się kiedyś spotkaliście
Może i tak się stało. Generalnie świat jest mały :wink:

Go
03 styczeń 06, 10:26
Koza, masz bardzo oryginalne zajęcie- jak dla mnie, ze środkowej PL... zdjęcia super ;-)
a jak będziesz lądował na okęciu to proszę mnie odwiedzić, bo na nim pracuję :)

Koza
03 styczeń 06, 10:29
jak dla mnie, ze środkowej PL
He he... ja jestem z Zamościa zgadnij ilu tutaj mieszka marynarzy 8)

proszę mnie odwiedzić, bo na nim pracuję
No proszę, forumowa brać jest wszędzie. Niczym w filmie Fight Club ;-)

Iceman_x
03 styczeń 06, 10:36
Koza,

:o

:padam:

rewelacja...

zazdroszcze ci (oczywiscie pozytytnie) :wink:

Pablo
03 styczeń 06, 11:07
Koza! - Masz ciekawe życie, przezycia = jeszcze lepsze

a fotki te i wczesniejsze są bardzo ładne i sa u mnie jako tapety w kompie ;-)

Go
03 styczeń 06, 11:42
He he... ja jestem z Zamościa zgadnij ilu tutaj mieszka marynarzy
ooops, nie zwróciłam uwagi :) na mnie sam widok takiego wielkiego tankowca (nie mylę się?) robi wrażenie, a co dopiero podróżowanie nim, sterowanie... no i miejsca, które dzięki tej pracy zobaczysz- bezcenne przeżycie. tylko Twoja kobieta ma kiepsko... tyle rozłąki... :papa:
po takim długim rejsie chyba fajnie wsiąść do swojej 206 i :dzidzius śmigać po lądzie

Koza
03 styczeń 06, 11:50
Tak znowu dużo to się nie zobaczy :? Statek jest zbyt duży, żeby wejść do większości portów. Stoimy więc gdzieś daleko od ladu i nie ma zejścia :cry:
Co do sterowania to wszystkie manewry trzeba planować jakieś 0.5h wcześniej :roll:
No i rozłąka faktycznie silnie doskwiera. Ale z drugiej strony teraz mam 4 miesiące wakacji. Moge cały ten czas poświęcić żonce i na spamowanie na forum :lol:

Adamur
03 styczeń 06, 13:47
Co do sterowania to wszystkie manewry trzeba planować jakieś 0.5h wcześniej -czyli driver nie może być spontaniczny... :wink:

Kudlacz
03 styczeń 06, 14:24
z recznym w zatrecik :P:P:P:P

slyszalem ze zeby takiego kolosa zatrzymac to jakies 2km sa potrzebna czy to prawda ???

Koza
03 styczeń 06, 15:59
2km sa potrzebna
Dużo zależy od tego jak chcesz to zrobić. Jeżeli bedziesz chciał tylko zastopować silnik i z maksymalnej prędkości się zatrzymać (czyli około 14 węzłów) to zajmie Ci to około 30-40 minut. Natomiast jak dasz z całej naprzód na całą wstecz to samo przesterowanie silnika zajmuje 15 minut i potem jakieś 5-10 żeby się zatrzymać. Odległość w tym przypadku to około 12-14 długości statku. Czyli jakieś 2 mile morskie od momentu zapracowania silnikiem wstecz.
Im większy statek tym więcej trzeba czasu i drogi, żeby go zatrzymać.

katmail
04 styczeń 06, 23:15
Witam znajoma twarz, w koncu sie Ciebie doczekalismy :) To jak wrociles to trzeba powoli organizowac ten pezotowy kulig w naszysch stronach ;-) Śniegu puki co w naszych stronach malo, ale mam nadzieje ze do lutego to sie zmieni. Pozdrawiam raz jeszcze Pana Kopytkowego :D

Pablo
05 styczeń 06, 07:30
Dużo zależy od tego jak chcesz to zrobić. Jeżeli bedziesz chciał tylko zastopować silnik i z maksymalnej prędkości się zatrzymać (czyli około 14 węzłów) to zajmie Ci to około 30-40 minut. Natomiast jak dasz z całej naprzód na całą wstecz to samo przesterowanie silnika zajmuje 15 minut i potem jakieś 5-10 żeby się zatrzymać. Odległość w tym przypadku to około 12-14 długości statku. Czyli jakieś 2 mile morskie od momentu zapracowania silnikiem wstecz.
Im większy statek tym więcej trzeba czasu i drogi, żeby go zatrzymać.

dobrze, że w koło tyle wody... :D

Koza
05 styczeń 06, 08:33
dobrze, że w koło tyle wody...
Cały trick, że czasami tej wody nie ma tak dużo a zatrzymać się trzeba. Planujesz więc manewry na godzinę wczęsniej i jazda 8)

Go
05 styczeń 06, 09:30
nieźle, nieźle...

Pablo
05 styczeń 06, 09:45
Cały trick, że czasami tej wody nie ma tak dużo a zatrzymać się trzeba. Planujesz więc manewry na godzinę wczęsniej i jazda

pojmuję, a z drugiej strony kto wie, co za te pól godziny może się dziać....hmm

Srodek transportu "powolny", ale widać z tego, że myśleć trzeba 5 razy szybciej niż w autku..

Koza
05 styczeń 06, 09:51
co za te pól godziny może się dziać
Może być różnie, ale nie jest tak źle :) Tylko, że niektórzy w mniejszych statkach nie rozumieją, że ja się nie mogę zatrzymać w miejscu albo zrobić zwrot w każdej chwili i wtedy jest dużo :mad: :idiota: :arg :krzeslem: przez radio, żeby gostek spadał tym małym g....m sprzed mojego dziobu :]

Pablo
05 styczeń 06, 10:22
Siłe perswazji Masz wielką.. :)

Reasumując - Masz ciekawą pracę, miła pod względem zobaczenia troche swiata ale i bardzo odpowiedzialną - nie tylko z tego powodu, co wyżej wszystko napisane.
Niedogodności - rozłaka z rodzina, ot co :(
No ale taki tego "urok"
w każdym razie - :wink: ;-)

Kudlacz
05 styczeń 06, 12:09
żeby gostek spadał tym małym g....m sprzed mojego dziobu
ja bym przez radio sie nie odzywal tylko wycieraczki klakson i gad do dechy <maszynownia cala ma przod> :hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::h yhy:

Koza
05 styczeń 06, 13:58
He he .... prawdopodobnie w wielu przypadkach nawet bym nie poczół, że coś włąsnie stało się moją ofiarą :lol:


bardzo odpowiedzialną
Zaraz tyam odpowiedzialną, statek warty jakies 60 mln $ ładunek też jakieś 60 mln $ dotego 25 osób które jak popełnię błąd mogą odejść na wieczną wachtę i w razie co katastrofa ekologiczna na całe miliardy dolarów i ekosystem zrujnowany na kilkadzeisiąt lat. Taka tam drobnostka :P

Pablo
05 styczeń 06, 17:58
Taka tam drobnostka
no z jednej strony tak, takich drobnych w kieszeni to mnóstwo.. :P :lol:

kelly
05 styczeń 06, 20:05
Ładne fotki.

dziacial
05 styczeń 06, 22:12
Koza cobys sie na ladzie nie nudzil --> http://prikola.net/flash/game/59.swf

Koza
06 styczeń 06, 05:52
Fajen to to :lol:

Pablo
06 styczeń 06, 08:07
raczej - żebyś z wprawy nie wyszedł :wink:

Go
06 styczeń 06, 09:14
Koza cobys sie na ladzie nie nudzil --> http://prikola.net/flash/game/59.swf
eeee, to nie takie proste :kwasny: siedzę w pracy i gramy z kolegą (jemu lepiej idze)

Iceman_x
07 styczeń 06, 10:39
dobrze, że w koło tyle wody...

i nie ma żadnych świateł :P