Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą oceną od 19.05.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 4 punkty
    Kolego, sprawa ma się tak. Oba rodzaje śrub są prawidłowe dla felg aluminiowych z płaskim gniazdem otworu na śruby (nie stożkowe). Po to są właśnie te podkładki żeby przy dokręcaniu felg nie niszczyć samego gniazda felgi przy obrocie śruby. Jaką śrubę zastosujesz zależy od średnicy otworu na śrubę bo były felgi z mniejszym i większym otworem (nie mylić z otworem całego gniazda,tam gdzie wchodzi łeb śruby, tylko otwór gdzie wchodzi gwint). Jeśli otwór jest wąski że śruba dolna ( z foto) nie schowa tego poszerzenia to nie wolno jej stosować. Felga ma być dociągnięta podkładką a nie stożkiem śruby. A teraz druga kwestia. Otwory (nie gniazda na łby) w felgach miały różne średnice i dlatego jedne ze śrub mają większe poszerzenia przy główce śruby a drugie mniejsze poszerzenia. To że poszerzenie z podkładką wygląda jak gwint nie ma nic wspólnego z gwintem i tym poszerzeniem się nie dokręca felgi. Elementem "pracującym" czyli wkręcanym jest ten dolny wąski odcinek śruby. Sprawa trzecia. W tej dolnej śrubie jest poszerzenie i tzw. stożek. Jest to tzw. śruba uniwersalna stosowana do naszych pugosławów gdy były fabrycznie wyposażone w alufelgi a koło zapasowe było stalowe. Dlatego jest ten stożek, żeby przy awaryjnej wymianie koła na zapas nie trzeba było mieć specjalnych śrub tylko dokręcało się stalową felgę tymi właśnie śrubami. Felga stalowa była trzymana tymi stożkami a podkładki "latały" sobie luźno. Jak wiadomo śruby do felg stalowych wszystkie mają stożki. Stożek dociąga koło a podkładka jest luźna. Taki patent i bardzo dobry. Dodam, że luźne podkładki wcale nie dzwonią podczas jazdy. Przy kupnie auta na alusach nigdy nie dodawano dodatkowego zestawu 4 śrub do zapasowej stalówki.
  2. 3 punkty
    Jeśli chodzi o koszty utrzymania nie różnią się od innych aut. Ja kupiłem córce właśnie 2,0 i córka jeździ 90% po Warszawie odcinki 5-20km i średnie spalanie ma na poziomie 9l/100km co uważam za sukces. A dodatkowo bezpiecznie się wyprzedza bo ma bardzo ładne przyspieszenie. Przy takiej kwocie nie masz co szukać w komisach, szukaj od prywatnego sprzedawcy, sporym wydatkiem będzie po zakupie wymiana rozrządu jeśli nie będzie udokumentowanego serwisu i ewentualnie wymiana/naprawa belki tylnej, stan przewodów hamulcowych, tarcze i klocki, sprzęgło ewentualnie wahacze i opony. Koszty mogą sięgnąć drugie 5-7 tysięcy w zależności od stanu auta. Najważniejsza sprawa to sprawny dach, musi się płynnie otwierać i zamykać bez zacięć i bez dziwnych dźwięków. Jeśli sam nie masz wiedzy o autach lub nie umiesz stwierdzić czy coś dolega autu to musisz zabrać kogoś kto się zna, niestety to tyczy się wszystkich samochodów wszystkich marek w tej cenie, są to auta około 15 letnie i starsze więc koszty ewentualnych napraw mogą sięgnąć ceny auta. Nie wszystkie wymienione sprawy będą musiały być zrobione od razu, ale np w ciągu roku, wiele spraw są to eksploatacyjne rzeczy więc normalne, że trzeba wymieniać. Ważne by kupić auto ze świadomością co jest do zrobienia i ewentualnie jeśli się uda to za odpowiednią cenę, by nie przepłacić. Sumując, dokumentacja pochodzenia, serwisowa, cepik, weryfikacja stanu ogólna i mechaniczna, układ kierowniczy i zawieszenie czy nie ściąga, czy nie stuka, czy nie ma błędów czyli czy nie świecą się kontrolki, jak odpala jak pracuje motor, jak się rozpędza jak hamuje to wszystko może powiedzieć o stanie egzemplarza. Zapomniałem o ubezpieczeniu, na pewno za 2,0 będzie więcej niż za 1,6, ale frajda mniejsza, dodatkowo czy masz kogoś z dużymi zniżkami kto weźmie na siebie część lub całość własności auta i ubezpieczy ze zniżkami (np rodzic). Bez zniżek za samo OC możesz zapłacić nawet 3000zł i więcej z AC może wyjść prawie tyle co warte auto, wiem paranoja. Dla przykładu biorąc na siebie auto płacę za OC+AC+NNW 1500zł za 206CC 2,0 z 2001, ale mam tam ochronę zniżki więc szkoda nie wpłynie na utratę zniżki na pozostałych autach, jakby córka chciała sama ubezpieczyć za ten sam pakiet chcieli 4500zł.
  3. 3 punkty
    Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję. Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem? No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem więc przy swoim 206 i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?
  4. 2 punkty
    Nie pamiętam dokładnie ale bezpiecznik F23 od zapalniczki można chyba ustawić w dwóch pozycjach.
  5. 2 punkty
    Dobra, to teraz pokaż żonę
  6. 2 punkty
    Najprawdopodobniej to jest to http://salko.pl/pozostale-elementy/20051-reperaturka-lewarka-zmiany-biegow-peugeot-206-oryginal-peugeot.html Ale lepiej zdemontowac i podjechac do sklepu motoryzacyjnego z czesciami zeby zamowili. Bo nie wiem czy w roznych wersjach nie bylo roznych tulejek wiec nie chce sklamac bo nie wiem.
  7. 1 punkt
    Zawór regulujący ciśnienie jest zawsze w pompie oleju.
  8. 1 punkt
  9. 1 punkt
    Trudno mi w to uwierzyć, chyba nie jest w interesie mechanika, aby samochód zajmował miejsce na placu dopóki klient nie kupi odpowiednich części, albo kupi najtańsze jakie znajdzie i jeszcze niepasujące i trzeba robić trzy podejścia do jednego samochodu. Myślę, że na pewno w interesie sklepu jest żebyś od razu kupił dobrą część, bo później muszą tracić czas na przyjmowanie zwrotów. Podaj VIN w sklepie i dobiorą Ci odpowiednią część. Nie jestem z Krakowa, nie doradzę Ci gdzie dobrze wymieniają olej, domyślam się, że w każdym jednym warsztacie - to nietrudna operacja w pugu.
  10. 1 punkt
    Sprzęgło do zmiany, a konkretnie docisk. Miałem to samo. 2x wymieniałem linkę, po czym sprzęgło odmówiło współpracy i na światłach ruszałem z 3go biegu.
  11. 1 punkt
    To w takim razie uklad chlodzenia bedzie zardzawiony. Mozesz kupic sobie plukanke do chlodnic, wlac i pczeczyscic caly uklad i zlac. Pozniej powtorzyc czynnosc jeszcze kilka razy na zwyklej wodzie do puki woda nie bedzie sie juz zabrudzac rdzą samoczynnie i wtedy zlac wszystko i zalac plyn. Gdzies to juz na jakims forum bylo opisane. Przydaloby sie tez wykrecic czujniki temperatury i termostat zeby je dokladbie oczyscic. A sama plukanka kosztuje ok 30 zl.
  12. 1 punkt
    Robię wpis, gdyż mój problem był podobny, ale rozwiązanie inne niż na wszystkich forach co szukałem. Dotyczy Peugeot 307 SW 2.0 HDI 107km z 2002r. Problem silnik wpierw szarpał i też wchodził sam na obroty. Komputer pokazywał 5 błędów z czego główny to szyny wysokiego ciśnienia silnika. Wymieniono regulator czujnik ciśnienia paliwa. Auto jeździło dobrze jeden dzień. Kolejnego auto wpierw straciło moc, a po ponownym odpaleniu auto nagle zaczęło wchodzić na obroty ok. 3000 bez dotykania pedału gazu. Błędy na komputerze takie same. Po długich poszukiwaniach okazało się, że walnięty jest czujnik z klimatyzacji! Podobno ma jakieś połącznie z w/w. Po wymianie objawy ustały i jeździ normlanie. W załączniku fotki, gdzie znajdują się oba czujniki. Nazwy mogłem ciut przekręciłem, bo auto długo było naprawiane i mogłem już zapomnieć.
  13. 1 punkt
    O bardzo zadowolona, choć z racji wieku jak wsiadła do mojej astry J to stwierdziła, że chce się zamienić, a tam motor 1,6 i auto waży prawie 2x tyle co pug. O gustach się nie dyskutuje, ja cenię 206 za trochę ciężko chodzący układ kierowniczy i dzięki temu wiem lepiej co dzieje się na styku kół z ziemią, za przyspieszenie, za wygląd też, mam skórę na kierownicy, fotelach i boczkach drzwi w kolorze czerwono-czarnym i coś czego nie ma w astrze otwierany dach :), 206cc to auto dla przyjemności, a nie dla wygody czy wożenia dużo bagaży.
  14. 1 punkt
  15. 1 punkt
    Nie ma opcji sprawdzenia ciśnienia oleju a jedynie test działania kontrolki ...
  16. 1 punkt
    kupiłeś te GT w Krakowie ?
  17. 1 punkt
    Autodestrukcja....:D Pewnie blokada zapłonu albo innej pompy paliwa...zabezpieczenie antykradzieżowe albo inny wihajster wmontowany przez poprzedniego wlasciciela. Wykup dobre ubezpieczenie i wcisnij....zobaczysz
  18. 1 punkt
    To jest kolejny mit (podobnie jak np. z LPG, że niszczy silnik) najczęściej powielany przez osoby które tak naprawde nie miały z tym styczności, a swoją wiedze opierają na gdzieś usłyszących informacjach. Zmiana z mineralnego/półsyntetyka na full -> zrobiłem tak w punto, toyocie starlet, dwóch corsach i astrze, było to już lata temu (a nawet naście lat), samochody jeżdżą do dziś i nic sie nie rozszczelnia. Poza tym w 20stoletnim samochodzie czasami może sie coś rozszczelnić niezależnie od tego jaki tam jest/był zalany olej, nic nie jest wieczne, zmienia sie wtedy zużytą uszczelke/uszczelniacze i jeździ dalej, a nie że zaleje gęstego minerala to mniej ,,pocieknie"...
  19. 1 punkt
    Numer mojego: VF32CRFRE40554493
  20. 1 punkt
    To mocowanie pasuje do uchwytu typu U tylko trzeba je dobrze przełożyć. Sam mam takie założone w 307. Zatrzaskuje się i pewnie trzyma. Obydwie "poprzeczki" muszą być nad powiedzmy "płaskownikiem" ramienia. Trzeba ustawić uchwyt prawie pionowo do pióra i dopiero przekładać. P.s. - znajomy do przeszkolenia
  21. 1 punkt
    Mozna kupic same mocowania, u mnie w kazdym samochodowym sa. najlepiej podjechac autem i dopasowac na miejscu, masz mocowanie typu U (hak)
  22. 1 punkt
    Albo zakladasz na odwrot (mocowanie) albo przeloz mocowanie ze starej wycieraczki
  23. 1 punkt
    W tej górnej śrubie to minimalne poszerzenie to nie jest stożek tylko troszkę szerszy gwint do wkręcenia tej podkładki na śrubę. Gdyby podkładka była tylko luźno założona gubiłbyś ją przy co drugim wykręceniu śruby, dlatego jest ciut szerszy gwint a przy samym łbie śruby stoczony minimalny rowek. Podkładka jest wkręcana przez ten gwint aż do łba, tam wskakuje do rowka i już nie spada.
  24. 1 punkt
    Wymiana BSI? A kto Ci nagadał, że ono odpowiada za załączenie wentylatora? To brednie są... Zacznijmy od tego... ile masz czujników temperatury? Czy masz czujnik temperatury w chłodnicy? On, w niektórych modelach, odpowiada za włączenie wentylatora. W niektórych modelach są dwa czujniki... jeden zapodaje temperaturę do ECU i ono decyduje o włączeniu wentylatora a drugi zapodaje temperaturę na licznik... oba umieszczone w okolicach termostatu... oba czujniki są innego koloru. Oczywiście to dotyczy tylko BezMUX'a... bo w MUX'ch jest tylko jeden czujnik (zazwyczaj bo mogą się trafiać jakieś modele przejściowe ). Generalnie zbyt mało informacji... No i jeszcze ciekawiej jest gdy się ma klimę... wtedy dochodzi jeszcze sprawa opornika dużej mocy i dwóch dodatkowych przekaźników...
  25. 1 punkt
    Mam człowieka w Warszawie który może Ci wymienić przełącznik ode mnie. Mam takie ze zregenerowaną manetką kierunkowskazów, będzie spokój na kilka lat.
×