Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/27/2008 in all areas

  1. 5 points
    jaaaa pierdziu teraz paliwo jest tanie to nie patrzec na spalanie tylko jezdzic z przyjemnoscia a nie ekonomicznie :majty litr wiecej ?? co to jest litr wiecej ?? nie kupicie browara albo fajek i bedzie was stac na litr 2 litry paliwa wiecej. A tak piwko tu piwko tam, fajeczki wodeczka na łykendzik a pozniej ekonomiczna jazda bo za drogo i trzeba oszczedzac. Oszczedzajcie tam gdzie trzeba a nie kluccie sie o byle pierdoly jak w tym temacie. Ja nie pije i nie pale i w gaz autu wale P.S ciekawe ile dostane minusow za ta wypowiedz ave
  2. 4 points
    Witam Czas chyba troszkę powrócić do działalności twórczej na forum. Tym razem przedstawiam intrukcję jak dorobić sobie przycisk do komputera pokładowego w MUXie przy zmiane wyświetlacza ze zwykłego zegarka na TYP B lub choćby z TYP A na TYP B. Jeśli nie wiesz o czym mówię to najpierw dowiedz się więcej na temat MUX, a następnie poczytaj o wyświetlaczach. => KROK 1 - czy mamy odpowiednią manetkę? Sprawdzamy czy nasza manetka w ogóle nadaje się do przerobienia. Poniżej przedstawiam zdjęcia dwóch manetek: Lewa - nadaje się do przerobienia, prawa - niestety nie da się nic zrobić. Jak to rozpoznać? To proste.. w lewej manetce możemy wyjać kapselek (zaślepkę) z końca manetki. W prawej manetce jest to lita część, a w lewej widąć, że mozna wsadzić kawałek papierka w szczelinę. Jeśli nasza manetka nie nadaje się do przeróbki to pozostaje nam tylko wymienić przełącznik zespolony. => KROK 2 - wyjęcie zaślepki Aby wyjąć zaślepkę należy podważyć ją pilnikiem lub małymi nożyczkami dokładnie w miejscu, gdzie pokazano na fotce (czyli kawałek "do tyłu" względem zgrubienia u góry manetki) => KROK 3 - przygotowanie zaślepki Po wyjęciu zaślepki trzeba odciąć (np. żyletką) ograniczniki (to te śmieszne wypustki na obrzeżach guzika przypominające most zwodzony), której do tej pory uniemożliwiały wciśniecie przycisku. => KROK 4 - przygotowanie bolca Oryginalny przycisk ma wystający bolec, który ma za zadanie dociskać blaszkę w środku manetki, co powoduje zamykanie obwodu i zmianę funkcji na kompuetrze pokładowym Ja wykonuje owy bolec ze spinacza biurowego. Wykonuje z niego następujący kształt - do uzykania odpowiedniej krzywizny używam np. korektora lub innego walcowatego przedmiotu. => KROK 5 - osadzenie bolca w przycisku Okrągła podstawa naszego spinacza pozowli nam na osadzenie go w przycisku w miejscu przeznaczonym między innymi na osadzenie sprężyny. U mnie nie ma sprężyny bo juz ją zdążyłem wykorzystać, ale można zobaczyć ją na tym zdjęciu (jest to zdjęcie AMIGO i mam nadzieję, ze nie ma nic przeciwko, żebym wykorzystał jej tutaj - nie wiem czego tyczy się opis na zdjęciu - zdjęcie zamieszczam tylko po to by pokazać o jaką sprężynę chodzi) "] Sprężynę wkładamy tak, żeby docisnęła podstawę naszego "spinacza" co zapewni doskonałą stabilizację. => KROK 6 - regulacja i koniec Ustawiamy nasz bolec tak, by wchodził idealnie w otwór widoczny w manetce: Chodzi oczywiście o ten otwór na górze (nie ten centralny). Musimy jeszcze tylko dociąć nasz "spinacz" na odpowiednią długość, żeby bolec nie był ani za krótki ani za długi! Składamy wszystko z powrotem i przycisk teoretycznie powinien działać. Jeśli nie -> patrz KROK 7 => KROK 7 (opcjonalnie) - aktywacja Być może potrzebna będzie aktywacja w BSI (tylko w ASO lub u kogoś kto ma PPSa - np. ja) odpowiednich funkcji komputera pokładowego. Spotkałem się z tym, że funckja "zerowania" komputera nie działa mimo aktywacji wszystkich funkcji komputera pokładowego. Rozwiązaniem jest podobno zmiana softu w BSI.
  3. 4 points
    Kolego, sprawa ma się tak. Oba rodzaje śrub są prawidłowe dla felg aluminiowych z płaskim gniazdem otworu na śruby (nie stożkowe). Po to są właśnie te podkładki żeby przy dokręcaniu felg nie niszczyć samego gniazda felgi przy obrocie śruby. Jaką śrubę zastosujesz zależy od średnicy otworu na śrubę bo były felgi z mniejszym i większym otworem (nie mylić z otworem całego gniazda,tam gdzie wchodzi łeb śruby, tylko otwór gdzie wchodzi gwint). Jeśli otwór jest wąski że śruba dolna ( z foto) nie schowa tego poszerzenia to nie wolno jej stosować. Felga ma być dociągnięta podkładką a nie stożkiem śruby. A teraz druga kwestia. Otwory (nie gniazda na łby) w felgach miały różne średnice i dlatego jedne ze śrub mają większe poszerzenia przy główce śruby a drugie mniejsze poszerzenia. To że poszerzenie z podkładką wygląda jak gwint nie ma nic wspólnego z gwintem i tym poszerzeniem się nie dokręca felgi. Elementem "pracującym" czyli wkręcanym jest ten dolny wąski odcinek śruby. Sprawa trzecia. W tej dolnej śrubie jest poszerzenie i tzw. stożek. Jest to tzw. śruba uniwersalna stosowana do naszych pugosławów gdy były fabrycznie wyposażone w alufelgi a koło zapasowe było stalowe. Dlatego jest ten stożek, żeby przy awaryjnej wymianie koła na zapas nie trzeba było mieć specjalnych śrub tylko dokręcało się stalową felgę tymi właśnie śrubami. Felga stalowa była trzymana tymi stożkami a podkładki "latały" sobie luźno. Jak wiadomo śruby do felg stalowych wszystkie mają stożki. Stożek dociąga koło a podkładka jest luźna. Taki patent i bardzo dobry. Dodam, że luźne podkładki wcale nie dzwonią podczas jazdy. Przy kupnie auta na alusach nigdy nie dodawano dodatkowego zestawu 4 śrub do zapasowej stalówki.
  4. 4 points
    W związku z tym, co napisała AniracK oraz daniem mi "-" przy reputacji i komentarza: "eksperckie" porady wyssane z palca zawsze "w cenie" zamknięciem tematu, a co za tym idzie uniemożliwieniem mi odpowiedzi zakładam nowy temat odnośnie likwidacji szkody. Nie mam zamiaru się z nikim spinać, ale wszystko co pisałem na pewno jest prawdą. Wiem, że AniracK jest znacznie dłużej na forum, na pewno wiele razy pomogła itd., nie mam zamiaru wchodzić z nią w konflikt, ale to co napisała mija się z prawdą, i dodatkowo daje mi komentarz przy reputacji będący kompletną bzdurą. W którym miejscu to co pisałem w temacie o link4 jest "ekspercką poradą wyssaną z palca"? Wszystko sprawdzone i potwierdzone przez m.in. rzecznika ubezpieczonych, rzeczoznawcę PZM, oraz prawnika. Dodatkowo załączam tekst znaleziony na innym forum potwierdzający to co pisałem oraz być może przydatny komuś w walce z ubezpieczalnią. "Jestem prawnikiem zajmującym się między innymi walką z wszelakiej maści ubezpieczalniami. Pracuje w kancelarii prawnej „OMEGA”, która jest siecią kancelarii,dlatego możemy działać na terenie całej Polski. Swoją drogą dzięki ubezpieczalniom mam sporo pracy. Ale do rzeczy. Ubezpieczalnie na polskim rynku robią, co chcą: - zaniżają wysokość naprawy auta, - wartość auta przy szkodach całkowitych - wysokość odszkodowania za uszkodzenie ciała i rozstaj zdrowia Z badań wynika, że co tylko jedna osoba na 10 odwołuje się od decyzji ubezpieczalni, a 1/20 skutecznie walczy o swoje prawa. Pewnie niewielu z Was wie, że oprócz odszkodowania związanego z kosztami naprawy auta należy sie Wam również odszkodowanie za utratę wartości handlowej pojazdu jak i odszkodowanie za uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia, zadośćuczynienie za doznane cierpienie. Stworzyłem poradnik, który mam nadzieje, że pomoże osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych. SPIS TREŚCI: 1. KOSZTORYS NAPRAWY AUTA 2. UTRATA WARTOŚCI POJAZDU 3. ODSZKODOWANIE ZA USZKODZENIE CIAŁA I ROZSTRÓJ ZDROWIA 1.NALICZANIE RZECZYWISTYCH KOSZTÓW NAPRAWY AUTA 1) PODATEK VAT MUSI ZOSTAĆ NALICZONY Zgodnie z wyrokiem SN- uchwała z 15.11.2001, III CZP 68/01, odszkodowanie za szkodę poniesioną w wyniku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, należącego do poszkodowanego nie będącego podatnikiem podatku VAT, ustalone według cen części i usług koniecznych do wykonania naprawy pojazdu, obejmuje mieszczący się w tych cenach podatek VAT. 2) PRZYSŁUGUJĄ ORGINALNE CZĘŚCI Prawo jak i orzecznictwo sądów mówi jednoznacznie: istnieje obowiązek przywrócenia stanu czyli wymienienie części uszkodzonych na nowe i oryginalne wg art. 5 KC, art. 363§1 i art. 354 §1 KC UBEZPIECZALNIA nie może narzucać zamiany uszkodzonych elementów na nieoryginalne przez uwzględnianie amortyzacji , a tym samym licząc koszta części zamiennych po cenach części nieoryginalnych: " potrącanie amortyzacji części może naruszać zasadę pełnego odszkodowania takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy (sygn. III CZP 91/05) oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, " Stosowanie przy szacowaniu szkody wartości części zamiennych o porównywalnej jakości narusza zasadę pełnego odszkodowania takie stanowisko zajął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów”. Często ubezpieczalnie zabezpieczają się przed uwzględniam części oryginalnych, mówiąc, że wartość pojazdu wzrośnie lub, że wypłacą odszkodowanie z uwzględnieniem części oryginalnych tylko wówczas jak poszkodowany przedstawi rachunki za części. W oby przypadkach dochodzi do przekroczenia prawa, ponieważ wymiana części uszkodzonych, ale oryginalnych na nowe i oryginalne nie wpływa na wartość auta. Od poszkodowanego zależy czy samochód będzie naprawiane przez: - ASO - na podstawie kosztorysu - na podstawie rachunków We wszystkich wymienionych wyżej przypadkach przy sporządzaniu kosztów naprawy należy brać ceny części oryginalnych. Poszkodowanemu należy się odszkodowanie za uszkodzenie auta i tylko od niego zależy czy naprawi auto czy nie art. 363 kc 4) CENY ZA USŁUGĘ LAKIEROWANIA I BLACHARKI MAJĄ BYĆ CENAMI ŚREDNIMI Ubezpieczalnie często zaniżają ceny robocizny, malowania – mają być ceny średnie, dłużnik musi współpracować z wierzycielem (poszkodowany z ubezpieczalnia), dlatego przyjmuje się kompromis w wyniku, którego ceny naprawy (robocizny) są uśrednione. Najskuteczniejszą drogą do zmuszenia ubezpieczalni do wypłacenia należnego odszkodowania jest sporządzenie kosztorysu naprawy auta przez niezależnego rzeczoznawcę (http://WWW.rzeczoznawcy.pl)– (rewelacyjnie jak to będzie biegły sądowy), koszt takiej opinii wynosi około 200-300zł, ale warto bo w większości przypadków rzetelny kosztorys jest o 100% wyższy od tego sporządzonego przez ubezpieczalnie (zamiast 2500 jest 5000). Do takiej opinii należy dołączyć odwołanie z żądaniem wypłaty należnego odszkodowania. 2. UTRATA WARTOŚCI POJAZDU Samochód powypadkowy ma, bowiem na rynku mniejszą wartość niż taki sam, ale bezwypadkowy. Niby oczywiste, ale rzadko zdarza się, że ktoś występuje do ubezpieczalni z takim roszczeniem. A cały wic polega właśnie na tym, że z roszczeniem o wypłatę odszkodowania z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu trzeba samemu wystąpić! Nie zdarzyło mi się w mojej praktyce ani razu żeby którykolwiek z ubezpieczycieli dobrowolnie z własnej woli wypłacił taką należność. Warunki: 1. Twój samochód nie mógł mieć wcześniejszych uszkodzeń powypadkowych. 2. Wartość kosztów naprawy powinna przewyższać 10% wartości samochodu. Ten warunek nie jest jednak bezwzględny, bowiem każdy przypadek trzeba badać indywidualnie. W praktyce warunek ten nie musi być spełniony w przypadku samochodów w miarę nowych o dużej wartości. 3. Likwidujesz szkodę z OC sprawcy (AC zwykle nie obejmuje takiego roszczenia, ale: warto przeczytać dokładnie ogólne warunki ubezpieczenia) Jeśli nie wiesz jakiej kwoty zażądać - zleć wykonanie opinii w przedmiocie utraty wartości handlowej uprawnionemu rzeczoznawcy - najlepiej PZM. Koszty takiej opinii zwykle wynoszą około200-300 zł. Następnie zgłoś na piśmie żądanie wypłaty odszkodowania z tego tytułu ubezpieczycielowi. Jeśli nie masz ochoty inwestować w prywatną opinię - zgłoś po prostu żądanie wypłaty jakiejś rozsądnej kwoty po wcześniejszej analizie cen np. na allegro,gratka. ================================================== ===== Najważniejsze artykuły Ustawy o Działalności Ubezpieczeniowej oraz Kodeksu Cywilnego, stosowane w sprawach związanych z uzyskaniem należnego odszkodowania: • Ustawa z dnia 8 lipa 2005r Dz.U.Nr 143 poz. 1204 - o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz niektórych innych ustaw. Ustawa wprowadziła istotną zmianę w postępowaniu likwidacyjnym szkód komunikacyjnych - OC. W artykule 16 ust.1 zmieniono zapis: "...zakład ubezpieczeń informuje o tym ubezpieczającego i ubezpieczonego oraz przeprowadza postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości odszkodowania, a także pisemnie lub droga elektroniczną informuje ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odszkodowania" na zapis: "...zakład ubezpieczeń informuje o tym ubezpieczającego i ubezpieczonego [...] oraz podejmuje postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości świadczenia, a także informuje osobę występującą z roszczeniem pisemnie lub w inny sposób, na który osoba ta wyraziła zgodę, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia jeżeli jest to niezbędne do dalszego postępowania" Co to oznacza? po pierwsze: Właściciel uszkodzonego pojazdu z ubezpieczenia OC (jeżeli posiada notatkę z Policji lub oświadczenie sprawcy szkody) nie jest obecnie zobowiązany i skazany wyłącznie na pracownika zakładu ubezpieczeń. Może sam powołać certyfikowanego niezależnego rzeczoznawcę samochodowego w celu oceny technicznej uszkodzonego jego samochodu oraz wykonania kosztorysu naprawy. Sporządzone dokumenty przez rzeczoznawcę przedstawić należy w firmie ubezpieczeniowej. o po drugie: Zakład ubezpieczeń należy tylko niezwłocznie zawiadomić o zajściu zdarzenia losowego objętego ochroną ubezpieczeniowa - a samo zawiadomienie może obecnie dokonać nawet inna osoba niż ubezpieczający lub ubezpieczony. Wybrane artykuły Kodeksu Cywilnego: • Art. 5 Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony (komentarz: każde działanie-postępowanie ubezpieczyciela, który np. zaniża odszkodowanie przez zastosowanie amortyzacji, bez określonych normami polskimi czy europejskimi zasad, jest pozbawione ochrony prawnej - jest bezprawne i podlega zaskarżeniu) • Art. 6 Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu wywodzi skutki prawne (komentarz: To poszkodowany musi udowodnić swoje roszczenia np. przy użyciu opinii rzeczoznawcy, własnej kalkulacji kosztów naprawy jaka jest rzeczywista wysokość należnego odszkodowania lub czy kwestionowane zdarzenie rzeczywiście miało miejsce) • Art. 58 §2 Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (komentarz: sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jest np. odmawianie wglądu w akta szkody i sprawdzanie jak dłużnik- ubezpieczyciel wywiązuje się ze swoich obowiązków. Sprzeczne jest również żądanie ujawniania tajemnic handlowych- rachunków zakupowych części w przypadku ich odsprzedaży. Taka czynność nie rodzi skutków prawnych- nie można np. na podstawie odmowy ujawnienia za ile kupiliśmy pojazd odmówić nam wypłaty odszkodowania) • Art. 118 Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat 10, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. (komentarz: Praktyką stosowaną przez ubezpieczycieli jest zaznaczanie na swoich decyzjach 30 dniowego terminu na odwołanie. Przepis określa ten termin na 3 lata. Ubezpieczyciele liczą na zniechęcenie się poszkodowanego i jego niewiedzę w tym temacie) • Art. 353 Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego, (komentarz: np. umowa auto casco nie może zawierać zapisów, które w rażący sposób naruszają prawa poszkodowanych do otrzymania odszkodowania tj. wydłużają termin na "wyjaśnienie okoliczności", dają możliwość "biernego" wyczekiwania ubezpieczyciela na potwierdzenie okoliczności zdarzenia przez drugiego uczestnika itp. Zapisy takiej umowy, lub cała jej treść są nieważne jeżeli umowa ta jest nie zgodna z zasadami określonymi w kodeksie cywilnym) • Art. 354 §1 Dłużnik powinien wykonywać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno- gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie określone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom, (komentarz: normą społeczną jest uczciwość i rzetelność oraz stosowanie istniejących norm w tych norm rzeczoznawczych. Zaniżenie odszkodowania przez "amortyzacje", pomijanie uszkodzeń - nie wpisywanie ich pod pretekstem "niewiedzy" jest naruszeniem tego aktu prawnego), §2 W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonywaniu zobowiązania wierzyciel, (komentarz: poszkodowany zgłaszając swoje roszczenie winien zgodnie ze "zwyczajem" podać rzeczywiste okoliczności zdarzenia lub uszkodzenia pochodzące z tego zdarzenia) • Art. 355 §1 Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność), (komentarz: Opis i szacowanie uszkodzeń należy wykonać tak aby koszt i sposób naprawienia miał odbicie w realiach rynku napraw pojazdów. Chodzi tu również o stosowanie się do terminów określonych kc oraz postępowania w taki sposób by nie narażać wierzyciela na dalsze straty.) • Art. 361 §1 Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła. §2 W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści które mógłby osiągnąć gdyby mu szkody nie wyrządzono, (komentarz: chodzi tu o sprawę naprawienia nie tylko przedmiotu utraconego - kradzież czy uszkodzonego - w kolizji ale inne koszty z takimi zdarzeniami związane np. utrata wartości rynkowej przy ewentualnej sprzedaży, wynajęcie samochodu zastępczego itp.) • Art. 363 §1 Naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.... (komentarz: To poszkodowany decyduje w jaki sposób ma zostać naprawiona szkoda na jego własności. Np. jakie części mają być użyte podczas naprawy( o ile wcześniej nie zgodził się w umowie auto- casco na inne rozwiązanie). Przywrócenie stanu poprzedniego to obowiązek pokrycia kosztów zamontowania lub wymiany elementów na takie, które wcześniej nigdy nie były uszkodzone skoro te uszkodzone w zdarzeniu również wcześniej nie były uszkodzone) • Art. 365 §2 Wyboru (chodzi tu o świadczenie - dop.) dokonuje się przez złożenie oświadczenia drugiej stronie. Jeżeli uprawnionym do wyboru jest dłużnik, może on dokonać wyboru także przez spełnienie świadczenia. §3 Jeżeli druga strona uprawniona do wyboru świadczenia wyboru tego nie dokona, druga strona może jej wyznaczyć w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu uprawnienie do dokonania wyboru przechodzi na stronę drugą, (komentarz: można ubezpieczycielowi wyznaczyć termin np. wykonania oględzin pojazdu. Jeżeli on z tym zwleka lub powoduje, że pojazd który jest nam niezbędnie potrzebny np. do pracy stoi zbyt długo w oczekiwaniu na oględziny. Kodeks cywilny nie określa w tym przypadku konkretnie np. jak długo należy czekać na spełnienie świadczenia przez ubezpieczyciela) • Art. 471 Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.... (komentarz: np. ubezpieczyciel ponosi konsekwencje prawne i finansowe w przypadkach gdy: działający na jego zlecenie pracownik nie potrafi prawidłowo opisać uszkodzeń, odpowiednio ich zakwalifikować w sposób zgodny z obowiązującymi normami, lub przekracza terminy wypłaty kwoty bezspornej itp.) • Art. 472 Jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności. • Art. 474 Dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działania lub zaniechania działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób którym wykonywanie zobowiązania powierza... • Art. 476 Dłużnik dopuszcza się zwłoki gdy nie spełnia świadczenia w terminie a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela... (komentarz: prawo do dochodzenia odsetek za każde nieterminowe działanie ubezpieczyciela: nie wypłacenie w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody kwoty bezspornej, nie wypłacenie odszkodowania w terminie 14 dni od złożenia rachunków itp.) • Art. 477 §1 W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać niezależnie od zobowiązania, naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki... • Art. 481 §1 Jeżeli dłużnik spóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia chociażby nie poniósł żadnej szkody... • Art. 817 §1 Jeżeli nie umówiono się inaczej zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie dni 30 licząc od daty zawiadomienia o wypadku. §2 Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od wyjaśnienia tych okoliczności. Jednakże bezsporną część świadczenia zakład powinien spełnić w terminie przewidzianym w paragrafie poprzedzającym. ================================================== ===== 3. Odszkodowania - ubezpieczenie Odpowiedzialności Cywilnej (OC) Przy wypadkach komunikacyjnych prawie zawszę są osoby poszkodowane.Za uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, za doznaną krzywdę należy się odszkodowanie. W tym przypadku ubezpieczalnie zaniżają odszkodowania, ale robią to w sposób drastyczny -zamiast 20.000 wypłacają około 5.000tyś. , zamiast 100.000 wypłacają około 15.000. Każdy pojazd, który ma OC jest ubezpieczony na 1,500.000 euro, dlatego odszkodowania z tytułu OC sprawcy są tak wysokie. Jest jedna podstawowa zasada, należy iść do lekarza i opowiedzieć mu o wszystkich cierpieniach fizycznych i psychicznych (wszystkie bóle, dyskomforty, skurcze, problemy z zasypianiem,strach przed jazdą autem). Przy szkodach rzeczowych można samemu wywalczyć odszkodowanie, niestety przy szkodach osobistych to już jest wielkie wyzwanie, dlatego sprawa powinna przejść przez kancelarie, wówczas mamy pewność,że otrzymamy należną wysokość roszczenia. Ubezpieczenie OC komunikacyjne- to ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu za szkody wyrządzone ruchem tego pojazdu. Ubezpieczeniem tym objęci są wszyscy, którzy posiadają pojazd mechaniczny, czyli samochód osobowy, ciężarowy, motorower, ciągnik rolniczy lub inny pojazd podlegający rejestracji. Dla objętego tym obowiązkiem najważniejsze jest, iż ubezpieczenie to chroni go przed skutkami materialnymi spowodowanych przez siebie wypadków. Dlatego też każdy kto w wyniku wypadku został poszkodowany, może żądać odszkodowania z ubezpieczenia OC. Nazwa tego ubezpieczenia wskazuje, ze posiadacz jest nim chroniony wtedy, gdy porusza się po drogach. Jednakże w ubezpieczeniu OC przez ruch pojazdu rozumie się także: • wsiadanie i wysiadanie, • załadunek i wyładunek, • krótkotrwały postój na trasie, • garażowanie. Tak więc nie tylko same poruszanie się pojazdu objęte jest ochroną. Również i w innych sytuacjach pojazd może stwarzać zagrożenie. Ze względu na tak szerokie działanie ubezpieczenia OC i fakt, że pełni ono funkcję ochronną w stosunku do wszystkich uczestników ruchu drogowego, ustawodawca nadał mu charakter obowiązkowy. Odszkodowania - szkody osobowe W związku ze szkodami na osobie wyróżnia się sytuacje: • gdy w następstwie wypadku poszkodowany doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia; • gdy w następstwie wypadku poszkodowany zmarł."
  5. 4 points
    Wd-40 można nawet lać na wtyki, można usuwać nim czarne plamki z asfaltu, które sa na lakierze, można robić nim jeszcze wiele różnych, innych rzeczy. Jest to dobry, najlepszy preparat tego typu. Do zamków możesz go lać spokojnie, centralnie do bębenków, tam gdzie ładujesz kluczyk. I nie jest potem kluczyk brudny z tego, czy tłusty, bo to sie ładnie rozchodzi po bębenku. Po zalaniu pozamykaj kluczykiem i pootwieraj drzwi kilkanaście razy żeby sie ładnie rozeszło. -- automatycznie scalone ( 28/12/2008 o 23.29 ) -- Nie wiem co za chamski debil dał mi takiego repa za ten post "tak tak wd40 po lakierze.. po glowie sobie popryskaj" Nie wiesz cieciu, że jest to znakomity środek między innymi do usuwania plamek z asfaltu, to sie nie wypowiadaj, tylko doucz. Potwierdziło to wielu użytkowników. Debili się nie sieje, damn :[
  6. 3 points
  7. 3 points
    Jeśli chodzi o koszty utrzymania nie różnią się od innych aut. Ja kupiłem córce właśnie 2,0 i córka jeździ 90% po Warszawie odcinki 5-20km i średnie spalanie ma na poziomie 9l/100km co uważam za sukces. A dodatkowo bezpiecznie się wyprzedza bo ma bardzo ładne przyspieszenie. Przy takiej kwocie nie masz co szukać w komisach, szukaj od prywatnego sprzedawcy, sporym wydatkiem będzie po zakupie wymiana rozrządu jeśli nie będzie udokumentowanego serwisu i ewentualnie wymiana/naprawa belki tylnej, stan przewodów hamulcowych, tarcze i klocki, sprzęgło ewentualnie wahacze i opony. Koszty mogą sięgnąć drugie 5-7 tysięcy w zależności od stanu auta. Najważniejsza sprawa to sprawny dach, musi się płynnie otwierać i zamykać bez zacięć i bez dziwnych dźwięków. Jeśli sam nie masz wiedzy o autach lub nie umiesz stwierdzić czy coś dolega autu to musisz zabrać kogoś kto się zna, niestety to tyczy się wszystkich samochodów wszystkich marek w tej cenie, są to auta około 15 letnie i starsze więc koszty ewentualnych napraw mogą sięgnąć ceny auta. Nie wszystkie wymienione sprawy będą musiały być zrobione od razu, ale np w ciągu roku, wiele spraw są to eksploatacyjne rzeczy więc normalne, że trzeba wymieniać. Ważne by kupić auto ze świadomością co jest do zrobienia i ewentualnie jeśli się uda to za odpowiednią cenę, by nie przepłacić. Sumując, dokumentacja pochodzenia, serwisowa, cepik, weryfikacja stanu ogólna i mechaniczna, układ kierowniczy i zawieszenie czy nie ściąga, czy nie stuka, czy nie ma błędów czyli czy nie świecą się kontrolki, jak odpala jak pracuje motor, jak się rozpędza jak hamuje to wszystko może powiedzieć o stanie egzemplarza. Zapomniałem o ubezpieczeniu, na pewno za 2,0 będzie więcej niż za 1,6, ale frajda mniejsza, dodatkowo czy masz kogoś z dużymi zniżkami kto weźmie na siebie część lub całość własności auta i ubezpieczy ze zniżkami (np rodzic). Bez zniżek za samo OC możesz zapłacić nawet 3000zł i więcej z AC może wyjść prawie tyle co warte auto, wiem paranoja. Dla przykładu biorąc na siebie auto płacę za OC+AC+NNW 1500zł za 206CC 2,0 z 2001, ale mam tam ochronę zniżki więc szkoda nie wpłynie na utratę zniżki na pozostałych autach, jakby córka chciała sama ubezpieczyć za ten sam pakiet chcieli 4500zł.
  8. 3 points
    Pampidampi - To jest sugestia. Nie jestem telepatą i nie ustalam usterek z gwiazd ani znaków dymnych. To wydaje mi się najbardziej prawdopodobną usterką (jednocześnie najtańszą w sprawdzeniu). Skoro jest informacja , że świece i akumulator były wymienione - przy jednoczesnym dołożeniu informacji , że mechanik wszystko sprawdził (zakładam , że nie ma problemu z zapowietrzaniem się układu - gdyby było inaczej to auto nie zagada po 2-3 godzinach tylko problem będzie po kilkunastu minutach. Każdy mechanik który nie specjalizuje się w DW8 zapewne w ogóle nie bierze pod uwagę zaworów i wychodzi z założenia , że regulacja jest hydrauliczna. Wystarczy przeszukać fora peugeotów i cytryn , gdzie wiele osób rozwiązuje powyższy problem poprzez właśnie "tą z założenia nic nie znaczącą pierdołę" - bo właśnie na chłopski rozum co ma niby spadek temperatury do zaworów - a jednak ma. Jak pisałem wyżej TO JEST SUGESTIA - NIE GWARANCJA. Ale w/g mnie lepiej sprawdzić i ewentualnie później szukać dalej. Zawsze zaczynam poszukiwanie rozwiązań od najbardziej prawdopodobnych ale też najtańszych. Inną metodą można wymieniać na pałę wszystko zaczynając od przodu a na końcu auta kończąc. Nie będę się tutaj podpierał na zakresach mikronów , stopni ,metrów czy innych wyliczeniach ponieważ to forum zostało stworzone do nakierowywania i pomocy a nie rzucania gołych danych teoretycznych - takie to każdy sam sobie w domu może kalkulować. Myślę , że dalsza część dywagacji nie ma sensu - tutaj kasę za naprawę wykłada właścicielka auta i to Ona musi zdecydować po jakiej linii chce podążać.
  9. 3 points
    Witam Przewertowałem całe forum w poszukiwaniu tematów zmiany tapicerki dzwi, zalazłem kilka tematów związanych ze zmianą, lecz wszystko zwiazane z pracą tapicera. Ja postanowiłem sam to wykonać (lub też spróbować). Moje wcześniejsze tematy z pytaniami jak to wykońać pozostały bez większego odzewu i konkretnych informacji. Więc przec przechodze do rzeczy: mój pug 2002 przed liftem, tapicerka dzwi uległa zużyciu więc postanowiłem wymienić na ECO SKÓRE potoczny skaj (łatwy materiał do montażu, bardzo elastyczny łatwo podatny na "modelowanie") Zaczynamy::cieszesie 1 etap : Sciągnięcie boczka dzwi : Zapraszam do zapoznania się z z tym linkiem : http://www.206club.net/showthread.php?t=35513 i mamy takie coś :good : etap 2 : przy pomocy wiertarki (lub nożyka do tapet) rozwiertujemy, obcinamy główki nitów,zgrzanych na gorąco po rozwiertaniu, obcięciu nitów mamy już oddzielony "materiał" od plastiku. etap 3 : odtłuszczamy trochę tkanine (benzyna ekstrakcyjna itp.) i zaczynamy smarować klejem obie powierzchnie (ten klej co ja używałem, trzeba było odczekać 15 min.) i mocno przycisnąć (liczy się siła ścisku) Ja to robiłem stopniowo, kawałek po kawałku, pięć takich "przystanków" do tego są potrzebne co najmniej 2 pary rąk, jedna naciąga tkanie, a druga przykłada i dociska jednoczescie formując wszystkie nierównosći. :good etap 4: (niestety nie uwieczniony na zdjeciach, z przyczyn technicznych) Jak boczek wyschnie bierzemy nożyk do tapet, i obcinamy pozostały materiał na bokach, wycinamy dziure na uchwyt w dzwiach etc. Ja to robiłem na drugi dzień po klejeniu, krewędzie dodatkowo sklepiłem SUPER GLUE po obcięciu. etap 5: Sklejenie (przyczepienie) wszystkiego do kupy. Miałem kilka pomysłów jak przytwierdzić spowrotem plastik do materiału :whstl(nity rozwiercone) hmm Wybrałem klej na gorąco (każdy wie jak wyglada) i zacząłem kleić : Nie jest to łatwe zadanie bo klej schnie (utrwadza się dosć długo) więc zajeło mi to najwięcej czasu z wszystkich prac z tym zwiazanych. Ręce też troche bolały bo trzymanie dociskanie jednej "dziury" przez kilka minut heh.. etap 6: Zakładamy boczek Myśle ze ten opis co nie co rozjaśni, ponieważ nie ma tego na forum, moze kilka informacji się przydać. aha co potrzebujemy : - materiał - nożyk do tapet - klej (ja używałem kleju MOMENT od firmy Pattex) kupiłem w Castoramie 25 zł 800ml w pełni wystarcza na dwa boczki i schowek. - kogoś do pomocy a oto efekt końcowy : (zdjęcie słabej jakości robione tel.) Jest to mój pierwszy niby GUDIE, przyjmuje opinie pochwały jak i krytyki. Pozdrawiam Maciek :victory
  10. 2 points
    Ostatnimi czasy - na forum - coraz częściej pojawiają się pytania typu: co to jest MUX i jak rozpoznać czy go mam w swoim samochodzie? Starałem się to napisać językiem dla typowych laików, tak aby każdy mógł coś z tego zrozumieć i ogarnąć. Mam nadzieję, że ta krótka wzmianka, wyjaśni odrobinę nieścisłości i rozwieje kilka mitów. Osoby, które uważają, iż warto byłoby coś dodać, bądź zmienić - proszę o treściwe komentarze i podpowiedzi. Co to jest MUX i po co to komu? MUX – pochodzi od słowa multiplex i dosłownie oznacza - instalację multipleksową, która niejako zastępuje tradycyjną instalację elektryczną w naszych samochodach. Oparta jest na tzw. szynie CAN (ang. Controller Area Network) - sygnały na tej instalacji „płyną” w wersji cyfrowej, w przeciwieństwie do standardowych instalacji samochodowych. CAN został wymyślony przez firmę BOSCH i zadebiutował na początku lat 80-tych ubiegłego wieku. Dzięki temu rozwiązaniu, znacznie zmniejszono ilości przewodów używanych na wiązki elektryczne samochodu, zmniejszono ilość punktów połączeniowych oraz podniesiono szybkość przepływu sygnałów. Dla porównania - w latach 60’tych - długość ogólna przewodów w instalacji elektrycznej wynosiła ok. 300m, obecnie ok. 2 km. Gdyby tak dalej to wyglądało, wozilibyśmy ze sobą kilogramy miedzi i szafę bezpiecznikową Warto jeszcze podkreślić, iż nie cała instalacja jest cyfrowa w samochodzie!!! Występują tzw. główne trakcje CAN’owskie, które komunikują ze sobą poszczególne komputery i sterowniki w samochodzie. Na jednej szynie CAN może „chodzić” ok. 650 sygnałów, na CAN 2.0 ponad 2 tysiące!!! W standardowej instalacji jeden przewód miał jeden sygnał – łatwo policzyć ile trzeba przewodów aby dorównać jednej szynie CAN Tyle z podstawowej teorii, co mamy z tego w praktyce? Medal ma dwie strony - z jednej strony mamy multum funkcji, z drugiej strony multum problemów. Jak wiemy z własnego doświadczenia, im więcej elektroniki w samochodzie, tym więcej problemów. Poza awaryjnością, której samemu nie sposób usunąć poza wyspecjalizowanym serwisem, o nierzadko wielu rzeczach decyduje komputer, która ma na celu dobro auta i swoją hierarchię wartości np. może nie pozwolić na włączenie np. ogrzewania szyby, gdy akumulator jest rozładowany, a silnik pracuje na wolnych obrotach. Dlatego mogą występować kaprysy naszego autka – dzisiaj nie działa, jutro już jest ok Czas na pozytywy W instalacjach CAN’owskich (zwanych MUX’em), mamy o wiele więcej możliwości i funkcji do wykorzystania w naszym autku: począwszy od bezpieczeństwa, po przez prace silnika i jego podzespołów, skończywszy na naszym wygodnictwie wiele rzeczy oblicza komputer, podając nam już gotowe informacje. Tak jak we wszystkim, są zwolennicy sieci cyfrowych, jak i konserwatyści, którzy wolą tradycyjne instalacje elektryczne. Niestety Ci drudzy muszą pogodzić się z faktem iż technologia idzie do przodu i jest nieuniknionym, że systemy CAN wraz dziesiątkami komputerów opanują nasz samochód warto zauważyć, iż obecnie, w samochodach najwyższej klasy, sieci cyfrowe opanowały już większość instalacji elektrycznej, włącznie z wprowadzenie technologii światłowodowej (np. BMW, Mercedes). Jak rozpoznać czy mam MUX’a (CAN)? Tutaj proszę o praktyczne wskazówki dla użytkowników od forumowiczów (np. data wprowadzenia, manetki etc.)  wtedy z edytuje artykuł i dodam w to miejsce Visterio dodał: 1. MUX wszedł od drugiej połowy 2001 roku! 2. Jeśli masz 1.4 HDI - to na bank jest to MUX, bo innych nie było! 3. Jeśli masz zegary (licznik) na jedną wtyczkę - to masz MUX'a (jak na dwie to bez MUX'a)! 4. Jak zdejmiesz tą zaślepkę od bezpieczników wewnątrz pojazdu (tam gdzie również BSI jest) to jest tam mnóstwo kabli idących do BSI. Na nich są papierowe "metki" - więc spójrz na nie, jeśli będziesz miał MUX'a, to będzie napisane na metce "MUX", a jeśli nie, to podejrzewam, że będzie coś innego (raczej słowa MUX nie będzie) ;] 5. Jeśli nie masz MUX'a, to Twoje manetki wyglądają tak: a jeśli masz MUX'a, to wyglądają tak: Ja mogę jeszcze dodać na koniec od siebie, że jeżeli kiedykolwiek przyjdzie Wam grzebać w elektryce samochodowej, w celu podłączenia czegoś, unowocześnienia etc., uważajcie na pary cieniutkich przewodów, które zazwyczaj są ze sobą wzajemnie splecione (a’la warkocz u kobiet ) to właśnie jest CAN -> nie ciąć, nie rwać, nie podłączać nic do nich, najlepiej nie ruszać Światłowód w naszych pugach nie występuje, ale np. w BMW 7 (najnowsza seria) przypomina on linkę hamulcową z rowera – taki sztywny i mało elastyczny tutaj również: „nie ciąć, nie rwać, nie podłączać nic do nich, najlepiej nie ruszać” PS jeżeli coś mi się przypomni, to najwyżej dodam
  11. 2 points
    Masz plan..... Poczytaj trochę na necie o podnoszeniu mocy w dieslu (1.4 TDCi to to samo) i zrozumiesz moje rozbawienie
  12. 2 points
    W przełączniku firmy DAV, COM2000 wygląda tak (ta blaszka przypominająca kształtem kartę SIM): Po prawej płytka z przełącznika bez centralki.
  13. 2 points
    Jakbym był policjantem to bym Ci zabrał dowód i odholował samochód....a w raporcie wpisał "pojazd i dokumenty zaginęły"....tylko gdzie bym tym potem jeździł.....ale i statycznie na podwórku by dobrze wyglądał:)
  14. 2 points
    ,,2.0 na pierwsze auto to źle" Ja tego nie napisałem A tylko, że to brzmi to troche ryzykownie. Wyjaśnie dlaczego. Zdecydowanie łatwiej zrobić sobie kuku czymś co bez trudu wyciąga 200, niż zamulaczem, który ledwo jedzie 130 z górki. Podałeś przykład swojej córki. To dobry przykład, bo młode dziewczyny jeżdżą wolno lub bardzo wolno. Generalizuje oczywiście, ale tak jest. Znam tylko jedną taką 20stoparolatke, która twierdzi, że jej chipowane audi s3 muli, a tak naprawde to strach z nią jechać, bo to Kubica w spódnicy i ciśnie 180 na lokalnych drogach. Wszystkie inne piszczą ze strachu jak widzą 100 na zegarze. W przypadku chłopaków jest zupełnie inaczej. Ryzyko bardzo wzrasta Młoda krew, testosteron, chęć rywalizacji z kumplami, co drugi ma żyłke sportowca, chęć zaimponowania i jeszcze wiele innych czynników. Przecież też kiedyś miałeś 20 lat i wiesz jak jest Taki samochód kusi i zachęca do bardzo szybkiej jazdy, próbujesz chwile jechać 200 i bardzo Ci sie to podoba, jedziesz tak pare minut, zwalniasz do 140 i wydaje sie tak wolno, jakby iść pieszo. Prędkość szybko wciąga i uzależnia. Z takim 2litrowym pugiem na pierwszy samochód jest jak z alkoholem u młodzieży, która próbuje go pierwszy raz w życiu. Wszystko jest dla ludzi i masz racje, że to co sie stanie zależy od kierowcy i tego co ma w głowie, ale jednak przy takim samochodzie ryzyko bardzo wzrastaTrzeba mieć naprawde silną wole, żeby sie opamiętać i nie próbować coraz więcej i więcej (w tym przypadku szybciej i szybciej). Lazu już wyjaśnił, że jeździ samochodem i to nie będą jego pierwsze ,,samodzielne" kilometry, więc o niego jestem spokojny
  15. 2 points
  16. 2 points
    Nie jestem pewien ale o tym aucie już chyba była dyskusja. Nawet się ekipa szykowała żeby go oglądać. Był już wystawiony na allegro tylko inne fotki były. Jeśli to ten to był walony, miał pogietą zawiechę która ponoć została wymieniona. Przekręcona kiera może być wynikiem nie ustawionej zbieżności. Ogólnie auto po przejściach.
  17. 2 points
  18. 2 points
    Przecież kolega tylko zapytał i powiedział
  19. 2 points
    Jak czytam co poniektórych wypowiedzi to mi ręce opadają - dlaczego tacy "cfani" jesteśmy i pyskaci na drogach tylko w naszym kraju ?! Przekraczasz granicę i jedziesz tyle ile pokazują znaki ( wierzcie mi tak czyni grono polaków ) bo co? bo tam nie ma dyskusji -jak zaliczyłeś wtopę to płacisz ( i to tyle że masz dosyć mandatów na najbliższy rok )A u nas dyskusje czy fotoradar był oznaczony ,czy mnie nie podpuszczali i dlatego zap.....łem ?! Czy w niemczech panowie z wideorejestratorem ostrzegają Ciebie że będą za Tobą jechać i mierzyć prędkość?!Nie ,ale u nas dobrze by było jak by to robili.Dlaczego po przekroczeniu granicy i wjeżdzie do Polski wstępuje w nas diabeł i gra o "przeżycie "na drodze zaczyna się od nowa? A ponury żniwiarz nie ma dni wolnych.
  20. 2 points
    Jeśli moge się wtrącić do dyskusji, to wysokość stawki ubezpieczenia OC jest także uzależniona od miejsca zameldowania właściciela pojazdu. To znaczy że np. ktoś z Łodzi zapłaci więcej niz ktoś z Pabianic, różnice mogą dochodzic nawet do 40%(lub więcej) , związane jest to z tak zwanym ryzykiem statystycznym, w kolizjach i wypadkach. Większe miasto ,wiekszy ruch, wieksze ryzyko. To trzeba też wziąć pod uwage.
  21. 2 points
    od kierownicy po lewej. taki czerwony cyc do przekręcania np. śrubokrętem. tak jest przynajmniej u mnie:)
  22. 2 points
    Nie, zima co roku zaskakuje kierowców.
  23. 2 points
    No i załatwiłeś gościa? Twu, tzn załatwiłeś coś?
  24. 2 points
    graba79, na przód masz 165mm...na tył potrzebujesz 130mm. Głebokością raczej bym się nie przejmował Pozdrawiam!
  25. 1 point
    Zmierz opór "szyby" i można przeliczyć 14A * 14V to 156W...nic strasznego Jakiej grubość przewód (miedź) ? Tylko długość czasu grzania (klimat zmieniasz)
  26. 1 point
  27. 1 point
    Dobra, dla potomnych - trwało to prawie dwa tygodnie ale się udało. Nie było komunikacji z komputerem silnika, nie podawało paliwa ani nie przekazywało prądu na świece, stąd auto nie chciało zapalić. Problemem okazał się kabelek o oznaczeniu 1229 idący ze skrzynki BSM do kalkulatora silnika. Wystarczyło podać do niego masę i wszystko wróciło do normy, zaczął grzać świece, trzeba było pompeczką przy filtrze paliwa podać trochę na start paliwa i po odpaleniu już normalnie ciągnął ropę. Można by było wymieniać sobie BSI, ECU, grzebać w immo i inne cuda (o których czytałem w różnych miejscach) a winowającą jest jeden kabelek cieniutki jak nitka. Wystarczy wymienić go w całej wiązce z tego złącza albo puścić inną drogą, co kto woli. Jak ktoś potrzebuje schematu do tego albo wyjaśnienia, zapraszam, pewnie ktoś kiedyś też sie z tym spotka... Czasami ponoć problem sprawiają też poszczególne bezpieczniki w BSM. Podobnych objaw absurdalnie też może przysporzyć trzaśnięty przekaźnik od sterowania wiatrakiem chłodnicy. Temat generalnie do zamknięcia.
  28. 1 point
  29. 1 point
    Pisałeś o tylnym zawieszeniu......precyzuj swoje wypowiedzi a nie tłumacz się potem, bo akurat wielowahacz to już popularne rozwiązanie w autach ciut większych niż 206/7/8 To nie marudź W belce zużywają się 2 pary łożysk, później 2 czopy...a potem drze wahacz, ale że 98% ludzi nie wymieni nawet łożysk i nie zauważa pierwszych oznak zużycia (SKP też mamy jakie mamy) to potem "Olaboga, belka do wymiany......pierdu pierdu" A masz....206 to syf.....każde auto to syf i kupa mułu, ale nikt nie chce jeździć autobusem (bynajmniej ja nie chce). Jedyne dobre auta to służbowe
  30. 1 point
    Damianos, dobrze mówisz, bym Ci polał, ale że święta to za Ciebie wypije Pierwsza kreska na zegarze ,,olejowym" to 115'C. Mi w S16 dochodzi do niej jak jade 180-200 i dalej już za bardzo nie chce iść. To zależy też od oleju, na jednym będzie 110, na innym 120. To normalne: -miasto płyn wysoko/olej nisko -trasa płyn nisko/olej wysoko (Chodzi o temperatury he he) Edit. Pierwsza kreska za 90. Za dużo alkoholu
  31. 1 point
    U mnie w zimie ten sam silnik spala ok 12l benzyny w mieście a mam nową sondę - więc u Ciebie to wszystko jest raczej w normie.
  32. 1 point
    TOMASZ, a to aż tak trudno Ci napisać post w tamtym temacie ? Jeśli Twój post jest ostatni, to go usuwasz i piszesz nowy !
  33. 1 point
    Dokładnie posty wyrzucać, a nie tematy zamykać...
  34. 1 point
    Dzięki za info! Płyn na pewno wymienie profliaktycznie, podobanie jak pozostałe. Termostat - tu będe upatrywał przyczyny, choć spotkałem się z opinią, że zepsuty nie daje się zagrzać silnikowi. Podejrzewam, że działa to w dwie strony i do nadmiernego "ogrzania" również może doprowadzić.. Wentylator jest raczej OK, bo włącza się, tyle że przy wyższych temperaturach rzędu +->100 st. i dośc szybko wyłącza Nie mniej jednak temperature dość szybko zbija! Dobrze, koniec o temeraturze silnika bo temat jest o dolocie. pozdrawiam!
  35. 1 point
    Zajrzyj tutaj - http://www.206club.net/showthread.php?t=47533
  36. 1 point
    TOYOTA zgłosiła odwołanie do FIA... zobaczymy co z tego wyniknie dla mnie to śmieszne jest po woli robi się normalnie układanie wyścigów ... za pare miesięcy będą szukali na stanowisko- scenarzysta wyścigów F1
  37. 1 point
    Zupełnie się z tym nie zgadzam. EU wymusza stosowanie ABS, lada moment wymusi ESP (o całej masie innych wymogów homologacyjnych nie wspominając) właśnie po to, żeby podnieść bezpieczeństwo na drogach. Moim zdaniem jazda po Polsce z kierownicą po prawej stronie jest bardziej niebezpieczna niż "normalnym" autem. To oczywiście nie znaczy, że jeżdżąc z kierownicą po drugiej stronie od razu trzeba mieć wypadek. Ale na pewno potrzeba większej ostrożności.Można bezpiecznie jeździć nawet stuletnim zabytkiem ze stuletnimi hamulcami, ale na pewno nowoczesnym samochodem z kierownicą "po dobrej stronie" jest to łatwiejsze. I jeśli ludzie są głupi, to niestety trzeba im nałożyć ograniczenia, żeby przynajmniej trochę tę głupotę zniwelować. Po to jest prawo drogowe i po to są wymagania techniczne dotyczące samochodów. Ale nie jestem za całkowitym zakazem rejestracji samochodów "z Anglii". Na przykład zabytki bym dopuścił z przyjemnością.
  38. 1 point
    Masz bezmuxa, czyli na dwie wtyczki.
  39. 1 point
    miałem kiedyś jeden piecyk Lanzara i głośniki 16cm na przód..... i na tym moja przygoda ze skrzynią się skończyła... A CA to hobby w którym zawsze masz za mało.... więc taki Vibe starczy Tobie, uwierz mi. Ja po Vibe miałem Emphasera 500w rms, RF, etc... i wróciłem do Vibe -- automatycznie scalone ( 28/1/2009 o 11.01 ) -- PS. DZIĘKUJĘ OSOBIE KTÓRA DAŁA MI TAKI COMMENT Sprzęt za 1500 zł 28 styczeń 09 08:50doskonałe doradzenie w sprawach CA I CZARNĄ KARTKĘ.... chyba ktoś nie trafił w + :dupa -- automatycznie scalone ( 28/1/2009 o 11.02 ) -- zobaczymy komu się ręcę trzęsą w Bronku :cwaniak
  40. 1 point
    znaczek samodzielnie doklejony. Duzy znaczek byl dorzucany z listwa poliftowa. A tu mamy dwa w jednym duzy lew "poliftowy" i maly lew na listwie przedliftowej Co tam jest naklejone na przednim zderzaku??? Czujniki? I tu pytanie do znawcow s16. Czy z przodu sa dobre lampy?
  41. 1 point
    piskozub, tak jak ci pisałem wcześniej, zmień serwo i wydech a potem popatrz jeszcze raz posta zmieniłem bo pomyliłem nicki
  42. 1 point
    najpierw dziwne odgłosy dobiegające z tyłu. A jak juz jest bardzo źle, to jak spojrzysz z tyłu to koła maja taki negatyw / \
  43. 1 point
    To lozysko jest tylko na jednej polosi (z dluzszej strony) n° czesci to 3247 03 typ lozyska: 30x55-13
  44. 1 point
    Ja zaczynałem właśnie od 1.1. Zalety: -wygląd ładny jak każda 206 -mało pali -tańsze ubezpieczenie -tańsze części wady -niedługo po kupnie zaczniesz myśleć nad zmianą, bo przydałoby się coś mocniejszego -w podobnej cenie można łyknąć chociażby 1.4 8V. różnica w cenie niewielka, w ubezpieczeniu i spalaniu też. -ja bym osobiście przy naszych temperaturach w lato szukałbym czegoś z klimatyzacją. Stare 1.1 nie miało klimy i się strasznie męczyłem, bo samochód jak piekarnik się nagrzewał.
  45. 1 point
    Ramzes - nie przeginaj. Tylko tyle. Nie masz BLADEGO pojęcia jak doszło do zdarzenia a jeszcze BLEDSZEGO o tym skad ta jadka na forum. Nie zdajesz sobie najmniejszej sprawy. A panu shymkowi już podziękujemy. Bye. Nara. Out. Forum nie służy i NIGDY nie bedzie sluzyc do zalatwiania prywatnych porachunków. Nieistotne kto zawinil, kto przegiął, kto jest taki czy inny. To NIE JEST miejsce na to.
  46. 1 point
    I oczywiście jest na to wykres Ja mam komplet (tarcze + klocki) TRW i jestem zadowolony. Klocki nie piszczą i dobrze hamują.
  47. 1 point
    Tragicznie spasowane elementy z przodu.
  48. 1 point
    Jest supersprint, remus. Osobiscie mam SS i fajnie chodzi
  49. 1 point
    no właśnie o to mi chodziło, tak jak kocurr pisze nie opłaca się tego robić jak w opisie, Ta pierwsza fota się nie powiększa dlatego nie widziałem dokładnie :hehe:
  50. 1 point
×
×
  • Create New...