Jump to content

Leaderboard

  1. Longbow

    Longbow

    Members


    • Points

      109

    • Content Count

      5,336


  2. Stackburn

    Stackburn

    Members


    • Points

      86

    • Content Count

      1,365


  3. Damianos1

    Damianos1

    Members


    • Points

      73

    • Content Count

      969


  4. kocurr

    kocurr

    Members


    • Points

      61

    • Content Count

      4,550



Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/27/2008 in all areas

  1. 12 points
    Panie i Panowie. Przy przenoszeniu forum na nowy silnik odgrażaliśmy się, że z czasem włączane będą kolejne elementy urozmaicające życie. Jak wszyscy dobrze wiedzą - nie samym shoutboxem człowiek żyje - włączamy do zabawy reputację, czyli system oceniania Was przez Was. Jak to działa? Już tłumaczę. Ta ikona służy do komentowania postów. Od Was zależy czy skomentujecie wypowiedź pozytywnie czy negatywnie. Komentując zostawiacie punkt reputacji - dodatni - jeśli zgadzacie się z treścią lub ujemny - jeśli uważacie, że autor bredzi... Ikonka znajduje się pod każdą wypowiedzią na forum, pod avatarem użytkownika: Zasady przyznawania puntków reputacji są na chwilę obecną następujące: Jednorazowe przyznanie puntku reputacji: 1 punkt dodatni lub ujemny Mnożnik stażu na forum: każde 365 dni na forum dodaje 1 do Waszej mocy dawania/odejmowania reputacji. Mnożnik ilości postów: każdych 1000 napisanych postów dodaje 1 do Waszej mocy dawania/odejmowania reputacji. Minimalna ilość postów: 50 postów oznacza, że użytkownik ma prawo do rozdawania punktów... Dzienny limit: 5 kliknięć Taki system rodzi mnóstwo okazji do nadużyć, dlatego ma kilka ograniczeń: 1. jedna osoba może dodać reputację do pojedycznej wypowiedzi tylko raz 2. zanim przyznacie punkt reputacji użytkownikowi ponownie, musicie przypunktować 20 różnych osób. Tak więc - do dzieła. Pobawcie się tym. Uwagi mile widziane. Jeśli ustawenia trzeba skorygować, to coś wymyślimy "w locie"... Aktualny repertuar reputacji wygląda następująco: XXX jest niepopularny w tych rejonach -100 XXX może tylko liczyć na poprawę -50 XXX zaliczył kilka wpadek -10 XXX nie ma jeszcze wyrobionej reputacji na forum 0 XXX jest na dobrej drodze 10 XXX niedługo będzie sławny 50 XXX cieszy się dobrą opinią 100 XXX wie co mówi i zwykle ma rację 200 XXX jest przemiłym człowiekiem 400 XXX jest uwielbiany przez tłumy 800 XXX jest znany wszystkim w okół 1600 XXX jest niedoścignionym wzorem 3200 XXX ma z czego być dumny! 7000 XXX jest naszym forumowym guru! 8000 XXX osiągnął na tym forum wszystko co tylko mógł osiągnąć 10000 Jeśli macie uwagi co do punktacji albo etapów reputacji, to piszcie w tym temacie co tylko przychodzi Wam na myśl... Na bazie reputacji będziemy mogli użytkownika przydzielać do konkretnych grup, nadawać przywileje (np. do wrzucania fotek na forum), zrobimy też bonus w postaci skrzynek pocztowych w naszej domenie 206club.net (do ustalenia pozostaje pułap). W drugą stronę - użytkownicy sami decydować będą o tym, kogo tutaj być nie powinno. Jeśli system się sprawdzi, umożliwimy Wam banowanie niechcianych autorów (jeśli reputacja spadnie poniżej -xxx). update1: system ten jest zupełnie niezależny od punktacji "pomógł"
  2. 5 points
    a czemu nie? :] nie, nie dam Ci minusa bo to by było za proste... za to napisze co myślę o Twoich wypowiedziach tutaj... zadajesz głupie pytania, zakładasz głupie tematy, chcesz być ekspertem nie posiadając odpowiedniej wiedzy, na sile próbujesz się wylansować, najważniejsze widzę są dla Ciebie repy (co wnioskuje po zacytowanej wyżej wypowiedzi i nie tylko) oraz ilość nabitych postów a kwintesencja całej tej dziecinady jest Twój avatar. Pozdrawiam!
  3. 5 points
    jaaaa pierdziu teraz paliwo jest tanie to nie patrzec na spalanie tylko jezdzic z przyjemnoscia a nie ekonomicznie :majty litr wiecej ?? co to jest litr wiecej ?? nie kupicie browara albo fajek i bedzie was stac na litr 2 litry paliwa wiecej. A tak piwko tu piwko tam, fajeczki wodeczka na łykendzik a pozniej ekonomiczna jazda bo za drogo i trzeba oszczedzac. Oszczedzajcie tam gdzie trzeba a nie kluccie sie o byle pierdoly jak w tym temacie. Ja nie pije i nie pale i w gaz autu wale P.S ciekawe ile dostane minusow za ta wypowiedz ave
  4. 5 points
    a mi te repy zwisają. jestem nowy i widze ze bede nieżle w plecy bo nie jestem mistrzem ortografii i już zbieram zniwo ujemnych repow :brawa. jestem tu dla dobrej zabawy i zeby dowiedziec sie wszystkiego o PUGU. jesli ktos jest tu dla REPA to...
  5. 4 points
    Witam Czas chyba troszkę powrócić do działalności twórczej na forum. Tym razem przedstawiam intrukcję jak dorobić sobie przycisk do komputera pokładowego w MUXie przy zmiane wyświetlacza ze zwykłego zegarka na TYP B lub choćby z TYP A na TYP B. Jeśli nie wiesz o czym mówię to najpierw dowiedz się więcej na temat MUX, a następnie poczytaj o wyświetlaczach. => KROK 1 - czy mamy odpowiednią manetkę? Sprawdzamy czy nasza manetka w ogóle nadaje się do przerobienia. Poniżej przedstawiam zdjęcia dwóch manetek: Lewa - nadaje się do przerobienia, prawa - niestety nie da się nic zrobić. Jak to rozpoznać? To proste.. w lewej manetce możemy wyjać kapselek (zaślepkę) z końca manetki. W prawej manetce jest to lita część, a w lewej widąć, że mozna wsadzić kawałek papierka w szczelinę. Jeśli nasza manetka nie nadaje się do przeróbki to pozostaje nam tylko wymienić przełącznik zespolony. => KROK 2 - wyjęcie zaślepki Aby wyjąć zaślepkę należy podważyć ją pilnikiem lub małymi nożyczkami dokładnie w miejscu, gdzie pokazano na fotce (czyli kawałek "do tyłu" względem zgrubienia u góry manetki) => KROK 3 - przygotowanie zaślepki Po wyjęciu zaślepki trzeba odciąć (np. żyletką) ograniczniki (to te śmieszne wypustki na obrzeżach guzika przypominające most zwodzony), której do tej pory uniemożliwiały wciśniecie przycisku. => KROK 4 - przygotowanie bolca Oryginalny przycisk ma wystający bolec, który ma za zadanie dociskać blaszkę w środku manetki, co powoduje zamykanie obwodu i zmianę funkcji na kompuetrze pokładowym Ja wykonuje owy bolec ze spinacza biurowego. Wykonuje z niego następujący kształt - do uzykania odpowiedniej krzywizny używam np. korektora lub innego walcowatego przedmiotu. => KROK 5 - osadzenie bolca w przycisku Okrągła podstawa naszego spinacza pozowli nam na osadzenie go w przycisku w miejscu przeznaczonym między innymi na osadzenie sprężyny. U mnie nie ma sprężyny bo juz ją zdążyłem wykorzystać, ale można zobaczyć ją na tym zdjęciu (jest to zdjęcie AMIGO i mam nadzieję, ze nie ma nic przeciwko, żebym wykorzystał jej tutaj - nie wiem czego tyczy się opis na zdjęciu - zdjęcie zamieszczam tylko po to by pokazać o jaką sprężynę chodzi) "] Sprężynę wkładamy tak, żeby docisnęła podstawę naszego "spinacza" co zapewni doskonałą stabilizację. => KROK 6 - regulacja i koniec Ustawiamy nasz bolec tak, by wchodził idealnie w otwór widoczny w manetce: Chodzi oczywiście o ten otwór na górze (nie ten centralny). Musimy jeszcze tylko dociąć nasz "spinacz" na odpowiednią długość, żeby bolec nie był ani za krótki ani za długi! Składamy wszystko z powrotem i przycisk teoretycznie powinien działać. Jeśli nie -> patrz KROK 7 => KROK 7 (opcjonalnie) - aktywacja Być może potrzebna będzie aktywacja w BSI (tylko w ASO lub u kogoś kto ma PPSa - np. ja) odpowiednich funkcji komputera pokładowego. Spotkałem się z tym, że funckja "zerowania" komputera nie działa mimo aktywacji wszystkich funkcji komputera pokładowego. Rozwiązaniem jest podobno zmiana softu w BSI.
  6. 4 points
    Znalazłem znakomiry filmik jak rozbebeszać 206. Może ktoś go już wcześniej rekomendował ale naprawdę warto go obejżeć, link:
  7. 4 points
    Kolego, sprawa ma się tak. Oba rodzaje śrub są prawidłowe dla felg aluminiowych z płaskim gniazdem otworu na śruby (nie stożkowe). Po to są właśnie te podkładki żeby przy dokręcaniu felg nie niszczyć samego gniazda felgi przy obrocie śruby. Jaką śrubę zastosujesz zależy od średnicy otworu na śrubę bo były felgi z mniejszym i większym otworem (nie mylić z otworem całego gniazda,tam gdzie wchodzi łeb śruby, tylko otwór gdzie wchodzi gwint). Jeśli otwór jest wąski że śruba dolna ( z foto) nie schowa tego poszerzenia to nie wolno jej stosować. Felga ma być dociągnięta podkładką a nie stożkiem śruby. A teraz druga kwestia. Otwory (nie gniazda na łby) w felgach miały różne średnice i dlatego jedne ze śrub mają większe poszerzenia przy główce śruby a drugie mniejsze poszerzenia. To że poszerzenie z podkładką wygląda jak gwint nie ma nic wspólnego z gwintem i tym poszerzeniem się nie dokręca felgi. Elementem "pracującym" czyli wkręcanym jest ten dolny wąski odcinek śruby. Sprawa trzecia. W tej dolnej śrubie jest poszerzenie i tzw. stożek. Jest to tzw. śruba uniwersalna stosowana do naszych pugosławów gdy były fabrycznie wyposażone w alufelgi a koło zapasowe było stalowe. Dlatego jest ten stożek, żeby przy awaryjnej wymianie koła na zapas nie trzeba było mieć specjalnych śrub tylko dokręcało się stalową felgę tymi właśnie śrubami. Felga stalowa była trzymana tymi stożkami a podkładki "latały" sobie luźno. Jak wiadomo śruby do felg stalowych wszystkie mają stożki. Stożek dociąga koło a podkładka jest luźna. Taki patent i bardzo dobry. Dodam, że luźne podkładki wcale nie dzwonią podczas jazdy. Przy kupnie auta na alusach nigdy nie dodawano dodatkowego zestawu 4 śrub do zapasowej stalówki.
  8. 4 points
    W związku z tym, co napisała AniracK oraz daniem mi "-" przy reputacji i komentarza: "eksperckie" porady wyssane z palca zawsze "w cenie" zamknięciem tematu, a co za tym idzie uniemożliwieniem mi odpowiedzi zakładam nowy temat odnośnie likwidacji szkody. Nie mam zamiaru się z nikim spinać, ale wszystko co pisałem na pewno jest prawdą. Wiem, że AniracK jest znacznie dłużej na forum, na pewno wiele razy pomogła itd., nie mam zamiaru wchodzić z nią w konflikt, ale to co napisała mija się z prawdą, i dodatkowo daje mi komentarz przy reputacji będący kompletną bzdurą. W którym miejscu to co pisałem w temacie o link4 jest "ekspercką poradą wyssaną z palca"? Wszystko sprawdzone i potwierdzone przez m.in. rzecznika ubezpieczonych, rzeczoznawcę PZM, oraz prawnika. Dodatkowo załączam tekst znaleziony na innym forum potwierdzający to co pisałem oraz być może przydatny komuś w walce z ubezpieczalnią. "Jestem prawnikiem zajmującym się między innymi walką z wszelakiej maści ubezpieczalniami. Pracuje w kancelarii prawnej „OMEGA”, która jest siecią kancelarii,dlatego możemy działać na terenie całej Polski. Swoją drogą dzięki ubezpieczalniom mam sporo pracy. Ale do rzeczy. Ubezpieczalnie na polskim rynku robią, co chcą: - zaniżają wysokość naprawy auta, - wartość auta przy szkodach całkowitych - wysokość odszkodowania za uszkodzenie ciała i rozstaj zdrowia Z badań wynika, że co tylko jedna osoba na 10 odwołuje się od decyzji ubezpieczalni, a 1/20 skutecznie walczy o swoje prawa. Pewnie niewielu z Was wie, że oprócz odszkodowania związanego z kosztami naprawy auta należy sie Wam również odszkodowanie za utratę wartości handlowej pojazdu jak i odszkodowanie za uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia, zadośćuczynienie za doznane cierpienie. Stworzyłem poradnik, który mam nadzieje, że pomoże osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych. SPIS TREŚCI: 1. KOSZTORYS NAPRAWY AUTA 2. UTRATA WARTOŚCI POJAZDU 3. ODSZKODOWANIE ZA USZKODZENIE CIAŁA I ROZSTRÓJ ZDROWIA 1.NALICZANIE RZECZYWISTYCH KOSZTÓW NAPRAWY AUTA 1) PODATEK VAT MUSI ZOSTAĆ NALICZONY Zgodnie z wyrokiem SN- uchwała z 15.11.2001, III CZP 68/01, odszkodowanie za szkodę poniesioną w wyniku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, należącego do poszkodowanego nie będącego podatnikiem podatku VAT, ustalone według cen części i usług koniecznych do wykonania naprawy pojazdu, obejmuje mieszczący się w tych cenach podatek VAT. 2) PRZYSŁUGUJĄ ORGINALNE CZĘŚCI Prawo jak i orzecznictwo sądów mówi jednoznacznie: istnieje obowiązek przywrócenia stanu czyli wymienienie części uszkodzonych na nowe i oryginalne wg art. 5 KC, art. 363§1 i art. 354 §1 KC UBEZPIECZALNIA nie może narzucać zamiany uszkodzonych elementów na nieoryginalne przez uwzględnianie amortyzacji , a tym samym licząc koszta części zamiennych po cenach części nieoryginalnych: " potrącanie amortyzacji części może naruszać zasadę pełnego odszkodowania takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy (sygn. III CZP 91/05) oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, " Stosowanie przy szacowaniu szkody wartości części zamiennych o porównywalnej jakości narusza zasadę pełnego odszkodowania takie stanowisko zajął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów”. Często ubezpieczalnie zabezpieczają się przed uwzględniam części oryginalnych, mówiąc, że wartość pojazdu wzrośnie lub, że wypłacą odszkodowanie z uwzględnieniem części oryginalnych tylko wówczas jak poszkodowany przedstawi rachunki za części. W oby przypadkach dochodzi do przekroczenia prawa, ponieważ wymiana części uszkodzonych, ale oryginalnych na nowe i oryginalne nie wpływa na wartość auta. Od poszkodowanego zależy czy samochód będzie naprawiane przez: - ASO - na podstawie kosztorysu - na podstawie rachunków We wszystkich wymienionych wyżej przypadkach przy sporządzaniu kosztów naprawy należy brać ceny części oryginalnych. Poszkodowanemu należy się odszkodowanie za uszkodzenie auta i tylko od niego zależy czy naprawi auto czy nie art. 363 kc 4) CENY ZA USŁUGĘ LAKIEROWANIA I BLACHARKI MAJĄ BYĆ CENAMI ŚREDNIMI Ubezpieczalnie często zaniżają ceny robocizny, malowania – mają być ceny średnie, dłużnik musi współpracować z wierzycielem (poszkodowany z ubezpieczalnia), dlatego przyjmuje się kompromis w wyniku, którego ceny naprawy (robocizny) są uśrednione. Najskuteczniejszą drogą do zmuszenia ubezpieczalni do wypłacenia należnego odszkodowania jest sporządzenie kosztorysu naprawy auta przez niezależnego rzeczoznawcę (http://WWW.rzeczoznawcy.pl)– (rewelacyjnie jak to będzie biegły sądowy), koszt takiej opinii wynosi około 200-300zł, ale warto bo w większości przypadków rzetelny kosztorys jest o 100% wyższy od tego sporządzonego przez ubezpieczalnie (zamiast 2500 jest 5000). Do takiej opinii należy dołączyć odwołanie z żądaniem wypłaty należnego odszkodowania. 2. UTRATA WARTOŚCI POJAZDU Samochód powypadkowy ma, bowiem na rynku mniejszą wartość niż taki sam, ale bezwypadkowy. Niby oczywiste, ale rzadko zdarza się, że ktoś występuje do ubezpieczalni z takim roszczeniem. A cały wic polega właśnie na tym, że z roszczeniem o wypłatę odszkodowania z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu trzeba samemu wystąpić! Nie zdarzyło mi się w mojej praktyce ani razu żeby którykolwiek z ubezpieczycieli dobrowolnie z własnej woli wypłacił taką należność. Warunki: 1. Twój samochód nie mógł mieć wcześniejszych uszkodzeń powypadkowych. 2. Wartość kosztów naprawy powinna przewyższać 10% wartości samochodu. Ten warunek nie jest jednak bezwzględny, bowiem każdy przypadek trzeba badać indywidualnie. W praktyce warunek ten nie musi być spełniony w przypadku samochodów w miarę nowych o dużej wartości. 3. Likwidujesz szkodę z OC sprawcy (AC zwykle nie obejmuje takiego roszczenia, ale: warto przeczytać dokładnie ogólne warunki ubezpieczenia) Jeśli nie wiesz jakiej kwoty zażądać - zleć wykonanie opinii w przedmiocie utraty wartości handlowej uprawnionemu rzeczoznawcy - najlepiej PZM. Koszty takiej opinii zwykle wynoszą około200-300 zł. Następnie zgłoś na piśmie żądanie wypłaty odszkodowania z tego tytułu ubezpieczycielowi. Jeśli nie masz ochoty inwestować w prywatną opinię - zgłoś po prostu żądanie wypłaty jakiejś rozsądnej kwoty po wcześniejszej analizie cen np. na allegro,gratka. ================================================== ===== Najważniejsze artykuły Ustawy o Działalności Ubezpieczeniowej oraz Kodeksu Cywilnego, stosowane w sprawach związanych z uzyskaniem należnego odszkodowania: • Ustawa z dnia 8 lipa 2005r Dz.U.Nr 143 poz. 1204 - o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz niektórych innych ustaw. Ustawa wprowadziła istotną zmianę w postępowaniu likwidacyjnym szkód komunikacyjnych - OC. W artykule 16 ust.1 zmieniono zapis: "...zakład ubezpieczeń informuje o tym ubezpieczającego i ubezpieczonego oraz przeprowadza postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości odszkodowania, a także pisemnie lub droga elektroniczną informuje ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odszkodowania" na zapis: "...zakład ubezpieczeń informuje o tym ubezpieczającego i ubezpieczonego [...] oraz podejmuje postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości świadczenia, a także informuje osobę występującą z roszczeniem pisemnie lub w inny sposób, na który osoba ta wyraziła zgodę, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia jeżeli jest to niezbędne do dalszego postępowania" Co to oznacza? po pierwsze: Właściciel uszkodzonego pojazdu z ubezpieczenia OC (jeżeli posiada notatkę z Policji lub oświadczenie sprawcy szkody) nie jest obecnie zobowiązany i skazany wyłącznie na pracownika zakładu ubezpieczeń. Może sam powołać certyfikowanego niezależnego rzeczoznawcę samochodowego w celu oceny technicznej uszkodzonego jego samochodu oraz wykonania kosztorysu naprawy. Sporządzone dokumenty przez rzeczoznawcę przedstawić należy w firmie ubezpieczeniowej. o po drugie: Zakład ubezpieczeń należy tylko niezwłocznie zawiadomić o zajściu zdarzenia losowego objętego ochroną ubezpieczeniowa - a samo zawiadomienie może obecnie dokonać nawet inna osoba niż ubezpieczający lub ubezpieczony. Wybrane artykuły Kodeksu Cywilnego: • Art. 5 Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony (komentarz: każde działanie-postępowanie ubezpieczyciela, który np. zaniża odszkodowanie przez zastosowanie amortyzacji, bez określonych normami polskimi czy europejskimi zasad, jest pozbawione ochrony prawnej - jest bezprawne i podlega zaskarżeniu) • Art. 6 Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu wywodzi skutki prawne (komentarz: To poszkodowany musi udowodnić swoje roszczenia np. przy użyciu opinii rzeczoznawcy, własnej kalkulacji kosztów naprawy jaka jest rzeczywista wysokość należnego odszkodowania lub czy kwestionowane zdarzenie rzeczywiście miało miejsce) • Art. 58 §2 Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (komentarz: sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jest np. odmawianie wglądu w akta szkody i sprawdzanie jak dłużnik- ubezpieczyciel wywiązuje się ze swoich obowiązków. Sprzeczne jest również żądanie ujawniania tajemnic handlowych- rachunków zakupowych części w przypadku ich odsprzedaży. Taka czynność nie rodzi skutków prawnych- nie można np. na podstawie odmowy ujawnienia za ile kupiliśmy pojazd odmówić nam wypłaty odszkodowania) • Art. 118 Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat 10, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. (komentarz: Praktyką stosowaną przez ubezpieczycieli jest zaznaczanie na swoich decyzjach 30 dniowego terminu na odwołanie. Przepis określa ten termin na 3 lata. Ubezpieczyciele liczą na zniechęcenie się poszkodowanego i jego niewiedzę w tym temacie) • Art. 353 Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego, (komentarz: np. umowa auto casco nie może zawierać zapisów, które w rażący sposób naruszają prawa poszkodowanych do otrzymania odszkodowania tj. wydłużają termin na "wyjaśnienie okoliczności", dają możliwość "biernego" wyczekiwania ubezpieczyciela na potwierdzenie okoliczności zdarzenia przez drugiego uczestnika itp. Zapisy takiej umowy, lub cała jej treść są nieważne jeżeli umowa ta jest nie zgodna z zasadami określonymi w kodeksie cywilnym) • Art. 354 §1 Dłużnik powinien wykonywać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno- gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie określone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom, (komentarz: normą społeczną jest uczciwość i rzetelność oraz stosowanie istniejących norm w tych norm rzeczoznawczych. Zaniżenie odszkodowania przez "amortyzacje", pomijanie uszkodzeń - nie wpisywanie ich pod pretekstem "niewiedzy" jest naruszeniem tego aktu prawnego), §2 W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonywaniu zobowiązania wierzyciel, (komentarz: poszkodowany zgłaszając swoje roszczenie winien zgodnie ze "zwyczajem" podać rzeczywiste okoliczności zdarzenia lub uszkodzenia pochodzące z tego zdarzenia) • Art. 355 §1 Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność), (komentarz: Opis i szacowanie uszkodzeń należy wykonać tak aby koszt i sposób naprawienia miał odbicie w realiach rynku napraw pojazdów. Chodzi tu również o stosowanie się do terminów określonych kc oraz postępowania w taki sposób by nie narażać wierzyciela na dalsze straty.) • Art. 361 §1 Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła. §2 W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści które mógłby osiągnąć gdyby mu szkody nie wyrządzono, (komentarz: chodzi tu o sprawę naprawienia nie tylko przedmiotu utraconego - kradzież czy uszkodzonego - w kolizji ale inne koszty z takimi zdarzeniami związane np. utrata wartości rynkowej przy ewentualnej sprzedaży, wynajęcie samochodu zastępczego itp.) • Art. 363 §1 Naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.... (komentarz: To poszkodowany decyduje w jaki sposób ma zostać naprawiona szkoda na jego własności. Np. jakie części mają być użyte podczas naprawy( o ile wcześniej nie zgodził się w umowie auto- casco na inne rozwiązanie). Przywrócenie stanu poprzedniego to obowiązek pokrycia kosztów zamontowania lub wymiany elementów na takie, które wcześniej nigdy nie były uszkodzone skoro te uszkodzone w zdarzeniu również wcześniej nie były uszkodzone) • Art. 365 §2 Wyboru (chodzi tu o świadczenie - dop.) dokonuje się przez złożenie oświadczenia drugiej stronie. Jeżeli uprawnionym do wyboru jest dłużnik, może on dokonać wyboru także przez spełnienie świadczenia. §3 Jeżeli druga strona uprawniona do wyboru świadczenia wyboru tego nie dokona, druga strona może jej wyznaczyć w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu uprawnienie do dokonania wyboru przechodzi na stronę drugą, (komentarz: można ubezpieczycielowi wyznaczyć termin np. wykonania oględzin pojazdu. Jeżeli on z tym zwleka lub powoduje, że pojazd który jest nam niezbędnie potrzebny np. do pracy stoi zbyt długo w oczekiwaniu na oględziny. Kodeks cywilny nie określa w tym przypadku konkretnie np. jak długo należy czekać na spełnienie świadczenia przez ubezpieczyciela) • Art. 471 Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.... (komentarz: np. ubezpieczyciel ponosi konsekwencje prawne i finansowe w przypadkach gdy: działający na jego zlecenie pracownik nie potrafi prawidłowo opisać uszkodzeń, odpowiednio ich zakwalifikować w sposób zgodny z obowiązującymi normami, lub przekracza terminy wypłaty kwoty bezspornej itp.) • Art. 472 Jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności. • Art. 474 Dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działania lub zaniechania działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób którym wykonywanie zobowiązania powierza... • Art. 476 Dłużnik dopuszcza się zwłoki gdy nie spełnia świadczenia w terminie a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela... (komentarz: prawo do dochodzenia odsetek za każde nieterminowe działanie ubezpieczyciela: nie wypłacenie w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody kwoty bezspornej, nie wypłacenie odszkodowania w terminie 14 dni od złożenia rachunków itp.) • Art. 477 §1 W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać niezależnie od zobowiązania, naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki... • Art. 481 §1 Jeżeli dłużnik spóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia chociażby nie poniósł żadnej szkody... • Art. 817 §1 Jeżeli nie umówiono się inaczej zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie dni 30 licząc od daty zawiadomienia o wypadku. §2 Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od wyjaśnienia tych okoliczności. Jednakże bezsporną część świadczenia zakład powinien spełnić w terminie przewidzianym w paragrafie poprzedzającym. ================================================== ===== 3. Odszkodowania - ubezpieczenie Odpowiedzialności Cywilnej (OC) Przy wypadkach komunikacyjnych prawie zawszę są osoby poszkodowane.Za uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, za doznaną krzywdę należy się odszkodowanie. W tym przypadku ubezpieczalnie zaniżają odszkodowania, ale robią to w sposób drastyczny -zamiast 20.000 wypłacają około 5.000tyś. , zamiast 100.000 wypłacają około 15.000. Każdy pojazd, który ma OC jest ubezpieczony na 1,500.000 euro, dlatego odszkodowania z tytułu OC sprawcy są tak wysokie. Jest jedna podstawowa zasada, należy iść do lekarza i opowiedzieć mu o wszystkich cierpieniach fizycznych i psychicznych (wszystkie bóle, dyskomforty, skurcze, problemy z zasypianiem,strach przed jazdą autem). Przy szkodach rzeczowych można samemu wywalczyć odszkodowanie, niestety przy szkodach osobistych to już jest wielkie wyzwanie, dlatego sprawa powinna przejść przez kancelarie, wówczas mamy pewność,że otrzymamy należną wysokość roszczenia. Ubezpieczenie OC komunikacyjne- to ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu za szkody wyrządzone ruchem tego pojazdu. Ubezpieczeniem tym objęci są wszyscy, którzy posiadają pojazd mechaniczny, czyli samochód osobowy, ciężarowy, motorower, ciągnik rolniczy lub inny pojazd podlegający rejestracji. Dla objętego tym obowiązkiem najważniejsze jest, iż ubezpieczenie to chroni go przed skutkami materialnymi spowodowanych przez siebie wypadków. Dlatego też każdy kto w wyniku wypadku został poszkodowany, może żądać odszkodowania z ubezpieczenia OC. Nazwa tego ubezpieczenia wskazuje, ze posiadacz jest nim chroniony wtedy, gdy porusza się po drogach. Jednakże w ubezpieczeniu OC przez ruch pojazdu rozumie się także: • wsiadanie i wysiadanie, • załadunek i wyładunek, • krótkotrwały postój na trasie, • garażowanie. Tak więc nie tylko same poruszanie się pojazdu objęte jest ochroną. Również i w innych sytuacjach pojazd może stwarzać zagrożenie. Ze względu na tak szerokie działanie ubezpieczenia OC i fakt, że pełni ono funkcję ochronną w stosunku do wszystkich uczestników ruchu drogowego, ustawodawca nadał mu charakter obowiązkowy. Odszkodowania - szkody osobowe W związku ze szkodami na osobie wyróżnia się sytuacje: • gdy w następstwie wypadku poszkodowany doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia; • gdy w następstwie wypadku poszkodowany zmarł."
  9. 4 points
    Chciałabym się wkupić w łaski klubowiczów, żeby poczuć przynależność do tego klubu i zarazem akceptację ze strony jego członków. Ale jeśli co chwilę mówi mi się, że moje opinie są głupie, albo, że pier**lę od rzeczy, to logo klubu na moim aucie przestaje mi się kojarzyć z miejscem, w którym mogę zasięgnąć porady, wyżalić się lub po prostu pogadać o dupie maryni... Czy wg tego co powiedziałeś, na forum też mamy być dla siebie chamscy i zamiast powiedzieć "nie zgadzam się z Twoją opinią" walnąć minusa i napisać "pie***lisz głupoty"...
  10. 4 points
    W tym roku ADAC przetestował zimówki w dwieścieszóstkowym rozmiarze 175/65R14 (TABELA). Nieco zaskakujące jest pierwsze miejsce (Vredestein Snowtrac 3), ale jednocześnie jest to potwierdzenie teorii, że rozwój opon jest szybki i nowa opona, nawet mniej renomowanego producenta, może być lepsza od opony uznanego producenta sprzed kilku lat. Pozostałe miejsca w czołówce przypadły uznanym markom i modelom (Continental WinterContact TS800, Goodyear UltraGrip 7+, Dunlop SP Winter Response, Michelin Alpin A3). A teraz do sedna, czyli CO KUPIĆ? Wrzuciłem w ceneo zapytanie: rozmiar 175/65R14 z ograniczeniem do producentów czterech modeli opon, które w teście dostały ocenę szczególnie warta polecenia (Continental, Dunlop, Goodyear, Vredestein), a następnie posortowałem po cenie. Takie podejście do sprawy pozwala wybrać oponę najtańszą z najlepszych. A więc dzisiejszym zwycięzcą jest... Dunlop SP Winter Response za 170zł, ale Continental WinterContact TS800 i Goodyear UltraGrip 7+ są tylko nieznacznie droższe. PS. Przed wyborem warto się zastanowić, w jakich warunkach najczęściej użytkujemy samochód. Jeśli jeździmy głównie po mieście, po odśnieżonych ulicach, to lepiej kupić opony dobrze sprawujące się na mokrym (najlepszą ocenę dostał Continental TS800). Jeśli mieszkamy w górach, to lepiej wybrać oponę dobrą na śniegu i lodzie (Vredestein - oceny 1,8 i 2,7)
  11. 4 points
    Wd-40 można nawet lać na wtyki, można usuwać nim czarne plamki z asfaltu, które sa na lakierze, można robić nim jeszcze wiele różnych, innych rzeczy. Jest to dobry, najlepszy preparat tego typu. Do zamków możesz go lać spokojnie, centralnie do bębenków, tam gdzie ładujesz kluczyk. I nie jest potem kluczyk brudny z tego, czy tłusty, bo to sie ładnie rozchodzi po bębenku. Po zalaniu pozamykaj kluczykiem i pootwieraj drzwi kilkanaście razy żeby sie ładnie rozeszło. -- automatycznie scalone ( 28/12/2008 o 23.29 ) -- Nie wiem co za chamski debil dał mi takiego repa za ten post "tak tak wd40 po lakierze.. po glowie sobie popryskaj" Nie wiesz cieciu, że jest to znakomity środek między innymi do usuwania plamek z asfaltu, to sie nie wypowiadaj, tylko doucz. Potwierdziło to wielu użytkowników. Debili się nie sieje, damn :[
  12. 3 points
    Jak chcesz o niego naprawdę zadbać, to zamiast tego "tuningu" zainwestuj w nowe gumy, ładne aluski, dobre hamulce, itd., a jego serducho zostaw w spokoju. Uwierz mi, że żaden dobry kardiolog nie robi operacji zdrowemu sercu. Te lwiątka potrafią być naprawdę ładne i w miarę niezawodne gdy się o nie zadba. A silnika nie tykaj tym czipem.
  13. 3 points
    1.1 jest tak zamulony że raczej nie odczujesz większego zamulenia
  14. 3 points
    Tekst oryginalny: "Części kupowane są w hurtowniach niemieckich, więc ich jakość jest dużo wyższa niż ta, która oferowana jest w aukcjach internetowych." Tłumaczę: "W hurtowniach niemieckich od rodowitego Niemca (20 pokoleń wstecz) czystej krwi Aryjczyka który zalewa się łzami i błaga abyśmy tych najwyższej klasy łożysk nie kupowali bo odłożył je dla córki na wesele a jak już sprzeda to eskortuje Nas do samej granicy gdzie próbuje jeszcze odkupić te łożyska za 3 razy tyle co przed chwilą sprzedał, a gdy się nie zgadzamy to gratuluje Nam zakupu i odprowadza maślanymi oczami gdy odjeżdżamy w kierunku zachodzącego słońca (pdk)"
  15. 3 points
  16. 3 points
    Jeśli chodzi o koszty utrzymania nie różnią się od innych aut. Ja kupiłem córce właśnie 2,0 i córka jeździ 90% po Warszawie odcinki 5-20km i średnie spalanie ma na poziomie 9l/100km co uważam za sukces. A dodatkowo bezpiecznie się wyprzedza bo ma bardzo ładne przyspieszenie. Przy takiej kwocie nie masz co szukać w komisach, szukaj od prywatnego sprzedawcy, sporym wydatkiem będzie po zakupie wymiana rozrządu jeśli nie będzie udokumentowanego serwisu i ewentualnie wymiana/naprawa belki tylnej, stan przewodów hamulcowych, tarcze i klocki, sprzęgło ewentualnie wahacze i opony. Koszty mogą sięgnąć drugie 5-7 tysięcy w zależności od stanu auta. Najważniejsza sprawa to sprawny dach, musi się płynnie otwierać i zamykać bez zacięć i bez dziwnych dźwięków. Jeśli sam nie masz wiedzy o autach lub nie umiesz stwierdzić czy coś dolega autu to musisz zabrać kogoś kto się zna, niestety to tyczy się wszystkich samochodów wszystkich marek w tej cenie, są to auta około 15 letnie i starsze więc koszty ewentualnych napraw mogą sięgnąć ceny auta. Nie wszystkie wymienione sprawy będą musiały być zrobione od razu, ale np w ciągu roku, wiele spraw są to eksploatacyjne rzeczy więc normalne, że trzeba wymieniać. Ważne by kupić auto ze świadomością co jest do zrobienia i ewentualnie jeśli się uda to za odpowiednią cenę, by nie przepłacić. Sumując, dokumentacja pochodzenia, serwisowa, cepik, weryfikacja stanu ogólna i mechaniczna, układ kierowniczy i zawieszenie czy nie ściąga, czy nie stuka, czy nie ma błędów czyli czy nie świecą się kontrolki, jak odpala jak pracuje motor, jak się rozpędza jak hamuje to wszystko może powiedzieć o stanie egzemplarza. Zapomniałem o ubezpieczeniu, na pewno za 2,0 będzie więcej niż za 1,6, ale frajda mniejsza, dodatkowo czy masz kogoś z dużymi zniżkami kto weźmie na siebie część lub całość własności auta i ubezpieczy ze zniżkami (np rodzic). Bez zniżek za samo OC możesz zapłacić nawet 3000zł i więcej z AC może wyjść prawie tyle co warte auto, wiem paranoja. Dla przykładu biorąc na siebie auto płacę za OC+AC+NNW 1500zł za 206CC 2,0 z 2001, ale mam tam ochronę zniżki więc szkoda nie wpłynie na utratę zniżki na pozostałych autach, jakby córka chciała sama ubezpieczyć za ten sam pakiet chcieli 4500zł.
  17. 3 points
    Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję. Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem? No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem więc przy swoim 206 i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?
  18. 3 points
    Dobra, to teraz pokaż żonę
  19. 3 points
    Napisze to jeszcze raz dla potomnych W gti/S16 najwiekszy przyrost daje wydech przedewszystkim kolektor ponieważ seryjny jest jakimś nieporozumieniem.Samym.wydechem (całość) można spokojnie uzyskać 145hp.Do tego zwykła wkładka pipercross i program seryjnego sterownika i mamy 160hp.Myślę że to wszystko co można rozsądnego zrobić wszystkie zmiany typu ssacy ,przepustnice,wtryski,pompypaliwa itp nie maja sensu dosłownie!! Wałki również przyrostu z kosmosu nie dadzą owszem górą bedzie szedł jak zły ale stosunek przyrostu do kosztów naprawde mija się z celem
  20. 3 points
    hej . jakiś czas temu dopadła i mnie ta przypadłość więc pstryknąłem parę fotek z naprawy tej usterki i wrzucam dla potomnych . robota jest dość prosta , ale trochę niewygodna . zaczynamy od spuszczenia płynu z układu chłodzenia ( nie trzeba opróżniać całego układu , wystarczy ok 2 l ) . następnie ściągamy przewody nagrzewnicy od strony grodzi silnika . żeby nas nie zalało w środku nakładamy kawałek szlaucha ogrodowego o śr 3/4 na górną rurkę i dmuchamy kilka razy aby wypędzić płyn chłodniczy z nagrzewnicy . następnie odkręcamy śrubkę między tymi rurkami od strony grodzi silnika ( jest dość długa więc klucz z grzechotką jest pomocny ) . kolejna rzecz to rozkręcamy śruby pomiędzy nagrzewnicą , a rurkami ( tam przeważnie jest przeciek ) . gdy je odkręcimy ( fabrycznie jest jedna ale jeżeli ktoś już wcześniej przy tym grzebał to może być nawet trzy ) , pozostaje nam jeszcze jedna śruba mniej więcej na środku tych rurek . po jej odkręceniu wyciągamy te rurki z gniazda nagrzewnicy ( trochę walki jest , ale od strony grodzi jest taka gąbka która się ugnie na tyle że można je wyciągnąć ) . uszczelki ( oringi ) można dokupić nawet w hydraulicznym ( pojechałem ze starymi oringami do hydraulika , zmierzył je suwmiarką i zapłaciłem za dwa 2 zł ) . gdy już zaopatrzymy się w nowe oringi można usprawnić trochę montaż tych rurek na miejsce ( dość ciężko je założyć ) . usprawnienie polega na nadpiłowaniu końców tych rurek tak aby zyskać ok 2 mm ( na szerokość brzeszczota ) . zakładamy oringi , wkładamy rurki , wkręcamy śruby na miejsca , zakładamy węże na nagrzewnicę , uzupełniamy płyn i powinno wszystko hulać . miłej dłubaninki :))) MOD: W załączniku dodaję wersję PDF wymiana-uszczelek-nagrzewnicy.pdf
  21. 3 points
    Ostrzegam, moja odpowiedź może być długa Chcesz je wymieniać tylko dlatego, że nigdy nie były wymieniane? Czy z autem coś nie tak i kulawo chodzi? Jeśli wszystko jest ok, to ja bym je raczej zostawił w spokoju. W innym temacie wrzuciłeś wykres z hamowni i jak dla mnie to ładnie trzyma Ci moc i moment. Pamiętaj, że samochód nie jest nowy. Teraz najważniejsza sprawa, czyli wymiana wtrysków na większe. Wsadzenie większych (bardziej wydajnych) wtrysków do seryjnego silnika bardziej zaszkodzi niż pomoże. Trzeba to później wystroić (jechać do kogoś na program), bo nie będzie to jeździć poprawnie. Będzie go zalewać, problemy z odpaleniem, problemy z wolnymi obrotami, niższa moc. Będzie słabszy i będzie palił jak smok. Ecu samo nie zrobi sobie takich korekt, żeby to dobrze chodziło. To nie działa tak, że jak sie doleje paliwa, to jest lepiej. Jest odwrotnie (w seryjnym silniku). To jest nieco bardziej skomplikowane, niż mogłoby sie wydawać Ma to sens, jak ktoś idzie grubo, zakłada ,,ostre" wałki i inne cuda, robi z tego minimum 200koni i brakuje już paliwa przy strojeniu na seryjnych wtryskach. Chociaż pewnie i te seryjne wtryski od RC mają jakiś tam zapas. Podsumowując. Wymiana nawet na ,,lekko większe" bez strojenia raczej nie przejdzie. Samo strojenie na hamowni to w chwili obecnej 1,5-2k i więcej. Jest jeszcze jeden dość istotny problem. Mało kto będzie chciał sie tego podjąć, bo to nie 1.9tdi, czy 1.8T, które tunerzy robią codziennie z zamkniętymi oczami. Doswiadczenia. Chce Ci sie jeszcze czytać? Może nie peugeot, ale napisze to jako ciekawostke, która zobrazuje jak to działa na prostym silniku. Stary silnik opla na jednopunkcie. Tam wszystko było zamienne i jedno do drugiego można było sobie przekładać do woli. Corsa, astra, vectra (1.2 1.4 1.6 1.8) jeden &uj. Pojemność 1400. Założony kolektor ssacy od 1.6 (grubsze kanały), przepustnica od 1.8 (dużo większa), skrócony cały dolot o połowe, rura dolotowa też grubsza, no miał czym oddychać Teoretycznie zapotrzebowanie na paliwo było większe niż normalnie, bo cały dolot to była jedna wielka locha, wydech też miał dużo lepszy przepływ. Na seryjnym wtryskiwaczu chodził najlepiej. Na takim od 1.6 gorzej. Prawie dobrze, ale mimo wszystko gorzej, poprostu był już troche ,,przelany". Na wtryskiwaczu od 1.8 chodził już dużo gorzej. Nie pamiętam już parametrów tych wtryskiwaczy, bo to było prawie 10 lat temu, ale to nie były jakieś kosmiczne różnice w wydajności, a różnice w tym, jak silnik chodził na wtrysku od 1.4 1.6 i 1.8 były duże i bardzo odczuwalne. Sorry, za tak długie pieprzenie i pisanie też nie o peugeotach, ale mam nadzieje, że chociaż z jedną osobe to zainteresowało. Tyle odemnie
  22. 3 points
    Napewno ta konstrukcja przypomni mi się jak będę nawalony w trzy dupy i postanowie zrobic cos kreatywnego .... jeśli nie będę się logował na forum przez 2-3 tygodnie to znaczy że gdzieś machnąłem się w obliczeniach
  23. 3 points
    Nie macie nigdzie mechaników w okolicy ? Widzę coraz większy narost tematów o których pisano już w starym testamencie i wypadałoby zrobić chociaż mały serwis (filtry i olej + diagnostyka LEXIĄ a nie dziadostwem) na starcie, poszukać problemu w archiwalnych tematach (ew przedłużyć stary temat, żeby na przyszłość było wszystko w jednym miejscu) i dopiero założyć nowy.................ale na samym początku odpowiedzieć sobie na jedno, ale to zajebiście ważne pytanie: CZY MAM DO CHOLERY MINIMALNE POJĘCIE JAK ZBUDOWANY JEST SAMOCHÓD I JAK DZIAŁAJĄ JEGO PODZESPOŁY ? Jeśli odpowiedź brzmi TAK, wtedy otwieramy maskę (do np wymiany żarówek lamp tylnych można pominąć ten krok) Jeśli odpowiedź brzmi NIE, wtedy otwieramy portfel i albo jedziemy do mechanika (mamy jakiś budżet) albo kupujemy bilet miesięczny (budżet <200) Do tematu teraz: Litera => pełna diagnostyka pod pp2000 z parametrami pracy...masz elektroniczną przepustnicę + pedał gazu, do tego rzeczy które mogą nawalać jak w każdym innym. Może być tak że podpowiemy Ci systematycznie wymianę połowy auta a problem pozostanie. Filtr paliwa nie odtyka się jak mu się podoba, pompa paliwa - niskie ciśnienie to zamuł cały czas po dodaniu gazu, gaśnięcie silnika najczęściej. Gruber206 => Obstawiasz silnik krokowy i przepustnicę -> za karę miesiąc komunikacji miejskiej, silnik krokowy to tylko obroty jałowe (bez gazu), przepustnica jest na linkę i to nie diesel żeby zawalić ją nagarem tak że nie ma przelotu (a nagle jest) .......masz układ powietrza wtórnego ?
  24. 3 points
    Pampidampi - To jest sugestia. Nie jestem telepatą i nie ustalam usterek z gwiazd ani znaków dymnych. To wydaje mi się najbardziej prawdopodobną usterką (jednocześnie najtańszą w sprawdzeniu). Skoro jest informacja , że świece i akumulator były wymienione - przy jednoczesnym dołożeniu informacji , że mechanik wszystko sprawdził (zakładam , że nie ma problemu z zapowietrzaniem się układu - gdyby było inaczej to auto nie zagada po 2-3 godzinach tylko problem będzie po kilkunastu minutach. Każdy mechanik który nie specjalizuje się w DW8 zapewne w ogóle nie bierze pod uwagę zaworów i wychodzi z założenia , że regulacja jest hydrauliczna. Wystarczy przeszukać fora peugeotów i cytryn , gdzie wiele osób rozwiązuje powyższy problem poprzez właśnie "tą z założenia nic nie znaczącą pierdołę" - bo właśnie na chłopski rozum co ma niby spadek temperatury do zaworów - a jednak ma. Jak pisałem wyżej TO JEST SUGESTIA - NIE GWARANCJA. Ale w/g mnie lepiej sprawdzić i ewentualnie później szukać dalej. Zawsze zaczynam poszukiwanie rozwiązań od najbardziej prawdopodobnych ale też najtańszych. Inną metodą można wymieniać na pałę wszystko zaczynając od przodu a na końcu auta kończąc. Nie będę się tutaj podpierał na zakresach mikronów , stopni ,metrów czy innych wyliczeniach ponieważ to forum zostało stworzone do nakierowywania i pomocy a nie rzucania gołych danych teoretycznych - takie to każdy sam sobie w domu może kalkulować. Myślę , że dalsza część dywagacji nie ma sensu - tutaj kasę za naprawę wykłada właścicielka auta i to Ona musi zdecydować po jakiej linii chce podążać.
  25. 3 points
    Po drobnych zmianach zewnętrznych wyglądałem tak :mec: Później przyszedł pomysł na jakieś lepsze światło – padło na zestaw xenonów h1 8000K. Bez porównania z tym co wcześniej tam siedziało: Kolejną rzeczą, która przyszła mi do głowy był to zestaw oryginalnych spryskiwaczy często montowany w wersjach skandynawskich lub w platynowych: Żeby zrealizować ten pomysł musiałem zakupić kilka części. 1) Zderzak z listwą wyciętą na spryskiwacze ( można w swoim starym XS wyciąć otwory i efekt będzie identyczny: 2) Nakładki: 3) Dysze ( tu już przymierzyłem nakładki ): 4) Pompka: 5) Trójnik: 6) Zbiornik: 7) Gumowa podkładka, która przychodzi między pompką sprysków a zbiornikiem: 8) Śrubki do przykręcenia dysz: 9) Wąż gumowy i metalowe opaski zaciskowe ( tu już częściowo złożone z nowym zbiornikiem) Całość powinniśmy złożyć według schematu: i nr referencyjnych podzespołów: Dokładne ceny można sprawdzić w sklepie JDKulej sklep Od cen brutto możemy odjąć 15% bo taki u nich mamy upust (dla 206club.net). Operację właściwą zacząłem od zdjęcia zderzaka przedniego wraz z nadkolami przednimi [Guide] Jak zdjąć zderzak przedni Do tego wymontowałem reflektory przednie. Każdy trzyma się na 3 śrubach nr 10. Później przyszło na belkę zderzaka (przykręcona ona jest na 2 śrubach). Do niej montujemy dysze i przez nią przechodzi wąż od spryskiwaczy. Możemy już w gotowe otwory przykręcić dysze: Pamiętaj, że wypustka dyszy musi być na zewnątrz i jej ruchoma nakładka musi być wsunięta w belkę!!! ( foto niżej) Po przykręceniu dysz zabrałem się za wymianę zbiornika, do którego teraz będą podłączone 2 pompy. Trzyma się on na 1 śrubie nr 10. Po jej odkręceniu należy lekko go pchnąć do tyłu ( wysunąć go z oczka pod belką ): Po jego wyjęciu krótkie porównanie: Nie ma co się obawiać, że nie będzie pasował. Wszystko będzie ok. Ja mam wąskie błotniki i nic nie przeszkadza w jego zmianie. Po tej podmianie wszystko należy zmontować. Zaczynamy od połączenia wężyków i skręcenia ich opaskami. Podpinamy kostki od zasilania pompy spryskiwaczy szyb i reflektorów. W mojej wersji kostka sprysków była podwieszona. Wystarczyło ją tylko podpiąć. ZANIM SIĘ DO TEGO ZABIERZESZ SPRAWDŹ CZY MASZ KOSTKĘ POD SPRYSKIWACZE. Znajduje się ona przy zbiorniku spryskiwacza, zazwyczaj jest podwieszona do wężyka. Przy okazji składania auta można podmienić sobie kratkę zderzaka. Ja wcześniej zakupiłem lśniący nowością plaster miodu wraz z zaślepką na klakson: Można zmienić sobie reflektory na inne np.: z h4 na h7. Ja zmieniłem na podwójne soczewki IN.PRO z elektryczną regulacją i fantastycznym xenonem h7 8000K: Po całe tej zabawie przyszedł czas na elektrykę, tzn. na aktywację wycieraczki reflektora i automatycznych świateł dziennych ( wszystko oczywiście w BSI przez komputer). Aktywowałem światła dzienne( same się włączą po odpaleniu silnika i same wyłączą po jego zgaśnięciu) , ponieważ mogę normalnie spryskiwać szybę przednią bez włączenia spryskiwaczy przednich. Spryskiwacze zadziałają tylko jak ręcznie włączę światła. Oszczędność płynu . Kolejną rzeczą którą musimy wymienić jest moduł BSM. Ja w serii ,z racji tego, że mam światła przeciwmgielne miałem BSM B3. Niestety spryskiwacze reflektorów obsługuje tylko BSM B5 ( zwany jako bm34). Tylko w bm34 jest przekaźnik wycieraczki reflektora. (Nie kupujcie BSM B4 bo nie będzie to działało!!! Sprawdziłem na własnej skórze:P Moduł ten znajduje się pod okrywą silnika z prawej strony: Należy odłączyć akumulator i powypinać wszystkie kostki; po środku okręcić kluczem 13 śrubę; odpiąć z dołu bezpieczniki i podmienić moduł. Po całej tej zabawie wszystko wygląda tak (BSM B5 – bm34 – nr ref. 6500Y1): czas wykonania: około 4h + aktywacja na kompie $: too much I efekt końcowy: f i l m __v i d e o__ j a k__ t o __ w y g l ą d a Pozdro @ll. Dzięki za pomoc Tummi & ...Michal.
  26. 3 points
    Witam, zamieszczam instrukcje obsługi 206 bez mux'a. Widziałem wiele próśb z tym związanych, bez konkretnych odpowiedzi. Szczegółowo opisane co jak i gdzie zrobić http://www.instrukcja206.republika.pl/ PS. Prosił bym moderatora o przyklejenie wątku. =================================== Jeśli pomogłem KLIKNIJ NA "DZIĘKI":whstl
  27. 3 points
    Witam Przewertowałem całe forum w poszukiwaniu tematów zmiany tapicerki dzwi, zalazłem kilka tematów związanych ze zmianą, lecz wszystko zwiazane z pracą tapicera. Ja postanowiłem sam to wykonać (lub też spróbować). Moje wcześniejsze tematy z pytaniami jak to wykońać pozostały bez większego odzewu i konkretnych informacji. Więc przec przechodze do rzeczy: mój pug 2002 przed liftem, tapicerka dzwi uległa zużyciu więc postanowiłem wymienić na ECO SKÓRE potoczny skaj (łatwy materiał do montażu, bardzo elastyczny łatwo podatny na "modelowanie") Zaczynamy::cieszesie 1 etap : Sciągnięcie boczka dzwi : Zapraszam do zapoznania się z z tym linkiem : http://www.206club.net/showthread.php?t=35513 i mamy takie coś :good : etap 2 : przy pomocy wiertarki (lub nożyka do tapet) rozwiertujemy, obcinamy główki nitów,zgrzanych na gorąco po rozwiertaniu, obcięciu nitów mamy już oddzielony "materiał" od plastiku. etap 3 : odtłuszczamy trochę tkanine (benzyna ekstrakcyjna itp.) i zaczynamy smarować klejem obie powierzchnie (ten klej co ja używałem, trzeba było odczekać 15 min.) i mocno przycisnąć (liczy się siła ścisku) Ja to robiłem stopniowo, kawałek po kawałku, pięć takich "przystanków" do tego są potrzebne co najmniej 2 pary rąk, jedna naciąga tkanie, a druga przykłada i dociska jednoczescie formując wszystkie nierównosći. :good etap 4: (niestety nie uwieczniony na zdjeciach, z przyczyn technicznych) Jak boczek wyschnie bierzemy nożyk do tapet, i obcinamy pozostały materiał na bokach, wycinamy dziure na uchwyt w dzwiach etc. Ja to robiłem na drugi dzień po klejeniu, krewędzie dodatkowo sklepiłem SUPER GLUE po obcięciu. etap 5: Sklejenie (przyczepienie) wszystkiego do kupy. Miałem kilka pomysłów jak przytwierdzić spowrotem plastik do materiału :whstl(nity rozwiercone) hmm Wybrałem klej na gorąco (każdy wie jak wyglada) i zacząłem kleić : Nie jest to łatwe zadanie bo klej schnie (utrwadza się dosć długo) więc zajeło mi to najwięcej czasu z wszystkich prac z tym zwiazanych. Ręce też troche bolały bo trzymanie dociskanie jednej "dziury" przez kilka minut heh.. etap 6: Zakładamy boczek Myśle ze ten opis co nie co rozjaśni, ponieważ nie ma tego na forum, moze kilka informacji się przydać. aha co potrzebujemy : - materiał - nożyk do tapet - klej (ja używałem kleju MOMENT od firmy Pattex) kupiłem w Castoramie 25 zł 800ml w pełni wystarcza na dwa boczki i schowek. - kogoś do pomocy a oto efekt końcowy : (zdjęcie słabej jakości robione tel.) Jest to mój pierwszy niby GUDIE, przyjmuje opinie pochwały jak i krytyki. Pozdrawiam Maciek :victory
  28. 3 points
    aż trudno uwierzyć pomysłowo a nie tylko belka, mux i dylematy czy zmieniać opony czy też nie
  29. 3 points
  30. 3 points
    Tak, ten niebieski, to dokładnie ten, którego mieliśmy oglądać w Wołominie, nawet fotki te same. Koleś jak dzwoniłam do niego twierdził, że to autko jego dziewczyny, potem jego dziewczyna twierdziła, że oni z baru rozwożą nim żarcie do klientów, więc zeznania rozbieżne. A o srebrnym z Wieliczki to już legendy krążą, nawet ktoś tu na forum pisał, że był go obejrzeć i padaka.
  31. 3 points
    i zeby nie dymic dalej to _zamkniety
  32. 3 points
    1) simota jest ok! 2) raczej ktoś demonizował 3) każdy zrobi ale najlepiej zrobisz to sam. Jak coś to pisz do mnie na prv 5) ten dolot jest pod autko z klimą więc będzie pasował super do każdego. ja mam taki pod 1.4 8v racerlanda a ta simota jest duzo lepsza od mojego...
  33. 3 points
    Moze i racja, ze dziwnie... ale widuje sie tez pugi z 50cm batem od radiowej anteny z przodu Jak sie jezdzi czesto po miescie albo parkuje auto co godzine to chowanie magnetycznej do bagaznika za kazdym razem moze byc meczace - wiec uwazam, ze cos takiego moze byc calkiem niezlym rozwiazaniem edyta: wow znowu dostalem minusowy punkt reputacji najpierw za jednym zamachem 10 punktow od moda ktory nie zrozumial wypowiedzi a teraz nawet nie wiadomo od kogo i za co pozdrawiam
  34. 3 points
    j amysle z emoznaby bylo zostawic pomogl a punkty rep wywali. beda si ez tego rodzily nieprzyjemne konflikty. takie moje zdanie - pewnie dostane punkt na - od jakiegos statsiarza :majty
  35. 3 points
    Jakby co, to informacja o przyznanych nowych punktach reputacji pojawia się w górze ekranu przy pierwszym wejściu na forum. Żeby sprawdzić reputację - wejdźcie po prostu do panelu użytkownika. Na głównej stronie jest lista punktów, tematów i komentarzy związanych z Waszą reputacją...
  36. 2 points
    Wszedł w tryb "odkurzacz":)
  37. 2 points
    Ciezko bedzie do tej kwoty chyba cos porzadnego nie pierdzacego. Chyba najlepsze efety daje Ulter ale ceny 480 zl w gore.
  38. 2 points
    A tego to ci nie powiem bo az tak sie w te kwestie nie zaglebialem. Ale po co kombinowac skoro fabryka zaleca 5w40 syntetyczny to taki lej. Ja mam przebiegu 200 tys i leje 5w40 syntetyczny, taki jak zalecany i jest waszystko w porzadku. To ze oleje pół syntetyczne czy mineralne sa gesciejsze i uszczelniaja silnik to jest mit. Leje sie taki jak zaleca fabryka ?
  39. 2 points
    Męczysz sie. Może ja zapytam... Wszystko Ok? W czym jest problem, że elastyczny przewód będzie miał 33 zamiast 31cm? Co będzie stwarzało takie problemy? Będzie to dłuższe o zaledwie 2cm? Pisze słownie, 2 centymetry na 30 centymetrach długości Dłuższe. Nie krótsze. Nie będzie to za krótkie. Nie będzie też pół metra czy metr za długie. 2 metry też nie. Ani 3... Tylko 2 centymetry (2cm). Nie wkręci sie z tego powodu w koło, ani nie urwie nogi przechodniowi idącemu chodnikiem. Zakładając go nie spowodujesz katastrofy w ruchu lądowym. W powietrzu też nikt nie ucierpi. Na wodzie też nie. Nawet nie chce mi sie komentować tego, co ,,wyrabiasz" w innych tematach założonych ostatnio przez Ciebie. Chłopaki i tak mają do Ciebie anielską cierpliwość. Odstaw ten samochód do mechanika. Nie męcz sie. Szkoda zdrowia. Gdybyś tak zrobił to już dawno byś miał wszystko naprawione. Części też Ci dobiorą i zamówią. Po co na siłe komplikować sobie życie. Ps. Dopiero zauważyłem, że z tym dobraniem przewodu elastycznego walczysz od sierpnia 2017 Szacun Chyba sam Ci kupie ten przewód. Ewentualnie z chłopakami złożymy sie i Ci kupimy. Podaj tylko adres na jaki wysłać paczke.
  40. 2 points
    Jakbym był policjantem to bym Ci zabrał dowód i odholował samochód....a w raporcie wpisał "pojazd i dokumenty zaginęły"....tylko gdzie bym tym potem jeździł.....ale i statycznie na podwórku by dobrze wyglądał:)
  41. 2 points
    Jak już nie masz nic do stracenia, to podejmij kontrolę wizualną stanu technicznego radiowozu Panów kontrolerów.......95% szans, że będą musieli sami sobie zabrać dowód.
  42. 2 points
    Wiesz, nie bardzo jest się tu czym chwalić... Pokorą było by nie jeżdżenie samochodem, kiedy nie ma się dokumentu. Zwłaszcza wtedy, kiedy straciło się go za nie odpowiednią jazdę... Nie mówię, żeby stosować się do wszystkich znaków, bo w większości są one bez sensu, często pozostawione po jakichś starych remontach... Jak to ktoś kiedyś wyliczył przejazd z Krakowa do Gdańska zgodnie ze stojącymi na drodze znakami, zajmie dwa dni... Ale jazda bez prawka irytuje mnie bardzo. Dałeś się złapać, to teraz nie jeździj. A jak chcesz jeździć, to albo nie daj się złapać, albo jeździj powoli. Jazda bez prawka które zabrali przez punkty jeszcze jakoś ujdzie. Czasem po prostu można mieć pecha i nastuka się punktów zupełnie bez sensu i "nie słusznie". Ale jak słyszę że ktoś jeździ, bo zabrali mu prawko za alkohol, to już mi nerwy puszczają. Dodatkowo jak dalej jeździ nawalony...
  43. 2 points
    Kolego [email protected] zapoznaj się z tym: http://www.czytaj.thx.to/ a w szczególności z pkt.5
  44. 2 points
    [Nie obraź się proszę, ale wolałbym osobiście nie ryzykować.
  45. 2 points
    ostanio u mnie byl wypadek z tym ze passatem sie mlodzi rozwalili... kawalek prostego i czarnego a z samochodu zostalo tylko cos plaskiego... a silnik lezal po drugiej stronie drogi... jak sie ma coz wiekszego pod maska to trzeba miec i w glowie.. a nie tata daj kluczyki... a pozniej tata daj na trumne....
  46. 2 points
    Koledzy, każde urządzenie konstruowane jest z pewnymi założeniami i konstruktorzy świadomi ograniczeń, starają się je spełnić. Coś co potocznie nazywamy komputerem pokładowym, jest jedynie wskaźnikiem, a nie dokładnym urządzeniem pomiarowym. Nasze auta mają stosunkowo niewielki zbiornik paliwa, którego poziom znacznie faluje w funkcji ruchów nadwozia. Takie falowanie znacznie utrudnia określenie prawdziwego poziomu paliwa w baku. Z tego i wielu innych powodów, konstruktorzy zdecydowali się na inne rozwiązanie, nasze auta wyliczają poziom paliwa na podstawie ilości wtryskiwanych przez ECU (komputer silnika). Kiedy tankujemy, pływak się podnosi i komputer zapamiętuje maksymalny poziom. Podczas jazdy wskazania poziomu paliwa, są określane na podstawie wyliczeń ECU. Komputer silnika określa ilość wtryskiwanego powietrza w funkcji: - wyliczonego obciążenia silnika - zmierzonego ciśnienia powietrza - zmierzonej temperatury powietrza - wychylenia pedału przyspieszenia - itd. Oczywiście w wielu różnych rozwiązaniach występują nieznaczne różnice. Na przykład jeżeli mamy przepływomierz w dolocie, komputer określa ilość powietrza na podstawie zmierzonego przepływu a nie wylicza z ciśnienia . Jeżeli teraz wyobrazimy sobie jak bardzo zmieniają się wymienione wyżej parametry, dostaniemy obraz różnic w ilości wtryskiwanego paliwa do naszych cylindrów. Dodatkowo nakładając na to styl jazdy, który wpływa najbardziej na obciążenie silnika, zobaczymy, że przewidzenie spalania (zwłaszcza chwilowego) jest praktycznie niewykonalne. Co teraz robi nasz komputer aby pokazać ile kilometrów możemy jeszcze przejechać? Wie on ile ma paliwa w baku i jakie jest spalanie chwilowe. W celu wstępnej linearyzacji wyniku (wskazanie nie powinno zbyt dynamiczne się zmieniać), zapamiętuje co kilka sekund spalanie chwilowe. Następne na takiej podstawie wylicza ile możemy przejechać kilometrów. Kiedy popatrzymy jak zmienia się spalanie chwilowe, zrozumiemy dlaczego ilość kilometrów do przejechania zmienia się czasem tak drastyczne. Takie rozwiązanie też powoduje, że komputer nie jest w stanie pokazać ilości kilometrów do przejechania, zaraz po tankowaniu, tylko dopiero po przejechaniu kilkuset metrów, kiedy zapamięta kilka wartości spalania chwilowego. Musimy zatem wiedzieć jak funkcjonuje i jakie ma ograniczenia nasz „wskaźnik”, aby umieć z niego korzystać. (M.)
  47. 2 points
    widze ze znow temat project made in tata ze tojuz sie nie nudzi w ogole proponuje skopiowac te wsyztskie zdjecia i przechwalki o tym resoraku i wkleic poprostu na forum nissana!! Co do pewnej wypowiedzi odnosnie Polski i co kogo gryzie i kto jakie auto uwaza za lepsze heh o pierwsze skoro wlasciciel uwaza ze jego auto jest tak zajeb... naprawde powinnine sie zalogowac na forum nissana, po drugie znam ludzi ktorzy lataja lepszymi autami albo tkaich ktorzy wsadzili duzo pracy i serca z swoje auto a nie rozbili skarbonke tatusia i teraz jaraja sie tym... a dla aut w sttylu crx itd to proponowalbym pozostawic wielki szacun heh i jeszcze jedno KUPCIE SOBIE KOLO RATUNKOWE ZEBY NIE UTKNAC W JELICIE GRUBYM wchodzac za gleboko komus w DU..E TaTa DaLi TaTa KuPiLi TaTa ZeTe ZrObIlI:konik
  48. 2 points
    Dajcie już spokój... Kolejny temat który pokazuje, że zakładanie podobnych na tym forum nie ma sensu. Zaraz się zaczynają pyskówki i nie miła atmosfera : Nie umiecie rozmawiać na pewne tematy - nie rozmawiajcie
  49. 2 points
    na pewno kochasz żone, także odpuść kupno i klepanie tego auta. Jeżeli chcesz RC to dołóż troszkę plnów i kup auto bezwypadkowe. Jeżeli większa kwota nie wchodzi w grę to szukaj bezwypadka z mniejszym silnikiem.
  50. 2 points
    Powiem tak, maożna założyć belkę od zwykłej 206 ze stabilizatorem do 206 CC, pasuje bez problmu. Technicznie wewnątrz belka się trochę różni, poprostu z lewej strony są większej średnicy łożyska i czop, tak jak w s16, oraz mogą być grubsze drążki skrętne, ale powtarzam, nie przeszkadza to w założeniu tej belki, bez problemu pasuje. Oczywiście trzeba pamiętać o układzie hamulcowym (tarcze czy bębny) i o ABS i jego typie (po 2002 roku była zmiana w ABS-sie)
×
×
  • Create New...