Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą oceną od 24.01.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 4 punkty
    Kolego, sprawa ma się tak. Oba rodzaje śrub są prawidłowe dla felg aluminiowych z płaskim gniazdem otworu na śruby (nie stożkowe). Po to są właśnie te podkładki żeby przy dokręcaniu felg nie niszczyć samego gniazda felgi przy obrocie śruby. Jaką śrubę zastosujesz zależy od średnicy otworu na śrubę bo były felgi z mniejszym i większym otworem (nie mylić z otworem całego gniazda,tam gdzie wchodzi łeb śruby, tylko otwór gdzie wchodzi gwint). Jeśli otwór jest wąski że śruba dolna ( z foto) nie schowa tego poszerzenia to nie wolno jej stosować. Felga ma być dociągnięta podkładką a nie stożkiem śruby. A teraz druga kwestia. Otwory (nie gniazda na łby) w felgach miały różne średnice i dlatego jedne ze śrub mają większe poszerzenia przy główce śruby a drugie mniejsze poszerzenia. To że poszerzenie z podkładką wygląda jak gwint nie ma nic wspólnego z gwintem i tym poszerzeniem się nie dokręca felgi. Elementem "pracującym" czyli wkręcanym jest ten dolny wąski odcinek śruby. Sprawa trzecia. W tej dolnej śrubie jest poszerzenie i tzw. stożek. Jest to tzw. śruba uniwersalna stosowana do naszych pugosławów gdy były fabrycznie wyposażone w alufelgi a koło zapasowe było stalowe. Dlatego jest ten stożek, żeby przy awaryjnej wymianie koła na zapas nie trzeba było mieć specjalnych śrub tylko dokręcało się stalową felgę tymi właśnie śrubami. Felga stalowa była trzymana tymi stożkami a podkładki "latały" sobie luźno. Jak wiadomo śruby do felg stalowych wszystkie mają stożki. Stożek dociąga koło a podkładka jest luźna. Taki patent i bardzo dobry. Dodam, że luźne podkładki wcale nie dzwonią podczas jazdy. Przy kupnie auta na alusach nigdy nie dodawano dodatkowego zestawu 4 śrub do zapasowej stalówki.
  2. 3 punkty
    Napisze to jeszcze raz dla potomnych W gti/S16 najwiekszy przyrost daje wydech przedewszystkim kolektor ponieważ seryjny jest jakimś nieporozumieniem.Samym.wydechem (całość) można spokojnie uzyskać 145hp.Do tego zwykła wkładka pipercross i program seryjnego sterownika i mamy 160hp.Myślę że to wszystko co można rozsądnego zrobić wszystkie zmiany typu ssacy ,przepustnice,wtryski,pompypaliwa itp nie maja sensu dosłownie!! Wałki również przyrostu z kosmosu nie dadzą owszem górą bedzie szedł jak zły ale stosunek przyrostu do kosztów naprawde mija się z celem
  3. 3 punkty
    Ostrzegam, moja odpowiedź może być długa Chcesz je wymieniać tylko dlatego, że nigdy nie były wymieniane? Czy z autem coś nie tak i kulawo chodzi? Jeśli wszystko jest ok, to ja bym je raczej zostawił w spokoju. W innym temacie wrzuciłeś wykres z hamowni i jak dla mnie to ładnie trzyma Ci moc i moment. Pamiętaj, że samochód nie jest nowy. Teraz najważniejsza sprawa, czyli wymiana wtrysków na większe. Wsadzenie większych (bardziej wydajnych) wtrysków do seryjnego silnika bardziej zaszkodzi niż pomoże. Trzeba to później wystroić (jechać do kogoś na program), bo nie będzie to jeździć poprawnie. Będzie go zalewać, problemy z odpaleniem, problemy z wolnymi obrotami, niższa moc. Będzie słabszy i będzie palił jak smok. Ecu samo nie zrobi sobie takich korekt, żeby to dobrze chodziło. To nie działa tak, że jak sie doleje paliwa, to jest lepiej. Jest odwrotnie (w seryjnym silniku). To jest nieco bardziej skomplikowane, niż mogłoby sie wydawać Ma to sens, jak ktoś idzie grubo, zakłada ,,ostre" wałki i inne cuda, robi z tego minimum 200koni i brakuje już paliwa przy strojeniu na seryjnych wtryskach. Chociaż pewnie i te seryjne wtryski od RC mają jakiś tam zapas. Podsumowując. Wymiana nawet na ,,lekko większe" bez strojenia raczej nie przejdzie. Samo strojenie na hamowni to w chwili obecnej 1,5-2k i więcej. Jest jeszcze jeden dość istotny problem. Mało kto będzie chciał sie tego podjąć, bo to nie 1.9tdi, czy 1.8T, które tunerzy robią codziennie z zamkniętymi oczami. Doswiadczenia. Chce Ci sie jeszcze czytać? Może nie peugeot, ale napisze to jako ciekawostke, która zobrazuje jak to działa na prostym silniku. Stary silnik opla na jednopunkcie. Tam wszystko było zamienne i jedno do drugiego można było sobie przekładać do woli. Corsa, astra, vectra (1.2 1.4 1.6 1.8) jeden &uj. Pojemność 1400. Założony kolektor ssacy od 1.6 (grubsze kanały), przepustnica od 1.8 (dużo większa), skrócony cały dolot o połowe, rura dolotowa też grubsza, no miał czym oddychać Teoretycznie zapotrzebowanie na paliwo było większe niż normalnie, bo cały dolot to była jedna wielka locha, wydech też miał dużo lepszy przepływ. Na seryjnym wtryskiwaczu chodził najlepiej. Na takim od 1.6 gorzej. Prawie dobrze, ale mimo wszystko gorzej, poprostu był już troche ,,przelany". Na wtryskiwaczu od 1.8 chodził już dużo gorzej. Nie pamiętam już parametrów tych wtryskiwaczy, bo to było prawie 10 lat temu, ale to nie były jakieś kosmiczne różnice w wydajności, a różnice w tym, jak silnik chodził na wtrysku od 1.4 1.6 i 1.8 były duże i bardzo odczuwalne. Sorry, za tak długie pieprzenie i pisanie też nie o peugeotach, ale mam nadzieje, że chociaż z jedną osobe to zainteresowało. Tyle odemnie
  4. 3 punkty
    Napewno ta konstrukcja przypomni mi się jak będę nawalony w trzy dupy i postanowie zrobic cos kreatywnego .... jeśli nie będę się logował na forum przez 2-3 tygodnie to znaczy że gdzieś machnąłem się w obliczeniach
  5. 2 punkty
    Najprawdopodobniej to jest to http://salko.pl/pozostale-elementy/20051-reperaturka-lewarka-zmiany-biegow-peugeot-206-oryginal-peugeot.html Ale lepiej zdemontowac i podjechac do sklepu motoryzacyjnego z czesciami zeby zamowili. Bo nie wiem czy w roznych wersjach nie bylo roznych tulejek wiec nie chce sklamac bo nie wiem.
  6. 2 punkty
    Inaczej. Aktualnie auta są produkowane tak, by nic się nie działo do końca okresu gwarancji
  7. 2 punkty
    Wejdź na allegro i wpisz po kolei: Hokej/hokej zderzaka 206 - wyskoczą Ci w 99% gumowe ,,dokładki pod zderzak" i kilka belek bo ktoś myśli podobnie jak Ty. Spojler/spojler zderzaka 206 - wyskoczą Ci lotki/spojlery klapy tylnej Belka zderzaka 206 - wyskoczy wzmocnienie za zderzak, tudzież listwę Listwa zderzaka 206 - wyskoczy uszkodzony element. I tak się to nazywa. Potocznie zwane też belką. Ale nigdzie, nigdy jako hokej bądź spojler.
  8. 2 punkty
    Za 200 Jak masz blisko do Wrocławia to podjedź zrobię ci to za 2 piwa
  9. 2 punkty
    Tłumik wisi, urwany nosek kratki nawiewu (prawy środek). Ze zdjęć to tyle. Ale czarne auta to wredoty... Na zdjęciach zawsze ładnie wyglądają a w rzeczywistości może wszystko latać, mieć pierdylion wgniotek i rys. Trzeba jechać i obadać na żywo
  10. 2 punkty
    Dałbyś radę to nagrać? Coś takiego?
  11. 2 punkty
    Problem ustalony okazało się, że jest przegnity kabel łączący bsm z kompem jak dobrze zrozumiałem elektronika dodatkowo zawalony silnik krokowy - nierówne obroty. Może komuś się to przyda.
  12. 2 punkty
    Oczywiście jest możliwość, możesz zamontowac wyświetlacz Jaeger z datą, godziną i temp., jak na zdjęciu: Oprócz wyświetlacza musisz miec przejściówkę do podłączenia, większy daszek konsoli i czujnik temp. jeśli nie masz w lusterku. Wyświetlacz z przejściówką mogę załatwić jakbyś szukał. Licznik możesz wymienić, kontrolki będą działać, jednak obrotomierz niekoniecznie. To zależy czy masz czujnik w skrzyni, który odczytuje obroty, czy zwykły z samą prędkością. Po wymianie licznika przebieg będziesz miał taki jak w "nowym" liczniku.
  13. 2 punkty
    z tanich dobrych mecarm z lepszych droższych sachs/luk lub valeo przy okazji jak skrzynia będzie zdjęta to nowy olej i uszczelniacze półosi (duża szansa że będą ciekły po ponownym założeniu) wrzucić, jak ktoś chęci i czas zdjąć koło zamachowe i obejrzeć w jakim stanie jest uszczelniacz wału
  14. 2 punkty
    Panowie, jak chłop się chce nauczyć to może nie ma co wydawać dużo pieniędzy od razu. Zmontuje sobie sam, zobaczy czy mu się to całe spawanie podoba i później już coś konkretnego wybierze.
  15. 2 punkty
    Też racja, kupiłem "bydle" na wyrost......ale jak stawialiśmy wiatę i taraso-wiatę to przy konstrukcji stalowej miała co robić, pomijając jeszcze spawanie metali nieżelaznych to koło domu wystarczy MMA za parę stówek Od biedy....
  16. 2 punkty
    Męczysz sie. Może ja zapytam... Wszystko Ok? W czym jest problem, że elastyczny przewód będzie miał 33 zamiast 31cm? Co będzie stwarzało takie problemy? Będzie to dłuższe o zaledwie 2cm? Pisze słownie, 2 centymetry na 30 centymetrach długości Dłuższe. Nie krótsze. Nie będzie to za krótkie. Nie będzie też pół metra czy metr za długie. 2 metry też nie. Ani 3... Tylko 2 centymetry (2cm). Nie wkręci sie z tego powodu w koło, ani nie urwie nogi przechodniowi idącemu chodnikiem. Zakładając go nie spowodujesz katastrofy w ruchu lądowym. W powietrzu też nikt nie ucierpi. Na wodzie też nie. Nawet nie chce mi sie komentować tego, co ,,wyrabiasz" w innych tematach założonych ostatnio przez Ciebie. Chłopaki i tak mają do Ciebie anielską cierpliwość. Odstaw ten samochód do mechanika. Nie męcz sie. Szkoda zdrowia. Gdybyś tak zrobił to już dawno byś miał wszystko naprawione. Części też Ci dobiorą i zamówią. Po co na siłe komplikować sobie życie. Ps. Dopiero zauważyłem, że z tym dobraniem przewodu elastycznego walczysz od sierpnia 2017 Szacun Chyba sam Ci kupie ten przewód. Ewentualnie z chłopakami złożymy sie i Ci kupimy. Podaj tylko adres na jaki wysłać paczke.
  17. 1 punkt
    W tej górnej śrubie to minimalne poszerzenie to nie jest stożek tylko troszkę szerszy gwint do wkręcenia tej podkładki na śrubę. Gdyby podkładka była tylko luźno założona gubiłbyś ją przy co drugim wykręceniu śruby, dlatego jest ciut szerszy gwint a przy samym łbie śruby stoczony minimalny rowek. Podkładka jest wkręcana przez ten gwint aż do łba, tam wskakuje do rowka i już nie spada.
  18. 1 punkt
    I to nie w jednym miejscu trzeba to aktywować! Co najmniej w dwóch miejscach trzeba to zrobić... w BSI i w wyświetlaczu... choć nie pamiętam już czy jeszcze gdzieś nie występowało to. Nie wiem czy ktokolwiek miał zmieniarkę aktywowaną fabrycznie bez jej fabrycznego montażu... bo i po co miano by to robić.
  19. 1 punkt
    Zamontowany działa Czuć naprawdę różnice
  20. 1 punkt
    Podrzędny handlarz ( zobacz sb na street view ) - beemy i passerati na placu ( o ile mozna to nazwac placem - prędzej w buszu) pierwsze co robi po powrocie z Niemiec to doprowadza samochód do ideału Rozrząd to już nawet podobno na lawetach sie zabierają ... Oczywiście w ogłoszeniu ani wspominku o awarii skrzyni - chyba że to wymiana ... prewencyjna. Tak wizualnie trudno ocenić, spore refleksy na karoserii. Nie wiem czy ta kiera ( wygląda na polift) występowała już w tym roczniku z S16. No ale widzę niekatualne.
  21. 1 punkt
    Mi pokazuje bardzo dokładnie, nie różni się niczym od poziomu na bagnecie.
  22. 1 punkt
    Rozrusznik. Jak chcesz mieć pewność to jak nie będzie chciał zagadać opukaj go czymś (mogą być choćby kombinerki). Jeśli po takim zabiegu zakręci to masz winowajcę na talerzu
  23. 1 punkt
    Po naprawie jedziesz na przegląd i jak masz przegląd to zgłaszasz się po dowód. Ja już dokładnie nie pamiętam ale byłem w podobnej sytuacji, samochód kupiłem 500 km od mojej miejscowości i żeby nie jechać tam specjalnie jeszcze raz, udało się odzyskać dowód drogą pocztową.
  24. 1 punkt
    Hmm... Dla mnie to jakiś kosmos, żeby świece wytrzymywały tylko 8tys, co 2-3 miesiące bym je musiał wymieniaćhe he Czy napewno z pozostałymi elementami układu zapłonowego wszystko było ok? Na moje raczej nie, bo od lat jeżdże na NGK i zawsze wytrzymywały mi 45-60tys. na LPG, dopiero po takim przelocie wykazywały pierwsze objawy zużycia. Tylko, że ja wkładam o 1 stopień zimniejsze niż zaleca producent, ale nadal są to zwykłe, najtańsze NGK. Teraz w swoim S16 w ramach testów kupiłem jakieś super-hiper platynowo-irydowe BOSCH do LPG ze zmniejszoną przerwą do 0,7mm i cieńszymi elektrodami, oczywiście stopień zimniejsze niż przewiduje fabryka. Narazie niecałe 50tys. i nic nie zapowiada tego, żebym je musiał zmieniać w najbliższym czasie. Raz w życiu kupiłem świece, które po dwóch dniach spowrotem wykręcałem Były to CHAMPIONY i już po odpaleniu tylko na słuch można było stwierdzić, że chodzi gorzej niż na styranych NGK po 50tys.
  25. 1 punkt
×