Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'dach' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Administracja
    • Pomoc dotycząca działania forum
  • Peugeot 206 - Mechanika
    • Tematy związane z techniczną stroną funkcjonowania pojazdu
  • Peugeot 206 - dyskusje ogólne
    • Popsuło się, ale nie wiem co...
    • Kupujemy 206!
    • Ogólnie
    • Elektryka i elektronika
    • Felgi i Opony
    • Modyfikujemy (tuning, styling)
    • Audio / Video / Navi
  • Świat Peugeot'a
    • Off-topic
    • Linki

Kalendarze

  • Community Calendar

Znaleziono 9 wyników

  1. Dzień dobry! Zawsze mi trochę kapało do środka z łączenia tych uszczelek, a teraz już leci ciurkiem. Proszę spojrzeć na zdjęcie. Tam gdzie mokre - na łączeniu uszczelek mam dziurę na wylot. Patrzyłem na drugą stronę - jest podobnie. Podpowiedzcie mi proszę czy na tym łączeniu nie powinno być jeszcze jakiejś dodatkowej uszczelki? Może mi coś odpadło. Czegoś co łączy obie - maskuje te dziurę? Jeśli tak, to gdzie ją kupić? Jeśli tam nic dodatkowego nie powinno być, to co sądzicie o pomyśle by na zimę odrobiną silikonu przezroczystego załatać? To 206cc, mógłby ktoś zerknąć w swoje auto i zobaczyć czy tam jest jakaś dodatkowa uszczelka, która łączy obie? Albo cyknąć fotkę? Proszę.
  2. Cześć. Mam Puga 206cc 1.6 16v. 2001 rok. I problem związany jest z dachem, co było do przewidzenia Dach przy otwieraniu zacina się w połowie i zaczyna piszczeć. Ogarnalem ze jak go zostawię tak na kilka minut, i potem zamknę to się normalnie otwiera. Słyszałem ze winny jest czujnik położenia klapy bagażnika, i można go jakby "zgiąć" zeby system myślał ze klapa jest tak jakby "zawsze otwarta". I tu pytanie, gdzie jest ten czujnik? Ew. Co innego mogło się zepsuć?
  3. Witam mam problem z dachem, szukałem tematów z tym związanym. Niestety nigdzie nie ma takiej przyczyny jak u mnie. Wiec pewnego dnia... Rozkladalem dach aby byl cabrio, niestety moj kolega mial wypadek na garazu i wiadomo ze rzuciłem skladanie dachu i pobieglem do garazu, sprawa chyba oczywista... Natomiast gdy wyszedlem z niego dach juz byl zlozony (zlozyl sie sam) i mechanizm nie dziala... Skladalem go awaryjnie jak na filmiku, niestety ominalem podpunkt jakim jest (pociaganie sznurka) nie posiadam go w tej dziurze. Caly czas mi pika bez przerwy, dach nie dziala.... Masakra! Pomocy! Dziekuje z gory!
  4. tak dlugo sie cieszylem, ze u mnie wszystko bezawaryjnie do dzis. i to kurcze z mojej winy podjechalem pod dom, skladam dach do pozycji zamknietej, zapomnialem, ze jestem na biegu i zdjalem noge ze sprzegla, zgasl, chcialem w trakcie zamykania na nowo odpalic, zamykanie sie zatrzymalo i po odpaleniu juz ani w ta ani w ta. musialem recznie zamknac korzystajac z pomocy filmiku na youtube. z klapa bagaznika byl problem, cos nie chcialo zaskoczyc i ta wierzchnia czesc klapy cos nie przylegala jak trzeba. ogladalem film dziesiatki razy i nie wiem co bylo nie tak, ze ta wierzchnia czesc nie przylegala na sztywno tylko wciaz nia mozna bylo lekko w gore i w dol poruszac. cos nie zaskakiwala w te bolce. zblizal sie deszcz i postanowilem teraz sprobowac otworzyc i zamknac automatycznie raz jeszcze. odpalam i przy nacisnieciu otwarcia dachu pik pik pik pik pik i nie spuscil mi szyb tylko od razu otwarl wierzchnia klape bagaznika i skladal dach przy wysunietych szybach bocznych dodatkowo troche sie przy tym meczyl jakby robil to skokowo krztuszac sie. na szczescie nic sie nie stalo i szyby przezyly i dach sie otworzyl. potem spuscilem szyby i zamknalem dach i juz ok sie zaryglowalo takze zamkniety jest jak trzeba. ale jak widac cos mi sie w tym automatycznym mechanizmie rozregulowalo i pytanie co robic ;/. macie jakies pomysly? znacie kogos w okolicach wroclawia kto sie dobrze na tym zna? aha w tym miejscu w ktorym roletke w bagazniku sie zaciaga to mi ta metalowa spinka co tam guziczek naciska jakos odpadla i teraz zlozylem tam kawalek papieru zeby bylo wcisniete jak rolete zaciagam. no ale to juz bez znaczenia, z tym sobie postaram poradzic. jesli nie opisalem tego wystarczajaco obrazowo, to przepraszam, moge cos dopisac.
  5. Witam! Po wczorajszym deszczu zauważyłem, że leje mi się woda ze światełka wewnętrznego kabiny (to przed lusterkiem wstecznym). Słyszałem, że to często występuje... Moje pytanie brzmi- czy jest to przez stopkę anteny? (Stopka oryginalna, bat już nie), oraz jak to zakleić bądź uszczelnić? Z góry dziękuję za pomoc.
  6. "Naciąganie" dachu – poszukuję

    Witam, czy jest ktoś z okolic Poznania, bądź Krotoszyna lub też Mogilna, kto ma doświadczenie w tej czynności i mógłby mi pomóc w zrobieniu tego? Wolałbym, żeby to była osoba, która zna się na rzeczy, dlatego nie chcę jechać z tym do pierwszego lepszego mechanika, bo aż strach pomyśleć co będzie jak zrobi to źle...
  7. Witam. Ciągle ten dach dach... Tak więc: Dach rozłożę bez problemu, ale gdy przychodzi do składania to pika pika i nic się zrobić nie chce. Złoże ręcznie i od nowa to samo... Pod kompem (nie peugeotowskim) pokazało zaczepy i pokrywę, ale są sprawne. Problem leży pewnie gdzieś w którymś czujniku/mikro styku. Poszukuję kogoś w dowolnym miejscu w Polsce, kto jest w stanie ogarnąć takie rzeczy. Celowałem w ASO, ale wiadomo ich diagnozy i koszta "wymiany wszystkiego" to bajka. pozdrawiam
  8. Witam, mam zapytanie i prośbę o pomoc. Wczoraj przy wymianie uszczelek i późniejszym dodatkowym uszczelnianiu bagażnika mojej 206CC, doszło do sytuacji, gdzie po skończonej robocie nie mogłem zamknąć dachu. Złożyłem awaryjnie, i nic. Po odłączeniu klamer było slychać GONG .... później już tylko pikanie (BTW wiele osób miało ten sam probłem). Sprawdzałem po kolei każdy zakamarek i natknąłem się na przyczynę: Naderwana została 1 z 2 linek odchodzących od zatrzasku klapy do siłownika klapy: Poniżej schemat: Linka, która się oderwała to ta z końcówką "U", zaznaczona na czerwono. Dodatkowo w grubszym pogrubieniu element, który uległ naderwaniu przez co żyłka mogła z powrotem schować się do czarnego kabla. imag Przypuszczam, ze przez to klapa ani drgnie. Komputer pipczy ... brak sygnału o gotowości układu, Chce się zgłosić do kogoś, kto mi pomoże usunąć tą usterkę. Na pocieszenie tylko wiem, gdzie tkwi "diabeł" i w jakim szczególe. Tylko pytanie czy ktoś miał podobny problem i czy naderwaną linkę można jakoś wyciągnąć z grubego przewodu, w którym jest schowana i podciągnąć z powrotem do zaczepu "U" i ją tam przytwierdzić. Liczę na pomoc... z Waszej strony
  9. Witam, Na koniec zeszłego sezonu miała miejsce tragedia Opiszę całą sytuację: Miałem zdjęty dach i prawdopodobnie wyciągając coś z bagażnika uszkodziłem, ułamałem czujnik zasłonięcia rolety w bagażniku. Po dojechaniu na miejsce chcąc zamknąć bagażnik słyszałem jedynie piszczenie. Wtedy nie wiedziałem, że to rozchodzi się o ten czujnik, więc postanowiłem złożyć dach ręcznie. Czasu nie było wiele, więc na szybko obejrzałem poradnik na youtube i szybko do auta żeby zdążyć przed deszczem Spuszczając powietrze w stosunku do tego co na filmie trochę bardziej mnie poniosło i przekręciłem 2 krotnie w lewo, a nie jak powinienem 1/4. Cały proces dalej poszedł bez większych komplikacji. Pod koniec moim oczom ukazał się ułamany stycznik. Na szybko założyłem na niego opaskę uciskową tak aby był stale wciśnięty. Niestety podczas każdej kolejnej próby otwarcia automatycznego dachu słyszę jedynie 3 krótkie sygnały komputera i koniec, ani drgnie Zakładam, że to przez to powietrze ale mogę się mylić. Pytanie czy jest jakiś sposób aby naprawić to samemu? Jeżeli potrzebuję specjalisty to pytanie czy znacie kogoś we Wrocławiu, w Polsce, na forum kto zajmuje się takimi przypadkami?
×