Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'obroty' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Administracja
    • Pomoc dotycząca działania forum
  • Peugeot 206 - Mechanika
    • Tematy związane z techniczną stroną funkcjonowania pojazdu
  • Peugeot 206 - dyskusje ogólne
    • Popsuło się, ale nie wiem co...
    • Kupujemy 206!
    • Ogólnie
    • Elektryka i elektronika
    • Felgi i Opony
    • Modyfikujemy (tuning, styling)
    • Audio / Video / Navi
  • Świat Peugeot'a
    • Off-topic
    • Linki

Kalendarze

  • Community Calendar

Znaleziono 16 wyników

  1. Witam, jakiś czas temu w moim pugu 1.1 zmuszony byłem wymienić wtryskiwacz i świece i od tamtego momentu pojawiła się dziwna sprawa. Mianowicie: auto przyśpiesza normalnie (jak na 1.1), nie gaśnie, odpala cacy itd., ale dokładnie w momencie, w którym wskazówka obrotomierza przekracza 4000 obr/min samochód "zadławia się", jest to jednorazowe i tylko przy 4k obrotów. Objawia się to chwilowym (dosłownie sekunda) spadkiem mocy. Dzieje się to na każdym biegu. Macie jakieś pomysły co to może być? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
  2. Witam, w sumie nie wiem od czego zacząć. Ostatnio skubaniec wypił prawie cały olej, dolałem i przez jakiś czas było ok. W sobotę przestał trzymać obroty, wyrzucam na luz spadają to 500 albo gaśnie, dzisiaj to samo. zobaczyłem że pod osłoną mam popękany wężyk pod którym są ślady oleju. Moje pytanie brzmi: Co to za wężyk/jak sie nazywa i czy może to być jego wina? 2L Benzyna, jeszcze nie wiem czy nie wypił oleju, czekam aż ostygnie. Fotka niżej (nie moja). http://screenshot.sh/m7SvPJudYe9kq
  3. Witam, Przejrzałem podobne tematy (wyskakują przy pisaniu - plus dla forum!) i doczytałem, że więcej obrotów na zimnym silniku to norma, jak się rozgrzeje to spadają. Szczególnie zimą. Zimą silnik w moim Pyziu na biegu jałowym pracował na 10000 obrotów i tyle trzymał (krótkie trasy). Wczesną wiosną (na zewnątrz ziąb) podczas dłuższej podróży też utrzymywał takie obroty. Natomiast teraz (nie wiem dlaczego, ale po ostatniej jeździe na rezerwie) zaobserwowałem, że pracuje na 7500 obrotów. Zarówno przy zapaleniu jak i krótkiej jeździe. Wpierw sądziłem, że elektronika gdzieś nawaliła - na rezerwie mniej, bo oszczędza paliwo elektronika i dostała się jakaś zwiecha i tak steruje obrotami. Ale jak czytam to jednak jest inaczej. Czy to normalne? Po prostu wysoka temperatura (samochód stoi pod chmurką) tak rozgrzewa wnętrze Pyziaka i nie trzeba mu tylu obrotów?
  4. Witam, Mam taki dziwny problem z chwilowym przygasaniem obrotów silnika (1.4 88KM). Na biegu jałowym na moment obroty spadaj tak 20-40%. Nie zawsze się tak dzieje, zazwyczaj po przejechaniu kilku km. Byłem z tym u mechanika, Pan stwierdził, że coś przeczyścił (niestety nie pamiętam co) i powinno być git. Niestety po 2 dniach znów zauważyłem to samo przygasanie. Na necie znalazłem, że może być to silniczek krokowy - niestety nie wiem co to i do czego służy.. W każdym razie myślałem, że mechanik łatwo się z tym upora, niestety chyba nie jest to taki oczywisty problem. Może mieliście podobnie i jednak da się z tym coś zrobić?
  5. Witam. Jestem od dwóch lat posiadaczem 206 z motorem 1.4 v8 55kw (TU3JP) z grudnia 2000 roku. Po pewnym czasie od zakupu auta pojawił się problem ze skaczącymi obrotami na biegu jałowym jak również przy wysprzęglaniu. Auto potrafiło gasnąc podczas jazdy najczęściej przy redukcji z 3 biegu w momencie wciśnięcia sprzęgła obroty uciekały mocno w górę po czym potrafiły spaść zupełnie do zera skutkując zgaśnięciem silnika.. Na luzie natomiast obroty trzymają się kolo 900 lecz każde lekkie nawet dodanie gazu powoduje, ze zaczynają szaleć, zamiast wrócić do normalnej wartości skaczą +/- 500 obr czasem po paru skokach wszystko wraca do normy a czasem silnik gaśnie. Zaraz po kupnie wymieniałem rozrząd i profilaktycznie poprosiłem o sprawdzenie silniczka krokowego i wyczyszczenie go. Mechanik powiedział, że jest w bardzo dobrym stanie.. niestety obroty nadal skakały. Poprzedni właściciel wspominał o tym, że obroty lekko spadają przy kręceniu kierownicą ale w momencie sprzedaży spadek nie przekracza więcej jak 150 obr i winę za to ponosi ma łożysko pompy wspomagania. I teraz prośba do was czy ktoś z was spotkał się z takimi problemami natury tak skaczących obrotów? Prosił bym o jakieś dodatkowe wskazówki. Z tego co wyczytałem na forum najczęściej chodzi o silnik krokowy i świece wiec na dniach będzie uskuteczniania wymiana. Dodatkowo może ktoś wie jaki silniczek jest ładowany do mojego auta niestety na service boxie nie znalazłem schematu na którym jest on zaznaczony. Po podpięciu do komputera brak błędów sytuacja ma najczęściej miejsce przy nagrzanym silniku. --> tak wygląda sprawa z obrotami na biegu jałowym
  6. Witam wszystkich. Mam pytanie odnośnie sprzęgła w/w Pugu Otóż sprawa wygląda tak, że przy biegach 3/4/5 kiedy wkręcam go na obroty to tak od 2200 zwiększa się do 2800 bez przełożenia mocy na szybkość jazdy, po czym trzymając ciągle nogę na pedale gazu, obroty spadają do (powiedzmy) 2400 i wkręca się normalnie. Tak pokrótce, jest uczucie jak w automacie przy zmianie biegów, bądź w autobusach z automatem. Sprzęgło łapie w dolnej pozycji, więc nie wiem jakie mogą być przyczyny? Miał ktoś podobny problem ? Z góry dzięki za odpowiedź, Pozdrawiam pawel2004:ok
  7. Dzień dobry, Samochód od kilku dni wolniej kręcił rozrusznikiem, ale odpalał bez przeszkód. Dziś po dwóch dniach postoju nie miał siły zakręcić rozrusznikiem (kontrolki, podświetlenie w kabinie działało prawidłowo). Akumulator Centra, około 4-letni. Samochód wymagał wspomagania kablami rozruchowymi i po około 5-ciu minutach ładowania odpalił. Wskoczył natomiast od razu na 4000 obrotów, po czym po kilku minutach obroty spadły, ale cały czas falują w równych odstępach, co sekundę obroty podnoszą się z 1000 do 2000, co na światłach wygląda jakbym chciał się ścigać z innymi kierowcami, a ja zanurzam się w fotelu i staram się być niewidzialny. Po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu obroty znów wskakują nawet do 5000, po czym po kilkudziesięciu sekundach wracają do swojego falowania. Czytałem, że może to być spowodowane "uczeniem się" komputera "jak jeździć" i może to potrwać przez kilkadziesiąt kilometrów (na razie przejechałem na nim 15 km). Ile coś takiego może potrwać i jak przyspieszyć jego stabilizowanie się? Raczej nie podejrzewałbym się w ciągu dwóch dni bez żadnych objawów padła przepustnica, alternator czy jakiś inny element.
  8. Witam, Bardzo proszę o pomoc, Peugeot 206, silnik 1.4, 8V, 75 km, 2003r. Benzyna/Instalacja gazowa Landi Renzo. Rzecz dzieje się wyłącznie podczas jazdy na LPG. Podczas wduszenia sprzęgła na dłużej tj. przy hamowaniu przed światłami, skrzyżowaniem, w korku silnik gaśnie. Objawy przed zgaśnięciem to wychylanie się wskazówki od obrotomierza trochę w dół i trochę w górę względem poprawnych obrotów na biegu jałowym. (czyli tylko w okolicach poniżej 1 tys obrotów) Wcześniej miałem problemy z chłodnicą i silnik się przegrzał. Zostały wymienione wszystkie świece, cewka zapłonowa oraz uszczelka pod głowicą (osobno). Prawdopodobnie zaczęło się to dziać dopiero po wymianie uszczelki. Dziwne jest to, że czasem na jednej trasie (16 km) po którymś ze zgaśnięć objawy znikają i przestaje gasnąć. Z początku myślałem, że jest to zależne od temperatury na zewnątrz ale to jednak nie to. Podkreślam, że dzieje się to tylko na gazie; tankuję na Orlenie w mieście. Została przeczyszczona przepustnica i silniczek krokowy. 3 razy jeździłem do mechanika, który mi ten gaz zakładał (założony prawie rok temu i na końcówce gwarancji), za każdym razem zmieniał ustawienia programu, jednak problem w dalszym ciągu się pojawia. Nie wiem co może być przyczyną. Proszę o pomoc i używanie prostego języka bo specjalistą od mechaniki nie jestem. Z góry dziękuję, każdemu, kto zainteresował się tematem. Rafał
  9. Witam serdercznie. Jestem nowym uzytkownikiem, pare dni temu kupilem peugota 206 1,9 D z 1999r. i mam mały problem przy zmianie biegów. Gdy jade juz na jedynce i wcisne sprzeglo to musze odczekac pare sekund przed wrzuceniem drugiego biegu bo silnik dostaje wieksze obroty, i ciezko ruszyc autem pod górke i z grzaskiego gruntu. Sprzęgło łapie niby dobrze przy puszczaniu prawie ze odrazu rusza ale od gory jest luzny, dodam ze sprzeglo jest nowe, na poczatku maja wymienione(moze zle wyregulowane?). Myslalem juz ze to moglo byc od silownika linki gazu, wymienilem go bo faktycznie byl popsuty ale bez zmian, troche lepiej jak wyciagnie sie spowalniacz ten obok silownika. Szukałem cos w necie i wyczytalem ze moze miec cos wspolnego skrzynia biegow a moja cala lata podczas jazdy ale dobrze biegi wchodza. prosze o jakas porade bo przeciez jak pojade do mechanika to wymieni mi pół auta jak zacznie szukac usterki a chciałbym zredukowac koszty.
  10. No to tak, mój pyzio troszkę się pochorował. Jest w sumie kilka problemów. A więc tak, pierwszy problem to pracująca ciągle na zapłonie pompa paliwa, to znaczy kluczyk w pozycji zapłonu bez odpalania i pompa zamiast po chwili się wyłączyć działa ciągle. Kolejny problem to obroty silnika, to znaczy na zimnym nie zawsze odpala, trzeba wcisnąć pedał gazu i wtedy odpali w sumie zawsze. Na ciepłym pali bez problemu. Po odpaleniu (nie zależnie gaz wciśnięty czy nie) nie zawsze złapie obroty biegu jałowego, czasem wystarczy go lekko przegazować i złapie około 800obr/min, a czasem trzeba czekać aż silnik się rozgrzeje. Przez kilka dni nie miał w ogóle obrotów biegu jałowego i po puszczeniu gazu zwyczajnie gasł. Dziś odebrałem go od mechanika i z problemem braku obrotów jałowych mechanik wygrał. Lecz jest jeszcze problem w postaci braku możliwości skomunikowania się komputerem diagnostycznym z komputerem samochodu, zupełny brak komunikacji ze sterownikiem silnika. W związku z tym wszystkim ma pytań kilka. Czy winę za to może ponosić komputer silnika? Kto zna jakiegoś dobrego elektronika, czy elektro-mechanika samochodowego ze Zgierza, Łodzi lub gdzieś tu blisko? Co jeszcze może być przyczyną tych problemów, może ktoś już miał takie problemy u siebie. Dodam że silniczek krokowy sprawny, na innym silniczku dzieje się to samo. Świece dziś wymienione na nowe. Mój pyzio to 1.4 8v z 2000roku. Pozdrawiam i liczę że ktoś coś pomoże
  11. Cześć! Mam pytanie odnośnie klimy i obrotów. Nie wiem czy to normalne więc zwracam się z tym pytaniem do Was # sytuacja 1 silnik na wolnynh obrotach, włączam klimę i obroty idą o jakieś 100 w górę - to akurat norma # sytuacja 2 naciskam lekko pedał gazu, wskazówka leci na 1500 i się trzyma, włączam klimę i BACH!! obroty lecą do 1000, wyłączam wędrują z powrotem na 1500, naciskam trochę mocniej na 2000 tys. sytuacja się powtarza, znowu 500 w dół po włączeniu klimy, po wyłączeniu wraca na 2000 itd. Tak ma być czy coś jest nie tak?
  12. Witam. Powoli opiszę mój wielowątkowy problem. Zaczęła się zima - więc pojawił się problem z odpaleniem Pyzia (temp. -17) to całkiem normalne. Po tym jak już odpalił to gasł. Spadały obroty, pomagało trzymanie nogi na gazie przez około 30-60 sek. Kiedy temperatura się podwyższyła problem znikł. Ale za to pojawił się inny. W czasie dojeżdżania do skrzyżowania (redukcja i wrzucenie na luz) autko samo gasło. Powiem, że bezobjawowo. Bo nawet nie było żadnego szarpnięcia, tylko wspomaganie kierownicy przestawało działać. Od razu można go było odpalić i jechał dalej do następnego skrzyżowania. Za każdym razem gdy wrzucałem na luz np. z 2-ki to gasł. Kolejnego dnia (po przeszukaniu forum) wybrałem się na przejażdżkę. Zauważyłem, że nie działa też licznik (prędkościomierz). W trakcie jazdy jednak ożył i zaczął normalnie wskazywać. Potem znów licznik nie działał i tak na zmianę. Nie pomagało odpalenie ponowne - licznik załącza się kiedy chce. Co ciekawe Pyzio gaśnie tylko wtedy gdy licznik nie działa (dojeżdżam do skrzyżowania przy prędkości ok. 20-30 km/h wrzucam na luz z 2-ki i gaśnie; obroty w okolicach 1700-2000). Kiedy zaś licznik jest sprawny to przy wrzucaniu na luz autko nie gaśnie. Co może być przyczyną? Dodam, że gdy licznik nie działa obroty po wrzuceniu na luz (gdy mam obroty około 1500 lub więcej) bardzo szybko spadają (i wtedy autko gaśnie). Gdy natomiast licznik działa obroty po wrzuceniu na luz spadają w normalnym tempie (i zatrzymują się na poziomie 800-900, auto nie gaśnie). Zastanawiam się czy to nie czujnik prędkości? A może coś jeszcze innego? Jeżeli to czujnik prędkości to gdzie go szukać?
  13. Od jakiegoś czasu mam problem w swoim Peugeot 206 nie ma reguły co do jego występowania jedyne co zauważyłem to to że zdarzyło się to już po raz trzeci i na rozgrzanym silniku. Filmik przedstawiający problem: http://www.youtube.com/watch?v=ADCPJvW65qc&feature=youtu.be http://www.youtube.com/watch?v=Wsxw_L-pqYY&feature=youtu.be Po uruchomieniu silnika falują obroty i pika kontrolka auto diagnostyki silnika. Gdy go zgaszę i ponownie zapalę jest to samo dopiero za którymś razem wskakuje już normalnie na obroty i kontrolka znika. Dodam jeszcze że ostatnio podczas mrozów ( -10 -14) miałem pierwszy raz problem z termostatem który zaczął się zawieszać, obecnie przy plusowych temperaturach termostat pracuje normalnie. W aucie w ciągu ostatnich dwóch lat wymieniono rozrząd kompletny, obydwie sondy lambda, świece, wentylator chłodnicy, olej Castrol Magnatec 5W40 full syntetyk, filtry oleju i powietrza, płyn chłodzący, diagnostyka komputerowa była niejednokrotnie. Ostatnio było również sprawdzane ustawienie rozrządu. Z autem podczas jazdy nie ma żadnych problemów, dynamika jak i prowadzenie bez zastrzeżeń! ZA WSZELKIE KOMENTARZE I PORADY OGROMNE PODZIĘKOWANIA. POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH PUGOWICZÓW
  14. Witam. Studiowałem to forum parenaście godzin jednak nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na mój problem. Wymieniłem silnik krokowy gdyż podczas gdy silnik odpaliłem po chwili obroty wchodziły na 2-3 tys obrotów czasem nawet 4 tys. Po wymianie silniczka krokowego obroty nadal podskakują ale teraz wachają sie w granicach 1-2 tys obrotów. , ale tylko do czasu rozgrzania się silnika później jak ręką odjął. Na starym silniczku wysokie obroty utrzymywały sie po kilkanascie ładnych sekund, po wymianie obroty podejdą pod 2 tys na 2-3 sekundy i opadną. Odpiąłem juz akumlator i na nowo podpiąłem ale brak rezultatów. Jakieś porady? Jest to Peugeot 206 1999r, poj. 1.1 60 KM. wer. 3-dzwiowa. Dziękuję za wszelaką pomoc.
  15. niskie obroty na jałowym biegu

    2.0 S16 138KM po odpaleniu na zimnym z wlaczonym ssaniem ma 900 i chodzi ok, po paru minutach obroty schodza do 600 i silnik drga. obroty nie faluja i nie pali sie kontrolka check engine. probowałem podregulować linke gazu ta spinka, ale zwiekszenie napiecia o jeden zabęk powoduje za duzy wzrost obrotów, wiec to nie zalatwia sprawy. Natomiast wlączenie klimy na maxa powoduje zwiekszenie się obrotów do ok 850 i wtedy silnik zaczyna pracować równo. W czym moze lezec problem, że te obroty sa takie niskie?
  16. Witam. Mam do Was pytanko. Chodzi mi tutaj o optymalne przełożenia biegów przy określonej liczbie obrotów. Posiadam Puga 206 1.6 HDI i chcę sprawdzić jego przyspieszenie od 0-100 km. Do jakich obrotów na jakim biegu mam go ciągnąć, żeby jak najszybciej uzyskać w/w prędkość ? Pytanie może jest trochę głupie, ale w internecie konkretnych informacji na ten temat nie znalazłem
×