Jump to content

Search the Community

Showing results for tags '2.0 hdi'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Administracja
    • Pomoc dotycząca działania forum
  • Świat Peugeot'a
    • Off-topic
    • Linki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 12 results

  1. Witam, Przeglądam internety, szukam na forum i dalej nie mogę znaleźć zdjęcia/schematu czy innej wskazówki gdzie znajduje się ten przeklęty przekaźnik pompy paliwa.. Pug 206 2.0Hdi 2000r - początek VIN: VF32ARHYF Błagam niech mi ktoś pomoże..
  2. Witam, jak w tytule. Jestem bardziej niż zielony jeśli chodzi o CA, coś poczytałem, coś pooglądałem i posłuchałem - jednak to dalej dla mnie czarna magia. Żaden ze mnie audiofil, po prostu chciałbym by mi głośniki nie pierdziały/nie trzeszczały - jak to teraz ma miejsce niestety. Bodajże mam oryginalny CA i radio tak samo. Peugeot 2000r 2.0 hdi, 5drzwiowy. Jestem w stanie rozważyć zakup nowego radia, choć wolałbym zostać przy oryginalnym. Nie chcę budować potężnego CA bo się po prostu na tym nie znam. Najlepiej by było, gdyby to była wymiana obecnych głośników, ew. wymiana również radia.. Czy jest coś takiego? Jeśli tak to co? Prosiłbym o producenta, model ew. link. I jeszcze jakby to było w miarę Plug&Play to już w ogóle miodzio.. Im taniej, tym lepiej.. w końcu pug to nie jest auto premium
  3. Witam, szukałem już podobnego tematu - ale problem jest z reguły inny, przez co dalej zmagam się z trudnościami z odpalaniem. Pokrótce postaram się to opisać. Model to: Peugeot 206 2.0HDI 5-drzwiowy, 2000r. Peżo mam od niedawna, zregenerowałem rozrusznik - bo taka była pierwsza diagnoza i na jedno słuszna - bo był mocno wyeksploatowany. Tak więc teraz kręci dobrze ale nie zawsze odpala od razu. Ciężko mi powiedzieć czy kwestia temperatury czy co.. Raz odpali za pierwszym razem, czasem za którymś z kolei - w odpalaniu pomaga "tapnięcie" gazu tuż przy pierwszym obróceniu - wtedy (mniej więcej) zawsze odpali od razu. Zauważyłem, że może odpalić tylko jak zakręci rozrusznik raz, dłuższe trzymanie kluczyka na zapłonie powoduje tylko kręcenie rozrusznika.. Pompę paliwa słychać, że działa, akumulator jest full naładowany, napięcie ładowania również w normie, paliwo tylko z pewnych stacji typu circle k, bp - więc raczej nie kwestia szemranego paliwa, podczas jazdy nie ma żadnych problemów - działa zwinnie, żwawo, nie ma efektów przymulenia, braku mocy; odpalony raz nigdy nie gaśnie, nie ma także problemów z falowaniem obrotów czy coś takiego. Filtr paliwa również został wymieniony. Zostaje tylko kwestia tego irytującego odpalania - chciałbym to zrobić przed zimą, gdzie ujemne temperatury, mogą tylko utrudnić rozruch.. Przy takim grzebaniu pewnego wieczora i odłączeniu akumulatora (nie wiem czy nie kwestia tego, że nie zdążyła temperatura spaść) odpalał raz po raz, od razu i to sam, bez dodania gazu - sprawdziłem chyba z 7 razy i efekt był taki sam. Ktoś coś wie, a może miał podobny problem? Za co się zabrać? Co należało by sprawdzić? Wymienić? Gdzieś coś słyszałem, że jest jakiś czujnik temperatury dolotu(?) i może to tego wina? Proszę o pilną pomoc i sugestie. Starałem się opisać wszystko co może być przydatne, co zaobserwowałem, w razie czegoś proszę pytać. Pozdrawiam
  4. Witam forumowiczów! Jest to mój pierwszy post i, niestety, dotyczy problemu jaki pojawił się w mojej 206 2.0HDI z 2001r (układ paliwowy Bosh'a). Szukałem informacji na forach, ale nie spotkałem się z opisem podobnego przypadku. Problem polega na tym, że po przyduszeniu (próba zbyt szybkiego ruszenia przy małym gazie, wpuszczenie dziewczyny, świeżego kierowcę, za kierownicę...) wzrastają obroty do ok 1000 (przy b. mocnym przyduszeniu nawet do 1200) i nie spadają. W tym stanie dodatkowo wyczuwam (i słyszę) dziwną pracę silnika ("szarpanie" obrotami) przy kulaniu się na luzie przy niskiej prędkości (dopiero gdy się całkowicie zatrzymam obroty wracają do i tak zawyżonej wartości). Przy próbie znalezienia przyczyny odkryłem, że obroty do porządku przywołuje również odłączenie przepływomierza - po ponownym podłączeniu wszystko wraca do normy, aż do czasu kolejnego przyduszenia. Kilka razy na przestrzeni paru miesięcy zaobserwowałem podwyższone obroty po porannym odpaleniu auta, wtedy ponowne odpalenie silnika nic nie daje. Zdarza się to na tyle rzadko, że nie jestem w stanie określić, czy warunki pogodowe mogły na to wpłynąć (w zimie nie zdarzało się to częściej). Jako że odłączenie przepływomierza pomagało, uznałem, że wymiana go pomoże. Kupiłem używany, ale auto po wymianie zachowywało się identycznie (wydaje mi się, że mało prawdopodobne, abym trafił na podobnie uszkodzony egzemplarz, ale kto wie...) Sprawdziłem EGR - po odpięciu przepływomierza zawór się zamyka. Tak samo odłączenie podciśnienia powoduje zamknięcie zaworu - wzrasta ilość pobieranego powietrza przez silnik (ELM327 i aplikacja Piston). Wskazania przepływomierza wydają się być poprawne (?), tj. ok 10g/s przy 1000rpm. Zauważyłem zmianę pracy silnika (jakby tak... "lżej" pracuje, obroty z 830 spadają do 780) bez przepływomierza - czy to jest prawidłowe zachowanie? Proszę Was o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu. Mechanik to ostateczność, czuję misję aby naprawić moją miedzianą strzałę jak nie samemu, to z pomocą bardziej doświadczonych ludzi
  5. Witam, Konkretnie, Pug 206 2.0 HDI 90km 2001- Jeździłem wczoraj bez żadnych problemów, wsiadam dzisiaj iii no właśnie, po przekręceniu kluczyka zapala się aku, to akurat normalne, na ustawienie kluczyka w 2 pozycji powinno zapalić mi się kilka kontrolek typu check engine itp.. i tu jest problem że nic się nie stało tylko dalej świeciła mi się kontrolka aku... Po sprawdzeniu bezpieczników (czy gdzieś się nie poluzowały) ponowiłem próbę, i dalej nic. Spróbowałem go odpalić, kręcił ale do zapłonu nie doszło. Nie mam pojęcia o co może chodzić, tak jakby coś z elektroniki padło albo ciul wie. Może wy mieliście do czynienia z podobną sytuacją? Jak to rozwiązać...
  6. Kruko32

    Centralny + Immo?

    Witam. W moim 206 2.0 HDi 2000 Bez MUX, od momentu zakupu, nie działa centralny z pilota. Tylne prawe drzwi były lekko opuszczone i lampka sufitowa nie gasła, teraz jest ok, lecz centralny z pilota dalej nie działa. Z kluczyka jest ok. Próbowałem wielokrotnie synchronizować kluczyk, wymieniłem baterię na nową, lecz efekt był mizerny. Nie posiadam również karty kodowej oraz zapasowego kluczyka. Zauważyłem również, że po otwarciu drzwi, auto nie sygnalizuje pozostawienia kluczyka w stacyjce. Również odpalanie samym grotem przebiega bez zakłóceń. Czy ktoś mógł wyłączyć immo w kalkulatorze wtrysku? Proszę o pomoc i wyrozumiałość, gdyż jest to mój pierwszy post. Pozdrawiam.
  7. Szmaciek

    Wyciek z układu chłodnicy

    Witam, Mam pytanie odnośnie układu chłodniczego - otóż mam dość poważny wyciek płynu chłodniczego - natomiast nie jest to wyciek z chłodnicy, a chyba z przewodów/wężyków, które doprowadzają płyn do silnika? Nie jestem mechanikiem, dlatego nie jestem pewny, ale po wyłączeniu samochodu widziałem jak z okolicy "wężyków" wydostawał się płyn - tam też parowało. Problem jest duży, bo w ten sposób pozbyłem się praktycznie całego płynu, a 1 litr starcza mniej więcej na 5km jazdy, więc ewidentnie wyciek jest duży. Chciałem się Was zapytać jakie mogą być koszty związane z naprawą układu chłodniczego w 206 2.0 HDI? Na jaką kasę muszę się szykować, bo obecnie autko stoi, ale aż mnie serce boli, że nie mogę nim jeździć. Dzięki za pomoc! Jeśli przeoczyłem jakiś inny temat z tym problemem to przepraszam, nie zrobiłem tego celowo!
  8. Witam, Jestem nowym użytkownikiem na forum i mam pare pytań gdyż zanoszę sie z kupnem Puga. Informacje na temat modelu który mam zamiar kupic (tak mniej wiecej): Wersja XS z 2003r Przebieg: 160tys. Silnik : 2.0 HDI 90km + chip na okolo 110 Lecz do wymiany mam tylna belke + jakis magiczny przełacznik do swiec zrzarowych gdyż w zime mu sie ciezko odpalało. Samochod od 3 lat uzywany przez kobiete do sporadycznej jazdy w miesiacu do 300-400 kilometrów. Cena to 12tysi. Jak myślicie czy warty będzie zawodu ? Z góry dziekuje za pomoc. Pozdrawiam Januszek
  9. Wiśniowy

    206 2.0 hdi 2004

    Witam, Jestem nowy na forum, mam nadzieję, że zostanę tu na dłuższą chwilę. Obecnie poruszam się Xsarolotem jednak nadszedł czas na zmiany i zakup czegoś z dieslem pod maską. Jedyny Pugomir jakim jeździłem to 308 1.6 HDi rodziców (świetna maszyna). Mam na oku pewne 206: http://otomoto.pl/peugeot-206-klima-hdi-5-drzwi-zarejestrow-C26625836.html Zastanawia mnie trochę tylna klapa (dwa znaczki). Na co jeszcze zwrócić uwagę w 206? O co pytać? Z dwulitrowym HDi miałem styczność ale w wersji 110KM w przyciężkawym C5, złego słowa o nim powiedzieć nie mogę. Belkę i jej mankamenty mam przerobione w ZX-sie oraz Xsarze, choć z tego co wiem to w 206 jest ona trochę inna. Marcin
  10. Wiśniowy

    206 2.0 Hdi 2004

    Witam, Jestem nowy na forum, mam nadzieję, że zostanę tu na dłuższą chwilę. Obecnie poruszam się Xsarolotem jednak nadszedł czas na zmiany i zakup czegoś z dieslem pod maską. Jedyny Pugomir jakim jeździłem to 308 1.6 HDi rodziców (świetna maszyna). Mam na oku pewne 206: http://otomoto.pl/peugeot-206-klima-hdi-5-drzwi-zarejestrow-C26625836.html Zastanawia mnie trochę tylna klapa (dwa znaczki). Na co jeszcze zwrócić uwagę w 206? O co pytać? Z dwulitrowym HDi miałem styczność ale w wersji 110KM w przyciężkawym C5, złego słowa o nim powiedzieć nie mogę. Belkę i jej mankamenty mam przerobione w ZX-sie oraz Xsarze, choć z tego co wiem to w 206 jest ona trochę inna. Marcin
  11. Witam To mój pierwszy post. Posiadam 307 2.0 HDi (110 KM) z grudnia 2001r. Problem twki w tym że autko stało całą zimę, nie było jeżdżone. Gdy chciałem go odpalić akumulator był już za słaby, więc wyjąłem go, naładowałem, wsadziłem znowu, podłączyłem. Przekręcam kluczyk a on kręci, kręci i nic nie może wykręcić. Świeci się kontrolka silnika, nie gaśnie po dłuższym oczekiwaniu. Wcześniej podczas użytkowania parę razy pojawiał się błąd antipollution Fault któremu towarzyszyła kontrolka silnika. Pug 2 razy zgasł, ale po chwili odpalił pewnie w ekomodzie. Czułem że autko straciło mocy. Co mnie dziwiło turbina potrafiła się załączyć od 3 tys, 3,5 ... a to chyba nie jest normalne. Pomimo tych problemów normalnie odpalał, bez żadnego zachrzęknięcia, przekręcałem kluczyk i auto odpalało. Macie może jakieś koncepcje co to może być ? Ja osobiście myślałem że to sprawka FAP'a ale nie mam pewności Dzięki za wszelkie odpowiedzi
  12. Witam, Przeszukiwałem forum, ale nie znalazłem identycznego problemu. Po wymianie rozrządu w ASO z pompą wody, po jakimś czasie pojawiło się piszczenie (nie wiem czy ma to związek). Występuje ono najczęściej po deszczu, gdy jest wilgotno podczas zmiany biegów, najgłośniej przy zmianie z 2 na 3 bieg w okolicach 2k obrotów gdy po wciśnięciu sprzęgła opadają obroty. Sporadycznie zdarza się, że piszczy podczas jazdy przy prędkości około 30-40km/h ale jest ono dużo cichsze, ledwie zauważalne. Piszczenie chyba nie ma charakteru metalicznego, po prostu piszczy. Nie jest też głośne, ale słyszalne w samochodzie i dość denerwujące. Przechodnie się nie oglądają więc chyba nie jest słyszalne na zewnątrz. Gdy autko przejedzie trochę kilometrów pisk jest mniej zauważalny lub całkowicie znika. Mam wrażenie, że jest najgłośniejsze gdy auto stało dzień lub dwa w deszczu / wilgotnym środowisku. Gdy auto stoi i przygazuję do tych 2k obrotów to wszystko jest w porządku, nie słychać nic niepokojącego. Jakieś porady lub wskazówki co to może być? Czy to coś poważnego? Z góry dziękuję za pomoc!
×
×
  • Create New...