Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'cabrio'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Administracja
    • Pomoc dotycząca działania forum
  • Peugeot 206 - Mechanika
    • Tematy związane z techniczną stroną funkcjonowania pojazdu
  • Peugeot 206 - dyskusje ogólne
    • Popsuło się, ale nie wiem co...
    • Kupujemy 206!
    • Ogólnie
    • Elektryka i elektronika
    • Felgi i Opony
    • Modyfikujemy (tuning, styling)
    • Audio / Video / Navi
  • Świat Peugeot'a
    • Off-topic
    • Linki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 4 results

  1. Dzień Dobry, Szukam rozwiązania na mój mechaniczno-hydrauliczny problem z dachem. Miałem dużo kłopotów z jego obsługą, z elektroniką ale rozwiązałem. Nie działał zupełnie, obecnie większość usterek usunąłem, ale pozostał problem zbyt wolnego podnoszenia klapy kufra podczas chowania i wychodzenia dachu z bagażnika. Klapa otwiera i zamyka się topornie, wolno, nie podnosi się płynnie tylko jakby chciała a nie mogła. Przesmarowałem układ z siłownikami, sprawdziłem stan tych prowadnic i oczek, brak też wycieków płynu hydraulicznego - wiadomo. Żadnej poprawy po przesmarowaniu. Podczas operacji zamknij/otwórz klapa pracuje zbyt wolno i sterownik zgłasza na komputerze diagnostycznym błąd "przekroczono czas". Wiadome i oczywiste. Stąd też w trakcie operacji podnoszenia i opuszczania dachu muszę puścić przycisk sterowania i wcisnąć jeszcze raz bo po wystąpieniu błędu operacja podnoszenie/opuszczanie zostaje przerwana. Oczywiście kontynuując na kilka podejść jakoś w końcu udaje się elektrycznie dach zamknąć i opuścić. Wiadomo jednak że nie powinno tak to działać. Co ciekawe drugi (inny obwód sterowania) odpowiedzialny za siłowniki główne podnoszenia dachu (a nie klapy bagażnika) działa ok. Dach wychodzi szybko i płynnie, operacja po maksymalnym otwarciu klapy przebiega już później gładko i bezproblemowo. Blenda (plastikowa osłona otworu dachu) też wyskakuje szybko i płynnie. Stąd staram się logicznie patrzeć na problem, że pompa hydrauliczna raczej jest sprawna (??) Moje przypuszczenia: Zapowietrzony układ ponoszenia klapy bagażnika. (Pytanie jak to sprawdzić? Jak odpowietrzyć?) Zatarte siłowniki (lub coś innego w tej klapie bagażnika, jakieś zawiasy krzywe lub zatarte? Jak się do nich dobrać?) Uszkodzona (jednak) pompa lub jakiś zawór przełączający pomiędzy obiegiem podnoszenia klapy i podnoszeniem dachu i ciśnienie podnoszenia klapy gdzieś "ucieka"? Proszę o wsparcie jeśli ktokolwiek miał podobne problemy.
  2. Mam taki problem, widocznie z mojej wyłącznej głupoty, chciałam zobaczyć czy dach od mojego 206cc się otwiera po zimie, owszem zaczął mi się otwierać wszystko ładnie tylko noga spadała mi ze sprzęgła i samochód zgasł, później dach przestał się rozkładać i składać, niestety zostawiłam ten dach stojący tak na 40 min bo nie chciałam sama nic ruszać żeby nie zepsuć i wzięłam ze znajomymi jednak wepchnęlismy go na sile, złożyliśmy go, jednak klapa od bagażnika odstaje i nie mogliśmy jej nasadzić, pytanie czy będę to drobna naprawa czy raczej mam się nastawiać na dużej koszta? Najprawdopodobniej dach przestał sie składać przez to ze był zgaszony podczas rozkładania
  3. Gorąca prośba o Waszą opinię - szukam samochodu dla dziewczyny. Pierwsza bryka ma być budżetowa, "z charakterem" i żeby nie było smutno jak zdobędzie kilka rys i wgnieceń. Na shortliście jest obecnie Peugeot 206 CC, znaleźliśmy niezły model z 2002: https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-206-cc-w-automacie-doinwestowany-2-kpl-kol-ID6zHMqL.html Jestem właśnie po spotkaniu z właścicielem, który nabył wóz w ubiegłym roku. Łączny przebieg 131 tys km. Samochód generalnie wygląda bardzo dobrze, faktycznie zadbany itp. Jedyne problematyczne kwestie to: niewielki wyciek ze skrzyni (automat) - wg właściciela nic od ubiegłego roku nie było robione; podobno mechanik odradził wymianę oleju w skrzyni twierdząc, że przy tak starym samochodzie może to tylko spowodować szkody (spotkaliście się z taką opinią?) auto ma kilka wgnieceń, ewidentnie ma za sobą jakieś mniejsze poprawki blacharskie, prawdopodobnie też wymieniany prawy przedni bok (krawędzie się nie schodzą, odcień inny od pozostałych elementów) wzdłuż prawego słupka biegnie równa, ok. 0.5 cm szpara między uszczelką od przedniej szyby i samym słupkiem (jak na załączonym zdjęciu). Lewy słupek jest spasowany idealnie, na stacji diagnostycznej stwierdzono, że samochód prawdopodobnie nie ma w historii wypadków, które naruszyłyby konstrukcję podwozia. Niestety zabrakło miernika lakieru więc ciężko stwierdzić, co kryje się pod blachą, urwana antena radiowa to życiowy dramat, ale jakoś sobie poradzimy. Koszt wozu sięga 10k (bez możliwości negocjacji), w cenie są też koła letnie na alusach. Będę wdzięczny za info, czy warto brać samochód w tej cenie, czy raczej odpuścić i szukać innego egzemplarza. Dzięki piękne, R
  4. No więc tak, jak widać już co raz to częściej za oknem, zaczynam (nie jako pierwszy zresztą) korzystać z boskiej funkcji CyCka, mianowicie Jazda bez dachu. I tutaj się zaczynają schody. Zacznę od tego że kupiłem, bezwypadkowy PuG 206 cc Jak sie okazało wcale nie był taki bezwypadkowy. Np widać że klapa bagażnika inaczej ustawione i takie tam. No więc jakiś czas temu, wychodząc z domu poczułem wiosnę 25 stopni w mojej mieścinie, gorąco w kokpicie jak cholera ;P tak wiec postanowiłem nie męczyć klimy i okien a ściągnąć daszek. Radocha niesamowita przez pierwsze pól godziny, później nastąpiło stukanie... Myślałem ze to chwilowe bo następnego dnia (już z dachem) żadnego stukania nie było... Kilka dni znowu odwiedziła mnie wiosna, było ciepło tak więc historia się powtórzyła, także ta ze stukaniem. Dzisiaj bylem już z tym u mechanika, stwierdził walące amory i tylko przy jeździe bez dachu ?! Ktoś może wiedzieć o co chodzi ?. A problem nr dwa to ta przeklęta kontrolka ! jadąc dziś na zakupy do sąsiedniej mieściny, w połowie drogi zapaliła mi się kontrolka sprawdzenia silnika, tak wiec zjeżdżam na pobocze... Oglądam, i nic złego nie widziałem, na kompie wybija zdechłą sondę. Tyle ze od czego padła ? Czyżby skutki ścigania się na pasie startowy dzień wcześniej ? Problem w tym że wcale tak bardzo nie tyrałem auta ... Z góry dzięki za pomoc Bracia i Siostry !
×
×
  • Create New...