Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'uszczelniacz wału'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Administracja
    • Pomoc dotycząca działania forum
  • Świat Peugeot'a
    • Off-topic
    • Linki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 1 result

  1. Witam. Problem w silniku 1,9d diesel DW8 / WJZ (2003r) Mam ciekawy problem. Byłem zmuszony ostatnio do wymiany silnika (stary poległ po 370tyś)Ale i tak chwała mu, bo miał 3 właścicieli. Kupując wiedziałem że kupuje z kiepskim silnikiem, ale i tak zrobiłem 70 tyś. Podczas wymiany silnika (a kupiłem goły słupek) wymieniłem uszczelniacze na wałku rozrządu (obie strony), uszczelniacz na wałku w skrzyni biegów, uszczelniacz na wale i tu (zoonk) wymieniłem tylko od strony rozrządu bo jak zorientowałem się że sklep skompletował wszystko poza tym jednym elementem była sobota wieczór (!!!). Zdecydowałem się też na założenie, mojej starej miski, bo ta w tym nowym silniku była mocno "poobcierana" pognieciona . Zamiana odbyła się jeszcze na stole, uszczelniacz miał czas wyschnąć, zanim silnik zalałem świeżym olejem. i zrobiłem 2tyś km i zdecydowałem się na ponowną wymianę oleju (też na 10W40) już na Valvoline maxlife. Wszystko poszło jak z płatka. I naraz po 800-1000km wyciek. Strona wycieku - oczywiście (!!!) ta od strony skrzyni. Czyli leje przez niewymieniony uszczelniacz (a nie mówiłem ) Jednak po zdjęciu osłony koła zamachowego, koło i osłona od środka są suche. Czyli jednak miska. Po odkręceniu miski położyłem ją na starej szybie, i przy pomocy wsuwania kartki papieru próbuje ustalić czy aby nie krzywa. Bingo (?) w miejscu przecieku jakieś 2-3 mm odstaje na rogu miski. Młotek plus kawałek stalowego pręta o przekroju kwadratowym i próba uzyskania jednolitej płaszczyzny. Plus/minus udało się. Zatem ponowne założenie miski, dokładne odtłuszczenie i ponownie uszczelniacz (ja wybrałem DIRKO) i ponowny montaż. Ponowne zalanie olejem i wyjazd z kanału. Zajechałem do domu i na wszelki wypadek podłożyłem karton. Rano parę kropelek (pewnie obciekło z "obrzyganego" wcześniej spodu ?. pojeździłem tego dnia parę kilometrów i ponowny test z kartonem .....! Leje dalej......!!!! Decyzja, ponowne zdjęcie miski ale założenie już na uszczelkę która w tym silniku nie występuje nawet jako część zamienna poza OEM. Jednak ten silnik (DW8 / WJZ) to stara konstrukcja która była montowana nawet w FSO Polonez. Udało mi się kupić uszczelkę (27zł) nawet w zestawie z uszczelniaczami do podpory panewki wału. I ponownie zamontowałem smarując uszczelkę uszczelniaczem z dwóch stron. I ponownie wyjazd i ........ I Znowu leje....... Pytanie brzmi następująco : Czy gdy jest wyciek na uszczelniaczu wału, to koło zamachowe i wieniec zębaty mogą być suche ? Mam plan jeszcze nie ruszać uszczelniacza wału, tylko kupić nową miskę (niezakładaną) stalową , albo lepiej w używce kupić aluminiową mniej podatna na odkształcenie, ale jak pęknie to....!. Co o tym sądzicie? DW8 Gliwice
×
×
  • Create New...