Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'wolne obroty'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Administracja
    • Pomoc dotycząca działania forum
  • Peugeot 206 - Mechanika
    • Tematy związane z techniczną stroną funkcjonowania pojazdu
  • Peugeot 206 - dyskusje ogólne
    • Popsuło się, ale nie wiem co...
    • Kupujemy 206!
    • Ogólnie
    • Elektryka i elektronika
    • Felgi i Opony
    • Modyfikujemy (tuning, styling)
    • Audio / Video / Navi
  • Świat Peugeot'a
    • Off-topic
    • Linki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 1 result

  1. Cześć, na wstępie witam wszystkich jako nowy użytkownik na forum. Posiadam od roku Peugeot 206 1.1 z roku 99. Przebieg ok. 285 kkm. Od niedawna, tj. ok. 3-4 miesiące pojawiły się problemy związane zasadniczo z pracą na wolnych obrotach. Gdy jest całkowicie zimny, a więc zawsze rano, po odpaleniu dochodzi do ok 2 tys. obrotów i od razu schodzi do zera, nawet nie próbuje choć trochę podbić tych obrotów. Muszę przez chwilę trzymać gaz, żeby od razu nie gasł i wystarczy mu może pół minuty, nawet mniej żeby po puszczeniu gazu obroty nie spadły do zera, choć wcale nie jest to płynne: spadnie do ok. 300 i dopiero wróci do ok. 900. Jednak po południu, pomimo kilku godzin postoju już zapala normalnie, ewidentnie całonocny przestój mu przeszkadza. Druga rzecz to podskakujące, czy może falujące obroty, jednak wyraźnie widoczne szczególnie przy temperaturze, zgodnie ze wskazówką na zegarach, ok. 78-80 *C. Wtedy wygląda to tak, że po wciśnięciu sprzęgła wskazówka obrotów szybko skacze w zakresie 2000 - 2500 rpm i zrobi takich skoków ok. 5-6, dopiero się uspokaja i wraca na swoje 800-900. Trzeci problem, wyraźnie bardziej widoczny przy temperaturach jak ten drugi to opóźnione hamowanie silnikiem z jednoczesnym, wyraźnym szarpnięciem. Po puszczeniu gazu potrzeba w najgorszym przypadku ok. 1-2s żeby odpuścił gaz i tym samym dosyć mocno raz szarpnie. Tutaj z miejsca bym wykluczył linkę gazu, ponieważ przy pełnym rozgrzaniu nie ma takich problemów, to jest od razu hamuje silnikiem, bądź też z minimalnym, prawie niezauważalnym opóźnieniem. Z resztą zdejmowałem ją przy okazji czyszczenia przepustnicy i nie sprawiała wrażenia jakby się miała zacinać. Do tej pory, aby rozwiązać te problemy zrobiłem: j.w. wyczyściłem idealnie przepustnicę, tj. zdjąłem ją, ściągnąłem wszelkie czujniki, silniczek, itd. i wtedy najpierw benzyną później odpowiednim sprayem przeczyściłem wszystko do idealnego stanu, nie ma więc mowy, żeby któryś kanał nie przepuszczał powietrza. Budowa skomplikowana nie jest, z resztą sprawdzał ją później mechanik, więc wszystko jest złożone prawidłowo. Co do mechanika, podłączył komputer i jedyne co znalazł względem przepustnicy to wprowadzenie ustawień fabrycznych, co pomogło może na 1 dzień, a nawet krócej, błędów raczej żadnych nie było, pamiętałbym jakby powiedział, a sprawdzał na pewno. Wymieniłem również świece, co raczej nic nie zmieniło, ale dobrze zrobiłem, bo okazało się że jedna była inna od pozostałych trzech. Próbowałem również jakiś sposób z kalibracją silniczka krokowego, nawet nie wiem czy takie coś w ogóle istnieje w ten sposób ale chyba tak, bo jakieś efekty dawało. Czyli na włączonym zapłonie, ale zgaszonym silniku 3 razy wciskam gaz od zera do końca, przekręcam kluczyk i jeden do tyłu i znowu zapłon i odpalam. No więc efekt jest różny, gdy zrobię tak na całkiem zimnym, to odpala bez problemu, ale jak się rozgrzeje w pełni to wariuje tak jak problemy wyżej poza samym odpalaniem, choć na równe wolne obroty to nie bardzo chce wtedy schodzić, cały czas skacze. Zaś wykonana ta procedura na w pełni rozgrzanym daje efekty dokładnie takie jak opisane wyżej. Rozumiem, że podobny problem mógł już wystąpić, ale na prawdę szukałem na forum i nie mogę znaleźć wystarczająco podobnego, a wiele z nich nie ma ostatecznego rozwiązania, bądź nie pasuje do mojego silnika, np. czujnik klimy w wersji z HDi, gdzie ja nawet klimy nie mam. Ogólnie można wyliczać kilka kolejnych części do zbadania/kupienia nowych, a nóż trafię, jednakże mój egzemplarz nie jest aż na tyle wart, żeby próbować komplet części za 500zł, a na koniec żadna z nich nie pomoże. Dlatego chcę zapytać czy ktoś miał bardzo podobny/identyczny problem, najlepiej z tym samym silnikiem, który wie, że pomogła np. wymiana cewek zapłonowych. Swoją drogą problem zapalania rano, w moim mniemaniu, obstawiałbym na sondę lambda, która całkowicie zimna nie daje odpowiedniego sygnału, ale po 20-30s temperatura spalin wystarczająco ją rozgrzeje żeby zaczęła chociaż trochę pracować. Z drugiej strony skąd problemy skaczących obrotów przy ok. 80 *C, wtedy przecież sonda już na pewno jest dobrze rozgrzana. Może jednak silniczek krokowy, który pomimo czystej przepustnicy sprawia problemy. Wyczytałem również o czujniku temperatury, nie jestem tylko pewien, czy chodzi o ten od góry chłodnicy czy jakiś inny, taki czujnik akurat tani, to mogę próbować. Jeszcze inna kwestia, może problem leży w samym sterowniku ECU? Jeśli winny temu jest jeden z układów scalonych, a patrząc po zdjęciach tego komputerka znalezionych w internecie za dużo ich tam nie ma, to mogę kupić taki w Chinach, majątku nie kosztuje i przelutować, nie jest to dla mnie problem, bo zarówno mam sprzęt jak i umiem to zrobić. Pytanie tylko czy jest sens w ogóle próbować, bo być może te ECU są wystarczająco bezawaryjne żeby to wykluczyć. No cóż, wyszło dosyć długo ale mam nadzieję, że przy okazji wyczerpująco opisane, chyba że podać jeszcze jakieś dodatkowe info o aucie.
×
×
  • Create New...