Skocz do zawartości
michal

[guide] Naprawa wentylatora

Rekomendowane odpowiedzi

michal

W koncu sie zabralem za naprawienie silniczka wentylatora.

Pól tora roku temu zrobilem operacje po paz pierwszy ale nie bylo cyfrowki.

(opis bedzie dokladny)

 

Potzrebne beda

- 10 oczkowa (lub na grzecotce)

- 10 sztorcowa

- komplet francuzki gwiadko-srubokretow

iiiiiiiiiii WD40 z rurka

 

 

Za tem zaczynamy od podniesienia maski. :D

 

Nastepnie tzreba zdjac ten plasticzek co jest pod znaczkiem.

Trzeba wsadzic raczke pod ten plastik co jest w olorze nadwozie zeby poluzowac zatrzaski

 

img26425fl.th.jpg img26415xt.th.jpg

 

Nastepnie tzreba odkrecic 4 srubki (klucz dziesiątka i dwie pod ten francuzki srubokret)

 

img26243th.th.jpg img26251el.th.jpg

 

Teraz przyda nam sie WD40 w duzych ilosciach aby odjrecic srubki od silnika wentlatora

Najlepiej wszytkie poluzowac potem odkrecac dalej

 

Dwie sie da odkrecic przez zderzak( zwlaszcza jak nie ma plastra miodu)

Osttania kluczykiem oczkowym albo grzechotka.

 

img26390ru.th.jpg img26405sf.th.jpg

 

Po okreceniu trzeba zdjac jescze rure gorna od chlodnicy (troszke sie wyleje) i wyjac filtr powietrza.

 

Zdjac zabezpieczenia trzymajace chlodnice i wolac kogos do pomocy.

U mnie trza bylo wyjac chlodnice do gory i przesuna do prawej lampy.

 

Druga osoba wyjmuje wentylator z silnikeim

 

img2630a9az.th.jpg

 

Teraz trzeba zdjać smiglo.

Zeby to zrobic trzeba zdjac zawleczke a potem bardzo mocno pociagnac

 

Teraz trzeba silniczek zamontowac w imadle i puknac mlotkiem (takim wiekszym) aby przygiac blaszki ktore sie znjaduja po obustronach silnika.

 

img26356qy.th.jpg

 

Dzieki temu luz po wytarciu lozysk slizgowych sie zmniejsza.

 

Nastepnie skladamy wszystko w odwrotnej kolejnosci.

UWAGA. Przyzakldaniu smigla trzeba trafic wycieciem w smigle w przetyczke na wale silnika (jest zolta kreska na smigle)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kudlacz

kolejny dobry glajd :P:P:P na pewno sie przyda :):)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kelly

Cos czuję ze sie przyda ....

 

Piateczka za giudea ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SLKow

a u mnie pomogło co innego i troszke inaczej wyjąłem wiatrak :)

 

nie odczepiałem węży od chłodnicy tylko wyjąłem ją z mocnowania i przesunąłem maksymalnie w lewo i delikatnie do przodu, odkręciłem i odsunąłem także akumlator do tyłu. Wiatrak zmieścił się w przestrzeni na prawo od chłodnicy (patrząc na wprost silnika)

 

natomiast zamiast "młotkowej" metody zastosowałem dokładne smarowanie a raczej naoliwienie silnika. Wpuszczałem po ośce (zaznaczonej na czerwono na fotkach powyżej) olej a następnie na chwilę podłączałem wiatrak "na krótko" do zasilania aby olej został lepiej rozprowadzony. Potwórzyłem kilkukrotnie ten zabieg i z głośnego wyjca zrobił mi się cichutki, ledwo słyszalny wiatrak :)

 

wydaje mi się że warto spróbować tej metody zanim przystąpi się do bardziej radykalnego "bicia" ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kelly

A ja tej cholery wyjąc nie moge :P chyba polubie te piski :)))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
AniracK

oj taaak - jak ja lubię sypiące sie wiatraki :P :P :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość alfonso

W silniku 1,4 benzyna udało mi się wyjąć wiatrak nie rozpinając przewodów od chłodnicy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Franko

Jak komuś sie zepsuje silniczek od wiatraka to polecam rozejżeć się za silnikiem 12 VVAT ... Nówka kosztuje z 280 zł a taki możemy sobie ze złomu za jakieś 30 zł zdobyć.... wczoraj wymienialem u znajomego na warsztacie. mogą być problemy przy nabijaniu śmigała na wałek ale jak sie chce to sie wszystko da.. kumpel lekko wyrobił większą dziurkę w śmgle.. nagwintowal wałek silnika od góry... przewiercił go w dolnej parti <zrobił zaczep- z druciku> nałożył śmigło- zalał lekko plastikiem +podkladka + nakrętka i chodzi :P .. nie jest idealnie wykalibrowany ale gra i cicho chodzi :P POLECAM :P //// CENA jaką zaplaciłem to 30 zł za silnik i tam troche za robociznę....;)

 

PS TEŻ OBYŁO SIE BEZ WYCIĄGANIA RURKI DO CHŁODNICY.... ale potrzeba 2 zawodników.. :D

 

POZDRAWIAM :zdrowko:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudej

Franko, wiecej szczegółów - BŁAGAM !!!

MAM CZAS DO SOBOTY, W SOBOTĘ MUSZE ZROBIC SWOJ WIATRAK, BO MI WYPADNIE

JAK STOJĘ NA SWIATŁACH A ON SIE WŁACZY - KIEROWCY OBOK UCIEKAJA NA 10 METRÓW

 

co to był za silniczek, od czego?

moze od poloneza przypasi ?:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Franko

chudej, A więc tak ...musisz wszystko zrobić tak jak to wyżej opisał Michał... i tak do momentu zmiany silniczka... Silnik ma moc 12 WAT i musi mięć odpowiednie wymiary..nie pamiętam ich <kumpel zrobił tak że wyciągnął silniczek z wentylatora poszedł na złom i popytał czy nie ma o podobnej mocy i podobnych wymiarach> Znalazl się

No to teraz trzeba było zrobić zaczep na wałku silnika żeby zamocować śmigło <przewiercił małym wiertełkiem wałek i wsadzil drucik> od góry go nagwintował...

następnie lekko poszeżyl otwór w wentylatorze <ten do którego wchodzi wałek>założył wiatrak na wałek i ma takie fajne urządzonko co topi plasik. .zalal go od góry nalożył podkladkę

i zakręcil nakrętką...wiatrak kręci się czasem nie zbyt ładnie dlatego trzeba go czasem prostować lub dokręcać śróbkę <regulowanie żeby nie byłprzy kręceniu scentrowany -idealnie nie zrobisz ale musi sie jakoś trzymać> może być tak że natrafisz na identyczny silniczek z identycznym wałkiem i wtedy problem nie ma....

 

Sprawa jest banalna jak wyciągniesz stary silniczek to będziesz wiedział jak wygląda a tym samym to co napisałem sie wyjaśni...

 

Przy podłaczaniu kabelków do kostki trzeba pokombinować ale tego już nie jestem w stanie napisać bo nie znam na tyle elektryki :)

 

PORADZISZ SOBIE NAPEWNO ... TYLKO TAK JAK MÓWIE WYKĘĆ

SILNIKI I IDŹ Z NIM NA ZŁOM i spytaj o podobne wymiary i moc 12W

 

POWODZENIA !!!!! :zdrowko:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
froniu

dobry quide, aczkolwiek mam nadzieję, że nie będę musiał z niego korzystać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
GRETZ
Silnik ma moc 12 WAT

Proszę nie wprowadzać kolegi w błąd - wentylator jest 9 x mocniejszy i ma 100Wat /12Volt (auta benzynowe bez klimy) lub 250Wat/12Volt (dizle i auta z klimą)

 

12Wat to miałby problemy samo śmigło rozkręcić nie mówiąc o wydajności ;)

 

chudej, Poza tym proponuje zregenerować ten który masz - nie jest to aż tak wielki kłopot.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Franko

yyyy wiesz może to chodzilo o VOLT ... może 12 VOLT ....tak jak mówilem nie znam sie na elektryce :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudej

GRETZ, a robią to gdzies w Wawie ? sa jakieś specjlane zakłądy, czy np. przewijanie silników elektrycznych wystarczy?

 

[ Dodano: 20-04-2006, 15:37 ]

wczoraj w koncu wyjąłem silniczek - w samochodzie 1,1,bez klimy zajęło to 7 min z zegarkiem w reku , sam jeden w garazu - banał

 

rozkręciłem silniczek - tez banał

 

ale co do dobierania czegoś podobnego.. tu sie zastanawiam

 

co do regeneracji... koszt ok 100 - 150 pln , a za 200 mogę miec nowego oryginała

 

w kazdym razie potwoerdzam,ze wyjecie wentylatora chłodbnicy to śmieszna robota

potrzebe:

 

- klucz torx ale nr nie pamietam

- 10 fajkowa + łamana

- mały srubokręt/ nozyk do zdjęcia plastikowych zaczepów

 

mozna to zrobic na parkingu na upartego :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Weteran

Cze! dawno nie byłem na forum,więc ten temat mi niejako umknął,więc być może nie będę trendy,ale chcę się podzielić moimi doświadczeniami. Nie wiem jak sprawa wygląd w innych zestawach,ale ja mam od siedmiu lat 1,9d i miałem z tym problem.Któregoś dnia(autko miało ok.130 tys.)wybraliśmy się z moją łajf na wycieczkę z Katowic do Wałbrzycha.Dopóki jechałem lajtowo nic się nie działo.Na autobanie po przekroczeniu 120 zaczęło coś "śpiewać".Tak,to był ten dźwięk-nie pisk,nie brzęczenie,nie turkot,ale zmieniająca się melodia.Próbowałem szarpać kierownicą,hamować,wyłączyłem nawet silnik w biegu...i nic.Zaczynało grać przy 120,ucichało przy 90 km/h.Dwa tygodnie szukałem skubańca.Wymieniłem nawet łożyska na mcpersonach,siłowałem się z łącznikami...i nic.Wreszcie zwarłem wtyczkę od czujnika temperatury....MAM CIĘ!!!Dwa dni naprawiałem tulejki w silniczku! po 100 km zaczęło się od nowa.Szkoda roboty!Teoretycznie silniczek jest nienaprawialny.Szkoda tylko,że nie można kupić samego silniczka,tylko z wiatrakiem(i wczale nie jest tani).Sama wymiana to pestka! Naprawdę warto!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcin_w

Cześć,

Czy silniczek z samochodu z klimą pasuje do samochodu bez klimy ? I czy po takiej wymianie nic się nie podzieje - bo z tego co wyżej wyczytałem to jeden jest 2,5 raza mocnieszy od drugiego ...

 

PS. Rzeczywiście stosując powyższe rady można wyciągnąć wentylator w 10 min :)

 

Pozdrawiam

Marcin

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lechoo

No więc .... dzisiaj popsikałem CX80 piaste wiartaka .... nie wiem na ile to starczy ale pomogło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D

 

:hurra: :hurra: :hurra:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
misiek_206

W silniku 1.4 8v wymontowanie/zamontowanie silniczka z wentylatorem zbicie/nabicie wentylatora na gotowo można zrobić to wszystko samemu w 0,5 godziny i nietrzeba ściągać węży od układu chłodzenia, wystarczy tylko zdemontować filtr powietrza i odkręcić górne mocowania chłodnicy i odchulić ją do tyłu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Romek24118

w 1.4 8v wystarczy tylko odkrecic chłodnice,nie rozpinac żadnych węży, ani nic innego nie odkrecać (no oprócz wentylatora:)i wyciagnac wentylator dołem.Wystarczy tylko wypiąć chłodnice z dolnych mocowan i wentylatorek łatwo można wyjąć

;) pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
@
Teraz trzeba silniczek zamontowac w imadle i puknac mlotkiem (takim wiekszym) aby przygiac blaszki ktore sie znjaduja po obustronach silnika. Dzieki temu luz po wytarciu lozysk slizgowych sie zmniejsza.

Niestety taka metoda nie usuwa przyczyny, którą jest wytarcie jednego (a nie obu!) łożysk silnika. Jest to łożysko od strony wiatraka i luz jaki tam powstaje pozwala na rytmiczne drgania wiatraka, które tak rezonują, że giętki plastikowy wiatrak "chodzi na boki" i uderza w plastikową obudowę a nawet (dość luźno zamontowaną na gumach) chłodnicę! Owo łożysko mocno się wyciera w wyniku łatwego doń dostępu róznych drobnych i mocno trących zanieczyszczeń, zwłaszcza w trakcie jazdy. Dodatkowo zmienny (turbulentny) napór powietrza przy większych prędkościach dokłada znaczną siłę z jednej strony wiatraka (dolny nawiew) co szczegołnie sprzyja "rozwięrcaniu" z czasem wszelkich luzów na łożysku. Napór powietrza w czasie jazdy (zwykle powyżej 100km/h) powoduje również, że wiatrak zaczyna się kręcić samoczynnie, co dodatkowo przyspiesza zużycie krytycznego łożyska a po jego zużyciu powoduje tak samo nieprzyjemne dla ucha objawy jak wtedy gdy wiatrak obracany jest elektrycznie. Podczas postoju wiatrak nie zawsze rezonuje i warczy, gdyż wtedy zwykle nie występuje siła boczna odchylająca płaszczyznę wirującego wiatraka (jak powiew wiatru, drżenia silnika spalinowego, etc.). Z drugiej strony włączający się wentylator poprzez chwilowy znaczny skok poboru prądu i obciążenie alternatora może nieco spowolnić na moment obroty silnika spalinowego a to wywołać większe drgania całego auta a to już wystarczy żeby wiatrak od razu zaczął warczeć.

 

Ok - teraz moje remedium: :cool:

Proponuję zamianę łożysk w silniku wentylatora! - Oryginalnie oba są identyczne, tylko drugie łożysko pracuje w znacznie bardziej komfortowych warunkach. Po szczelnej stronie silniczka jest czysto i tamtejsze łożysko nie wykazuje żadnych oznak zużycia. Co więcej, w miejscu zużycia pierwszego/krytycznego łożyska oś wirnika silnika (wykonana z twardszego metalu) również nie będzie wytarta (brak zwężenia)! Sam z powodzeniem taką zamianę przeprowadziłem. Spodziewam się (czyto teoretycznie), że taka regeneracja przedłuży żywot wentylatora nawet dwukrotnie (czyli do 20 lat!). Polecam!

 

Aha, proszę nie smarować ani nie oliwić łożyska przy wiatraku, gdyż to jedynie chwilowo łagodzi objawy a w dłuższej perspektywie znacznie ułatwia gromadzenie się w łożysku trących zanieczyszczeń. M.in. dlatego zastosowano tu łożyska ślizgowe, żeby mogły na sucho pracować mimo zanieczyszczeń.

 

ps Jestem facetem mojej dziewczyny, której auto tak naprawiłem i z której konta na forum teraz skorzystałem. Zwykle tutaj nie pisuję ale pomyślałem że komuś powyższe wskazówki mogą się przydać zwłaszcza, że usterka wentylatora wg mnie nosi wszelkie znamiona wady ukrytej i chyba nie ominie żadnego przeciętnie często jeżdżącego użytkownika 206. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lipsky1

wczoraj doknałem wymiany wentylatora na nowy, i u mnie w silniku 1.1 nie trzeba odpiać węży i nie trzeba okręcać 4 srób tego platikowego pasa przedniego. konieczne było natomiast odkęcenie blachy trzymającej filtr powietrza, ale to tylko jedna śruba 10 mm i pociągnięcie jej do góry. silniczek wyszedł do wyjęciu chłodnicy z dolnych zamków i pochylenia jej na silnik. czas wymiany to ok 40 min. Piski ustąpiły, a nowy chodzi tak cicho, że praktycznie go nie słychać. Jedyny problem to pierwszy raz odpianie złącza zasilającego, trzeba go pociągnąć w kierunku tego czerwonego ucha zabezpieczającego i jednocześnie próbować wyjąć wtyczkę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kko

Metoda naprawy za pomocą młotka opisana w pierwszym poście jest jakby to łagodnie nazwać nieefektywna.

 

Nie trzeba odkręcać całej plastikowej obudowy w której jest mocowana chłodnica - prościej jest tak :

 

1. spuszczamy płyn z chłodnicy dolnym zaworkiem

2. wyciągamy cały filtr powietrza z obudową (wystarczy odczepić górny wąż od puszki filtra)

3. dwa grube węże od chłodnicy u góry odczepiamy

4. odkręcamy dwa zabezpieczenia trzymające "łapki" na środku u góry chłodnicy

5. wyjmujemy chłodnicę (małego wężyka nie trzeba odczepiać)

6. do odkręcenia wentylatora klucz 10 i mała grzechotka (pomiędzy zderzakiem a wentylatorem jest na tyle miejsca żeby odkręcić te 3 śruby)

7. wyjmujemy wentylator

 

Naprawa samego silniczka nie może być zrobiona tylko poprzez dobicie trzpienia wirnika młotkiem !!!

Na tym wirniku obraca się malutka tulejka (samosmarująca i nie rdzewiejąca). Za to sam wirnik lubi pod tą tulejką przyrdzewieć. Wtedy dzieje się następująca rzecz - tulejka zaczyna się obracać wraz z wirnikiem i powoli wyciera małe słoneczko z blaszek dociskowych. Dobicie młotkiem owszem zlikwiduje luz, ale po niedługim czasie w tym słoneczku wytrze się taka dziura i porobią takie luzy na wirniku, że zniszczą silniczek, który będzie już tylko do wyrzucenia.

 

Metoda naprawy (jeśli dopiero co zrobił się luz i wiatrak zgrzyta - później naprawa jest bez sensu) jest następująca:

 

1. Wyciągamy zawleczkę i zdejmujemy śmigło

2. wyciągamy następną zawleczkę na wirniku

3. dłutkiem odginamy zabezpieczenia blaszek i ostrym śrubokrętem podważamy górne wieczko ( !! uwaga, żeby śrubokręt nie wskoczył niechcący za głęboko do środka bo zniszczymy uzwojenia silniczka !!)

4. delikatnie wyjmujemy górną pokrywkę, tak aby nie wyciągnąć wirnika (czasem trzeba odpiąć słoneczko trzymającą tulejkę, a innym razem lekko je rozgiąć, aby tulejka została na wirniku), jeśli się nie uda to wirnik wyskoczy ze szczotek z drugiej strony i trzeba będzie zdjąć drugą pokrywę silniczka, żeby założyć na powrót szczotki)

5. teraz widzimy tulejkę, którą trzeba delikatnie ścisnąć kombinerkami lub w imadełku żeby ją zdjąć z wirnika (ale naprawdę delikatnie bo może popękać)

6. drobnym papierkiem czyścimy miejsce, gdzie była tulejka z rdzy, po czym smarujemy zwykłym smarem ( nie pryskać żadnymi wd-40 ani smarami w sprayu!! )

7. wkładamy tulejkę do słoneczka w pokrywce, dociskamy blaszki słoneczka, zakładamy na wirnik, domykamy górną pokrywkę i zaklepujemy blaszki.

Silniczek jest złożony.

 

Składamy resztę w odwrotnej kolejności. Wlewamy płyn chłodniczy do zbiorniczka (ewentualnie odpowietrzamy odpowietrznikiem na wężu). Tak podreperowany silniczek pohula jeszcze długo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Machalas

czy ktoś wie jakie są wymiary łożysk ślizgowych montowanych w silniku wentylatora? chcę sam naprawić silnik i kupić te łożyska i je wymienić. Bardzo proszę o pomoc, z góry dziękuje

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sadija
W silniku 1,4 benzyna udało mi się wyjąć wiatrak nie rozpinając przewodów od chłodnicy.

 

W silniku 1.4 8v wymontowanie/zamontowanie silniczka z wentylatorem zbicie/nabicie wentylatora na gotowo można zrobić to wszystko samemu w 0,5 godziny i nietrzeba ściągać węży od układu chłodzenia, wystarczy tylko zdemontować filtr powietrza i odkręcić górne mocowania chłodnicy i odchulić ją do tyłu.

 

Potwierdzam, 0,5 godzinki i zapomniałem że miałem do wymiany wentylatorek:ok

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kustom

Witam

Co do wymiany wentylatorka w 1.1 wystarczy zdjac kratke, odkrecic 2 mocowania chlodnicy i przesunac ja w strone silnika.

 

u mnie problem z silniczkiem niestety jest inny,

problem lezy w stopionym stelażu szczotek, nie idzie tego od nowa wyrzeźbić więc szukam zamieniika,

niestety ceny na allegro tych do 206 sa troszke przesadzone moim zdaniem.

 

Probował ktoś z Was z silniczkami z innych samochodow? nie pasuja moze silniczki innych modeli? moze cos z citroena? jest tego sporo a i duzo taniej

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×