Jump to content
Jacek

licznik do 206

Recommended Posts

Jacek

zaczyna mi nawalac ponownie szybkosciomierz szukam zegarow z dwoma wtyczkami!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
wieczny

Licznik jest z 2003 roku i raczej będzie na 1 wtyczkę.

 

Nawet na zdjęciu widać, że jest na jedną wtyczkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jacek

Ja mam 2 wtyczki. A po ile mniejwiencej chodzą takie liczniki? mam dosyc ciągłego naprawiania swojego :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK
raczej będzie na 1 wtyczkę.

RACZEJ..... ;):P

 

nie bedzie pasować. Musisz szukac zegarów DO rocznika 2001 nie PO ;-)

 

chodzą różnie - na Allegro ok stówki i troche więcej. CHociaż jedno-wtyczkowe (nowsze) sa drozsze niz tamte ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

Nie ma sensy wymieniac licznika. Jaki jest problem - jeśli wskazówki mają "zapaści" to da się to naprawić na 2 spsoby. 1 - wymieniamy mały silniczek krokowy z podobnego licznika (tutaj na 2 wytczki) - może być z prędkościomierza lub obrotomierza, są takie same - w ASO część jest na 99% niedostępna (DZIWNE - przecież na naszych drogach to typowa usterka). 2 spsób - wyjmujemy ten nawalony silniczek z zamiarami regeneracji, zazwyczaj pęka mała plastikowa ośka, którą można łatwo zastąpić cienkim drucikiem - nawiercamy dziurkę w miejscu gdzie urwała się ośka i ostrożenie wklejamy (kropelką lub innym szybkim klejem) odpowiednio dobrany i zpreparowany drucik (kółeczko zębate musi swobodnie się na nim obracać - nie może się zacinać) troszkę smaru i po złożeniu licznik działa jak nówka (i drugi raz już nie pęknie). Metoda sprawdzona na własnej skórze (czyt. 206'tce).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jacek

Dzienki Gizmo w weekend sie pobawie :padam:

 

[ Dodano: 19-08-2005, 21:31 ]

musze rozebrac licznik tak ? juz to robiłem ale nie wiedziałem jak zabrac sie do tego z drugiej strony wskazowki? to o to chodzi tak? bo szybkosciomierz mi sie zawiesza ,jak zdejme szybke od zegara to pokrece wzkazowka troszke i działa do nastepnego z :cry: awieszenia.I sie nie rusza czasami jak pokrence stacyjka to opada ale nie zwsze :( i

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

Z tego co pamiętam / zabawa z licznikiem / rozbieramy go od tyłu (hi hi hi) nie zdejmujemy szybki !!! Całe wnętrze siedzi na paru zatrzaskach, które trzeba umiejętnie porozpinać - po jego wyjęciu musimy coś zrobić ze wskazówkami. Jeśli dobrze pamiętam to prędkość i obroty chodzą luźno, więc wszytko jedno jak je wyjmiemy. Problem jest z paliwkiem i temeraturą - jak nie trzeba nic naprawiać z tymi wskaźnikami - to lepiej ich nie ruszać, bo potem wsazuje co chce. Ale jak już musimy (np. wymieniamy sobie obrazki pod wskazówkami) to jest taka metoda. Jak ruszysz palcem wskazówkę (temp. lub paliwko) do góry to są 2 kierunki swobodnego opadania, jak leci w dół to nie dobrze, spróbuj wychylić ją bardziej do góry - i jak leci tym razem do góry, to zauważ, że zatrzymuje się raczej pionowo w górę - i w takiej pozycji powinieneś ją wyjąć no i oczywiście po naprawie w takiej delikatnie włożyć. Nie powinien pokazywać z większym błędem niż pokazywał wcześniej.

Jak już pozbędziesz się wskazówek (tych koniecznych) to rozbierasz licznik dalej od tyłu - czy zdejmujesz płytkę z elektroniką (możesz wyjąć najpierw wszystkie żaróweczki - żeby nie przeszkadzały) - płytka, jak pamiętam siedzi także na zatrzaskach oraz silniczki są wpięte w nią na takich druto-wsuwkach. jak odepniesz, to silniczki są zamontowane w przezroczystym plastiku, też na zatrzaskach. DELIKATNIE A NIC SIĘ NIE USZKODZI. Wyjmujesz walnięty silniczek - dobrze looknij w niego (jest przezroczysty - hi hi hi - więc widać co padło) jest w nim mała zębatka osadzona na ośce wychodzącej z obudowy (i ona pęka) jest z "bardzo" wytrzymałego plastiku obudowy silniczka - niestety nasze drogi są bardziej wytrzymałe. Rozbierasz silniczek i dalej jak pisałem - trzeba zastąpić ośkę metalowym drucikiem - czyli wiercisz małą dziurką w miejscu gdzie pękło i wciskasz tam drucik i odpowiedniej średnicy, tak aby kóło zębate swobodnie na nim chodziło, ale nie luźno, BO BĘDZIE PRZESKAKIWAĆ !!! Jak masz ciut grubszy (może być miedziany z przewodów elektrycznych) to trzeba go obszlifować (miedź idzie szybko - więc można łatwo dopasowaś). Wkładasz drucik i sprawdzasz czy ładnie się rusza i nie przeskakuje zębatka. Jak jest OK to wyjmujesz zębatki i sklejasz - po wyschnięciu składasz wszystko do "kupy" i cieszysz się że działa i nie dałeś zarobić ASO - hi hi hi - mnie chcieli wkręcić na ponad 1000 zeta. AAAAAAA. Pozdrawiam i polecam własne robótki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jacek

ok będe nad tym pracował zobaczymy co mi wyjdzie bardzo dziękuje za szczegołowy opis pozdrawiam :padam: :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

mnie by sie taki GUIDE przydał do jednowtyczkowca :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

Witam jednostyczkowców - niestety :( nie mam takich doświadczeń - ale z tego co wiem tam są inne silniczki, ale na 100% da się taki kupić na SZROTACH za jakieś 100-150 zł najlepiej porozbijany (będzie taniej ;-) ) tylko trzaba sprawdzić czy wskazówki płynnie chodzą bez zacięć. :) Wymieniasz silniczek - jeśli to możliwie i po sprawie - ale wymieniając na używany nigdy nie wiesz jak długo pociągnie :oops:

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

mnie ogolnie moje jednowtyczkowe leko wkurzają... bo sie boje do nich zabrać :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jacek

Własnie zaraz zaczne operacje mojego zegara :D napisze jak przebiegła operacja :D .........siostro tlen prosze...........

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

jakby były problemki to nawet dzwoń - 607 *** *** - parę razy to operowałem

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

skalpel..... :P czekamy na relacje ze stanu pacjenta PO :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

trzymamy kciuki i czekamy na relację chirurga :wink:

 

TYLKO OSTROŻNIE Z NARKOZĄ :D - bo dziś nie zadziała

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jacek

Niestety operacja sie niepowiodła pacjent nie domaga na jedną wskazowke od szybkosciomierza-KUPIE LICZNIK Z DWOMA WTYCZKAMI lub najlepiej ten silniczek w przezroczystej obudowie a moze byc nawet obudowa ta czesc co widac zebatki PILNE dzis obeszłem cała giełde z czesciami i nie znalazłem nic :( tutaj chodzi o samą obudowe bo popsułem przy robieniu otworku do drucika POMOCY hmm

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

To nie dobrze - mam taki silniczek - naprawiony na drucika - tak jak opisywałem, jak chcesz to mogę ci podesłać tylko sypnij mi adresem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jacek

Gizmo bede bardzo wdzieczny :padam: :padam: :padam: :padam: napisz mi na maila [email protected] twojego maila dam ci adres i napisz ile zeta mam ci przesłac bo nigdzie nie mogłem kupic na giełdzie zero licznikow do 206 :padam: ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

Jeszcze raz krótka INSTRUKACJA rozbierania licznika w celu ożywienia:

Mamy licznik - nasz z autka lub stary potłuczony ze SZROTU (tak jak mój)

 

licznik10rf.th.jpg

 

Z tej strony się do niego nie dobieramy - szybkę zostawiamy na miejscu. Odwracamy do i dobieramy się od tyłu - :D

 

licznik22cw.th.jpg

 

Jak widac mamy 2 wtyczki więc to inst. raczej do takiego autka z roku do 2001.

No to się dobieramy: biała część trzyma się w czarnej na małych zatrzaskach - delikatnie - a wszystko da się rozebrać - wyjmujemy białą część i wychodzi ona razem z tarczami i wskazówkami.

 

licznik39ws.th.jpg

 

I teraz już nie od tyłu (chyba że edukacyjnie) bo to wygląda tak:

 

licznik4nie4nl.th.jpg

 

a potem tak :

 

licznik5nie0bn.th.jpg

 

i sensu w tym żadnego nie było bo dalej nie mamy dostępu do silniczków, są pod lewą czarną częścią licznika. Wieć TAK NIE ROBIMY. a robimy to już od przodu.

Wyjmujemy tarcze - delikatnie, bo to jakaś plexi - troszkę ciężko idzie, bo silniczki siedzą w płycie na pinkach (nie lutowane tylko wsuwane). I po wyjęciu tarcz z plexi mamy TAK

 

licznik61ot.th.jpg

 

wyszło razem ze wskazówkami. teraz decydujemy się, który licznik nam padł

 

licznik72tt.th.jpg

 

i tylko tą wskazówkę wykmujemy delikatnie ciągnąc i kręcąc przeciwnie do ruchu wsk.zegara, nie w drugą bo to sensu nie ma. Ciężko idzie ale da się to zdjąć.

Silniczek z drugiej strony wyjmujemy przy pomocy dość szerokiego płaskiego wkrętaka - rozchylamy boczne zapinki z plexi - więc ostrożnie, i silniczek dość ładnie nam wychodzi

 

licznik86hu.th.jpg

 

I tu musimy musimy go naprawić.

Rozpinamy obudowę - i to opisywałem wcześniej - wyjmujemy zębatki - jest tam mała sprężynka, którą musimy później dobrze naciągnąć. W miejscu gdzie była ośka wiercimy otworek - MAŁA WIERTARKĄ (nie udarem :D ) najlepiej taką aku-ręczną małym wiertełkiem 1mm i dopasowujemy drucik (ja wziąłem z kabla elektrycznego - miedziany) tak aby ładnie się obracała na nim zębatka (na zdjęciu ta zielona). Potem składamy obudowę bez zębatek i wkładamy drucik tak daleko aby oparł się o metalową obudowę i go podkapujemy delikatnie jakimś cyjanopanem lub kropelką aby się ładnie zakleił w otworku (uważajmy aby nie skleić obudowy :) ). Czekamy aż dobrze wyschnie i odpiłowujemy pilniczkim iglakiem pozostały wystający na zewnątrz drucik.

SORRKI ŻE NIE MAM ZDJĘĆ ALE W TYM MOMENCIE TEGO NIE ROBIĘ.

Rozpinamy znów obudowę i próbujemy złożyć wszystko z zębatkami i sprężynką, którą musimy troszkę naciągnąć (na otwartej obudowie z założoną zębatką) i zapinamy obydowę. Zakładamy wstępnie wskazówkę i sprawdzamy czy chodzi płynnie. Jak wszystko dobrze wykonaliśmy to będzie OK.

I mamy zregenerowany silniczek krokowy ten po prawej:

 

licznik96el.th.jpg

 

Wkładamy silniczek w tarcze i nakładamy z drugiej strony wskazówkę - wstępnie dociskamy i kręcą przeciwnie do ruch wskaz.zegara ustawiamy ją pomiędzy 2 kropeczkami w dolnej części podziałki - najlepiej dokładnie pośrodku. Wkładamy tarcze w biały element z elektroniką licznika ostrożnie i dokładnie aby pinki silniczków ładnie weszły w dziurki w płytce licznika. Składamy wszystko do kupy i nie zapomnijmy przed zatrzaśniściem licznika w daszku z szybką o małym popychadełku do przycisku kasowania licznika (mi udało się nie raz zapomnieć - i trzeba go jeszcze raz rozpinać, a zatrzaski mogą tego nie wytrzymać)

Wkładamy do autka i GITARA.

A ponieważ Jacek zabił jaden silniczek to mój leci do niego - Jacek opisz czy zadziałał bo sam jestem ciekaw.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK
delikatnie - a wszystko da się rozebrać

jak to łatwo powiedziec - a jak ja ise kiedys z tym naszarpałam, napociłam, niektorzy sobie nawet na tym paluchy pocieli :P

 

ale musze przynzac- BARDZO ŁADNY GUIDE ;-) ;-) ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo

Ani - Trzeba by cały ten guid gdześ "wrzucić"..

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

szkoda że nie mam silnicza do naprawy - to bym jeszcze zdjęcia samego drucikowania zapodał.

Jak ktoś ma taki w oberwaną ośką to może mi go przekaże w celach naukowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jacek

Gizmo206 wspaniały opis tak własnie robiłem tylko ze ja robiłem otworek n gorąco igłą--NIECH NIKOMU NIE PRZYJDZIE DO GŁOWY ROBIC OTWOREK DO TEGO DRUCIKA NA GORĄCO albo wpierw bardzo dokładnie sprawdzcie czy będzie pasował bo u mnie wszystko było o.k do momentu kiedy zakładałem koło zebate wtedy zaczeły sie kłopoty okazało sie ze cos krzywo wyszedł otworek i zacząłem poprawiac go az zrobił sie otworek za duzy a w srodku zebatka nie chciała sie krecic bo przeszkadzał nadtopiony plastik ,zacząłem te zadziorki wygładzac.Efekt mojej pracy był taki ze w otworek zamiast drucika musiałbym włozyc pręt :( a obudowa w srodku ma małe miejsca do zębatek i niestety nadtopionej zawartosci nie idzie usunąc do konca.Jesli ktos bedzie sie do takiego zabiegu zabierał to powoli,dokładnie i z rozwagą :D

 

[ Dodano: 29-08-2005, 07:52 ]

Wielkie brawa dla Gizmo napewno to komus sie przyda silniczki w peugeotach podobno czesto płatają takie figle :hurra: :hurra: :hurra: :hurra: :hurra:

 

[ Dodano: 30-08-2005, 14:38 ]

Wielkie podziekowania za silniczek dla GIZMO_206 problem znikł jest ;-) ;-) ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
winczek

Troche czasu mineło od dodania tego tematu .... ale pochwale sie że własnie przeprowadziłem operacje .... pacjent żyje :hurra:

I znowu moge widziec ile jade :hyhy:

Sprawe załatwilem na gorąco tzn nagrzanym drucikiem.

Dzięki Gizmo ..... dobra robota :zdrowko:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×