Jump to content

...i teraz jedz karpie?


soulraver

Recommended Posts

Witajcie!

 

Może to dość nietypowy temat ale mnie dość poruszył. Otóż dzisiaj wybrałem się z bratem do Lubelskiego Tesco, była godzina 21:30, na początku udaliśmy się aby obejrzeć co tam ciekawego na stoisku motoryzacyjnym, trochę połaziliśmy z zupełnych nudów. Niestety nieszczęśliwy traf chciał, że przechodziliśmy obok dużej wanny wypełnionej wodą, do której podłączona była sprężarka... widok był przerażający, ryba jedna na drugiej, te spojrzenia tych zwierząt ledwie żyjących, poprostu mnie i brejdaka coś podq**wiło, czy tak można postępować z żyjącymi istotami? Przecież większość z nich nie dożyje ranka. Patrząc na to zastanowienie mnie wzięło i czy tak humanitarnie się postępuje? Ciągle te burdele ALA Tesco, Makra, Leclerki, Reale itp są naprawde syfem dla mnie jeśli tak się traktuje te istoty, może wywoła to lawinę śmiechu u jednych, a u drugich trochę głębiej patrzących na sprawę również takie wręcz do czerwoności wnerwienie jak u mnie i mojego brejdaka. Stojąc przy kasach brejdak nie mógł przestać powtarzać - jak tak qr**a można traktować te żyjące istoty? ... Resztę pozostawiam do przemyślenia. Ja napewno w święta na stole nie ujrzę niczego z czym miałby się mieszać KARP.

 

Radzę obejrzeć i przeczytać to: http://www.los-karpi.prv.pl/

Oto film z burdelu REAL:

Link to post
Share on other sites

Dziś zjesz szynkę na śniadanie, a jedząc myślisz o tym, że ta świnka też mogła cierpieć??...tak to już jest, że dopiero myślisz o tych karpiach jak je zobaczysz...

Link to post
Share on other sites

krecik151, wiesz są pewne reguły gry, których się nie powinno przekraczać. Chciałbyś oglądać w sklepie, w którym kupujesz od kuchni ową świnkę? ja raczej nie jestem zwolennikiem "polskiego wegetarianizmu katolickiego z dodatkami postu". Także staram się nie wtryniać takich rzeczy na śniadanie.

 

PS. Jak zauwazyłeś Lublin staje się wiochą, gdzie dużą przewagę robią osadnicy z poza miasta, których można podzielić na tych, z których wieś wyszła (jest to mały procent) i Ci, z których wieś nie wyszła (ten większy %), także takie obrazki wkrótce przestaną dziwić i nie tylko takie. :mur:

 

Pozatym zakładając ten temat chciałem zobaczyć jak ludzie reagują na takie sprawy...

Link to post
Share on other sites

nawet jesli nie zjesz tego karpia to co to zmieni..

akcje akcjami no ale chyba malo kto sobie wyobraza ze taki karpik dostanie osobny basenik, do tego jeszcze troche roslinek i swieze jedzenie zeby bylu mu lzej.

 

no tak to juz jest, fermy drobiu, hodowle swinek itp. moze nie ludzkie traktowanie ale gdyby mialo byc inaczej to pewnie jedlibysmy kielki nasiona i listki salaty, a pozniej pewnie znowu by sie pojawil problem czy salata nie ma zbyt trudnych warunkow, czy nie jest za gesto sadzona.

 

niestety tak jest, swieta ida ;) dzieciatko sie zbliza :)

ja juz czekam na makówki , kutie i karpia w galarecie i po zydowsku no i oczywiscie smazonego w panierece, mmmm . ,mniam juz sie robie glodny

 

dobra ide zjesc sniadanie,

pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

soulraver, mam kolesia który ma dwa kurniki. W każdym z nich 120tyś kur. Żyją piętrowo. Jedzenie podają im na taśmociągu i to co zje górny rząd i potem wysra spada na rząd pod nimi. Dolne kury wcinają to gówienko bo ciągle jest tam wystarczająco dużo składnikwów odżywczych. Kury ekploatują 6 mieś a potem czapa. Wszystko to produkcja zwykłego jajka.

No i teraz czy wszyscy mamy przestać jeść jajka?

Link to post
Share on other sites

Takie traktowanie zwierząt świadczy tylko o sprzedawcy/hodowcy, a jak już zostało wspomniane nie tylko karpie się tak męczą. Ja unikam jak mogę bycia przy zakupie karpi bo aż się boję zaglądać do tych zbiorników, poprostu żal mi tych stworzeń. Co nie zmienia faktu, że karpia zjeść lubię a wegetarianem nie planuję zostać.

Te super i hiper markety to w czasie przedświątecznym powinni odwiedzać jacyś inspektorzy i wlepiać takie kary, żeby marketom zachciało zapewnić tym stworzeniom jakieś normalne warunki egzystencji.

Link to post
Share on other sites

Sorry ale jak to czytam to wydaje mi się, że zaakceptowalibyście takie warunki egzystencji tych zwierząt gdybyście ich nie widzieli. Wam chyba chodzi o to że ktoś walnął to na wystawkę a nie że biedactwa się katują. Niestety wszystkie hodowlane zwierzęta tak żyją. Dzięki temu cena jest przystępna. Wystarczy porównać ceny produktów pochodzących z tzw. hodowli ekologicznych gdzie zwierzaki chodzą sobie samopas i wcinają co chcą.

Chcecie coś zrobić to kupujcie produkty z hodowli ekologicznych. Tyle tylko że portfel przeciętnego Polaka może tego nie wytrzymać.

Link to post
Share on other sites

No właśnie i mamy odpowiedzi na wiele pytań skąd te wszystkie zakażenia przede wszystkim. Warunki sanitarne jeśli mogę tak powiedzieć są wręcz opłakane, bo to jest właśnie prawdziwa POLSKA. Nie chodzi mi o zakaz jedzenia karpia czy też innych produktów pochodzenia zwierzęcego ale warto spojrzeć i zastanowić się czy tak jak Koza, napisał kury, które jedzą swoje odchody, raczej jeśli chodzi o wartości odżywcze takiego pokarmu to szczęść boże Twojemu znajomemu za produkcję takich jaj i nie tylko tego typu. Unia zaczęła dawać małorolnym kasę to zamiast ją lokować w pierdoły mogliby zainwestować w to z czego chleb jedzą taka jest prawda. Ja mówię wprost nie zgadzam się z tym co wczoraj widziałem i jestem przeciwnikiem tego maksymalnym. Z resztą widać na zdjęciach kto to kupuje... to tak jak z chodzeniem do kościoła co niedziele - "po co chodzisz? bo mój dziad chodził" to jest jednoznaczne z tym wyżej.

 

Podsumowując moją wypowiedź to by się zgadzało, że polaków najlepiej uczono jak im kopano cztery litery. Także kto chce to trochę pomyśli nad tym... nawet dla własnego dobra zdrowotnego. Wiele spraw stoi pod znakiem zapytania jeśli chodzi o produkty żywnościowe w hipermarketach tego pokroju, co więcej jedynie sterylne są tam konserwy, które da się zjeść, chociaż zdarzają się też puszki niczym granaty. Także nasze warunki polskie są tylko pozornie dobre... tak naprawdę bieda rodzi głupotę, zdania są podzielone wiem ale nie wątpliwe, że w tym kraju nic się nie zmieni, poza kolorowymi opakowaniami i "certyfikatami świeżości g**na + nr 1 w europie".

Link to post
Share on other sites

soulraver, niestety tak się hoduje kury na jajka na całym świecie. Szczęść boże nam wszystkim że te jajka kupujemy i za naszym cichym przyzwolenie i dla naszego wygodnictwa jest jak jest.

 

[ Dodano: 10-12-2007, 09:50 ]

co więcej jedynie sterylne są tam konserwy

Chyba nie chcesz wiedzieć jak się robi konserwy ;)

 

[ Dodano: 10-12-2007, 09:51 ]

zdania są podzielone wiem ale nie wątpliwe, że w tym kraju nic się nie zmieni

Myślisz że w innych krajach jest inaczej? Nowe tehnologie przychodzą nie z Afryki a z USA i tzw EUROPY.

Link to post
Share on other sites

wiadomo ze normalny czlowiek zle sie czuje z tym ze zwierzaki sa tak maltretowane. ale co mozemy z tym zrobic ??

 

 

nie jesc ??

Link to post
Share on other sites

Wierz mi ja chcesz jeść zdrowo to kupuj wszystko na wsi albo załóż własne gospodarstwo. Cała reszta to zwykły SYF.

Link to post
Share on other sites

soulraver, a co ma pochodzenie ze wsi czy z miasta do znęcania się nad zwierzętami ??

Link to post
Share on other sites

soulraver,

 

Nie wiem skąd Ci taka opinia przyszła do głowy że Polacy to sam syf hoduja :) Jak Koza, pisze wszystkie te wysokowydajene technologie pochodzą z krajów wyżej rozwiniętych niż Polska, bo tam liczy sie koszt jednostkowy. A ludzie chodza do sklepu po zakupy i będą kupować to co dla nich korzystne, jeden wybierze droższe (czasem niby lepsze, zdrowsze i smaczniejsze) a inny kupi tańsze. Wszystko balansuje pomiedzy mozliwościami a chęciami.

Na temat produkcji zywności napisano już wiele książek. Wiele dociera do Nas sygnałów ale to ludzie generują popyt. Dla przykładu wszystkie wędlinki, które pewnie sobie kupujesz napakowane sa do wydajności nawet 200% super roztworami (są takie fajne urzadzenia jak betoniarki, które igłami nakłuwają mięso). I wyobraź sobie, że te najdroższe i najładniej wyglądające są najbardziej zmodyfikowane, bo na nich jest największa marża. Nie przyjeły sie juz u Nas sklepiki z "ekologiczną" (choć śmieszy mnie ta nazwa) żywnością. Polacy już prawie nie znają smaku prawdziwej wędliny uwędzonej w dymie. Wolą już wędlinki moczone 2 h w płynie wedzarniczym :) - bo są smaczne i zdrowe

Największy paradoks IMO to paróweczki niby zatwierdzone przez Instytut Matki i dziecka dla żywienia niemowląt :)

 

że polaków najlepiej uczono jak im kopano cztery litery.
Także nasze warunki polskie są tylko pozornie dobre... tak naprawdę bieda rodzi głupotę, zdania są podzielone wiem ale nie wątpliwe, że w tym kraju nic się nie zmieni, poza kolorowymi opakowaniami i "certyfikatami świeżości g**na + nr 1 w europie".

 

A powyższe wypowiedzi widzę, że tak patriotycznie głosisz :)

 

Z resztą widać na zdjęciach kto to kupuje...

Nie widziałem Cię ale nie sądze czy po zdjęciu doszedłbym do wniosku, ze jakiś bardziej wartościowy jetseś. Rozumiem, że możesz byc poirytowanyale takie uogólnienia mogłbyś sobie delikatnie mówiąc podarować :)

Link to post
Share on other sites

satin, wiesz kolego nie wypowiadaj się na mój temat, bo on mnie nie dotyczy czy jestem bardziej czy mniej wartościowy, niektórym to się czasem myli moralność z morelami, a etyka z etykietą zapałczaną także również podaruj sobie kierowanie czegokolwiek pod moim adresem:)

Link to post
Share on other sites

soulraver,

Myślę, że oceniając innych (w Twoim przypadku bardzo powierzchownie) musisz się liczyć również i z tym, że Ciebie też ocenią :)

Poza tym czytaj ze zrozumieniem, bo nie Ciebie oceniałem tylko Twoje słowa a tego wybacz nie mogłem sobie podarować :)

Link to post
Share on other sites
Największy paradoks IMO to paróweczki niby zatwierdzone przez Instytut Matki i dziecka dla żywienia niemowląt

Wymiona, wargi, języki ... odpadki :mniam: I tak będę je kupował bo mi smakują :D

Link to post
Share on other sites

satin, więc daruj sobie dalsze wypowiedzi, bo szkoda, że tak powiem offtopiców. Pozdro!

 

Dobrze, że dyskusja jest zacięta :) :krzeslem:

Link to post
Share on other sites

Chciałbym też dodać od siebie, zę piwa też lepiej nie pić bo w kadziach bardzo często pływają szczury :) Jest to zupełnie normalne nawet w browarach takich jak żywiec, lech itp.

Dziękuję za uwagę.

 

Mogę też kilka słów powiedzieć o pieczeniu chleba, robieniu mrożonek i wędlin. Się było młodszym to się trochę dorabiało tu i tam :)

Link to post
Share on other sites

To kończąc ten temat powiem tak "żeby nie było bandyctwa, żeby nie było niczego" :) pozdrowienia i wesołych wszystkim! pozdrowienia! :zakrecony:

Link to post
Share on other sites
Chciałbym też dodać od siebie, zę piwa też lepiej nie pić bo w kadziach bardzo często pływają szczury :) Jest to zupełnie normalne nawet w browarach takich jak żywiec, lech itp.

Dziękuję za uwagę.

 

no to teraz mi smaka popsules na cale zycie :P trza bedzie pic jeno wodke :} :hurra: :hurra:

Link to post
Share on other sites
Wierz mi ja chcesz jeść zdrowo to kupuj wszystko na wsi

 

tak, zwłaszcza jajka od kur, grzebią w ziemi, jedzą czasem co popadnie nawet kupki swoich kolezanek :P

 

myśle,ze popadacie w skrajności.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...