Jump to content

Kryzys finansowy - widzicie co się dzieje na świecie?


Shapeshifter

Recommended Posts

Shapeshifter

Naszło mnie na refleksje, bo borykam się z tematem codziennie i już mi głowa puchnie od coraz to gorszych informacji płynących z szerokiego świata...

 

Rynki finansowe są rujnowane z dnia na dzień, giełdy zabijają spadkami, fundusze TFI nie mają kasy, fundusze OFE nie wiem czy zapewnią wpłacającym emerytury, bo topią kasę jak wszystkie inne.

 

USA w sensie finansowym poległo, są tam tylko zgliszcza, system padł całkowicie. Goście z Benem Halikopterkiem na czele dwoją się i troją co by tu zrobić by uratować rynki finansowe i pośrednio świat.

Wpompowali w system finansowy 700 miliardów USD, a to kropla w morzu, bo potrzeba by około 20 bilionów by pokryć wszystkie spustoszenia jakie dokonały się za pośrednictwem "subprime market" czyli kredytów hipotecznych wysokiego ryzyka. Obecny kryzys coraz częściej porównywany jest do tego "Wielkiego kryzysu" z lat 30-tych minionego stulecia.

 

Zaczęło się w "melting pot", czyli USA, rozeszło się szerokim echem po całym świecie, kilka krajów UE jest w recesji, a cała strefa Euro wydaje sie nie być w lepszej kondycji. Niemcy ledwie zipią, UK, Włochy, częściowo Francja podobnie, czekać na resztę... UK ma dostać swój własny plan ratunkowy by uchronić ich banki.

 

Jak wyglądają wykresy naszych WIGów nie muszę pokazywać, bo każdy może zerknąć sam. Rosjanie ze swoim RTS (odpowiednik WIG20) stracili grunt pod nogami i dna... nie ma.

 

Mówi się, że polskie banki są bezpieczne, ale tego do końca nie byłbym pewien, bo za pare miesięcy czy pół roku możemy dowiadywać się coraz to więcej o faktycznej ich kondycji, ale... wtedy będzie już zbyt późno.

 

Ludzie na giełdach tracą fortuny, dorobki życia. Zarabiają tylko grający na futuresach, a konkretniej na krótkich (shortach) i tną nieziemską kasiorę teraz.

 

Teraz tylko czekać u nas w Polsce kilku symptomów; wyhamowanie wzrostu PKB, podnoszenia stóp procentowych, spadku zatrudnienia i poziomu wynagrodzeń na skutek zaciskania pasa przez firmy, potem jeszcze prawo natury czyli odpadanie z rynku najsłabszych ogniw (czyt. bankructwa).

 

Po cichu liczę, że Polska przejdzie przez to wszystko tylko draśnięta i lekko ranna, ale jak Niemcy i okoliczne kraje, z którymi prowadzimy stałą wymianę handlową zaczną ledwie zipać, to i z nami będzie krucho.

 

 

Tak mnie jakoś wzięło na przemyślenia.

 

Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat obecnej, globalnej sytuacji.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Shapeshifter

    70

  • arturd001

    12

  • GOLDI

    10

  • Bul3k

    9

Teraz tylko czekać u nas w Polsce kilku symptomów

Już miga kontrolka dot. sedna problemu - kredyty hipoteczne... 110% wartości nieruchomości to będzie dostępne tylko u szalatanów bankowych... Także zwijka ofert tego typu...

Link to post
Share on other sites
Naszło mnie na refleksje, bo borykam się z tematem codziennie i już mi głowa puchnie od coraz to gorszych informacji płynących z szerokiego świata...

Pracujesz w banku czy jesteś tylko klientem????

 

 

-----dodane po chwili ( 7/10/2008 o 22:36:11 ) -----

 

 

 

Teraz tylko czekać u nas w Polsce kilku symptomów; wyhamowanie wzrostu PKB, podnoszenia stóp procentowych, spadku zatrudnienia i poziomu wynagrodzeń na skutek zaciskania pasa przez firmy, potem jeszcze prawo natury czyli odpadanie z rynku najsłabszych ogniw (czyt. bankructwa).

Chyba mylisz kryzys sektora finansowego z kryzysem gospodarczym

 

 

-----dodane po chwili ( 7/10/2008 o 22:40:36 ) -----

 

 

Mówi się, że polskie banki są bezpieczne

No bo SĄ BEZPIECZNE!

Edited by GOLDI
Łączymy posty...
Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
Pracujesz w banku czy jesteś tylko klientem?
Tajemnica.

 

Chyba mylisz kryzys sektora finansowego z kryzysem gospodarczym
Następstwem tego pierwszego może być ten drugi.

 

No bo SĄ BEZPIECZNE!
Jak w przeciągu roku nie stanie się z tymi naszymi molochami nic złego i żaden trup z szafy nie wypadnie, to uwierzę. Na dziś pozostaję sceptyczny.
Link to post
Share on other sites

Lehmann Brohers tez podobno byl bezpieczny :)

 

Problem jest bardzo zlozony, nie czuje sie kompetenty aby sie na ten temat wypowiadac.

 

Tylko jak slyszalem dzisiaj rano w Trojce jakiegos analityka, ktory mowil ze to idealny moment na zakupy na gieldzie, to myslalem ze wyjde z siebie i stane obok. Pol roku temu tez tak mowili. Kto kupil, teraz pewnie wiaze sznurek...

 

Wczorajsze indeksy we Francji minus 10%, Stany dzis rozpoczely delikatnie na plusie, jednak teraz juz sa na minus 5%... W Moskwie wstrzymali notowania na dwie godziny. Ogolnie jest kicha i nie bardzo sie zapowiada, zeby mialo byc lepiej...

 

A no i Opel... Teraz tylko czekac jak zaczna sie zwolnienia...

 

Warto tez sobie poogladac roczne wykresy chociazby AIG, bankow swiatowych... Nie jest rozowo...

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

I AIG było bezpieczne i Wachovia i inne takie belzebuby...

 

 

-----dodane po chwili ( 7/10/2008 o 23:04:13 ) -----

 

 

RTS (ruskie) wczoraj przywalili -20, dziś też ostro jechali, tyle, że wyhamowali.

Amerykany katują się dopiero teraz jak reszta świata pospadała 50% (mówią o góównych indexach), to oni teraz walą w dół, a u nas zrobią jesień średniowiecza.

 

Co do anali, to oni tak zawsze. Już widzą dno, już widzą dołek, a jak sie potem pokicha ostro, to mówią, że wyszły po drodze nowe nieprzewidziane fatalne rzeczy z USA.

Link to post
Share on other sites
Lehmann Brohers tez podobno byl bezpieczny

 

Problemy banku Lehmann Brohers rozpoczęły się na początku 2 połowy 2007 roku.

A jeśli chodzi o polskie banki to porównywanie ich do baków takich jak np. Lehmann Brohers jest rzeczą co najmniej śmieszną.

 

 

-----dodane po chwili ( 7/10/2008 o 23:32:29 ) -----

 

 

Wczorajsze indeksy we Francji minus 10%

Wczoraj Francja ogłosiła fakt próby ukrycia pewnych problemów sektora finansowego i dlatego była taka reakcja.

 

 

-----dodane po chwili ( 7/10/2008 o 23:35:02 ) -----

 

 

Następstwem tego pierwszego może być ten drugi.

Ale nie musi

Link to post
Share on other sites

zdaje się, że zapominacie o jednym - panika na rynkach oznacza koniec recesji , przynajmniej tak było do tej pory w przeszłości

ale ja się tam do końca nie znam :)

pozdro

Link to post
Share on other sites

Naginali do granic wytrzymałości to pękło... Świrowali z ropą, świrowali z kredytami... Nie ma materiału który nie pęknie pod odpowiednim naciskiem...

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
Ale nie musi
Ale może! Więc po co przeczysz? Napisałem hipotetycznie, a jak ędzie, to się przekonamy za rok, dwa, a może wcześniej.

 

panika na rynkach oznacza koniec recesji
Może bessy, bo recesja sobie jeszcze potrwa. Tylko jesli iść za porzekadłem, że giełda dyskontuje przyszłość powiedzmy za rok, pół roku, to odpowiedz sobie na pytanie co by było w Polsce za ten rok czy pół?

 

Ale to na teraz tylko gdybanie.

 

Pewne jest, że idą raczej gorsze niż lepsze czasy.

 

 

-----dodane po chwili ( 7/10/2008 o 23:44:06 ) -----

 

 

to pękło
Co pękło?

 

Zależność między rynkiem towarowym/surowcowym, a rynkiem akcji powinna być odwrotna. Teraz spada i to i to - wszystko się rozregulowało.

Link to post
Share on other sites
Ale może! Więc po co przeczysz? Napisałem hipotetycznie, a jak ędzie, to się przekonamy za rok, dwa, a może wcześniej.

Przeczę bo śmieszy mnie ta panika (napędzana przez media) ludzie zaczynają myśleć, że skoro wielkie Stany mają problem to Polska pewnie już lada moment sięgnie dna...

Link to post
Share on other sites
Pewne jest, że idą raczej gorsze niż lepsze czasy.

pewna jest tylko śmierć, zapewne musimy pogodzić się z tym, że nie będzie 30% wzrostów w ciągu roku, ale znowu nie przesadzajmy z tym pesymizmem.

zresztą tak jak powiedziałeś, za pół roku,rok będziemy mądrzejsi :)

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
Przeczę bo śmieszy mnie ta panika (napędzana przez media) ludzie zaczynają myśleć, że skoro wielkie Stany mają problem to Polska pewnie już lada moment sięgnie dna...
Media to mi latają koło... Sam patrzę na świat i śledzę w miarę możliwości sytuację w Polsce i na świecie. Widać pewne procesy, które wprawione w ruch szybko się nie skończą. Ludzie mają różne zdanie na ten temat, a i po to został ten watek założony by wymieniać się spostrzeżeniami bez głupich tekstów i dogryzania. Na luzie, bo życie co dzienne kosztuje dość stresu.
Link to post
Share on other sites
Pewne jest, że idą raczej gorsze niż lepsze czasy.

Ja bym tam znów tak nie szalał z tym sceptycyzmem... Giełda i reszta tej bandy jest zmienna jak kobieta. Wystarczy jedna 'dobra' informacja i znów wsio idzie w górę... Nie ma co przesadzać i zaczynać się pakować :P

 

Pomijam już to, że jak dla mnie póki co to tylko zauważyłem niższe ceny na stacjach... Co ma raczej związek z surawcami a nie finansami... No ale sztucznie w góre poszło to i spaść musi...

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
pewna jest tylko śmierć
i podatki*!

 

 

nie będzie 30% wzrostów w ciągu roku
Aż do następnej hossy. Poczekaj :) To wszystko są cykle. Trend się zmieni, spadki maja jeszcze potencjał, ale w końcu sięgną dna. Nikt teraz nie wie kiedy to będzie.

Średnio na 3-4 lata hossy przypada 1-1,5 roku bessy. Tyle, ze cykle mogą się wydłużać bądź skracać.

 

 

 

 

 

*W Polsce.

Link to post
Share on other sites
Ludzie mają różne zdanie na ten temat, a i po to został ten watek założony by wymieniać się spostrzeżeniami bez głupich tekstów i dogryzania. Na luzie, bo życie co dzienne kosztuje dość stresu.

Ja tam nikomu nie zamierzam dogryzać, a do tego tematu podchodzę można powiedzieć zawodowo bo już od dobrych kilku lat pracuję w sektorze bankowym...

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
Ja tam nikomu nie zamierzam dogryzać, a do tego tematu podchodzę można powiedzieć zawodowo bo już od dobrych kilku lat pracuję w sektorze bankowym...

I bardzo dobrze, bo zdanie specjalistów jest cenne.

Dobrze jest jak każdy ma swoje zdanie i wysuwa argumenty na jego poparcie.

Wtedy rozmowa wre i nie umiera.

Za jakiś czas możemy spoglądnąć na ten temat i zobaczyć, czy faktycznie miało cokolwiek miejsce z tego co tutaj omawialiśmy, czy też było to tylko science fiction...

 

 

-----dodane po chwili ( 8/10/2008 o 09:16:01 ) -----

 

 

Oto wykres rosyjskiego indeksu RTS.

 

Dziś w 6 minut zrobili rozpiernicz -11% po czym zamknięto im giełdę do 10 października.

 

rtseb6.jpg

Link to post
Share on other sites
froniu napisał/a Zobacz post pewna jest tylko śmierć i podatki*!
zapomniałem o nich :)

 

a co do RTS - zamknęli go na godzinę,

MITEX stanął do piątku, ale to tylko szczegóły ( wiem czepiam się)

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
a co do RTS - zamknęli go na godzinę,
Jak na godzinę? RTS zawieszony od 9:06 naszego czasu. Wystartowali na -9%, zawiesili parkiet przy -11,25%.

 

Tu wykres dzienny.

 

rtsfe1.jpg

Link to post
Share on other sites

Wiadomo, że skoro na całym globie mamy gospodarke globalna to jedno pociągniecie sznureczka ciagnie za soba wiele wiecej. Skoro w USA dostali po nerkach to ich europejskie oddziały odczuja to oczywiste. Wszystko ma jakąś granice.. Hura optymizm kredytowy w kraju skończył się bo tyle gótówki pompowali chetnie w klientów, a teraz zdolności kredytowe sa juz wiele bardziej wygórowane.. Dzisiaj słyszałem nawet, że tzw. "kredyty na dowód" juz koncza swoja żywotność.. Glupi przyklad mieszkań, ktorych cene windowali z dnia na dzien, a na dzień dzisiejszy spadaja ceny..gospodarka, rynek pracy też wychamowuje i z rynku pracownika znowu wracamy do rynku pracodawcy..wszystko idzie linia pochyła w dół...

Link to post
Share on other sites
Skoro w USA dostali po nerkach to ich europejskie oddziały odczuja to oczywiste.

Nie do końca. Europejskie odziały lokują swoje aktywa w inny sposób niż Amerykańskie.

 

 

-----dodane po chwili ( 8/10/2008 o 21:19:59 ) -----

 

 

a teraz zdolności kredytowe sa juz wiele bardziej wygórowane

ciekawe...

W stanach może tak bo czasy kredytów hipotecznych o maksymalnej skali ryzyka już raczej nie wrócą...

Link to post
Share on other sites
Visterio
W stanach może tak bo czasy kredytów hipotecznych o maksymalnej skali ryzyka już raczej nie wrócą...

 

no ale i u nas KNF chce coś zrobić, żeby zaostrzyć procedury dotyczące udzielania kredytów. Szczególnie procedure wyliczania zdolności finansowej będą modyfikować.

 

Teraz jak widziałem jakim ludziom się udziela kredyt i co się robi, żeby tylko go wypchnąć "bo plan jest do zrobienia, wolumen, sztuki, wolumen, sztuki" i tak ciągle. Nieustanny wyścig RCHów, żeby być tylko wyżej w rankingu :/ A kredyty niektóre taki wałki wychodziły, że szkoda gadać.. byle wypchnąć i zaraportować :/ Dlatego myślę, że jest szansa (może nieduża) na to, że w Polsce się pogorszy :/

 

Sami napisaliście, że wrócimy do rynku pracodawcy, a co za tym idzie... ktoś przestanie spłacać kredyt. Przy nieszczęśliwym zbiegu okoliczności, wartość tej nieruchomości była przeszacowana... choć z drugiej strony... może znaleźć się ktoś kto będzie chciał kupić tę nieruchomość i tak to jakoś przetrwa. Ale ciężko gdybać bo to tylko jeden z czynników.

 

A co powiecie na temat Islandi? To jest dopiero hardcore! Kurs lata jak.. no właśnie jak co? :D

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
Kurs lata jak.. no właśnie jak co?
Kurs czego?
Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
kurs korony islandzkiej
Waluty to nie moja pasja. Interesuję sie tylko podstawowymi parami.
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...