Jump to content

Kryzys finansowy - widzicie co się dzieje na świecie?


Shapeshifter

Recommended Posts

  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Shapeshifter

    70

  • arturd001

    12

  • GOLDI

    10

  • Bul3k

    9

Shapeshifter

Chłopaki = wszyscy uczestnicy tego rynku. Nie dekodujemy wszystkiego na sztywno.

 

Nie jest to pewnie decyzja ostateczna, bo za kilka dni może okazać się, że jednak dostaną co chcieli.

 

Tak jak było z planem Paulsona.

Link to post
Share on other sites

I bardzo dobrze... Jezeli zwiazki nie chca sie zgodzic na obnizke pensji w celu ratowania fabryk, to dlaczego inni maja sie godzic na podwyzke podatkow? Mam nadzieje, ze jednak nie bedzie tu tak jak z planem Paulsona.. Cholerne swiete krowy.

Link to post
Share on other sites

Poprawi im się. Niebawem przyjdzie do Białego Domu Obama i Ameryka bedzie uratowana . :)

A poważnie to jeszcze przyszły rok bedzie ciężki, mam nadzieje że nie dla nas :)

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
Jezeli zwiazki nie chca sie zgodzic na obnizke pensji w celu ratowania fabryk, to dlaczego inni maja sie godzic na podwyzke podatkow?
W toyocie koszt pracownika to około 48 USD, a tam w GM choćby jest to coś koło 75 USD.

 

To pokazuje skalę ruchu, a raczej jego potencjał.

 

Niebawem przyjdzie do Białego Domu Obama i Ameryka bedzie uratowana
Ajsne, bo kto to jest ten Obama? Cudotwórca?

 

Z takiego crapu jak tam jest, to on nie zrobi wiele, albo zajmie to kawałek czasu.

 

A poważnie to jeszcze przyszły rok bedzie ciężki
Dla USA pewnie tak, choć na następny rok (końcówkę, może drugie półrocze) zakładam delikatne ożywianie gospodarki, pierw poprzez wzrost dynamiki GDP, zatrzymanie tempa wzrostu bezrobocia, i powolne normowanie się wskaźników makroekonomicznych.

 

mam nadzieje że nie dla nas
A ja mam niestety odmienne zdanie. Niestety dla mnie.

 

Następny rok raczej może być dużo gorszy niż obecny dla Polski.

GDP wyraźnie zwolni, a bezrobocie może wzrosnąć, produkcja przemysłowa spada...

Importerzy mają nakukane teraz, bo dolar poszedł w kosmos, euro też pojechało.

Z drugiej strony, eksport nam trochę odżyje, a przecież to on jest jedną z głównych sił napędowych gospodarki.

 

Wskaźniki giełdowych spółek (największych z wig20) są na bardzo, bardzo, bardzo niskich poziomach, spółki lezą twarzą w mule, w bagnie(choć w ostatnim czasie jest delikatna korekta wzrostowa w trendzie spadkowym o sile tsunami). Giełda dyskontuje kondycje gospodarki przynajmniej z kilku kwartałowym wyprzedzeniem (tak sie mówi), to jeśli w Polsce miałoby być za kilka kwartałów(połowa lub IIIq 2009) tak jak na giełdzie, to ja stąd spadam (żart).

Link to post
Share on other sites

Ja tylko mam nadzieje, ze mieszkania stanieja a rynek IT bedzie dalej sie mial jak teraz :)

A co do Obamy, to mam dziwne wrazenie ze to taki polski tusk. Niby pieknie, ladnie, a jak przyjdzie co do czego, to rozlozy rece i powie: "pfrt..."

 

Co do gospodarki, to kurcze... My som bogatem panstwem przeca. Stac nas na utrzymywanie tylu niepotrzebnych instytucji, to i z kryzysem poradzimy sobie... Panstwo chce naszego dobra, wiec przyjdzie, wezmie dobra i nie zapyta...

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
A co do Obamy, to mam dziwne wrazenie ze to taki polski tusk. Niby pieknie, ladnie, a jak przyjdzie co do czego, to rozlozy rece i powie: "pfrt..."
Tusk, to w ogóle ...

 

Wszedł do władzy na samiutkim szczycie hossy giełdowej, a bessa zaczęła się dokładnie wtedy gdy władzę objął.

 

Nie chce mi się wchodzić w szczegóły, ale ta jego druga Irlandia, to śmiech na sali.

Polityczna kiełbasa była, poględził trochę o fajnej Polsce i tyle.

 

-- automatycznie scalone ( 12/12/2008 o 11.00 ) --

 

Ja tylko mam nadzieje, ze mieszkania stanieja
Może jeszcze trochę stanieją, ale na fajerwerki bym nie liczył. To jest ściśle powiązane z cyklem koniunkturalnym. Jeśli gospodarka znacząco zwolni i osłabi się popyt na mieszkania, to ich ceny spadną mocniej, jak gospodarka będzie stabilna (relatywnie), to ceny się ustabilizują, lecz w dłuższym terminie tendencja jest, oczywiście, wzrostowa (ceny).
Link to post
Share on other sites

Tusk to była najlepsza opcja z tych możliwych (tak myśle, chociaż głosowałem na LiD)

nie da się zrobić czegoś w rok, żeby odczuli to obywatele na swoich kieszeniach, nie oszukujmy się ;)

Moim zdaniem ceny mieszkań spadną, bo coraz więcej będzie stało pustostanów, ludzi poprostu na nie nie stać.

a co do giełdy to dobry okres żeby grać ;) troche analizy i szczęścia i można dorabiać do pensji :)

Pozdro

Link to post
Share on other sites

Panowie przecież nie moze cały czas rosnąć musi byc korekta!

Giełda u nas reaguje strasznie impulsywnie na informacje z za oceanu (pewnie gro kapitału na niej jest obce i dlatego tak), Pogorszenie sytuacji u nas będzie jak nasi rodacy zaczna z saksów wracać. Tusk pewnie mógłby zrobić wiecej jakby miał większe poparcie. Ale chociaż próbuje zmniejszać obciazenia budżetowe tnąc emerytury (moim zdaniem słusznie, służby mundurowe po 15 latach pracy emerytura???, powinni wiecej zarabiać ale do emerytury dłużej pracować, w swoim zawodzie wyszkolenie takiego człowieka na dobrego mundurowca też kosztuje a potem 15 lat tylko.). Niestety KRUSU nie jest w stanie ruszyć prez koalicjanta.

Jakoś damy radę najwyżej do auta gaz wstawię, albo zacznę na rowerze jeździć :)

Link to post
Share on other sites
Tusk pewnie mógłby zrobić wiecej jakby miał większe poparcie.

Moze by mogl zrobic a moze nie. Tak to wygodnie sie koalicjantem wykrecac... PiS tez sie wykrecal, ze LPR i Samoobrona,ze nie moga, ze costam costam. A tak naprawde, to sie boja, ze gdyby zrobili wiecej to straciliby poparcie. Zobaczymy pewnie po nastepnych wyborach, kiedy wszyscy na PO beda glosowac :)

Link to post
Share on other sites

Ktoś może go lubić albo nie, mi to rybka.

Mi w każdym badź razie światopogladowo bliżej do PO niz PIS. Choć zastrzegam że bezkrytycznie też ich nie traktuję.

Ale mieliśmy tu prawić o kryzysie a nie sympatiach politycznych :)

Ja jestem umiarkowanym optymistą jeśli chodzi o nasz kraj. Ale trzeba zdać sobie sprawę że Państwo musi ograniczyć wydatki z budżetu, bo jak nie to wtedy tylko wariant pesymistyczny zostaje

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
Panowie przecież nie moze cały czas rosnąć musi byc korekta!
Wiesz co to jest korekta, czy tylko tak gadasz jak przeczytasz gdzieś tam?

 

To co obserwujesz od lipca-sierpnia zeszłego roku na szerokim rynku (WIG), na małych(swig80) i średnich(mwig40) oraz od listopada-grudnia 2007 na największych spółkach (WIG20), to jest czysta, brutalna i BARDZO silna bessa, a nie żadna korekta.

 

Jesli wig20 spada z niemal 4000 pkt. na 1450 pkt. to jak to nazwać? Korekta...

 

Spadek o ponad 60% największych spółek (po drodze kghm prawie 80%, lotos ponad 70%, i tak można wyliczać), to jest bardzo silna bessa.

Rynek niedźwiedzia trwa rok na największych spółkach i trochę ponad rok na mniejszych. W rok spadło tyle ile rosło przez niemal 5 lat albo i dłużej.

 

Korektą w trendzie rosnącym mógłbyś określić spadek rzędu 20-25% maksymalnie i trwający jakieś parę tygodni, no może miesięcy.

 

Teraz owszem masz korektę, ale w trendzie SPADKOWYM. Jest to korekta wzrostowa o wątłej sile, ale zauważam, że rynek już nie poddaje się takiej panice jak choćby w październiku tego roku, teraz spadki nie są już tak raptowne.

 

Rynek niedźwiedzia skończy się wtedy gdy nikt o tym nie będzie wiedział i tego dostrzegał, a wtedy narodzi się nowa hossa, trendu bocznego po fazie spadkowej bessy raczej nie będzie, no może krótki.

 

To tyle.

Link to post
Share on other sites

Korekta -używając słowa giełdowego miałem na mysli całą gospodarką a zwłaszcza strone popytowa która do tej pory powodowała wzrost cen zarówno akcji jak i mieszkań i domów i ziemi.

W cyklu koniunkturalnym całej gospodarki światowej musiał kiedyś przyjść dołek.

Według Ciebie jest on brutalny według mnie jescze nie. Według ciebie giełda z wyprzedzeniem określa stan gospodarki, według mnie by tak było na giełdzie potrzeba więcej polskiego kapitału. To zły stosunek kapitału polskiego do zagranicznego na naszej giełdzie spowodował tak drastyczne spadki.

A co to jest korekta WIEM, ty zresztą sądząc po Twoich wypowiedziach też z ekonomia masz doczynienia na co dzień choć ty zapewne bardziej analitycznie niz ja.

 

-- automatycznie scalone ( 12/12/2008 o 14.34 ) --

 

Tak to było:

Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce w Indiach pewien mężczyzna obwiescił, że będzie kupował małpy płacac po 10 dolarów za sztukę. Wiesniacy, widzac, że małp dookoła jest pod dostatkiem, wyruszyli do lasu, aby je łapac.

 

Mężczyzna kupił tysiace małp po 10 dolarów, ale kiedy ich populacja zaczęła się zmniejszac, wiesniacy zaprzestali starań. Mężczyzna zatem oglosił, że zapłaci za małpę po 20 dolarow. To sprawiło, że wiesniacy wzmogli starania i znowu zaczęli łapac małpy.

 

Wkrótce populacja małp jednak spadła jeszcze bardziej i ludzie zaczęli wracac do swoich gospodarstw. Stawka została podniesiona do 25 dolarów, a małp zrobiło się tak mało, że problemem było w ogóle zobaczyc jakas małpę, a co dopiero ja złapac.

 

Mężczyzna zatem ogłosił, że kupi małpy po 50 dolarów za sztukę! Ponieważ jednak musiał udac się do miasta w ważnych interesach, jego asystent pozostał w wiosce, aby prowadzic skup w jego imieniu.

 

Pod jego nieobecnosc asystent zaproponował wiesniakom:

 

 

 

'Popatrzcie na te ogromna klatkę i te wszystkie małpy, które zebrał. Sprzedam je wam po35 dolarów, a gdy mężczyzna wróci z miasta, odsprzedacie mu je po 50 dolarów.'

 

 

 

Wiesniacy wydobyli wszystkie swoje oszczędnosci i wykupili wszystkie małpy.

 

I nigdy więcej nie zobaczyli ani owego mężczyzny ani jego asystenta, tylko wszędzie małpy.

 

 

 

Witajcie na WALL STREET.

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

Kapitał zagraniczny, carry trade (gorący kapitał spekulacyjny) oraz inne hedge fundy już dawno sobie swoje wyciągnęły z polskiej giełdy. Teraz na naszym podwórku jest brak takiego kapitału, gdy on zacznie powracać na większą skalę, zacznie się większa zwyżka, a może początek nowego trendu. Nasze dwie siły rynkowe na razie są bierne - TFI z powodu braku kasy (umorzenia jednostek), a OFE czekają na niższe ceny, maja limity i nie chcą same ciągnąć rynku. Dlatego to tak wygląda.

Link to post
Share on other sites

To wszystko prez głupie zachodnie Korporacje które z roku na rok maja coraz większe plany sprzedaży, kiedy rynek się zapchał to próbowali na siłę go napedzić, różnymi sztuczkami. W końcu musiało się kiedyś zapchać (popyt na wszystko nie może wecznie rosnąć). I dlatego ból zwłaszcza w stanach jest taki duży.

 

To tyle

Link to post
Share on other sites

podpinając sie do tematu to wynikiem kryzysu jest moje bezrobocie od dzis:( firma w której pracowałem robiła szczeki do Mana(tak w skrócie) ale ze Manowi sie nie opłaca w Polsce tego robić itd to zleca ta robotę chińczyka

i tak to jest

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

Przykro mi. Firmy tną koszty, a to jest bezpośredni skutek kryzysu.

Link to post
Share on other sites
Przykro mi. Firmy tną koszty, a to jest bezpośredni skutek kryzysu.
tak to jest już i będzie jeszcze gorzej!!!!ale mam nadzieje ze sie mylę
Link to post
Share on other sites

coraz częściej czytam artykuły w gazetach, że firmy albo się przygotowują do redukcji liczby pracowników albo juz zredukowały :/

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter
coraz częściej czytam artykuły w gazetach, że firmy albo się przygotowują do redukcji liczby pracowników albo juz zredukowały :/
Karwa, a ja akurat musiałem ukończyć studia w takim okresie :(
Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

To tylko porzekadła i frazesy oblatane po wsze czasy. W warszawie sobie może znajdziesz, ale nie tam gdzie ja mieszkam, tu nie ma, że boli, bo jest nadwyżka podaży absolwentów nad popytem na absolwentów zgłaszanym przez firmy. Proste?

Link to post
Share on other sites
podpinając sie do tematu to wynikiem kryzysu jest moje bezrobocie od dzis

Może shl? Albo iskra? JAka jest twoja branża? Jakbyś chciał to daj znać, miałem tam kiedys kontakty, zawsze można odnowić :)

Link to post
Share on other sites

co to dzisiaj mowili w Faktach o kolesiu co zdefraudowal 50mld $ ?

jaki to bedize mialo wplyw na gielde??

Link to post
Share on other sites
tu nie ma, że boli, bo jest nadwyżka podaży absolwentów nad popytem na absolwentów zgłaszanym przez firmy

Skoro jest nadwyzka, to po absolwenci sie pojawiaja? A bo studia darmowe to i studenci sie ucza... Ja tez skorzystalem z darmowych studiow, zeby nie bylo, tylko uwazam ze nie do konca tak powinno byc...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...