Jump to content
Pablo

Wypadek pod Królewem malborskim..

Recommended Posts

Grzegorz206

Na prawdę Ci współczuje ... Ale trzymam kciuki za rehabilitacje żony ;-);-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
aguuutek

w takim razie wytrwałości życzę!! oby rehabilitacja jak najwięcej dała, pojawią się pierwsze efekty i na pewno będzie lepiej z żonką.. trzymamy kciuki, teraz musi być już tylko lepiej

Share this post


Link to post
Share on other sites
*RAMZES*
Nie wiem co dalej bedzie, mam nadzieję, że sie rozrusza oby jak najwiecej i zeby mi nie wpadała w depresje - bo juz mi po mału w szpitalu zaczynała....

 

Pablo, musisz być dobrej myśli. Ludzie nie z takich opresji wychodzili. Ale masz świadomość, że teraz gro zależy od Ciebie. Jeżeli Ty nie będziesz miał wątpliwości w końcowy sukces to zarazisz nim żonę. Dużo sił życzę, cierpliwości a żonce szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia...

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lote
a pózniej do sztumu do szpitala na rehabilitacje..

 

Pablo!

Jako, że Sztum jest niedaleko mnie i czasem tam bywam z związku z moją pracą - jeśli kiedykolwiek będziecie potrzebować jakiejkolwiek pomocy - WAL ŚMIAŁO!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bommb

Będzie dobrze !!!! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spectral

Hmm tytany... jak rozumiem tylko z konczynami gornymi jest deficyt? Ja bym osobiście Pablo szukał przychodni rehabilitacyjnej - jak najszybciej!!! Można zacząć pracować chociaż nad funkcją ręki. Im dłużej odwlekasz tym wszystko będzie słabnąć... Owszem elementy sztuczne muszą się wgoić i szyję należy bardzo oszczędzać, ale jeżeli problem stanowią tylko konczyny górne a z dołem jest wszystko ok to ja bym zaraz leciał zapisać do lekarza po skierowanie na rehabilitację. Jeżeli lekarz wystawi skierowanie "1na CITO" to taka przychodnia rehabilitacyjna może przyjąć pacjenta prawie z marszu. Nie trzeba czekać.

 

Przypadkiem nie każ żonie leżeć cały czas w łóżku bo już w ogóle wszystkie mięśnie będą osłabione...

 

wypowiedź moja bazuje na twojej informacji, że tylko kończyny górne i głowa przejawiają decifyt motoryczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fryc

Pablo jednak jak cokolwiek potrzeba to ruszymy to glebę i nie tylko, więc bez najmniejszych oporów. WAL jak w dym.

I trzymajcie się. Ty zwłaszcza za Was dwoje.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
pkozlowski

W miejscowości w której mieszkam czyli w Mielnie jest ośrodek który zajmuje się rehabilitacją osób po wypadkach, podobno są najlepsi. Prowadzą rehabilitacje w specjalnych skafandrach w ogóle cuda wianki. Najważniejsze jest to ze są skuteczni. Poczytaj więcej na ich stronie: http://www.euromed.pl

Pozdrawiam i życzę zdrowia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomHDI

Pablo, Chciałem tylko życzyć Tobie i Twojej zonie wszystkiego dobrego.

To straszne jak zycie ludzkie jest kruche :(

Moja zona tez niedawno byla w szpitalu jednak z innego powodu...

Jesli to cos da to wiec ze kilkadzesiat ludzi na tym forum jest z Toba i Twoja zona myslami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spectral

ja trochę obalę mit o skafandrach... Strasznie dużo sobie liczą za to, a niestety uszkodzenie u części pacjentów, którzy tam trafiają w obrębie ukł. nerwowego są takie, że nie jest w stanie się przetorować informacja o zachowaniu prawidłowej pozycji... bez zaopatrzenia lipa :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
maciej_mw

Myślę, że w domu będzie trochę lepiej. Rehabilitacje właściwie powinieneś zlecić teraz. Ja miałem skręconą szyję (mięśnie, a nie nerwy), że nie ruszałem w ogóle. Byłem kilka razy na solluxach i myślałem, że po robocie. Dzięki temu dziś nie ruszam szyją do końca w prawą stronę i do końca w lewą, bo robi mi się niedobrze i odczuwam ból... Mimo, że mój uraz jest niczym w porównaniu do urazu twojej małżonki, to chciałem potwierdzić sugestie innych użytkowników dotyczących rehabilitacji. Im szybciej, tym lepiej :)

 

Zdrówka dla żony.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
emka

Dużo zdrowia, siły i pogody ducha dla Żony i Was wszystkich. Będzie dobrze, a jak Żonka poczyta ile ludzi życzy Jej szybkiego powrotu do zdrowia,i Wam wszystkiego najlepszego to na pewno poczuje się trochę lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Banan

Pablo...

duzo duzo duzo zdrowia. Bedzie dobrze...Jestesmy z Wami

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
*RAMZES*

Pablo jak czuje się żona? Wszystko OK??

 

 

Przy okazji Wesołych i spokojnych świąt... Jesteśmy z Wami... :snieg

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo

Witam!

Żona od 15 grudnia jest na rehabilitacji w Sztumie, teraz obecnie w domu na swieta. W zasadzie nic sie nie zmieniło, doszło to, że ma jeszcze zwichniecie barku i ma załozony temblak....

Dziekuję wszystkim za miłe słowa, za życzenia, życze wszystkim Spokojnych Wesołych Świąt!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lote

Wesołych Świąt Pablo - dla Ciebie i dla Żony!

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
emka

Wesołych Świąt, dużo zdrowia i wytrwałości :mikołaj

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
ogonek1989

również życze wesołych świąt, ;)

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Banan

Wesołych Świat....zdrowia zdrowia i jeszcze raz zdrowia dla Wszystkich

Share this post


Link to post
Share on other sites
Junk65

Pablo, najlepsze Życzenia świateczne i noworoczne dla całej Twojej rodzinki!!! Musze sie pochwalić, ze z moja mamą też juz duzo lepiej, jeszcze przed nia długi pobyt w szpitalu i leczenie, ale poprawa jest znaczna, a była juz na krawędzi... Ludzie, jak sie cieszę...

Szanujcie za młodu swoje zdrowie...

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Banan

Pablo

jak czuje się żona? Jak rehabilitacja?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo

nie zaciekawie,,....

poza kołnierzem, ręce - jedna do łokcia sie trochę rozruszała a z drugą problem - wywichnięty bark, ręka wisi na mięśniach - a do tego doszło że ma w poważnym stopniu uszkodzone aksonalnie nerwy na poziomie korzeni na odcinku C4, C5 z lewej strony, reka się nie rusza, mocno boli, tylko dłoń sprawna...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Grzegorz206

Cierpliwosci i wytrwalosci zycze. Mam nadzieje,ze z czasem bedzie duuuuza poprawa :kciuki

Share this post


Link to post
Share on other sites
lechoo

jakaś poprawa?

 

trzymam kciuki i pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo

Żonka jest teraz na rehabilitacji w wojskowym szpitalu klinicznym w Bydgoszczy, w kazdy weekend tam bywam, praktycznie od piatku do niedzieli. Prawa ręka się trochę rozruszała, może już sama nią jeść czy bużkę umyć a prawa w temblaku ale innym, takim, którym chodzi, śpi non stop w nim, póki ręka nie podniesie się o ok.2-3 cm....

ciągle w kołnierzu, jeszcze ze dwa miesiące ale bóle szyi coraz mniejsze...

ciągle walka o te ręce............

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...