Jump to content
  • Similar Content

    • lukasz_freak
      By lukasz_freak
      Od kilku dni jeżdzę już na nowych Devil-ach Dayline-ach, jednakże mam z nimi mały problem...nie wiem jak zamontować w nich silniczek...lampa wygląda tak z tyłu: Tył Wiem tylko tyle,że ten bolec nr. 2 znajduje się zaraz za soczewką i że jak jak poluzowany to mogę leciutko nią (soczewką) poruszać...ale nie wiem czy trzeba ten bolec wykręcić i w jego miejsce zamontować silniczki??
       
      A może ktoś wie jeszcze do czego służy bolec nr.1?
      Proszę o pomoc bo już nie wiem co mam robić...
    • deldj
      By deldj
      Szukałem na forum tematu gdzie moge znalezc w Service Boxie pozycję silnik krokowy czy regulator biegu jałowego szukalem i nie ma nawet w dolocie?
      Szukałem po silniku TU5JP NFZ ? hm moze ktos w tym temacie jest obeznany
    • drelo
      By drelo
      Mój problem polega na tym że po założeniu silniczka prawej lampy od stony pasażera podnoszenie chodzi tak jakby na przemian.
      Zaprezentuje to tak lewą lampe opuszczam to prawa się podnosi ;p
      Jak to diabelstwo zrobić żeby jednocześnie się podnosiły i opuszczały ;p
      Może jeden odłaczyć i później jakoś przestawiać ?
      Pomóżcie
    • ergoline
      By ergoline
      Witam,
      czy po wymianie silniczka krokowego wymagana jest jego adaptacja?
       
      Miałem podłączony przez chwilę samochód pod interfejs, jednak nie widziałem tam takiej opcji. Może jakaś szczególna procedura po montażu silniczka?
       
      Aktualnie po podmianie silniczka samochód przy każdym odpaleniu wchodzi na coraz wyższe obroty. Silnik NFZ (1.6 8v).
       
      Pozdrawiam...
    • dzagan
      By dzagan
      Witam.
      Studiowałem to forum parenaście godzin jednak nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na mój problem. Wymieniłem silnik krokowy gdyż podczas gdy silnik odpaliłem po chwili obroty wchodziły na 2-3 tys obrotów czasem nawet 4 tys. Po wymianie silniczka krokowego obroty nadal podskakują ale teraz wachają sie w granicach 1-2 tys obrotów. , ale tylko do czasu rozgrzania się silnika później jak ręką odjął. Na starym silniczku wysokie obroty utrzymywały sie po kilkanascie ładnych sekund, po wymianie obroty podejdą pod 2 tys na 2-3 sekundy i opadną. Odpiąłem juz akumlator i na nowo podpiąłem ale brak rezultatów. Jakieś porady?
       
      Jest to Peugeot 206 1999r, poj. 1.1 60 KM. wer. 3-dzwiowa. Dziękuję za wszelaką pomoc.
pkozlowski

Problem z silnikiem, obroty przy wysokiej temp.

Recommended Posts

pkozlowski

Witam! Jechałem sobie wczoraj kulturalnie swoim puźkiem, zadowolony po wymianie wtryskiwacza i nagle coś szarpnęło, stuknęło i zaświeciła się kontrolka diagnostyki silnika. Obroty falowały, gasł na wolnych, sam przyśpieszał i zwalniał. Pojechałem dzisiaj do Bosch`a podpiąć się do komputera. Pierwszy raz wogóle się nie połączył. Magik wykręcił komputer, podmuchał, pochuchał, odtańczył taniec radości i odpalił auto. Dalej silnik wariował. Następnie wymontował silniczek krokowy, wyczyścił go i założył spowrotem. Po ponownym podłączeniu do kompa okazało się ze nie było zapisanych błędów w komputerze, wszystkie parametry silnika są w normie, sonda lambda wskazuje prawidłowo, wtryski OK, obroty na poziomie 700 . Generalnie nie ma się do czego przyczepić. Zadowolony poleciałem do kasy, zaplaciłem i moja radość trwała całe 15 minut :) Silnik zgasł, zaświeciło się na desce wszystko co było możliwe, odpaliłem i znowu zaczeło sie falowanie obrotów, może nie tak jak było wcześniej ale jest to wkurzające. Zastanawiające jest to ze tak sie dzieje jak silnik jest ciepły/gorący. Na zimnym silniku jest OK. Prosze o pomoc, bo niemam juz pomysłów co z tym zrobić. Generalnie to kupię silniczek krokowy i go wymienie, ale na forum wyczytałem, że może to być też walniety czujnik temp. ale z drugiej strony jak magik powiedział ze z silnikiem jest OK to chyba nie ten czujnik. Jak mogę to sprawdzić. Znalazłem na forum, że trzeba skalibrować nowo założony silniczek krokowy. Może to pomoże. Z góry dzięki za podpowiedzi.

 

-- automatycznie scalone ( 27/3/2009 o 21.04 ) --

 

Wymieniłem dzisiaj silnik krokowy, jest poprawa na wolnych obrotach ładnie się kręci - do czasu :/ do czasu kiedy silnik osiągnie temperaturę 70stC. Wtedy silnik traci moc, szarpie, nie reaguje w ogóle na naciśnięcie pedału gazu podczas jazdy a na luzie słychać takie dziwne pojedyńcze strzelenie z rury wydechowej i wkręca się na obroty w miarę normalnie. Qrcze nie mam pojęcia co to może być. Odpięcie wtyczki od czujnika temperatury przy silniku nic nie zmienia. Ludzie pomóżcie bo wyłysieje do reszty. Aha dzisiaj po wyłączeniu silnika jeszcze z 5 minut unosił się lekki dymek z rury wydechowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
monika206

Witam w koncu znalazłam kogos kto miał, badź ma ten sam problem co ja z moim lwiątkiem. Od czasu do czasu pojawia sie i znika kontrolka diagnostyki silnika. Ostatnio jechałam do pracy i nagle zaczeła migać mi kontrolka diagnostyki silnika, samo zaczął szarpac obroty zaczeły spadać i zapaliły sie wszystkie kontrolki i moje lwiątko zgasło na drodze :przestraszony samochód nie chciał ponownie odpalić!!!! a więc został scholwany do garazu:( na drugi dzien poszłam do garazu aby zobaczy co i jak u tu ku mojemu zaskoczeniu samochód odpalił i wszystko wróciło do normy!!! pomyslałam to pewnei pzrez te mrozy i zime lwiatko szaleje :zakrecony i jakby nigdy nic dalej jezdziłam. Po jakimś czasie znowu zapaliła mi sie ta sama kontrolka ale mogłam dalej jechać. Jeździłam tak z zapalona kontrolka ale troche sie bałam że znowu samochód mi zgaśnie i pojechałam do mechanika na komp a tam w ogóle nie mozna było połączyć sie z komuterem:niekumam pan mechanik powiedział mi ze to moze być problem z ABS ??? hmmm pojechałam do innego mechanika w trakcie jazdy znowu mi zgasł :(((((((((( chwile poczekalam i próbowałam odpalic ale nic stałam tak na tej drodze w śnieżycy wieczorem załamana ale po jakims czasie moich prób lwiatko odpaliło a więc szybko do innego mechanika, ten równiez miał problemuy z podłączeniem do komp , ale cos pokąbinował i stwierdził że może to być błąd z czujnikiem obrotów silnika?!?!?!?! Nie wiem co to oznacza nie wiem co to ma być skasował mi błąd i kazał przyjechac znowu jak sie zapali jak narazie jeżdze ale jak długo ...... proszę o jakąś rade co to moze być?!

Share this post


Link to post
Share on other sites
eko

Pozwolę sobie nieco odkopać temat...

 

Dzisiejsza sytuacja na drodze nieco podobna do tej którą opisałeś:

Jechałem grzecznie alejami Włókniarzy aż nagle wyczułem, że samochód dziwnie zaczął szarpać i zaczęły falować obroty. Po przejechaniu 200-300m falowanie było już bardzo wyraźne, silnik ewidentnie zaczął jakby szarpać i nierówno pracować jakby każdy tłok chodzi jak chciał. Samochód zgasł.

Po minucie odpaliłem aby zjechać na pobocze, oczywiście cały czas bardzo nierówne obroty i dziwne dźwięki spod maski. Czuć było też jakiś dziwny zapach.

Samochód odholowałem do warsztau i czekam do środy na diagnostykę mechaników.

Może jednak już teraz ktoś z was coś podpowie...

Z jakimi kosztami naprawy muszę się ewentualnie liczyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...