Jump to content
szymm

Likwidacja szkody

Recommended Posts

szymm

W związku z tym, co napisała AniracK oraz daniem mi "-" przy reputacji i komentarza:

"eksperckie" porady wyssane z palca zawsze "w cenie"

zamknięciem tematu, a co za tym idzie uniemożliwieniem mi odpowiedzi zakładam nowy temat odnośnie likwidacji szkody. Nie mam zamiaru się z nikim spinać, ale wszystko co pisałem na pewno jest prawdą. Wiem, że AniracK jest znacznie dłużej na forum, na pewno wiele razy pomogła itd., nie mam zamiaru wchodzić z nią w konflikt, ale to co napisała mija się z prawdą, i dodatkowo daje mi komentarz przy reputacji będący kompletną bzdurą.

 

W którym miejscu to co pisałem w temacie o link4 jest "ekspercką poradą wyssaną z palca"? Wszystko sprawdzone i potwierdzone przez m.in. rzecznika ubezpieczonych, rzeczoznawcę PZM, oraz prawnika.

 

Dodatkowo załączam tekst znaleziony na innym forum potwierdzający to co pisałem oraz być może przydatny komuś w walce z ubezpieczalnią.

 

"Jestem prawnikiem zajmującym się między innymi walką z wszelakiej maści ubezpieczalniami. Pracuje w kancelarii prawnej „OMEGA”, która jest siecią kancelarii,dlatego możemy działać na terenie całej Polski. Swoją drogą dzięki ubezpieczalniom mam sporo pracy. Ale do rzeczy. Ubezpieczalnie na polskim rynku robią, co chcą:

- zaniżają wysokość naprawy auta,

- wartość auta przy szkodach całkowitych

- wysokość odszkodowania za uszkodzenie ciała i rozstaj zdrowia

 

Z badań wynika, że co tylko jedna osoba na 10 odwołuje się od decyzji ubezpieczalni, a 1/20 skutecznie walczy o swoje prawa. Pewnie niewielu z Was wie, że oprócz odszkodowania związanego z kosztami naprawy auta należy sie Wam również odszkodowanie za utratę wartości handlowej pojazdu jak i odszkodowanie za uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia, zadośćuczynienie za doznane cierpienie.

Stworzyłem poradnik, który mam nadzieje, że pomoże osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych.

 

SPIS TREŚCI:

1. KOSZTORYS NAPRAWY AUTA

2. UTRATA WARTOŚCI POJAZDU

3. ODSZKODOWANIE ZA USZKODZENIE CIAŁA I ROZSTRÓJ ZDROWIA

 

1.NALICZANIE RZECZYWISTYCH KOSZTÓW NAPRAWY AUTA

 

1) PODATEK VAT MUSI ZOSTAĆ NALICZONY

 

Zgodnie z wyrokiem SN- uchwała z 15.11.2001, III CZP 68/01, odszkodowanie za szkodę poniesioną w wyniku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, należącego do poszkodowanego nie będącego podatnikiem podatku VAT, ustalone według cen części i usług koniecznych do wykonania naprawy pojazdu, obejmuje mieszczący się w tych cenach podatek VAT.

 

2) PRZYSŁUGUJĄ ORGINALNE CZĘŚCI

 

Prawo jak i orzecznictwo sądów mówi jednoznacznie: istnieje obowiązek przywrócenia stanu czyli wymienienie części uszkodzonych na nowe i oryginalne wg art. 5 KC, art. 363§1 i art. 354 §1 KC UBEZPIECZALNIA nie może narzucać zamiany uszkodzonych elementów na nieoryginalne przez uwzględnianie amortyzacji , a tym samym licząc koszta części zamiennych po cenach części nieoryginalnych:

 

" potrącanie amortyzacji części może naruszać zasadę pełnego odszkodowania takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy (sygn. III CZP 91/05) oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów,

 

" Stosowanie przy szacowaniu szkody wartości części zamiennych o porównywalnej jakości narusza zasadę pełnego odszkodowania takie stanowisko zajął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów”.

 

Często ubezpieczalnie zabezpieczają się przed uwzględniam części oryginalnych, mówiąc, że wartość pojazdu wzrośnie lub, że wypłacą odszkodowanie z uwzględnieniem części oryginalnych tylko wówczas jak poszkodowany przedstawi rachunki za części. W oby przypadkach dochodzi do przekroczenia prawa, ponieważ wymiana części uszkodzonych, ale oryginalnych na nowe i oryginalne nie wpływa na wartość auta.

Od poszkodowanego zależy czy samochód będzie naprawiane przez:

- ASO

- na podstawie kosztorysu

- na podstawie rachunków

 

We wszystkich wymienionych wyżej przypadkach przy sporządzaniu kosztów naprawy należy brać ceny części oryginalnych. Poszkodowanemu należy się odszkodowanie za uszkodzenie auta i tylko od niego zależy czy naprawi auto czy nie art. 363 kc

 

4) CENY ZA USŁUGĘ LAKIEROWANIA I BLACHARKI MAJĄ BYĆ CENAMI ŚREDNIMI

 

Ubezpieczalnie często zaniżają ceny robocizny, malowania – mają być ceny średnie, dłużnik musi współpracować z wierzycielem (poszkodowany z ubezpieczalnia), dlatego przyjmuje się kompromis w wyniku, którego ceny naprawy (robocizny) są uśrednione.

Najskuteczniejszą drogą do zmuszenia ubezpieczalni do wypłacenia należnego odszkodowania jest sporządzenie kosztorysu naprawy auta przez niezależnego rzeczoznawcę (http://WWW.rzeczoznawcy.pl)– (rewelacyjnie jak to będzie biegły sądowy), koszt takiej opinii wynosi około 200-300zł, ale warto bo w większości przypadków rzetelny kosztorys jest o 100% wyższy od tego sporządzonego przez ubezpieczalnie (zamiast 2500 jest 5000). Do takiej opinii należy dołączyć odwołanie z żądaniem wypłaty należnego odszkodowania.

 

2. UTRATA WARTOŚCI POJAZDU

 

Samochód powypadkowy ma, bowiem na rynku mniejszą wartość niż taki sam, ale bezwypadkowy. Niby oczywiste, ale rzadko zdarza się, że ktoś występuje do ubezpieczalni z takim roszczeniem. A cały wic polega właśnie na tym, że z roszczeniem o wypłatę odszkodowania z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu trzeba samemu wystąpić! Nie zdarzyło mi się w mojej praktyce ani razu żeby którykolwiek z ubezpieczycieli dobrowolnie z własnej woli wypłacił taką należność.

 

Warunki:

1. Twój samochód nie mógł mieć wcześniejszych uszkodzeń powypadkowych.

2. Wartość kosztów naprawy powinna przewyższać 10% wartości samochodu. Ten warunek nie jest jednak bezwzględny, bowiem każdy przypadek trzeba badać indywidualnie. W praktyce warunek ten nie musi być spełniony w przypadku samochodów w miarę nowych o dużej wartości.

3. Likwidujesz szkodę z OC sprawcy (AC zwykle nie obejmuje takiego roszczenia, ale: warto przeczytać dokładnie ogólne warunki ubezpieczenia)

 

Jeśli nie wiesz jakiej kwoty zażądać - zleć wykonanie opinii w przedmiocie utraty wartości handlowej uprawnionemu rzeczoznawcy - najlepiej PZM. Koszty takiej opinii zwykle wynoszą około200-300 zł. Następnie zgłoś na piśmie żądanie wypłaty odszkodowania z tego tytułu ubezpieczycielowi. Jeśli nie masz ochoty inwestować w prywatną opinię - zgłoś po prostu żądanie wypłaty jakiejś rozsądnej kwoty po wcześniejszej analizie cen np. na allegro,gratka.

 

 

================================================== =====

Najważniejsze artykuły Ustawy o Działalności Ubezpieczeniowej oraz Kodeksu Cywilnego, stosowane w sprawach związanych z uzyskaniem należnego odszkodowania:

• Ustawa z dnia 8 lipa 2005r Dz.U.Nr 143 poz. 1204 - o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz niektórych innych ustaw.

Ustawa wprowadziła istotną zmianę w postępowaniu likwidacyjnym szkód komunikacyjnych - OC.

W artykule 16 ust.1 zmieniono zapis:

"...zakład ubezpieczeń informuje o tym ubezpieczającego i ubezpieczonego oraz przeprowadza postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości odszkodowania, a także pisemnie lub droga elektroniczną informuje ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odszkodowania"

na zapis:

"...zakład ubezpieczeń informuje o tym ubezpieczającego i ubezpieczonego [...] oraz podejmuje postępowanie dotyczące ustalenia stanu faktycznego zdarzenia, zasadności zgłoszonych roszczeń i wysokości świadczenia, a także informuje osobę występującą z roszczeniem pisemnie lub w inny sposób, na który osoba ta wyraziła zgodę, jakie dokumenty są potrzebne do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości świadczenia jeżeli jest to niezbędne do dalszego postępowania"

 

Co to oznacza?

po pierwsze:

Właściciel uszkodzonego pojazdu z ubezpieczenia OC (jeżeli posiada notatkę z Policji lub oświadczenie sprawcy szkody) nie jest obecnie zobowiązany i skazany wyłącznie na pracownika zakładu ubezpieczeń. Może sam powołać certyfikowanego niezależnego rzeczoznawcę samochodowego w celu oceny technicznej uszkodzonego jego samochodu oraz wykonania kosztorysu naprawy. Sporządzone dokumenty przez rzeczoznawcę przedstawić należy w firmie ubezpieczeniowej.

o po drugie:

Zakład ubezpieczeń należy tylko niezwłocznie zawiadomić o zajściu zdarzenia losowego objętego ochroną ubezpieczeniowa - a samo zawiadomienie może obecnie dokonać nawet inna osoba niż ubezpieczający lub ubezpieczony.

Wybrane artykuły Kodeksu Cywilnego:

• Art. 5

Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony

(komentarz: każde działanie-postępowanie ubezpieczyciela, który np. zaniża odszkodowanie przez zastosowanie amortyzacji, bez określonych normami polskimi czy europejskimi zasad, jest pozbawione ochrony prawnej - jest bezprawne i podlega zaskarżeniu)

• Art. 6

Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu wywodzi skutki prawne

(komentarz: To poszkodowany musi udowodnić swoje roszczenia np. przy użyciu opinii rzeczoznawcy, własnej kalkulacji kosztów naprawy jaka jest rzeczywista wysokość należnego odszkodowania lub czy kwestionowane zdarzenie rzeczywiście miało miejsce)

• Art. 58

§2

Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego

(komentarz: sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jest np. odmawianie wglądu w akta szkody i sprawdzanie jak dłużnik- ubezpieczyciel wywiązuje się ze swoich obowiązków. Sprzeczne jest również żądanie ujawniania tajemnic handlowych- rachunków zakupowych części w przypadku ich odsprzedaży. Taka czynność nie rodzi skutków prawnych- nie można np. na podstawie odmowy ujawnienia za ile kupiliśmy pojazd odmówić nam wypłaty odszkodowania)

• Art. 118

Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat 10, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.

(komentarz: Praktyką stosowaną przez ubezpieczycieli jest zaznaczanie na swoich decyzjach 30 dniowego terminu na odwołanie. Przepis określa ten termin na 3 lata. Ubezpieczyciele liczą na zniechęcenie się poszkodowanego i jego niewiedzę w tym temacie)

• Art. 353

Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego,

(komentarz: np. umowa auto casco nie może zawierać zapisów, które w rażący sposób naruszają prawa poszkodowanych do otrzymania odszkodowania tj. wydłużają termin na "wyjaśnienie okoliczności", dają możliwość "biernego" wyczekiwania ubezpieczyciela na potwierdzenie okoliczności zdarzenia przez drugiego uczestnika itp. Zapisy takiej umowy, lub cała jej treść są nieważne jeżeli umowa ta jest nie zgodna z zasadami określonymi w kodeksie cywilnym)

• Art. 354

§1

Dłużnik powinien wykonywać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno- gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie określone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom,

(komentarz: normą społeczną jest uczciwość i rzetelność oraz stosowanie istniejących norm w tych norm rzeczoznawczych. Zaniżenie odszkodowania przez "amortyzacje", pomijanie uszkodzeń - nie wpisywanie ich pod pretekstem "niewiedzy" jest naruszeniem tego aktu prawnego),

§2

W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonywaniu zobowiązania wierzyciel,

(komentarz: poszkodowany zgłaszając swoje roszczenie winien zgodnie ze "zwyczajem" podać rzeczywiste okoliczności zdarzenia lub uszkodzenia pochodzące z tego zdarzenia)

• Art. 355

§1

Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność),

(komentarz: Opis i szacowanie uszkodzeń należy wykonać tak aby koszt i sposób naprawienia miał odbicie w realiach rynku napraw pojazdów. Chodzi tu również o stosowanie się do terminów określonych kc oraz postępowania w taki sposób by nie narażać wierzyciela na dalsze straty.)

• Art. 361

§1

Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła.

§2

W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści które mógłby osiągnąć gdyby mu szkody nie wyrządzono,

(komentarz: chodzi tu o sprawę naprawienia nie tylko przedmiotu utraconego - kradzież czy uszkodzonego - w kolizji ale inne koszty z takimi zdarzeniami związane np. utrata wartości rynkowej przy ewentualnej sprzedaży, wynajęcie samochodu zastępczego itp.)

• Art. 363

§1

Naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej....

(komentarz: To poszkodowany decyduje w jaki sposób ma zostać naprawiona szkoda na jego własności. Np. jakie części mają być użyte podczas naprawy( o ile wcześniej nie zgodził się w umowie auto- casco na inne rozwiązanie). Przywrócenie stanu poprzedniego to obowiązek pokrycia kosztów zamontowania lub wymiany elementów na takie, które wcześniej nigdy nie były uszkodzone skoro te uszkodzone w zdarzeniu również wcześniej nie były uszkodzone)

• Art. 365

§2

Wyboru (chodzi tu o świadczenie - dop.) dokonuje się przez złożenie oświadczenia drugiej stronie. Jeżeli uprawnionym do wyboru jest dłużnik, może on dokonać wyboru także przez spełnienie świadczenia.

§3

Jeżeli druga strona uprawniona do wyboru świadczenia wyboru tego nie dokona, druga strona może jej wyznaczyć w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu uprawnienie do dokonania wyboru przechodzi na stronę drugą,

(komentarz: można ubezpieczycielowi wyznaczyć termin np. wykonania oględzin pojazdu. Jeżeli on z tym zwleka lub powoduje, że pojazd który jest nam niezbędnie potrzebny np. do pracy stoi zbyt długo w oczekiwaniu na oględziny. Kodeks cywilny nie określa w tym przypadku konkretnie np. jak długo należy czekać na spełnienie świadczenia przez ubezpieczyciela)

• Art. 471

Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania....

(komentarz: np. ubezpieczyciel ponosi konsekwencje prawne i finansowe w przypadkach gdy: działający na jego zlecenie pracownik nie potrafi prawidłowo opisać uszkodzeń, odpowiednio ich zakwalifikować w sposób zgodny z obowiązującymi normami, lub przekracza terminy wypłaty kwoty bezspornej itp.)

• Art. 472

Jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności.

• Art. 474

Dłużnik odpowiedzialny jest jak za własne działania lub zaniechania działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonywa, jak również osób którym wykonywanie zobowiązania powierza...

• Art. 476

Dłużnik dopuszcza się zwłoki gdy nie spełnia świadczenia w terminie a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela...

(komentarz: prawo do dochodzenia odsetek za każde nieterminowe działanie ubezpieczyciela: nie wypłacenie w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody kwoty bezspornej, nie wypłacenie odszkodowania w terminie 14 dni od złożenia rachunków itp.)

• Art. 477

§1

W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać niezależnie od zobowiązania, naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki...

• Art. 481

§1

Jeżeli dłużnik spóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia chociażby nie poniósł żadnej szkody...

• Art. 817

§1

Jeżeli nie umówiono się inaczej zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie dni 30 licząc od daty zawiadomienia o wypadku.

§2

Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od wyjaśnienia tych okoliczności. Jednakże bezsporną część świadczenia zakład powinien spełnić w terminie przewidzianym w paragrafie poprzedzającym.

================================================== =====

 

 

 

3. Odszkodowania - ubezpieczenie Odpowiedzialności Cywilnej (OC)

 

Przy wypadkach komunikacyjnych prawie zawszę są osoby poszkodowane.Za uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, za doznaną krzywdę należy się odszkodowanie. W tym przypadku ubezpieczalnie zaniżają odszkodowania, ale robią to w sposób drastyczny -zamiast 20.000 wypłacają około 5.000tyś. , zamiast 100.000 wypłacają około 15.000. Każdy pojazd, który ma OC jest ubezpieczony na 1,500.000 euro, dlatego odszkodowania z tytułu OC sprawcy są tak wysokie. Jest jedna podstawowa zasada, należy iść do lekarza i opowiedzieć mu o wszystkich cierpieniach fizycznych i psychicznych (wszystkie bóle, dyskomforty, skurcze, problemy z zasypianiem,strach przed jazdą autem). Przy szkodach rzeczowych można samemu wywalczyć odszkodowanie, niestety przy szkodach osobistych to już jest wielkie wyzwanie, dlatego sprawa powinna przejść przez kancelarie, wówczas mamy pewność,że otrzymamy należną wysokość roszczenia.

 

Ubezpieczenie OC komunikacyjne- to ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu za szkody wyrządzone ruchem tego pojazdu.

 

Ubezpieczeniem tym objęci są wszyscy, którzy posiadają pojazd mechaniczny, czyli samochód osobowy, ciężarowy, motorower, ciągnik rolniczy lub inny pojazd podlegający rejestracji. Dla objętego tym obowiązkiem najważniejsze jest, iż ubezpieczenie to chroni go przed skutkami materialnymi spowodowanych przez siebie wypadków. Dlatego też każdy kto w wyniku wypadku został poszkodowany, może żądać odszkodowania z ubezpieczenia OC.

 

Nazwa tego ubezpieczenia wskazuje, ze posiadacz jest nim chroniony wtedy, gdy porusza się po drogach. Jednakże w ubezpieczeniu OC przez ruch pojazdu rozumie się także:

• wsiadanie i wysiadanie,

• załadunek i wyładunek,

• krótkotrwały postój na trasie,

• garażowanie.

Tak więc nie tylko same poruszanie się pojazdu objęte jest ochroną. Również i w innych sytuacjach pojazd może stwarzać zagrożenie. Ze względu na tak szerokie działanie ubezpieczenia OC i fakt, że pełni ono funkcję ochronną w stosunku do wszystkich uczestników ruchu drogowego, ustawodawca nadał mu charakter obowiązkowy.

 

 

Odszkodowania - szkody osobowe

W związku ze szkodami na osobie wyróżnia się sytuacje:

• gdy w następstwie wypadku poszkodowany doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia;

• gdy w następstwie wypadku poszkodowany zmarł."

  • Thanks 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

i kto będzie czytał te pierdy powiedz mi? :)

 

wyluzuj

 

każda sprawa jest inna, każdy likwidator jest inny, kazde TU jest inne, i o tyle o ile faktycznie POWINNO rządzić się mimo to JEDNYM prawem, to uwierz mi, ze tak nie jest.

Ja nie bronię procederów jakie się wyprawiają w gro przypadków.

Ale znam to od drugiej strony i mam alergię na krzykaczy, którzy rzucają paragrafami wyrwanymi z kontekstu i mysla ze pozjadali wszystkie rozumy (i nie, nie pije do Ciebie tylko moich i nie tylko moich Klientów).

Każdy Polak jest pierwszy to ublizania innym, kantowania, wykłócania się. Taka niestety prawda.

 

Ale zauważ jeden jedyny fakt, o którym ja mowie od samego początku i TYLKO I WYŁĄCZNIE O TO CHODZI:

co z tego że się odwołasz? narobisz szumu? pójdziesz do sądu, ubepieczyciel przegra sprawe, nagłośnisz to w mediach. Myślisz że tacy potentaci gdzie mają takiego poszkodowanego z OC? który nawet nie jest ich klientem.... zdroworozsądkowo pomyśl... myslisz ze to cos zmieni?

 

zamiast wykłócać się, rzucać miliona pism sporzadzonych za pomocą lepszego lub gorszego prawnika, pomyśl nad jednym co ma absolutnie KARDYNALNE znaczenie.

Ty krzyczysz, że Cię oszukali, że okantowali, że złodzieje, że do sądu. A kto siedzi po drugiej stronie? Też człowiek. Np ja. I myślisz, że jak szybciej do mnie trafisz przy motywowaniu swoich roszczeń? Zastanów się - zupełnie przykładowo - Kiedy szybciej poprowadzę Twoją sprawę, czy wręcz coś nagnę na tyle ile się da? Wtedy kiedy będziesz mnie i mojego pracodawcę straszył sądem, czy kiedy napiszesz ładnie i skladnie swoje roszczenia? kiedy podczas rozmowy telefonicznej będziesz mi krzyczał w słuchawkę że mówie bzdury i robie coś bezprawnie? Wtedy Ci pomoge? Czy wtedy kiedy miło i sympatycznie powiesz, że kolizj utrudniła Ci mocno życie bo to to i tamto itd. I nie mówię tu li tylko o sobie albo o mojej firmie.

 

i dlatego jeszcze raz podkreśle, że kazda sprawa, przypadek, kolizja, likwidator, poszkodowany, okolicznosci - to wszystko za każdym razem jest inne, i wypadkowa tych wszystkich składników dopiero sklada sie na samą likwidację. I również dlatego uważam, ze te wszystkie bzdety powyżej można o kant d... rozbić, bo sądzić się mozna długo, żmudnie i niekoniecznie owocnie, a proceder powtarzać będzie się w kółko. Dlatego polecam - trochę więcej pokory, otwartości i nie negowania wszystkiego z góry jako złodziejstwo, machlojstwo i oglny syf.

Bo gdybym ja miała przedstawić tutaj wszystkie przypadki poszkodowanych którzy naginają nie w tą stronę co trzeba, ściemniają, próbują wyłudzić odszkodowanie itd, to uwierz, że byłoby tego bardzo bardzo sporo...

 

homo homini lupus est - człowiek czlowiekowi wilkiem.

 

TYLKO PO CO ?

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
szymm

No to właśnie powiedz mi w którym miejscu napisałem te pierdy i "eksperckie" porady wyssane z palca zawsze "w cenie"?

 

Jeżeli ktoś będzie miał szkodę, te Twoim zdaniem "pierdy" na pewno przeczyta i z pewnością mu się przydadzą, a przynajmniej zmotywują do kolejnych działań.

 

Wiem, że po drugiej stronie siedzi człowiek, nie krzyczałem do telefonu nigdy nikomu bo reprezentuję trochę inny poziom niż Ci się wydaję.

Nie mów mi, że trzeba być miłym itd. żeby coś zdziałać z ubezpieczalnią, zawsze w rozmowach byłem kulturalny itd. mimo że mnie krew zalewała jak mi wmawiano kompletne bzdury.

Kolegi ojciec, miły, starszy kulturalny pan za złamaną nogę, rozciętą głowę itd. dostał 500zł. Zadzwonił porozmawiał, i łaskawie zaproponowali mu 1000zł (podczas rozmowy babka 3 razy odkładała słuchawkę bo musiała udać się na konsultację). Kiedy sprawę przejęła kancelaria skończyło się na 20.000zł i facet kazał odpuścić i zakończyć sprawę bo więcej nie chce.

 

Jeżeli komuś nie chce się użerać z TU zawsze może zrobić wycenę i wysłać dokumenty do kancelarii i tylko czekać na pieniądze.

 

 

To co napisałem napisałem tylko i wyłącznie po to żeby komuś pomóc.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK
To co napisałem napisałem tylko i wyłącznie po to żeby komuś pomóc.
i na-tym-zakończymy ;)

 

ja próbuję jedynie przeforsować tutaj niezaprzeczalną prawdę, że nie da się wszystkiego i wszystkich wrzucić do jednego wora i przykleić etykiety oszust.

Każdy kij ma dwa końce.

Ja mam sobie wiele do zarzucenia w temacie tego jak czasem zlewam ludzi bo mi działają na nerwy ;) albo po złości bo ktoś mnie zirytuje - dlatego i tak będę się upierać przy tym, że paragrafy to jedno, a życie to i tak zweryfikuje.

I oczywiście jak najbardziej uważam, ze należy walczyć o swoje.

ale "swoje" to nie zawsze są te same raz przetarte przez kogoś ścieżki pt: "on dostał to i mi się to samo należy".

temat rzeka.

w każdym razie przyznaje, że miałam kiedyś jako pokrzywdzona podobne zdanie (po kolizji), ale od kiedy stykam się z tymi wszystkimi naciągaczami na codzień, poglądy się zweryfikowały.

dlatego tylko szerszych horyzontów życzę. A nie tylko odtąd dotąd i od paragrafu 1 ust. 1 pkt 1 do par. 263963636 ust 46262626 pkt 6636363

;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
sopel

a tak troche odbiegajac od tematu, ale pozostajac dalej przy nim :P

 

jest jakis okres czasu po jakim przedawnia sie sprawa odszkodowania z OC ?

czy po 3 latach moge sie odwolywac od zle naliczonej szkody (amortyzacja)? tyle tylko ze ubezpieczonym bylo miasto , a nie osoba prywatna, w Anirackowej firmie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
szymm
i na-tym-zakończymy ;)

 

ja próbuję jedynie przeforsować tutaj niezaprzeczalną prawdę, że nie da się wszystkiego i wszystkich wrzucić do jednego wora i przykleić etykiety oszust.

Każdy kij ma dwa końce.

Ja mam sobie wiele do zarzucenia w temacie tego jak czasem zlewam ludzi bo mi działają na nerwy ;) albo po złości bo ktoś mnie zirytuje - dlatego i tak będę się upierać przy tym, że paragrafy to jedno, a życie to i tak zweryfikuje.

I oczywiście jak najbardziej uważam, ze należy walczyć o swoje.

ale "swoje" to nie zawsze są te same raz przetarte przez kogoś ścieżki pt: "on dostał to i mi się to samo należy".

temat rzeka.

w każdym razie przyznaje, że miałam kiedyś jako pokrzywdzona podobne zdanie (po kolizji), ale od kiedy stykam się z tymi wszystkimi naciągaczami na codzień, poglądy się zweryfikowały.

dlatego tylko szerszych horyzontów życzę. A nie tylko odtąd dotąd i od paragrafu 1 ust. 1 pkt 1 do par. 263963636 ust 46262626 pkt 6636363

;)

 

Przede wszystkim w poprzednim temacie zrobiłaś ze mnie poniekąd idiotę, zwłaszcza na końcu, tak samo z reputacją a teraz tłumaczysz że próbujesz przeforsować jakąś tam prawdę?

O np. takim zdaniem, mimo że Ty miałaś się za eksperta nie mając racji.

"ja obrabiam ich kilkadziesiąt dziennie, ludzie tutaj mają po kilka dzwonów w życiu, ale ty wiesz lepiej ekspert yeeeaaah."

 

A odnośnie tego:

"dlatego i tak będę się upierać przy tym, że paragrafy to jedno, a życie to i tak zweryfikuje" - żadnej łaski w pracy byś mi nie zrobiła, jedno pismo, drugie pismo, sąd i weryfikacja na moją korzyść, więc nie widzę potrzeby bycia miłym dla likwidatora, no sorry, mam włazić komuś w dupę po to żeby z łaski przyznał mi to co mi się PRAWNIE należy?

 

Pozdrawiam :)

 

-- automatycznie scalone ( 30/3/2009 o 21.52 ) --

 

a tak troche odbiegajac od tematu, ale pozostajac dalej przy nim :P

 

jest jakis okres czasu po jakim przedawnia sie sprawa odszkodowania z OC ?

czy po 3 latach moge sie odwolywac od zle naliczonej szkody (amortyzacja)? tyle tylko ze ubezpieczonym bylo miasto , a nie osoba prywatna, w Anirackowej firmie :)

 

Nie mam pewności, ale chyba do 10 lat. Tego nie przerabiałem.

Edited by szymm
Automatyczne scalanie postów

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

możesz

masz zdaje się w ogóle 3 lata na zgłoszenie szkody z OC (jak nie więcej)

więc tymbardziej na odwołanie zostaje trochę czasu

z casco też możesz się dosyć długo odwoływać

 

chcesz się odwołać od naliczenia szkody w mieniu?

czy miasto zrobiło komunikacyjną szkodę Twojej furze ?

 

w razie jakiś akcji z 'komunikacją' dawaj znakan a prv, zalukamy w teczkę szkodową co się tam wyprawia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
sopel

tzn jechalismy po dziurawej drodze, na niej nastapila szkoda, przyjechala policja porobila fotki, poszlo pismo do mzdimu (albo czegos takiego) i cos tam zaplacili , ale wiem ze policzyli sobie za amortyzacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK
"dlatego i tak będę się upierać przy tym, że paragrafy to jedno, a życie to i tak zweryfikuje" - żadnej łaski w pracy byś mi nie zrobiła, jedno pismo, drugie pismo, sąd i weryfikacja na moją korzyść, więc nie widzę potrzeby bycia miłym dla likwidatora, no sorry, mam włazić komuś w dupę po to żeby z łaski przyznał mi to co mi się PRAWNIE należy?

 

w skrócie ? TAK

jesli chcesz cos szybko i sprawnie załatwić.

jesli chesz sie szarpac z kims kto i tak za twoimi plecami sie z ciebei smieje to Twoja sprawa.

i tu nie chodzi o to, ze masz komus wlazic w doope. Swieze bułki w sklepie tez Ci się należą bo za takie płacisz - więc raczej uśmiechniesz się do pani sprzedawczyni żeby podszepnęła Ci ktore bułeczki są wczorajsze a ktore dzisiejsze czy zyebiesz ją na wstepie zeby Cie nie kantowała bo zaskarżysz ja do sanepidu, pipu, zlozysz reklamacje i napiszesz do urzedu ochrony komsumenta?

 

mnie leczy i to grubo po prostu takie podejscie ludzi (polaczków) do załatwiania jakichkolwiek spraw. I tacy ze mną i z większa czescia populacji ludzkiej beda mieli problem. Bycie roszczeniowym to sposob na eksponowanie swojej "waznosci", nieomylnosci, najchetniej tonem lub sposobem nie znoszącym sprzeciwu.

 

i dlatego ja juz nie piszę tutaj o paragrafach, tylko o tym, że nie życzę Ci szkód czy jakichkolwiek innych problemowych spraw do załatwienia w życiu, bo z takim podejsciem jestem przekonana, że będziesz miał pod górkę...

 

-- automatycznie scalone ( 30/3/2009 o 22.02 ) --

 

i cos tam zaplacili , ale wiem ze policzyli sobie za amortyzacje

jesli zostala przyjeta odpowiedzialnosc = zaplacili cokolwiek z OC miasta to juz masz w zasadzie sprawę czystą. Piszesz, ze nie zgadzasz się z wyceną i voila. Tylko bez epitetów, miliona paragrafów ktore każdy likwidator zna na pamięć i tego ŻE CI SIĘ NALEŻY, bo poleci w kąt :D :D :D :D

i podaj na prv numer szkody, to w wolnej chwili w pracy zajrzę, co tam się dzieje (jesli juz zlozyles jakies odwolanie)

Share this post


Link to post
Share on other sites
sopel

jak znajde te dokumenty to napisze:)

wiem ze pisalismy odwolanie bo policzyli 30% ceny czesci, a potem przyznali jakos 60% czesci, tak czy siak calosci nie oddali.

dzieki za pomoc pozdro :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
szymm
w skrócie ? TAK

jesli chcesz cos szybko i sprawnie załatwić.

jesli chesz sie szarpac z kims kto i tak za twoimi plecami sie z ciebei smieje to Twoja sprawa.

i tu nie chodzi o to, ze masz komus wlazic w doope. Swieze bułki w sklepie tez Ci się należą bo za takie płacisz - więc raczej uśmiechniesz się do pani sprzedawczyni żeby podszepnęła Ci ktore bułeczki są wczorajsze a ktore dzisiejsze czy zyebiesz ją na wstepie zeby Cie nie kantowała bo zaskarżysz ja do sanepidu, pipu, zlozysz reklamacje i napiszesz do urzedu ochrony komsumenta?

 

mnie leczy i to grubo po prostu takie podejscie ludzi (polaczków) do załatwiania jakichkolwiek spraw. I tacy ze mną i z większa czescia populacji ludzkiej beda mieli problem. Bycie roszczeniowym to sposob na eksponowanie swojej "waznosci", nieomylnosci, najchetniej tonem lub sposobem nie znoszącym sprzeciwu.

 

i dlatego ja juz nie piszę tutaj o paragrafach, tylko o tym, że nie życzę Ci szkód czy jakichkolwiek innych problemowych spraw do załatwienia w życiu, bo z takim podejsciem jestem przekonana, że będziesz miał pod górkę...

 

Z ubezpieczalniami tak czy tak nic nie załatwisz, pisałem że byłem miły itd. to i tak mieli mnie w dupie. A to czy za moimi plecami się za mną śmieją mam gdzieś.

Pisząc pismo bez paragrafów praktycznie gwarantowana odpowiedź z bzdurami a dodatkowo jeszcze dostaniesz telefon z uprzejmym panem likwidatorem który Ci się spyta na podstawie czego wnosisz takie akurat roszczenia.

 

No i nie rób ze mnie dziecka czując nad mną swoją wyższość bo pracujesz jako likwidator, koleżanki mojego ojca syn pracuję w Allianz i swoje też wiem, tak więc niczym mnie nie oświecasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

ale nadal brzmisz jak nieoświecony w takim razie - życiowo do tego... ;) take it easy...

a ja nie mam potrzeby, żeby się dowartościowywać wywyższaniem czy czymkolwiek innym bo i żaden to powód do traktowania kogokolwiek z góry, forum jest dla mnie na pewno czymś dużo ważniejszym niż dla Ciebie, i na pewno nie jestem tutaj po to, żeby komuś przeszkodzić a raczej odwrotnie.

 

PS

moj wujek to Krzysztof Jarzyna ze Szczecina - szef wszystkich szefów... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
szymm
ale nadal brzmisz jak nieoświecony w takim razie - życiowo do tego... ;) take it easy...

a ja nie mam potrzeby, żeby się dowartościowywać wywyższaniem czy czymkolwiek innym bo i żaden to powód do traktowania kogokolwiek z góry, forum jest dla mnie na pewno czymś dużo ważniejszym niż dla Ciebie, i na pewno nie jestem tutaj po to, żeby komuś przeszkodzić a raczej odwrotnie.

 

PS

moj wujek to Krzysztof Jarzyna ze Szczecina - szef wszystkich szefów... :D

 

Bez komentarza. Piszesz do mnie jak do dziecka "bo ty wiesz, bo ty pracujesz, bo się ze mnie śmieją"? Nie pisałem tego żeby się pochwalić, tylko żebyś skończyła mnie leczyć swoimi mądrościami jak to wygląda "od kuchni".

Nie Ty jedna pracujesz w firmie ubezpieczeniowej, tak więc przepraszam że nie mam Cię za guru.

Już pomijam fakt, że takie guru jak Ty, nawet nie potrafi się ustosunkować do tego co pisało wcześniej, w dodatku nie mając argumentów zamyka temat i cya.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
sopel

dobra Karinka, jednak to nie Twoja firma tylko Warta , rodzinka mnie w blad wprowadzila.

przegladalem te dokumenty i widze ze ocioolali nas na prawie tysiaka.

szkoda z dnia 28 marca 2006 roku.

macie jakies pisemko, ktorym mozna sie posluzyc piszac do nich ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
szymm
dobra Karinka, jednak to nie Twoja firma tylko Warta , rodzinka mnie w blad wprowadzila.

przegladalem te dokumenty i widze ze ocioolali nas na prawie tysiaka.

szkoda z dnia 28 marca 2006 roku.

macie jakies pisemko, ktorym mozna sie posluzyc piszac do nich ?

 

No damy się wykazać Karinie z tym pismem, sam chciałbym zobaczyć jak powinno wyglądać pismo które będzie skuteczne, szybko wszystko załatwi, nikt się nie będzie śmiał i nie wyjdę na "polaczka".

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

na pewno nie zobaczysz tutaj niczego publicznie z mojej strony

sopel -> podeśle na maila cos, co powinno dać radę, aczkolwiek tak jak pisałam wcześniej - co do mojej firmy, wiem jakie rzeczy przechodzą a jakie nie i tutaj na pewno jestem w stanie pomóc (poza tym wiem jakie mamy podejscie do likwidacji ;):P ) - nie wiem jak u Warty (z tego co wiem likwidacja nie jest tam na zbyt wysokim poziomie) ale pismo jest pismem więc coś tam wymodzimy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
fuccus

"odszkodowanie za utratę wartości handlowej pojazdu"

 

Pierwsze słyszę a że jestem w trakcie wypłaty odszkodowania to na pewno tą informację wykorzystam. Jak coś z tego będzie to na pewno będzie punkt dla szymm

Share this post


Link to post
Share on other sites
beata3720

A ja staram się używać "paragrafów" mając uśmiech na twarzy, zachowując kulturalny ton czy to w rozmowie, czy też w piśmie i niezbyt widzę sens takiej tyrady słownej.

Jedna i druga wypowiedź ma swoje wartości, ale należałoby wyciąć z obu 2/3 treści, a tylko tą resztę, co została można potraktować jako pożyteczne info (z przewagą dla szymm, bo kulturę powinno się mieć, a o paragrafy można pytać - bo chyba po to one są, żebyśmy je wykorzystywali dla własnej potrzeby, ale niekoniecznie znali na pamięć całe kodeksy.

 

"odszkodowanie za utratę wartości handlowej pojazdu" - info, które warto zapamiętać, a w razie potrzeby z uśmiechem na ustach wykorzystać :-)

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
szymm
"odszkodowanie za utratę wartości handlowej pojazdu"

 

Pierwsze słyszę a że jestem w trakcie wypłaty odszkodowania to na pewno tą informację wykorzystam. Jak coś z tego będzie to na pewno będzie punkt dla szymm

 

W razie gdyby znaleźli na twoim aucie jakąś różnicę lakieru powiedz, że pomalowałeś bo miałeś ryski. A jak wygląda kosztorys?

 

A ja staram się używać "paragrafów" mając uśmiech na twarzy, zachowując kulturalny ton czy to w rozmowie, czy też w piśmie i niezbyt widzę sens takiej tyrady słownej.

Jedna i druga wypowiedź ma swoje wartości, ale należałoby wyciąć z obu 2/3 treści, a tylko tą resztę, co została można potraktować jako pożyteczne info (z przewagą dla szymm, bo kulturę powinno się mieć, a o paragrafy można pytać - bo chyba po to one są, żebyśmy je wykorzystywali dla własnej potrzeby, ale niekoniecznie znali na pamięć całe kodeksy.

 

"odszkodowanie za utratę wartości handlowej pojazdu" - info, które warto zapamiętać, a w razie potrzeby z uśmiechem na ustach wykorzystać :-)

 

 

Może akurat u AniracK coś daje kultura i bycie miłym i może słusznie doradza, niestety w większości zlewają pod każdym względem, więc pisma trzeba MOIM ZDANIEM traktować jako papier który będzie pomocny w ew. sądzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koza
W razie gdyby znaleźli na twoim aucie jakąś różnicę lakieru powiedz, że pomalowałeś bo miałeś ryski.

 

:muri tu właśnie wychodzi to o czym mówi Karina. Kombinatorstwo aż boli :kwasny

Share this post


Link to post
Share on other sites
szymm
:muri tu właśnie wychodzi to o czym mówi Karina. Kombinatorstwo aż boli :kwasny

 

Niekoniecznie. Skoro chce się upominać o to, to jak się domyślam ma pojazd bezwypadkowy. A mając pojazd bezwypadkowy też może mieć różnice w lakierze i to już im wystarcza żeby odmówić takiej wypłaty. Dlatego po prostu mu napisałem co ma napisać i tyle, żeby nie dać się wykołować i nie tłumaczyć się.

 

Nie napisałem tego żeby chciał od nich pieniądze mając pojazd powypadkowy - jeszcze raz podkreślam, że po tym co napisał domniemałem, że ma auto bezwypadkowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

kombinatorstwo to chleb powszedni, ale rzeczoznawcy tez mają oczy, mierniki, doświadczenie i na byle podpuche raczej nabrać się nie powinni...

Share this post


Link to post
Share on other sites
planeta
kombinatorstwo to chleb powszedni, ale rzeczoznawcy tez mają oczy, mierniki, doświadczenie i na byle podpuche raczej nabrać się nie powinni...

 

i chwała im za to, nie chcac obraza tutaj nikogo, ale Polacy chyba maja takie kombinatorstwo we krwi, mysla ze jak powiedza jakas slodka bajke rzeczoznawcy to on im uwierzy i wyplaci wiecej pieniedzy.....

Share this post


Link to post
Share on other sites
szymm
kombinatorstwo to chleb powszedni, ale rzeczoznawcy tez mają oczy, mierniki, doświadczenie i na byle podpuche raczej nabrać się nie powinni...

 

Ten wątek nie jest założony po to żeby pomagać wyłudzać pieniądze, bo takim czymś by było wzięcie kasy za utratę wartości pojazdu gdzie wiemy że nasze auto miało jakąś tam historie. Poza tym on sam nigdzie nie napisał że jego auto jest powypadkowe, a cała afera się zrobiła z tego, że napisałem mu co ma powiedzieć w razie gdyby szanowny pan rzeczoznawca próbował zrobić z niego kretyna.

 

Zakładałem ten wątek z myślą, żeby pomagać ludziom których ubezpieczalnie oszukują (znasz temat i nie zaprzeczysz, i nie odbieraj tego jako ataku na Ciebie i Twoją firmę) np. sopel. Oszukali go i nawet nie był świadomy tego, że może i w jaki sposób ubiegać się o resztę przysługujących mu pieniędzy.

 

Wiem, że z Twojej strony punkt widzenia jest nieco inny, ale niestety taka jest prawda, że ubezpieczalnie kantują i na pewno w jakimś stopniu się z tym zgodzisz.

 

Bardziej mi chodziło o to, że np. ktoś miał jakąś szkodę, pokazuje kosztorys i mu się mówi, tu Cię oszukali, tu Ci nie powinni tego tak policzyć itd. I nie wiem czemu traktujecie ubieganie się o pełne odszkodowanie traktujecie jako "dojenie" biednych ubezpieczalni które wszyscy oszukują, a one na każdym kroku są mega uczciwe.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Bruno_

Witam serdecznie tu zgromadzonych ;)

Zwracam się do was z prośbą o pomoc !

Walczę z TU WARTA SA o należyte odszkodowanie za poniesione straty w kolizji drogowej.

Sprawca przewoził materiał sypki bez przykrycia zdezelowaną wywrotką. Jechałem za nim drogą 444 główną drogą gdzie na łuku tej drogi (zakręt ok 90st) odchodziła podporządkowana w lewo pod górę, kierowca wywrotki załadowanej z "czubkiem" wykonał na łuku ostry skręt w lewo bez kierunku i wtedy posypało się . . . gruz na auto.

Kiedy udałem się za nim i zatrzymałem delikwenta na dość wąskim odcinku drogi ok 5 metrów, gość podejrzany bo wyskoczył na mnie z ryjem wsiadł i ruszył .... mało co mnie nie rozjechał skakałem przez maskę i wtedy zarysował mi lewy bok przedni.

Moj pojazd :

OPEL OMEGA MV6 3.0 automat >>normalnie rarytas pocisk aż miło <<

zadbany zachowany w oryginale, bogato wyposażony

rok 95 przebieg 153 tys oryginalny

Uszkodzeniu uległy :

Szyba czołowa barwiona GM

Reflektor przedni lewy Hella

Pas górny zderzaka zdeformowany > dolny porysowany

Odpryski na lakierze: maska, błotnik lewy, słupek przedni lewy, dach, listwa pod reflektorowa,

 

Podczas pierwszych oględzin:

nie wliczono uszczelek szyby czołowej, pasa górnego zderzaka, listwy pod reflektorowej, dachu.

oszacowano mi auto na 7300zł :D heh

kosztorys szkód na 2014zł :D:D:D

sugerowani dostawcy części nie posiadają ich w swojej ofercie a jeśli posiadają lub posiadali to w wyższych cenach.

 

Za pierwszą wyceną czekałem miesiąc czasu dopiero po mojej interwencji wpłynęła mi na melia.

Z pierwsza wycena udałem się do warsztatów gdzie naprawiają auta bezgotówkowo dla porównania czy usuną mi w tej cenie skutki kolizji oczywiście odpowiedz brzmiała jednoznacznie NIE! z drugą to samo!

 

Odwołanie i skutek. . . . grzecznie sympatycznie z przesłaniem mojego kosztorysu na podstawie cen części oryginalnych i usług.

 

Drugie oględziny zaliczyli prawie wszystko prócz dachu! zaniżyli stawkę roboczogodziny "robocizny" i wartości rynkowej auta na 7200 ;|

podnieśli wartość szkody na 3300zł

dla porównania : szyba czołowa GM 902zł plus uszczelki ponad 400zł + klej 114zł + robocizna 100zł a gdzie reszta...... ??

Liczą w zamiennikach ! aż gwiżdże ! ceny zaniżone okrutnie amortyzacja 44,4%

Co ja mam zrobić ?

pomóżcie proszę

 

---------- Wypowiedź z 13:00 ---------- Poprzedni post o 12:46 ----------

 

odpowiedź dla "planeta"

Ci rzeczoznawcy z TU są ich wewnętrznymi rzeczoznawcami i idą na pierwszą linie ataku do poszkodowanego. I to właśnie dzięki nim TU mają milionowe oszczędności.

Czyli tyle mają wspólnego co ksiądz z bibolami :D

PZMot i biegli sądowi są bezstronni i niezależni.

Do mnie taki wleciał z TU jak szerszeń po brzęczał pierdoły mi ciskał a z wyposażenia wpisał el. szyby lusterka i klimę. Aparat lustrzanka a zamiast laptopa zdezelowany zeszyt z pogryzionym długopisem. że nie wspomnę iż charakter pisma jak lekarz .... nic odczytać się nie dało.

 

Do "szymm"

Prosiłbym cię o kontakt ze mną na GG 8285226 będę wdzięczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...