Jump to content
Sign in to follow this  
Rademenez

Dzwine huczenie, buczenie przy 70/100km/h

Recommended Posts

Rademenez

Witam wszystkich, przewertowałem forum , jednak nie znalazłem odpowiedzi na swój problem. Otóż od ponad roku bezskutecznie próbuję znaleźć przyczynę buczenia / huczenia w swoim pugu (1.1, 2001, LPG). Dźwięk przypomina huczenie jakie wydobywa się przy dmuchaniu w pustą butelkę – to dosyć charakterystyczny dźwięk i występuje tylko przy prędkości 70-110km/h.

Jestem pewien, że nie jest to wina ani opon, wyważenia, łożysk, skrzyni biegów, czy wentylatora tylko chodzi tutaj o pęd powietrza który wzbudza taki rezonans (huczenie). W mieście mi to nie przeszkadza , dopiero latem – bo jeżdżę w dłuższe trasy robi się dosyć denerwujące. Może ktoś się spotkał z podobnym problemem i wie o co chodzi. Zresztą nie wiem jak zdiagnozować i przyczynę tego dźwięku, chodzenie do mechanika się mija z celem bo wiem na czym się skończy - naciąganiem na wymianę rzeczy które już sprawdziłem bądź wymieniłem. Poradźcie coś please bo już nie wiem co robić.

Pozdr.

Radek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Visterio

mi kiedyś świszczało tak jak nienasmarowane łożysko i okazało się, ze po myciu zostawiłem antenkę pionowo ;) Ale u Ciebie to pewnie niestety coś innego :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
cerber

te huczenie to masz raczej z przodu?i mniej więcej z krórej strony?no i czy rozrząd dawno robiłeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites
mazzii_m

sprawdź przednia szybę bo mogła się delikatnie w jakimś miejscu odkleić i pęd powietrza się dostaje do środka może to być naprawdę mała szczelinka a robi taki właśnie efekt

Share this post


Link to post
Share on other sites
timarco

ja miałem taki objaw jak założyłem bagażnik na dach. wiatr gwizdał w rurkach

Share this post


Link to post
Share on other sites
BartMan

Mi kiedyś tak łożysko huczało, ale nie wiem co u Ciebie powoduje hałas. Aktualnie mam podobny problem, że przy większej prędkości wieje mi w kabinie z wylotu na szybę tego bocznego od strony kierowcy. Obieg powietrza przez nawiew zamykam i to nic nie pomaga. Sam nie wiem. Może ty na próbę włóż jakąś szmatę do wlotu na masce (ale pod maskę) i może to tam Ci gwiżdże. Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Visterio

a może łożysko podporowe półosi? Skoro mówi, ze łożyska samych kół są ok :>

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rademenez

Dziękuje za odpowiedzi,

 

rozrząd robiłem jakieś pół roku temu, bagażnik mam na dachu ale huczenie występuje również gdy go zdemontuje, więc to nie to.

 

Huczenie wyraźnie wydobywa się z przodu ale ciężko powiedzieć czy bardziej lewa czy prawa strona.

 

Tutaj na 95 % chodzi o pęd powietrza - przy jeździe za ciężarowymi - gdzie opór powietrza jest minimalny huczenie ustaje, a przy mijaniu ciężarówek z przeciwka - nagle się wzbudza. Dźwięk jest jednostajny niezależnie od prędkości, jednak cichnie przy prędkości powyżej 110. Jest to raczej niegroźna usterka bo jeżdżę z tym już dość długo i myślę że gdyby to było coś poważniejszego to już by się coś tam posypało. Chodzi głównie o komfort jazdy bo w trasie jest fatalnie.

 

Dzisiaj zauważyłem dziwną rzecz - kiedy włączam zimny nawiew - na szybę lub przód - z dołu od strony schowka wieje gorącym powietrzem - jednak na wyższej wysokości niż jakbym ustawił nawiew na nogi.

 

Może to jakaś pęknięta rura która doprowadza powietrze i przy pędzie powietrza jakaś szczelina powoduje huczenie? Co o tym myślicie ?

Zresztą nie wiem jak tam się dostać aby samemu to zdiagnozować.

 

Myślę że początkowo tak jak mówicie ważne jest ustalenie czy huczenie wzbudza się na zewnątrz - czy wewnątrz samochodu. Dzisiaj może zakryję wlot powietrza jakąś tekturą lub plastikiem i zobaczę czy dalej huczy. Muszę tą awarię usunąć bo już dłużej nie wytrzymam.

 

pozdrawiam

Radek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Visterio

tylko szczelnie zaklej wlot na masce i nie zapomnij o takiej niedużej dziurce która jest na dnie tego kanału doprowadzającego powietrze do kabiny. Jak otworzysz maskę i zajrzysz głęboko w dół to zobaczysz tą dziurę.

 

Możliwe, że masz gdzieś pękniętą nagrzewnicę lub gdzieś coś rozszczelnione. Jakbyś brał się za naprawę to polecam lekturę (lub chociaż rzut okiem) na mojego gudia (w poradniku) o demontarzu deski rozdzielczej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rademenez
tylko szczelnie zaklej wlot na masce i nie zapomnij o takiej niedużej dziurce która jest na dnie tego kanału doprowadzającego powietrze do kabiny. Jak otworzysz maskę i zajrzysz głęboko w dół to zobaczysz tą dziurę.

 

Możliwe, że masz gdzieś pękniętą nagrzewnicę lub gdzieś coś rozszczelnione. Jakbyś brał się za naprawę to polecam lekturę (lub chociaż rzut okiem) na mojego gudia (w poradniku) o demontarzu deski rozdzielczej :)

 

Dzięki, z pewnością nie omieszkam zerknąć na guida. Jeszcze jedna rzecz - dzisiaj , porównując z pugiem sąsiada, zauważyłem też że mój nie ma, czarnego plastiku/ owiewki tuż pod zderzakiem,- ciągnie się on praktycznie na całej długości - mi został tylko kawałek sterczącego plastiku.

 

Ktoś wie po co jest ta owiewka? Może to przyczyna buczenia? Zresztą jak to się fachowo nazywa jak bym chciał to kupić ?

Jakieś pomysły ?

pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Visterio

to jest hokej zderzaka :) Ale on jest raczej ozdobny ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
adamwad

kolego miałem ten sam problem u mnie przyczyna tego buczenia był nie kompletny wlot powietrza na masce brakowało takiej części plastikowej która rozprowadza powietrze na boki jak otworzysz maskę to jest ona przypięta właśnie do wlotu powietrza może i u Ciebie tego brakuje ja wykryłem to zakrywając właśnie wlot z maski potem poszedłem do wujka i u niego w 206 był ten plastik pożyczyłem na próbe od niego kompletny wlot i przestało huczeć wiec odraz udałem sie na szrot i wyciągnąłem wlot z rozbitego puga teraz jeździ sie całkiem przyjemnie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
marjas

Witam

Mam pytanie do RADEMENEZ czy rozwiązałeś już swój problem czy znalazłeś przyczynę tego huczenia, mam dokładnie taki sam problem że od prędkości 70 km zaczyna huczeć i nie umie znalęźć przyczyny tego problemu

Share this post


Link to post
Share on other sites
superbert

Miałem ten sam problem, sprawdź tak jak już ktoś wspomniał ułożenie antenki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marjas
Miałem ten sam problem, sprawdź tak jak już ktoś wspomniał ułożenie antenki.

To nie to antenke ustawiałem w różnych pozycjach, buczenie definitywnie dochodzi gdzieś z przodu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Damian90

Mi pogwizdywało jak mi się poluzowała prowadnica kabli z komory do kabiny. Po otwarciu maski od strony aku widać taki czarny plastik, a przez niego idą kabelki. Dokręca się go od kabiny, nad sprzęgłem jest ten plastik, a do okoła 4 nakrętki. A i jeszcze bardziej mi zaczęło gwizdać jak wsadziłem zwykłe wycieraczki, a nie te z lotką.

Share this post


Link to post
Share on other sites
noga_cne

a u mnie ejst taki hałas przy 120km.h jabym odrzutowcem leciał Coś ala turbina

no ale przeciez ja mam 1,4 benzyne noi nie wiem co tak gwizdze ;/ co to moze być ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rademenez

Ponad rok temu pisałem o swoim problemie ale do tej pory nie znalazłem rozwiązania. Otóż szybko przypomnę, przy jeździe ok 80-90 km/h wzbudza się dziwne huczenie - jakby ktoś dmuchał w butelkę. Jest to dźwięk jednostajny - nie zmienia się ze wzrostem prędkości - jednak przyjeździe powyżej 110km/h zanika.

Teraz wiem, że jest to pęd powietrza i nie jest spowodowany on źle ustawioną antenką, niepełnym wlotem na masce czy nieszczelnymi uszczelkami.

 

Dzisiaj zrobiłem eksperyment. Kawałkiem tektury zakryłem lewą część dolnego wlotu powietrza (od strony kierowcy) i huczenie ustało! Chyba częściowo w ten sposób zakryłem chłodnicę ale zrobiłem 20 km i temperatura utrzymywała się na tym samym poziomie.

 

Moje pytanie brzmi : co może powodować takie huczenie? Nie znam się na mechanice - ale jaka jest dalsza droga strumienia powietrza z lewej dolnej strony zderzaka?

 

Nie wiem co zrobić - czy postawić auto do ASO ? Czy może wstawić sobie kartonik i cieszyć się ciszą podczas jazdy?

Mam zamiar sporo jeździć latem więc muszę to teraz zrobić.

 

Mój pug to rocznik 2001 1.1 + LPG

 

pozdr.

Rademenez

Share this post


Link to post
Share on other sites
cerber
jaka jest dalsza droga strumienia powietrza z lewej dolnej strony zderzaka?

właściwie to powietrze przelatuje przez wentylator , chłodnicę i tyle.

co może powodować takie huczenie?

może masz uszkodzoną obudowę wentylatora i przez powstałą szczelinę powietrze sobie świszcze , lub blaszki w chłodnicy są w jakiś dziwny sposób ułożone i pęd powietrza wywołuje ten dźwięk.

a zderzak masz z plastrem miodu (być może jakaś jego część jest uszkodzona) czy zwykłe listewki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rademenez
właściwie to powietrze przelatuje przez wentylator , chłodnicę i tyle.

 

może masz uszkodzoną obudowę wentylatora i przez powstałą szczelinę powietrze sobie świszcze , lub blaszki w chłodnicy są w jakiś dziwny sposób ułożone i pęd powietrza wywołuje ten dźwięk.

a zderzak masz z plastrem miodu (być może jakaś jego część jest uszkodzona) czy zwykłe listewki?

 

W zderzaku mam listewki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
cerber
W zderzaku mam listewki.

je również można by sprawdzić czy któraś nie jest pęknięta. jak masz sprężarkę to można by zasymulować pęd powietrza i może wtedy by coś się wyjaśniło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kris606
właściwie to powietrze przelatuje przez wentylator , chłodnicę i tyle.

 

może masz uszkodzoną obudowę wentylatora i przez powstałą szczelinę powietrze sobie świszcze , lub blaszki w chłodnicy są w jakiś dziwny sposób ułożone i pęd powietrza wywołuje ten dźwięk.

a zderzak masz z plastrem miodu (być może jakaś jego część jest uszkodzona) czy zwykłe listewki?

 

To będzie to,co kolega powyżej pisze ,pooglądaj przód dokładnie,a z tego co piszesz to się nie przyłożyleś ,być może było coś odkręcone a póżniej zapomniane,no różnie bywa.;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
G-T-C

Moim zdaniem cerber ma rację musisz poszukać jakiejś szczeliny przez którą powietrze przepływając wprawia pewien element w rezonans, a ten z kolei wytwarza dźwięk po przez drganie w odpowiedniej częstotliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
cerber
musisz poszukać jakiejś szczeliny przez którą powietrze przepływając wprawia pewien element w rezonans,

... a jak zakryjesz dolot to powietrze nie ma "przez co" przepływać i nie ma hałasu. :victory

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rademenez
Moim zdaniem cerber ma rację musisz poszukać jakiejś szczeliny przez którą powietrze przepływając wprawia pewien element w rezonans, a ten z kolei wytwarza dźwięk po przez drganie w odpowiedniej częstotliwości.

 

To trochę dziwne ale, mam wrażenie że to jest dźwięk jakby od dmuchania butelki, czy jakiejś rurki - jest to niski dźwięk - bardziej przypomina wycie czy buczenie niż świst do szczeliny - więc może jakiś przewód jest pęknięty - ale wtedy przecież miałbym jakieś wycieki... Sam już nie wiem - listewki na zderzaku są całe nie wiem nawet jak tego szukać, przecież nie będę wymieniał każdego elementu.

pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...