Jump to content

Znalazłam tablicę rejestracyjną-co zrobić?


Recommended Posts

Poradźcie proszę co zrobić - znalazłam na śniegu czyjąś tablicę rejestracyjną, poznańskie blachy, co z tym fantem zrobić? Czy na policję je oddać czy zanieść do najbliższego urzędu komunikacji?

Link to post
Share on other sites

a nie oleją mowiąc, że się zgubami nie zajmują? gorzej jak samochód okaże się kradziony to będzie więcej kłopotu, niż pożytku.

Link to post
Share on other sites

również jestem za policją,bo urząd zanim łaskawie ruszy z procedurą to gość już nową blachę dostanie.

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

a nie oleją mowiąc, że się zgubami nie zajmują?

chodzi o to żeby nikt z niej "nieodpowiedniego" użytku nie zrobił.a policja jak chce niech szuka gościa chociaż pewnie oleją sprawę.

Link to post
Share on other sites
również jestem za policją,bo urząd zanim łaskawie ruszy z procedurą to gość już nową blachę dostanie.

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

chodzi o to żeby nikt z niej "nieodpowiedniego" użytku nie zrobił.a policja jak chce niech szuka gościa chociaż pewnie oleją sprawę.

 

Racja, między innymi właśnie dlatego ją wzięłam i taka tez była moja pierwsza myśl, dzięki! :)

Link to post
Share on other sites

hehe zanieś na policję?

panowie pracuję przy obsłudze autostrady A1 i co jakiś czas znajdujemy tablice rejestracyjne. Szczerze powiem, że nikt się jeszcze nie zgłosił po żadną z nich :)

 

A jeśli chodzi o policję... hehe ich słowa są następujące: a czy musimy? nie mogą u was leżeć :)

 

i wszystko jasne na ten temat ;)

 

powieś na ścianie i tyle :D

Link to post
Share on other sites
to samo bym zrobił

 

W z-g urząd i policja mają to głęboko w du**ie.

I teraz już trochę się uzbierało:D

vvvvvvvvvvv.jpg

Link to post
Share on other sites

Też nie znam przypadku, aby ktoś się zgłosił po zgubione blachy :) Osoba, która zgubiła lub jej ukradziono rejestrację to od razu załatwia te sprawy na dniach :) Nawet chyba nie myśli o tym żeby szukać...

 

 

No pięknie, połowa do Twoje rejony :D

Link to post
Share on other sites

Oddaj do Wydziału Komunikacji w Twoim mieście. Ten ktoś nie będzie musiał 55 zł płacić za nową. Mają Wydziały ze sobą kontakt.

Link to post
Share on other sites
trochę się uzbierało

 

Mam podobnie tylko na drzwiach od garażu, i cała reklamówka czeka na swoje miejsce, ale to juz w nowym domu...

Link to post
Share on other sites

Mnie dwa tygodnie temu obudził policjant i zapytał czy nie zgubiłem blachy, wyszłem z domu patrze na auto i faktycznie jej nie mam, wtedy powiedział że mam ją do odebrania na komisariacie oddalonym o 15km. Wiec coś tam robią, pomyślcie o sobie, gdyby wam zginęła pewnie też chcieli byście ją odzyskać.

Link to post
Share on other sites
pomyślcie o sobie, gdyby wam zginęła pewnie też chcieli byście ją odzyskać

Kilka moich tablic pewnie już zdobi garaże, także sam bym sobie ją na ścianie powiesił. Gdy gubię tablicę to od razu do urzędu wyrabiać nową.Raz dostałem tablice bo ją znajomy znalazł i była w krytycznym stanie, tak że musiałem nową wyrabiać.

 

Na ścianę i po kłopocie.

Link to post
Share on other sites
Guest Pawełkowy

No to Was zaskoczę, mój miejscowy Urząd Komunikacyjny zajmuje się tego typu sprawami. Dziwne bo jest tam taka nie miła obsługa, że zgroza...

 

Dając tablice wypełniasz kwit, ona leży u nich przez 14 dni. W tym czasie weryfikują kogo to i urząd w tym wypadku Poznański pisze pisemko, że znalazła się taka tablica.

 

Jeśli poszkodowany zdecyduje się na odzyskanie to płaci jakąś tam kwotę, że tak powiem "urzędową" i może ją odebrać u siebie. Zaznaczam, nie idzie to pocztą! Tylko przez ogran komunikacji. Z kolei jeśli odmówi bo np chce nową tablica idzie na żyletki.

Link to post
Share on other sites
Dając tablice wypełniasz kwit,

 

A potem przychodzi do Ciebie wezwanie na policję bo ktoś zapomniał zapłacić na stacji benzynowej.

Główny podejrzany Ty boś się na papierze podpisał że oddajesz.

Przykre to jest ale w takim żyjemy kraju.

Link to post
Share on other sites
Guest Pawełkowy

no dokładnie, tym bardziej że dziewczyna chce zrobić gest, dobry uczynek i oddać ten kawał blachy...

 

z kolei dla poszkodowanego to i tak wydatek...tak czy tak musi zapłacić, tyle tylko sęk w tym czy te rządowe opłaty nie przewyższą koszt wyrobienia nowej :)

Link to post
Share on other sites

ja znalazłem tablice z SOUTH CAROLINA pierwszy pomysł jaki mi przyszedł co z tym zrobić to na ścianę

Link to post
Share on other sites

Jeżeli by ktoś znalazl tablice zaczynającą się na WM ..... to prosze o kontakt gdyż brat albo zgubil albo mu za....... On pracuje w klubowym warsztacie także pewnie w okolicach sadyby, mokotowa gdzieś w tamtych stronach ;)

Link to post
Share on other sites

Ostatnio znalazłem tablicę a że po drodze miałem komisariat policji to wstąpiłem. Tablicę dałem jakiemuś policjantowi opisując gdzie co i jak. Ten tylko zapisał sobie moje imię, nazwisko, nr komóry i powiedział, że się tym zajmą. Podziękował i narka. 3 minuty a czy się tym zajęli to nie wiem :)

Link to post
Share on other sites

dziś odbierałem swoje nowe blachy bo jak auto na glebie to się gubi blachy.

Pytałem czy jest wydział co oddaje blachy a pani na to:

" ...jak ktoś do nas przywiezie znalezione tablice to odrazu je niszczymy..." taka jest prawda.... zostaje garaż, policja albo na śmietnik!

Link to post
Share on other sites

no niestety

kierują sie tylko i wyłącznie zyskiem

bo jak wiadomo jedna tablica też swoje kosztuje

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...