Skocz do zawartości
zbyszek1975

Tylna belka - Peugeot 206 - co i jak?

Rekomendowane odpowiedzi

zbyszek1975    19
zbyszek1975

Tylna belka Peugeot 206.

:! Budowa, uszkodzenia, naprawa tylnej belki czyli co trzeba wiedzieć o tylnym zawieszeniu Peugeot 206.

 

 

Niniejsze opracowanie ma na celu przybliżyć i zaznajomić użytkowników pojazdów marki Peugeot 206 z zastosowanym w tym modelu rozwiązaniem tylnego zawieszenia, popularnie nazywanym tylną belką. Opracowanie to nie będzie krótkie i zwięzłe, bo i temat tylnej belki nie jest prosty i łatwy w opisaniu, a ma on być przedstawiony tak, aby oddać jak najdokładniej całokształt problemu. Mam świadomość, że niektóre twierdzenia i formułowane tezy nie będą zgodne z utartymi i powszechnie przyjmowanymi za pewnik opiniami i twierdzeniami, szczególnie jeżeli chodzi o przyczyny uszkodzeń i proces powstawania ich, ale proszę mi wierzyć wszystko to , co jest tu przedstawione to wynik wieloletniej pracy tylko i wyłącznie z tylnymi belkami koncernu PSA, codziennie po kilka, kilkanaście sztuk rozbieranych naprawianych i składanych z powrotem tylnych belek.

 

Całe opracowanie powstało i jest oparte na wiedzy i doświadczeniu praktycznym.

 

Ilekroć w treści tego opracowania mowa jest o tylnej belce, mam na myśli całe kompletne zawieszenie tylne z wahaczami i drążkami skrętnymi, pisze o tym dlatego, ze pojęcie tylna belka funkcjonuje również jako określenie samej osi tylnego zawieszenia, gołej bez wahaczy i drążków skrętnych. Często użytkownicy nie mając rozeznania w budowie tylnej belki i stosowanym nazewnictwie kupują taką gołą tylną belkę (często świadomie wprowadzani w błąd przez sprzedawcę), sądząc że kupują właśnie to co uległo uszkodzeniu, a tak naprawdę jest to 50 % tylnego zawieszenia. Wspomnianą wyżej różnicę w nazewnictwie ilustruje fotografia:

cqs1269982362w.jpg bfi1269987383t.jpg

 

Peugeot 206 jest jednym z kilkunastu modeli samochodów koncernu PSA, w którym zastosowano tylną belkę mającą formę sztywnej osi poprzecznej (tzw. poprzecznicy) z osadzonymi na jej końcach wzdłużnymi wahaczami ułożyskowanymi zestawem łożysk igiełkowych i resorowanymi za pomocą zespołu drążków skrętnych. Ze względu na schemat konstrukcji te kilkanaście modeli można jeszcze podzielić na dwie grupy:

 

:! 1. Takie, które maja poprzecznicę zakończoną osadzonymi na stałe czopami na które nasuwa się wahacze z wprasowanymi łożyskami igiełkowymi. Do tej grupy należy Peugeot 206 i kilka innych modeli tj. Peugeot 106 405 Partner, Citroen Ax Saxo Xsara Picasso Berlingo.

 

:! 2. Takie, które łożyska igiełkowe mają osadzone w poprzecznicy (rurze belki), a czopy osadzone są na stałe we wahaczach i wsunięte w poprzecznicę. Do tej grupy należą Peugeot 205 306 309 Citroen Zx, Xsara.

 

Istotna dla właścicieli Peugeotów 206 informacją jest to, że belka 206-stki jest jedyna w swoim rodzaju i nie pasuje do niej żadna inna belka z innego modelu, tak jak np. do 306 pasuje belka z Xsary, a do Partnera z Berlingo.

 

Konstrukcja tego typu jest rozwiązaniem już wiekowym, ale nadal stosowanym w produkcji nowych aut. Pierwszymi modelami gdzie ją zastosowano były Peugeot 205 i 309 oraz 405, do dzisiaj jest stosowana w produkowanym jeszcze modelu Peugeot 206.

 

Tylna belka tego typu jako rozwiązanie konstrukcyjne ma zagorzałych zwolenników i przeciwników, jedni twierdzą, że jest to jedno z najbardziej udanych rozwiązań, inni że to jest kompletnie zła konstrukcja, jedni uważają że jest to zawieszenie bardzo delikatne i awaryjne, inni że trwałe i bezawaryjne, a najlepsze jest to, że wszyscy mają rację, to zawieszenie jest tak specyficzne, że jego największe zalety są równocześnie największymi wadami. Dlaczego tak jest, postaram się przedstawić w dalszej części tego opracowania, a kluczem do odpowiedzi na to pytanie jest bardzo dokładne zrozumienie budowy tylnej belki i wpływu specyfiki tej budowy na działanie tego zawieszenia i powstawanie uszkodzeń.

 

Zalety i wady tego typu konstrukcji.

Wszelkie zalety jak i wady tylnej belki wynikają z jej budowy i zastosowanych rozwiązań.

 

Zalety:

:! największa zaletą tylnej belki jest to, ze można ją rozebrać na szereg poszczególnych elementów, gdy ulegnie zużyciu wymienić te zużyte na nowe lub zregenerować (zużywa się tylko kilka elementów, reszta nie zużywa się w ogóle), lub gdy ulegnie uszkodzeniu np. w kolizji zidentyfikować te skrzywione i wymienić.

 

:! płaska podłoga bagażnika – brak wystających w górę elementów zawieszenia (sprężyna, amortyzator) resorowanie drążkami skrętnymi, krótki amortyzator ustawiony skośnie.

 

:! zastosowanie łożysk igiełkowych do ułożyskowania osi pracy wahacza – uzyskano znaczne poprawienie komfortu pracy zawieszenia, poprzez wyeliminowanie sprężystości jaką daje zwykła tuleja metalowo – gumowa (opór pracy) jak i znacznie wyższa trwałość mechaniczna (łożyska igiełkowe wytrzymują znacznie więcej pojedynczych ruchów wahacza góra – dół niż klasyczny siletblock, którego guma ulegnie rozerwaniu, a łożysko będzie się toczyć dalej)

 

:! możliwość łatwego modyfikowania charakterystyki zawieszenia jeżeli chodzi o wersje nadwozia i właściwości trakcyjne, np. usportowienia zawieszenia – wymienia się tylko kilka elementów (drążki skrętne, drążek stabilizatora) lub zmienia się ustawienie i bez zmiany całej konstrukcji można dowolnie ustawiać charakterystykę zawieszenia. (usztywniać , podwyższać nośność, podwyższać, obniżać prześwit)

 

:! zawieszenia ma formę modułu bardzo łatwo wymiennego w razie uszkodzenia – po odpięciu układu hamulcowego odkręca się cztery śruby mocujące belkę do nadwozia i całe zawieszenia jest wyjęte.

 

:! wysoka sztywność poprzeczna tego typu konstrukcji co w połączeniu z komfortem jaki daje ułożyskowanie wzdłużnych wahaczy łożyskami igiełkowymi bardzo pozytywnie wpływa na prowadzenie auta.

 

 

Wady:

:! największą wadą tylnej belki jest jej bardzo złożona budowa. Tylna belka składa się z ok 30 elementów (bez amortyzatorów i układu hamulcowego), które trzeba odpowiednio poskładać, aby zawieszenie miało swoje odpowiednie właściwości i trwałość.

jdv1269987838i.jpgZdjęcie kompletnie rozmontowanej tylnej belki Peugeot 206

 

:! resorowanie drążkami skrętnymi każdy z wahaczy osobno (dwa drążki skrętne) – trzeba odpowiednio ustawić aby auto stało równo i na odpowiedniej wysokości (w zawieszeniu gdzie są sprężyny po prostu się je montuje i tyle, nie ma żadnych regulacji)

 

:! skośnie ustawiony krótki amortyzator – takie rozwiązanie stawia przed elementem jakim jest amortyzator szczególne wymagania, jest on bardzo mocno obciążony, a szczególnie tuleje metalowo – gumowe, które na skutek tego, że jest położony ukośnie muszą przenosić pewien ruch obrotowy. (niewielki, ale jednak sprawiający, że niektóre zamienniki amortyzatorów kompletnie z tym sobie nie radzą, a tulejki tych amortyzatorów są tak delikatne, że nawet przy montażu się odkształcają)

 

:! zastosowanie łożysk igiełkowych do ułożyskowania osi pracy wahacza – jest to rozwiązanie bardzo trwałe mechanicznie, ale nie oporne na korozję i to właśnie korozja jest główną przyczyną zużywania się tylnej belki (rozwinięcie tematy w dalszej części)

:! zawieszenie w formie modułu – w założeniu jak ulegnie zużyciu wymieniane jako całość niestety jako całość jest strasznie drogie, a zużyciu podlega tylko kilka elementów, reszta się nie zużywa.

 

:! duża sztywność poprzeczna - w efekcie, gdy na tylną belkę zadziała boczna siła (np. uderzenie w krawężnik bokiem ) pokonująca tą sztywność, belka ulega skrzywieniu. Tylne belki nie mające takiej sztywnej konstrukcji w wyniku działania bocznych sił, do pewnej wielości tej siły ulegają odkształceniu i powracają do pierwotnego kształtu (efekt sprężystości)

 

 

Jak widać z powyższego zestawienia wad i zalet tylnej belki wynika to, o czym już wcześniej wspomniałem, ze największe zalety są jednocześnie wadami tego rozwiązania, a to jaką opinię o tej konstrukcji będzie miał konkretny użytkownik zależy od gustu, oczekiwań i priorytetów dla konkretnej osoby.

 

 

Budowa i zasada działania tylnej belki.

 

Tylna belka Peugeota 206 na formę zwartego modułu, składającego się jednak z wielu poszczególnych elementów, a wszystkie podstawowe elementy zawieszenia, czyli: oś nośna, wahacze, elementy resorujące – drążki skrętne i elementy tłumiące drgania – amortyzatory są zmontowane w jedna całość i zamocowane do nadwozia w czterech punktach.

 

Elementem nośnym tylnej belki jest poprzecznica. Poprzecznica to nic innego jak rura o przekroju okrągłym, a w niektórych wersjach trójkątnym z wprasowanymi na końcach czopami, a na czopy wprasowane są łukowate wsporniki mocujące belkę do nadwozia. We wspornikach wprasowane są poduszki tylnej belki (tuleje metalowo – gumowe), które mają za zadanie izolować drgania zawieszenia od nadwozia, wsporniki te posiadają również otwory z wieloklinem gdzie osadza się jeden koniec drążka skrętnego (drugi koniec osadzony jest w wahaczu) i inne otwory technologiczno – montażowe.

 

Poprzecznica tworzy sztywną oś poprzeczną, na którą montowane są wahacze wzdłużne.

 

Wahacz to nic innego jak żeliwny odlew, który podlega obróbce skrawaniem w celu uzyskania odpowiednich parametrów zarówno jeżeli chodzi otwory gdzie wprasowywane są łożyska igiełkowe i ośka koła, jak i jeżeli chodzi o geometrię zawieszenia. Właśnie na obróbce wahacza uzyskuje się odpowiednie kąty zawieszenia tylnego (pochylenie i zbieżność), kąty te są stałe z tolerancjami i nie ma możliwości ich regulacji.

 

W wahaczu osadzone są dwa łożyska igiełkowe (w tym jedno ze zintegrowanym uszczelniaczem) i ośka koła, gdzie montuje się bęben lub piastę.

Wahacz ma jeszcze otwór z wieloklinem do osadzenia jednego końca drążka skrętnego i inne otwory technologiczno - montażowe.

Wahacze nasuwane są na czopy poprzecznicy (czopy tworzą dolną bieżnię łożysk igiełkowych wahacza).

 

Elementem resorującym ale i również spinającym wahacze ( zapobiegającym zsunięciu się wahacza z poprzecznicy) są drążki skrętne.

Drążki skrętne spełniają role taką jak w klasycznym zawieszeniu sprężyna, lub resor. Drążek skrętny zakończony jest z obu stron wieloklinem i gwintem wewnętrznym do wkręcenia śruby zabezpieczającej. Wielokliny drążków skrętnych są rożnej średnicy co umożliwia płynną regulację wysokości.

 

Drążek skrętny osadza się w otwory z wieloklinem w wspornikach poprzecznicy i wahaczu (oczywiście w odpowiednim położeniu wahacza ustalającym napięcie wstępne, od czego zależna jest wysokość auta) i zabezpiecza podkładkami mimośrodowymi, które wchodzą w rowki przy otworach z wieloklinem, podkładki przykręca się śrubką wkręcaną w gwint na końcu drążka. Właśnie te podkładki mimośrodowe utrzymują i ustalają rozstaw wahaczy, oraz zapobiegają zsunięciu się wahacza z poprzecznicy.

 

Większość tylnych belek Peugeot 206 posiada jeszcze drążek skrętny stabilizujący. Piszę większość ponieważ w modelach do poniżej 2000 roku produkcji z silnikiem 1,1 tego drążka nie ma.

 

Drążek skrętny stabilizujący przechodzi przez środek tylnej belki (niewidoczny). Zamocowany jest do wahaczy za pomocą płetwy (blacha w kształcie łezki), umiejscowiona jest ona z boku wahacza i przykręcona śrubką mocującą.

Powyższe elementy są składnikiem wszystkich tylnych belek Peugeot 206, niektóre modele mają dodatkowe elementy, nazwijmy je stabilizującymi, są to 206 SW i RC

Są to dwa łukowate drążki, które jednym końcem przymocowane są do wahacza za pomocą aluminiowego wspornika, a z drugiej strony do mocowania przykręconego na środku poprzecznicy.

 

Należy jeszcze wspomnieć o różnicy w wersjach S16 i CC, które zasadniczo budowę belki mają identyczną jak pozostałe zwykłe 206 ze stabilizatorem, ale lewy czop i zarazem gniazdo łożysk w wahaczu i same łożyska igiełkowe mają większą średnicę (tylko lewa strona).

 

Schemat budowy belki we wszystkich wersjach 206 jest podobny, nie mniej belki różnią się od siebie w zależności od wersji szczegółami budowy i tak;

 

:! wersje z ABS mają wahacze przystosowane do montażu czujników abs- u (prawy wahacz różni się jeszcze w zależności od typu abs)

 

:! wersje z hamulcami tarczowymi maja dłuższe ośki kół, gdzie montuje się piastę.

 

:! wersja s16, CC, RC, SW oprócz wspomnianych już wcześniej różnic posiadają grubsze drążki stabilizatora, oraz odpowiednio inaczej ustawiona wysokość.

 

Uszkodzenia tylnej belki.

 

Opisane poniżej uszkodzenia tylnej belki mogą wystąpić niezależnie od siebie, ale również mogą występować jednocześnie w rożnych kombinacjach.

 

Podstawowym i najczęściej występującym jest zużycie eksploatacyjne ułożyskowania tylnej belki.

 

Temat ten rozwinięty będzie szerzej w dalszej części, ale należy również wspomnieć o kilku innych uszkodzeniach, które mogą wystąpić.

 

Uszkodzenie kolizyjne, czyli skrzywienie tylnej belki. Objawem są wszelkie odchylenia kątów geometrii kół tylnych przekraczające znacznie dopuszczalne tolerancje, czasem widoczne gołym okiem, a czasem wykrywalne tylko podczas pomiarów lub sprawdzaniu poszczególnych elementów tylnej belki podczas naprawy. Z tyłu nie ma żadnych regulacji kątów.

 

Jedynym odchyleniem, które może nie być objawem skrzywienia belki jest nadmierne pochylenie jednego lub obu kół górą do środka auta, jest to typowy objaw zużycia eksploatacyjnego ułożyskowania belki, najczęściej towarzyszy jemu wyczuwalny luz na wahaczu.

 

Objawem krzywej belki jest również szybkie, zauważalne zużywanie się tylnych opon, oraz nie wytłumaczalne innymi uszkodzeniami niestabilne zachowanie się auta na drodze – myszkowanie tyłu na nierównościach poprzecznych.

 

Tylna belka może być uszkodzona na skutek niefachowych wcześniejszych napraw, najczęstsze uszkodzenia to skrzywiona poprzecznica na skutek nieumiejętnego montażu czopów np. wyboczenia podczas wprasowywania, zaspawanie czopów w poprzecznicy, zaspawanie drążków skrętnych, zniszczone mocowania drążka stabilizatora itp.

 

Nie mniej jak już wcześniej wspomniałem najczęściej występującym i sprawiającym, że tylna belka Peugeot 206 ma taką złą sławę jest zużycie eksploatacyjne ułożyskowania tylnej belki i towarzyszące temu (rzadko występujące samodzielnie, choć również się zdarza) uszkodzenie mocowania drążka stabilizatora (płetwy), oraz jego osadzenia we wahaczu.

 

Aby zrozumieć dlaczego i jak powstaje uszkodzenie łożysk igiełkowych tylnej belki trzeba zrozumieć specyfikę jej budowy. Dwie najważniejsze sprawy jakie mają wpływ na powstawanie uszkodzenia belki to zastosowanie przez konstruktora tylnej belki wielu połączeń prasowanych oraz to, że tylna belka jest wewnątrz pusta, zarówno poprzecznica – forma rury, jak i wahacze - odlew żeliwny pusty wewnątrz. Właśnie dlatego, że wnętrze belki jest puste to na ściankach od środka skrapla się wilgoć wytrącająca się z powietrza na skutek różnic temperatur tzw. efekt rosy, połączenia prasowane maja to do siebie, że mogą być nieszczelne (mikro szczeliny), a tymi nieszczelnościami do wnętrza belki napływa wówczas świeże powietrze i tej wilgoci może być wówczas bardzo dużo. Ta wilgoć wewnątrz tylnej belki powoduje korozję jej elementów pracujących czyli łożysk i czopów, na skutek rdzy nachodzącej na łożyska igiełkowe łożyska zaciera się, przestaje się toczyć tylko trze o powierzchnię czopa, wówczas powstaje już typowe zużycie mechaniczne. Większość uważa, że korozję ułożyskowania tylnej belki powoduje woda, piasek, sól dostająca się do wnętrza belki przez zużyte uszkodzone uszczelniacze, a tak wcale nie jest, uszczelniacze tylnej belki są elementami bardzo trwałymi i odpornymi na zużycie, a ich uszkodzenie jest uszkodzeniem wtórnym, następstwem mechanicznego zużycia łożysk, a nie przyczyną.

 

Na uszkodzenie tylnej belki nie ma wpływu stan dróg po jakich jeździ, może on mieć jedynie przełożenie na przebieg jaki auto pokona od momentu zatarcia się łożyska do momentu powstania luzu powodującego pochylenie koła, po prostu na drogach nierównych szybciej ten luz powstanie bo zawieszanie wykonuje znacznie więcej ruchów, stąd może powstać wrażenie, że na równych drogach zawieszenie to dłużej wytrzymuje, zapewniam, że tylne belki korodują w środku tak samo w Polsce jak i we Francji tyle, że we Francji później się to objawia (najczęściej auto jest już wówczas Polsce).

 

Przebieg uszkodzenia jest następujący:

 

Początkowo uszkodzenie przebiega zupełnie bezobjawowo, w momencie gdy łożysko jest już zardzewiałe i zaczyna się trzeć dochodzą z tylnego zawieszenia popiskiwania przy pracy góra-dół, często pojawia się to przy przebiegu 15-20 tys od nowości i jest bagatelizowane, no bo co może być nie tak w zawieszeniu z takim małym przebiegiem, również serwisy tak do tego podchodzą.

Na łożyska dostanie się trochę wody i piszczenie ustaje, auto jest dalej eksploatowane i w takim aucie gdzie piszczenie było przy ok 20 tys, przy ok 50-60 tys pojawia się luz powodujący stukanie i pochylenie kół. Najczęściej jednak typowe objawy zużycia tylnej belki, czyli luz na wahaczu i pochylenia kół (zwłaszcza prawego) pojawia się w okolicach 100 tys przebiegu.

 

Powyższy schemat przebiegu uszkodzenia nie dotyczy oczywiście każdego przypadku, są belki z przebiegiem 150 tys i są w świetnej kondycji i są takie gdzie przy 50 tys koło jest tak pochylone, że obciera o nadkole.

 

Innym uszkodzeniem towarzyszącym uszkodzeniu łożysk tylnej belki, praktycznie występującym w 95% przypadków naprawa belek posiadających drążek stabilizatora, jest uszkodzenie osadzenia mocowania drążka stabilizatora (płetwy mocującej stabilizator do wahacza). Mocowanie to musi być sztywno wpasowane w otwór wahacza, w momencie gdy gniazdo w wahaczu jest rozbite, powstaje luz, który oprócz tego, że może powodować stukanie to również (nie zlikwidowany) spowoduje przyspieszone rozszczelnienie tylnej belki i w konsekwencji jej uszkodzenie. Bardzo mało warsztatów zwraca na to uszkodzenie uwagę , a to jedna z istotniejszych usterek, którą koniecznie trzeba zlikwidować. Poniżej fotografie ilustrujące to uszkodzenie:

bfi1269991368s.jpg Ilustracja fotograficzna miejsca gdzie znajduje się mocowanie drążka stabilizatora, strzałkami zaznaczony kierunek luzu powodującego pukanie w razie uszkodzenia gniazda mocowania stabilizatora.

jdv1269990280x.jpg Zaznaczone miejsce uszkodzenia - wybity otwór mocujący (obok dobry) Nie naprawienie tego uszkodzenia skutkuje wykręcaniem się śruby mocującej.

klz1269990675i.jpg Zaznaczone miejsce uszkodzenia - ubytek zatoczenia prowadzącego, nie naprawienie tego skutkuje luzem i stukaniem.

rgh1269990968p.jpg Powiązane z uszkodzeniem na poprzednim zdjęciu, zaznaczone uszkodzenie gniazda mocowania stabilizatora w wahaczu, oraz obok wahacz zregenerowany.

bwy1269991745t.jpg A to oczywiście ilustracja procesu regeneracji wahacza na obrabiarce (tokarka).

bfi1269991989r.jpg Widoczne na zdjęciu mocno skorodowane mocowanie (płetwa) stabilizatora i po regeneracji. Bardzo ważne miejsce dla szczelności belki, w tym miejscu znajduje się jeden z dwóch uszczelniaczy, również widoczny na zdjęciu.

viu1269992345j.jpg Tak wygląda uszkodzona belka po zdemontowaniu drążka stabilizatora, widoczna korozja łożysk, która właśnie powoduje piszczenie i zgrzytanie tylnej belki.

arx1269994258x.jpg Porównanie czopów tylnej belki uszkodzonych z nowym. Widoczne zużycie czopa na skutek korozji (z lewej), a środkowy czop posiada widoczne ślady pracy łożyska igiełkowego , które nie było narażone na działanie korozji. Takie punktowe uszkodzenie powstaje w skutek długotrwałej pracy łożyska w jednym i tym samym miejscu (brak ruchu po obwodzie, tylko krótki ruch zwrotny przy pracy zawieszenia góra - dół)

 

Typowe objawy zużycia tylnej belki:

:! piszczenie, zgrzytanie, trzeszczenie, stukanie i inne podobne dźwięki wydobywające się z tylnego zawieszenia, podkreślam z zawieszenia, bo podobne efekty akustyczne mogą towarzyszyć innym usterkom nie związanym z zużyciem tylnej belki.

 

:! widoczne nadmierne pochylenie kół górą do środka auta, podkreślam nadmierne ponieważ pewne pochylenie jest dopuszczalne i ustalone fabrycznie (ok 1” 30”” +/- 30””)

 

:! widoczny lub wyczuwalny luz w miejscu osadzenia wahacza na poprzecznicy

 

:! widoczne ślady obcierania koła o wewnętrzną część nadkola, jest to wynik znacznego nadmiernego pochylenia koła

Powyższe objawy mogą występować w różnych kombinacjach razem, albo każdy z nich osobno.

 

 

Diagnoza uszkodzenia tylnej belki jest stosunkowo kłopotliwa, ponieważ elementy podlegające zużyciu (łożyska igiełkowe i czopy) są niewidoczne i trudno ocenić ich stan bez demontażu wahacza. Klasyczna diagnostyka luzów zawieszenia na tzw. szarpakach nie jest w tym przypadku miarodajna, gdyż może nie być luzów, a łożyska są zardzewiałe i belka nadaje się do regeneracji, np. piszczy i zgrzyta.

 

Sprawa jest prosta, gdy występują już objawy jednoznacznie wskazujące na uszkodzenie ułożyskowania wahaczy, czyli wyraźne luzy na wahaczu, pochylenie kół górą ku środkowi auta, obcieranie koła o nadkole.

 

Trudniej jest zdiagnozować uszkodzenia, których skutkiem są efekty dźwiękowe w postaci np. stukania, ponieważ nie tylko uszkodzenie tylnej belki może takie efekty powodować. Źródła efektów akustycznych mogą być naprawdę różne począwszy od luźnego układu wydechowego, koła zapasowego itp., a skończywszy na tylnej klapie czy tablicy rejestracyjnej.

 

Najprostszą czynnością jaką sami możemy wykonać w celu sprawdzenia tylnej belki jest szarpniecie za górę koła do siebie i od siebie, jeżeli wyczujemy wyraźny luz na wahaczu to zmuszeni jesteśmy do regeneracji tylnej belki.

 

Jeżeli słyszymy różnego rodzaju odgłosy z tylnego zawieszenia (piski trzaski zgrzyty) to otwieramy tylna kalpę i naciskamy na tył auta, jeżeli te odgłosy pojawiają się podczas tej czynności to również z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić konieczność naprawy belki, dodatkowym faktem potwierdzającym, że te odgłosy pochodzą z tylnej belki może być wyciszanie się ich podczas deszczu (woda w pewnym sensie „smaruje” zardzewiałe łożyska).

Jeżeli podczas jazdy po nierównościach dochodzą z zawieszenia metaliczne dźwięki to prawdopodobnie uszkodzone są mocowania stabilizatora lub ich osadzenia w wahaczu.

 

 

Proces naprawy tylnej belki polega na wykonaniu szeregu operacji naprawczych, po których przeprowadzeniu tylna belka uzyskuje stan techniczny taki jak była nowa. Aby tak się stało konieczne jest wykonanie wszystkich czynności naprawczych, pominięcie któregokolwiek z etapów naprawy powoduje znaczne obniżenie trwałości belki po naprawie.

 

Do podstawowych operacji naprawczych należą:

 

1. Wymiana łożysk igiełkowych i uszczelniaczy

2. Wymiana czopów tylnej belki.

3. Kontrola i ewentualna regeneracja gniazd łożysk w wahaczach (ok 50% wahaczy wymaga regeneracji gniazd łożysk).

4. Kontrola i ewentualna regeneracja gniazda osadzenia mocowania drążka stabilizatora (ok 90% wahaczy wymaga regeneracji tego osadzenia).

5. Kontrola i ewentualna naprawa płetwy mocującej drążek stabilizatora (50% mocowań wymaga regeneracji, szczególnie w autach eksploatowanych od nowości w Polsce).

6. Kontrola i ewentualna wymiana poduszek mocujących tylną belkę (uszkodzenie to występuje rzadko i dotyczy praktycznie tylko przednich poduszek).

7. Kontrola elementów tylnej belki pod kątem uszkodzeń kolizyjnych i ewentualna ich wymiana w przypadku stwierdzenia skrzywienia -wahacze, rura nośna poprzecznicy, ośki kół.

8. Kontrola i czyszczenie wieloklinów drążków skrętnych, sprawdzenia i kalibracja połączeń gwintowanych.

 

bwy1269992641z.jpg opt1269992705k.jpg rgh1269992752g.jpg

Trzy zdjęcia ilustrujące proces wymiany czopu tylnej belki na stanowisku.

Proszę wyobrazić sobie, że na taki skorodowany czop często montowane są nowe łożyska i nazywane jest to regeneracją tylnej belki.

 

klz1269992892a.jpg Zdjęcie przedstawiające podstawowe elementy, które podlegają wymianie podczas naprawy belki (czop,zestaw łożysk igiełkowych i uszczelniacz)

 

bfi1269993437q.jpg Widoczny uszkodzony wahacz (gniazdo łożyska) oraz zregenerowany. We wnętrzu zużytego wahacza nie pozostał nawet ślad po łożysku igiełkowym, planując naprawę belki trzeba mieć świadomość, że tak standardowo wygląda wnętrze uszkodzonej belki. (Więcej zdjęć tylnych belek)

 

 

 

O czym należy pamiętać planując naprawę belki.

 

Jeżeli tylna belka wykazuję jakiekolwiek objawy zużycia, czy to akustyczne (piski, trzaski, stuki) czy wizualne (pochylenie kół, luzy) to nie ma takiej możliwości, że wystarczy wymiana samych łożysk, bez wymiany czopów, czop jest dolną bieżnią łożyska i jak jest uszkodzone łożysko to i również czop.

 

Jeżeli koła są pochylone, wyczuwalny jest luz na wahaczu to praktycznie na 100% wahacze mają gniazda osadzenia łożysk do regeneracji, a minimum osadzenia mocowania stabilizatora.

 

Nie wykonanie wszystkich czynności naprawczych spowoduje, że na skutek luzów uszkodzeniu ulegną uszczelniacze i do wnętrza belki dostanie się woda, co spowoduje w krótkim czasie korozję ułożyskowania i konieczność ponownej naprawy.

 

 

Każdy użytkownik Peugeota 206, który zdiagnozuje w swoim aucie uszkodzenie tylnej belki staje przed dylematem czy belkę naprawiać, czy kupić regenerowaną i wymienić, czy kupić używaną i wymienić, czy kupić nowy zamiennik ( dostępne są całe tylne belki zamienniki) czy może nową oryginalną.

 

Każda z tych opcji ma swoje wady i zalety i każdy podejmie decyzję przez siebie przemyślaną, ale chciałbym na kilka rzeczy zwrócić uwagę.

 

Profesjonalnie zregenerowana belka, na nowych oryginalnych częściach (lub regeneracja własnej) technicznie nie ustępuje nowej tylnej belce, która jest od niej kilkukrotnie droższa. Dlaczego? Otóż regeneracja tylnej belki polega na wymianie, naprawie elementów belki, które uległy uszkodzeniu, jest ich kilka, a cała reszta tylnej belki nie zużywa się w ogóle. Kupując nową belkę płacimy za produkcję elementów, które nie podlegają zużyciu, a są kosztowne w wykonaniu.

 

Zakup belki używanej to spore ryzyko związane nie tylko z tym, że belka może mieć zużyte ułożyskowanie, ale również może być krzywa po wypadku, kolizji czego nie da się stwierdzić gołym okiem (również stanu łożysk belki nie da się ocenić bez rozebrania belki). Nawet to, że belka pochodzi z młodego auta i przywieziona jest z Francji nie gwarantuje jej stanu, choć jesteśmy zapewniani, że większość 206-stek 2-3 letnich, z przebiegiem nie większym niż 30-40n tys. km, we Francji jest rozbieranych na części, aby można było do Polski przywieźć tylne belki.

 

Rozważając zakup zamiennika tylnej belki należy pamiętać, że elementy z których została wykonana technicznie znacznie odbiegają od oryginalnych, a największym problemem są drążki skrętne, które po niedługim czasie eksploatacji tracą swoją sprężystość i auto przysiada, oryginalne drążki skrętne zachowują swoje właściwości przez długie lata, nie tracąc sprężystości.

 

Często zadawane jest pytanie:

Jak dbać o tylną belkę, jak zapobiegać jej uszkodzeniom?

 

Odpowiedź na to pytanie jest dokładnie taka sama, jak na pytania: Jak dbać o przednie wahacze ? (przecież one również ulegają zużyciu), jak dbać o łączniki drążka stabilizatora z przodu? (to również znana wszystkim usterka), jak dbać o amortyzatory?, itp.

To wszystko są elementy zawieszenia i dbać o nie jest bardzo trudno, chyba jedynie próbując omijać wyrwy na naszych drogach, a i tak akurat tylna belka łożyskowana łożyskami igiełkowymi jest jednym z najodporniejszych zawieszeń na dziurawe drogi, gdyby nie wewnętrzna korozja łożysk to zawieszenie nie zużywałoby się, w przeciwieństwie do zawieszeń wielowahaczowych, czy opartych o klasyczne rozwiązania (tuleje metalowo – gumowe, przeguby kuliste) gdzie nierówne drogi powodują przyspieszone wybijanie się tych zawieszeń.

 

Dbać można o wile elementów auta np. silnik wymieniając olej co 5 tys km i rozrząd co 40 tys, wnętrze, lakier itp., o zawieszenie trudno dbać w jakikolwiek inny sposób niż wymiana, naprawa na bieżąco zużywających się elementów.

W tym miejscu padnie pytanie:

 

A co z lansowaną przez niektóre firmy i niektórych mechaników tezą o profilaktycznej wymianie uszczelnień i łożysk tylnej belki?

 

Moje zdanie, podkreślam jest to moje zdanie, jest to całkowicie nieuzasadnione i może w wielu przypadkach zaszkodzić niż pomóc.

 

Dlaczego?

 

Taka profilaktyczna wymiana nie różni się wiele od kompleksowej naprawy tylnej belki, trzeba ją rozebrać w takim samym stopniu co do regeneracji, a jedynie założenie jest takie, że czopy będą dobre. Założenie to często okazuje się mylne, bo po rozebraniu okazuje się, że czopy są pordzewiałe, a jak nie są tzn., że mieliśmy bardzo dobrą belkę i niepotrzebnie przy niej grzebiemy. Wykonie takiej operacji w niedoświadczonym warsztacie może przynieść więcej szkody niż pożytku, bo może się okazać, że mieliśmy belkę szczelną, a po takiej profilaktycznej wymianie łożysk, na skutek błędów montażowych belka będzie nieszczelna i po kilku miesiącach będzie wymagała już kompletnej regeneracji, a bez tej wymiany jeździłaby jeszcze kilka lat.

 

Moje zdanie jest takie, jak nie ma żadnych objawów zużycia to normalnie auto eksploatujemy, a jak się pojawią, to planujemy spokojnie kompleksowa naprawę belki, podkreślam spokojnie, ponieważ w tym zawieszeniu nie dziej się nic nagle, nic nie odpada, nie urywa się, a auto można normalnie eksploatować, oczywiście w granicach rozsądku.

 

 

 

Modyfikacje.

 

Specyficzna konstrukcja tylnej belki Peugeot 206 umożliwia stosunkowo łatwą modyfikację tego zawieszenia np. obniżanie, usztywnianie, przekładka układu hamulcowego.

 

Zmniejszenie prześwitu (obniżenie) polega na przestawieniu wstępnego napięcia wahacza na drążkach skrętnych, prawidłowo wykonana operacja obniżenia polega na demontażu drążków, wyczyszczeniu wieloklinów i rowków podkładki mimośrodowej, ponownym montażu drążków w odpowiednio zmienionym położeniu wahacza. Regulacja wysokości jest płynna dzięki temu, że wielokliny drążków są różnej średnicy.

 

Planując obniżenie na drążkach należy pamiętać o kilku sprawach.

 

:! Po pierwsze skok amortyzatora, jeżeli obniżamy w małym zakresie tj. 3-5 cm na wysokości nadkola od podłoża można nie zmieniać amortyzatorów, przy większym zakresie seryjny amortyzator może być za długi i na nierównościach będzie dobijał, wówczas należy zmienić na odpowiednio krótsze.

 

:! Po drugie obniżenie na drążkach skrętnych powoduje zmianę prześwitu i obniżenie środka ciężkości pojazdu, ale nie powoduje zmiany charakterystyki zawieszenia (twardości) i trzeba pamiętać, że przy obciążeniu tyłu auto może być bardzo niskie i przycierać o podłoże.

 

:! Po trzecie należy mieć świadomość, że wszelkie czynności związane z demontażem elementów tylnej belki, wykonywane przez osoby nie mające doświadczenia, mogą powodować jej rozszczelnienie i w efekcie przyspieszone zużycie.

 

Stosunkowo proste do wykonania jest usztywnienie zawieszenia jeżeli chodzi o przechyły boczne w zakrętach. Odpowiedzialnym za ich zmniejszenie jest drążek stabilizatora, który przechodzi przez środek belki. Jeżeli posiadamy zwykłą (nie sportową) wersję auta, to można zamontować taki drążek od wersji usportowionych lub SW (kombi) jest on w tych wersjach znacznie grubszy właśnie po to, aby ograniczyć przechyły boczne w zakrętach.

 

Również zmiana układu hamulcowego z bębnów na tarcze nie nastręcza wielu problemów, belki praktycznie są identyczne, jedynie dłuższe są osie kół w wahaczach , ale je można przełożyć, sam wahacz jest taki sam w obu wersjach hamulców. Oczywiście jeżeli mamy Abs to przekładana belka również musi być z Abs-em, odwrotnie nie ma problemu belka z Abs może być zamontowana do auta bez Abs-u. Przy wersji z Abs-em należy pamiętać o tym, że są dwa typy Abs-u, zmiana była w 2002 roku i nie można tych typów stosować zamiennie (inny sygnał do komputera).

 

Jeżeli posiadamy całą kompletną belkę z hamulcami tarczowymi to po prostu ją montujemy w miejsce swojej z bębnami, podpinamy linki ręcznego i przewody hamulcowe oraz ewentualnie czujniki ABS. Jeżeli nie chcemy zmieniać belki, a jedynie osprzęt to oprócz przełożenia osprzętu wahacza należy przełożyć (przeprasować) ośki piast.

 

Trudniejsza do wykonania jest przekładka zawieszenia od sportowej wersji RC, ze względu na dołożone dodatkowe drążki reakcyjne inaczej poprowadzony jest układ wydechowy i w przypadku chęci wykonania takiej operacji należy ten układ wydechowy również przełożyć (zmienić).

 

Autorem powyższego opracowania jest firma Antałex naprawa tylnej belki Peugeot Citroen

Dopuszczone jest używanie i kopiowanie pod warunkiem zachowania powyższej informacji i oryginalnej treści wraz z linkami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lukas1254    1
Lukas1254

profesjonalnie opisane :) przerabiałem ten temat na Citroenie ZX :) pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kubsiol    72
kubsiol

super!!! świetny opis!!!

 

u mnie po wyciągnięciu suba i pieca z kufra auto się podniosło i zauważyłem, że przy kilku pierwszych hamowaniach (po dłuższym postoju) strasznie piszczy i skrzypi a dodatkowo tył mocno idzie w dół (tak że aż czasem abs łapie). Ale po 3-4 hamowaniach przestaje.

 

Po obciążeniu kufra nie ma tego objawu.

 

Aha, jak przykręcałem letnie felgi i dokręcałem kluczem na podnośniku to przy mocniejszym dociąganiu koło szło do góry....

Amory mam prawie nowe sachsy....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel_manko@wp.pl    1
pawel_manko@wp.pl

tylna belka ze zwykłej dwieście szóstki różni się od belki z 206cc?

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

piszesz że w cc "lewy czop i zarazem gniazdo łożysk w wahaczu i same łożyska igiełkowe mają większą średnicę (tylko lewa strona)." a mi ogólnie coś mówili że tylna belka w moim cc jest jakaś wzmacniana czy coś

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

i sam już nie wiem jak to jest. rzeczywiście w CC ta belka jest jakaś szczególnie nietypowa i trudno dostępna?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zbyszek1975    19
zbyszek1975

Nie różni się niczym szczególnym od normalnej belki na tarczowe hamulce, poza tym co zacytowałeś (lewa strona ułożyskowania ma większa średnicę), a taka od zwykłej na bębnowe różni się tylko dłuższymi ośkami piast, więc od zwykłej też się niewiele różni.

Są to bardzo subtelne i nie mające praktycznego znaczenia różnice, ale niektórzy lubią dla wyjątkowych modeli (a takim jest CC) snuć wyjątkowe wizje i ceny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel_manko@wp.pl    1
pawel_manko@wp.pl

no ja sie przekonałem na własnej skórze jak to jest z tymi wizjami i cenami. A zobaczyłem na forum że jest doświadczoną i wyspecjalizowaną osobą w tym temacie więc postanowiłem napisać. hmmm... a jak jest z dostępnością belki do CC?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zbyszek1975    19
zbyszek1975

Nie ma żadnego problemu, ale proszę pisać na PW, chciałbym aby ten temat był jak najbardziej merytoryczny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nieniu    1
nieniu
Nie różni się niczym szczególnym od normalnej belki na tarczowe hamulce, poza tym co zacytowałeś (lewa strona ułożyskowania ma większa średnicę), a taka od zwykłej na bębnowe różni się tylko dłuższymi ośkami piast, więc od zwykłej też się niewiele różni.

Są to bardzo subtelne i nie mające praktycznego znaczenia różnice, ale niektórzy lubią dla wyjątkowych modeli (a takim jest CC) snuć wyjątkowe wizje i ceny.

 

a jak się to ma do belki w 206 SW ?? w moim autku tylne koła są już ustawione ze skosa i jak się szarpnie kołem wyczuwalny duży luz, w czasie jazdy słychać głuchy dźwięk dochodzący z podwozia z tyłu. i ostatnie - koleś w warsztacie specjalizującym się we "francuzach" powiedział, że koszt naprawy to 1 tys. zł, czy to normalna cena naprawy ?? :mmm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
krejzRudy    142
krejzRudy

Znalazłeś pierwszy temat i tyle, tak? A o cenie to już nie szło poszukać?

Cena w Zbyszka1975 (firma ANTAŁEX) to 600zł dla klubowiczy, dla reszty 660zł.

Wszyscy są zadowoleni z regeneracji u Niego, więc każdy Ci poleci Antałex.

 

Jeśli wolisz naprawić belkę o 400zł drożej (no 200zł odliczając paliwo) i nie mieć pewności co do ich naprawy, to Twój wybór :)

 

Zawsze istnieje też możliwość zakupu zregenerowanej belki i wysyłki jej od Zbyszka, a potem odesłanie swojej (zamiana w warsztacie na Twój koszt).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nieniu    1
nieniu
Znalazłeś pierwszy temat i tyle, tak? A o cenie to już nie szło poszukać?

Cena w Zbyszka1975 (firma ANTAŁEX) to 600zł dla klubowiczy, dla reszty 660zł.

Wszyscy są zadowoleni z regeneracji u Niego, więc każdy Ci poleci Antałex.

 

Jeśli wolisz naprawić belkę o 400zł drożej (no 200zł odliczając paliwo) i nie mieć pewności co do ich naprawy, to Twój wybór :)

 

Zawsze istnieje też możliwość zakupu zregenerowanej belki i wysyłki jej od Zbyszka, a potem odesłanie swojej (zamiana w warsztacie na Twój koszt).

 

nie widzi mi się jechać 50-60 km/h z drgającym kołem do kujawsko-pomorskiego ... to trochę daleko z Zawiercia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cerber    1
cerber
nie widzi mi się jechać 50-60 km/h z drgającym kołem do kujawsko-pomorskiego ...

no przecież możesz wybrać opcję wysyłki ( wysyłasz kasę zbyszkowi za regenerację + kaucja , zbyszek przysyła ci całą belkę zregenerowaną , wymieniasz we własnym zakresie i odsyłasz swoją belkę zbyszkowi a on zwraca ci kaucję) dopłacasz tylko za kuriera i ew wymianę belki w warsztacie (czyli mniej więcej tyle ile byś wydał na paliwo).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rychu75    1
rychu75
nie widzi mi się jechać 50-60 km/h z drgającym kołem do kujawsko-pomorskiego ... to trochę daleko z Zawiercia

 

myślałem że tylko ja mam ten problem z drgającym kołem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
@nonim    0
@nonim

Właśnie się umówiłem na wizytę na 12 sierpnia. Zdecydowałem się w Antałeksie. Co prawda mam tu w pobliżu jeden warsztat ale Antałeks po lekturze wydaje mi się (na razie) w 100 % lepszy. A 313 km ode mnie w 1 stronę to tylko przejażdżka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adamjer    1
adamjer

dzięki bardzo przydatne informacje odnośnie belki. Wiele mi rozjaśniliście.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Popiol    0
Popiol

Ja mam pytanie odnośnie wahacza. Wahacz łapie luz. Miejsce osadzenia czopu belki jest ma większą dziurę niż powinno. Jeżeli się zeszlifuje nieco to miejsce, robiąc okrągły otwór to będzie on większy niż standardowo powinien być. Z tego powodu trzeba go jakimś żelastwem (z czegolkolwiek zrobiony jest wahacz) wypełnić? Czy długość życia takiego wahacza nie będzie krótsza niż zamiennika(dostępne na allegro)/orginału?

Super opracowanie, ale tej jednej rzeczy nie jestem pewien.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zbyszek1975    19
zbyszek1975

Nie wiem czy Ty sam robisz przy tej belce czy ktoś inny, ale napewno robi to ktoś, kto nie bardzo ma pojęcie o tym zawieszeniu, wynik to już samego opisu problemu, z którego naprawdę nie wiadomo wczym problem.

Chętnie pomogę, ale trzeba by bardziej precyzyjnie określić co jest nie tak w tym zawieszeniu i najlepiej telefonicznie 0504252439.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Popiol    0
Popiol
Nie wiem czy Ty sam robisz przy tej belce czy ktoś inny, ale napewno robi to ktoś, kto nie bardzo ma pojęcie o tym zawieszeniu, wynik to już samego opisu problemu, z którego naprawdę nie wiadomo wczym problem.

Chętnie pomogę, ale trzeba by bardziej precyzyjnie określić co jest nie tak w tym zawieszeniu i najlepiej telefonicznie 0504252439.

 

Nic nie robie przy belce. Mam już mocno zniszczoną belkę i chcę, być pewny naprawy. Stąd moja wątpliwość odnośnie regeneracji wahacza. Skoro gniazdo jest wyrobione to jest konieczność "nadsztukowania materiału" (jeżeli się mylę proszę mnie wyprowadzić z błędu). Czy jest możliwość napisania na forum jak wygląda taka regeneracja (łożysko musi być ciasno osadzone, nie moze mieć luzów).

 

Czyli streszczając jaka jest wytrzymałość wahacza regenerowanego w porównaniu z takim: http://moto.allegro.pl/oryg-fran-wahacz-tylny-tyl-peugeot-206-citroen-c5-i1201204403.html

 

z telefonu skorzystam, jak się bedę umiawiał na naprawe:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zbyszek1975    19
zbyszek1975

Oj słabo czytałeś opracowanie rozpoczynające ten topik, tam nie tylko jest o regeneracji wahaczy ale również są zdjęcia przedstawiające uszkodzony wahacz jak i po regeneracji oraz zdjęcie ilustrujące sam przebieg regeneracji w obrabiarce.

Mniej więcej w połowie tekstu po akapicie:

 

Przebieg uszkodzenia jest następujący:

 

A co do wahacza z aukcji to z oryginałem nie ma on nic wspólnego, jest to zamiennik.

Oryginalne wahacze dostępne są tylko w ASO i kosztują co najmniej 600-700zł szt.

Do samego wahacza większych zastrzeżeń nie mam, ale ma on wprasowane łożyska (również zamienniki), a niestety już jakość tych łożysk jest kiepska, choć dla kogoś kto na co dzień nie robi belek nie będzie różnicy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Popiol    0
Popiol
Oj słabo czytałeś opracowanie rozpoczynające ten topik, tam nie tylko jest o regeneracji wahaczy ale również są zdjęcia przedstawiające uszkodzony wahacz jak i po regeneracji oraz zdjęcie ilustrujące sam przebieg regeneracji w obrabiarce.

 

Topik czytalem dosc dokladnie, stad moje pytanie:)

Czyli wahacze są tylko poddane obróbce skrawaniem, czyli jest możliwość, że mocno zniszczonego wahacza nie będzie się dało zregenerować (bo będzie miał za dużą dziurę na łożysko). A przy niewielkim zużyciu obróbka skrawaniem usuwa pozostałośći rdzy i łożyska igiełkowego (wtedy nie zwiększa się średnica otworu). Dobrze rozumiem?

 

A co do wahacza z aukcji to z oryginałem nie ma on nic wspólnego, jest to zamiennik.

Oryginalne wahacze dostępne są tylko w ASO i kosztują co najmniej 600-700zł szt.

Do samego wahacza większych zastrzeżeń nie mam, ale ma on wprasowane łożyska (również zamienniki), a niestety już jakość tych łożysk jest kiepska, choć dla kogoś kto na co dzień nie robi belek nie będzie różnicy.

 

To w takim przypadku odpada to rozwiązanie... chce autem pojezdzić, a nie odpicować do sprzedaży.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TomaszK    1
TomaszK

Popiol, a widziałeś jak wygląda to łożysko? Zobacz je sobie na allegro.

 

Jedną bieżnią (wewnętrzną) jest czop, ale zewnętrzna jest elementem tego łożyska, a nie powierzchnia otworu w wahaczu. zbyszek1975 nawet napisał, że jest ono wtłaczane w wahacz, wiec nie może być ono inne, czyli wykorzystujące powierzchnie styku jako bieżnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Popiol    0
Popiol
Popiol, a widziałeś jak wygląda to łożysko? Zobacz je sobie na allegro.

 

Jedną bieżnią (wewnętrzną) jest czop, ale zewnętrzna jest elementem tego łożyska, a nie powierzchnia otworu w wahaczu. zbyszek1975 nawet napisał, że jest ono wtłaczane w wahacz, wiec nie może być ono inne, czyli wykorzystujące powierzchnie styku jako bieżnie.

 

Czyli w początkowej fazie luzy tworzą się w miejscu po przerdzewiałym łożysku nie tykając samego wahacza... dopiero po jakimś czasie uszkadzam wahacz.

W takim układzie obrabiarka rzeczywiście wystarczy.

Dziękuję za rozwianie wątpliwości. Już tylko o terminy pozostaje pytać, ale to telefonicznie;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
aXimo    1
aXimo

Od razu widać, że Antałex to porządna firma.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cosecans    1
cosecans

W moim autku tylne prawe koło znacząco pochyliło się . Ale szarpiąc za uniesione koło nie wyczuwa się żadnych luzów.Co jest grane?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cerber    1
cerber
W moim autku tylne prawe koło znacząco pochyliło się . Ale szarpiąc za uniesione koło nie wyczuwa się żadnych luzów.Co jest grane?

belka pada . miałem tak samo , zero luzów a pomiędzy nadkole a oponę ledwo palec dało się wepchnąć . a potem zaczęło prowadzać na zakrętach i walić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Red-i 206    1
Red-i 206

o można proszę o aktualne dane cenowe i czas oczekiwania - umówienia na wizytę w zakładzie rok 2011

Edytowane przez Red-i 206
2011

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×