Jump to content

Jazda po wlasnej posesji


Recommended Posts

Witam! mam pewne pytanie, otóż słyszałem że istnieje przepis informujący o tym, że po terenie własnej posesji można jeździć bez prawa jazdy, zapiętych pasów, można rozmawiać przez telefon itd, gdyż to miejsce nie zalicza się do dróg publicznych. Czy to prawda?

 

Jeżeli tak, to czym konkretnie jest "własna posesja"? Podwórko/garaż w domu na wsi, pole, osiedle/parking osiedlowy w mieście? Oraz czy jeżeli właściciel posesji (znajomy/rodzina) wyrazi zgode, to moge jeździć zgodnie z tym przepisem bez pasów/prawka po jego podwórku?

 

Licze, że rozwiejecie moje wątpliwości, pozdrawiam! :)

Link to post
Share on other sites

JA słyszałem tylko że na drogach wewnętrznych można jeździć bez pasów i bez prawa jazdy bez światłem itp.. pozdrawiam (PS taka stacja była gdzieś w łodzi że była jedna z głównych ulic a była droga wewnętrzna..)

Link to post
Share on other sites

Sądzę że najlepiej by było zadać to pytanie na forum prawnym lub czymś podobnym. np. tu: http://forumprawne.org/

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

Jeszcze jedno np na terenie budowy która jest terenem zamkniętym trzeba mieć tylko prawo jazdy na dany pojazd, a nie trzeba mieć już pozwolenia na przewóz rzeczy (w przypadku pojazdów kat. C oraz C+E)

Link to post
Share on other sites

Na terenie swojej posesji owszem ;) Wolnoć Tomku w swoim domku nabiera znaczenia ;) To co twoje a nie gminy krótko mówiąc :)

Link to post
Share on other sites

moim zdaniem wlasna posesja oznacza...teren ogrodzony/zamkniety czyli podworko ogrodzone...nie wiem czy wiesz ale podobno jezeli nawet ucieka sie np. policji bo wiesz, ze cos sie wypilo i wykarze na alko %% to wjezdzajac na swoja posesje..zamykasz/badz ktos zamyka szybko brame i policja nie moze Ci wejsc na posesje..musza miec nakaz sadowy hehe..wiec to pewnie sie odnosi tak samo do jazdy bez pasow, badz, nawet picia w aucie na odpalonym silniku...

PS tylko jedno pytanie kto ma tak duzy teren zamkniety...zeby mozna sobie w nim jezdzic..;p

Link to post
Share on other sites
ania_i_krzys

Też tak słyszalem że można tak jeździć ale mają to zmienić...a wszystko wynika z luki prawnej i obowiązków nałożonych i wykonywanych przez Policję, Straż Miejską itp.

Mają zmienić również możliwość kontrolowania terenów wyłączonych z jurysdykcji (parkingi przed centrami handlowymi, parkingi podziemne itp. gdzie do teraz nie mogę tego robić) ww służb i interweniowania gdy np. ktoś zaparkuje nie odpowiednio lub na miejscu dla niepełnosprawnych itp. gdzie w takich przypadkach nie mogą nic zrobić...nawet po ich wezwaniu.

Link to post
Share on other sites

Jak wyżej, możesz robić co chcesz i jak chcesz na własnej posesji, dopóki nie zagrażasz innym w miejscu sąsiadującym z posesją.

Po drogach wewnętrznych? Bullshit, tam obowiązują przepisy ruchu drogowego, tak samo jak na stacjach benzynowych, drogach oseidlowych etc.

Link to post
Share on other sites

Oj to nie tak jest z tym nakazem sądowym. Jeżeli policja goni jakiegoś sprawcę lub podejrzanego to się nie patyczkuje - nie raz i nie dwa w telewizornii pokazywali interwencję "w trybie nagłym" na terenie prywatnym...

Link to post
Share on other sites

a co do parkingow przy centum handlowym to policja moze interweniowac...ale dopiero wtedy gdy dostanie cynka od wlasciciela/badz ochorony sklepu, ze jest jakis np. zaparkowany baran na miejscu dla niepelnosprawnych... wtedy moga dopiero wkroczyc

Link to post
Share on other sites

dzięki za wyjasnienia ;) chodziło mi własnie najbardziej o to, że jak np. moja dziewczyna czy tam kuzyn chcieliby się uczyć jeździć poza egzaminem, to czy moga to robić na swoich podwórkach (a mają duże :P)

 

EDIT: wiaodmo że to nie zastąpi kursu :P ale ruszanie itp można opanować

 

a co do sprawy w Łodzi - czytałem też o tym w necie, ponoć na tej ulicy CZTEROPASMOWEJ robili sobie nielegalne wyścigi na ścigaczach i w autach, a policja była bezradna, bo to własnie była jakaś tam droga wewnętrzna czy coś w tym stylu. dzięki wszystkim ;)

Link to post
Share on other sites
dzięki za wyjasnienia ;) chodziło mi własnie najbardziej o to, że jak np. moja dziewczyna czy tam kuzyn chcieliby się uczyć jeździć poza egzaminem, to czy moga to robić na swoich podwórkach (a mają duże :P)

 

Jasne, że na podwórkach się mogą uczyć tak samo jak można jechać na plac manewrowy i tam też sobie śmigać autkiem bez żadnego problemu.

Link to post
Share on other sites

Policja może wejść na teren prywatny bez problemu i bez żadnych nakazów. Wystarczy że mają podejrzenia że jest narażone czyjeś życie i tyle, mogą nawet drzwi wyważyć do mieszkania i to bez żadnego nakazu, tak samo jak straż pożarna, nie wiem czy to się tyczy straży miejskiej.

Link to post
Share on other sites
to wjezdzajac na swoja posesje..zamykasz/badz ktos zamyka szybko brame i policja nie moze Ci wejsc na posesje
Wszystko fajnie tyle że wcale nie potrzebujesz płotu i bramy. O tym że teren jest prywatny stanowi akt własności a nie ogrodzenie. Wystarczy że powiesz panu w czapce że to teren prywatny i tak samo nic nie zrobi jak za płotem.
Link to post
Share on other sites
Jak wyżej, możesz robić co chcesz i jak chcesz na własnej posesji, dopóki nie zagrażasz innym w miejscu sąsiadującym z posesją.

Po drogach wewnętrznych? Bull, tam obowiązują przepisy ruchu drogowego, tak samo jak na stacjach benzynowych, drogach oseidlowych etc.

 

Na drogach wewnętrznych obowiązują przepisy ruchu drogowego w zakresie fundamentalnym np. ruch prawostronny, używanie świateł), w pozostałym zakresie właściciel drogi może wprowadzić swoje zasady.

 

Przykład z życia: na parkingu firmowym, będącym drogą wewnętrzną, jakiś gość uderzył w zaparkowane auto mojego kolegi. Kolega wezwał Policję. Policjanci ukarali mandatem sprawcę tylko dlatego, że w czasie uderzenia przewoził pasażerkę i spowodował zagrożenie jej bezpieczeństwa. Gdyby jechał sam to kolega musiał by ścigać sprawcę z powództwa cywilnego - właśnie dlatego że jest to droga wewnętrzna i przepisy ruchu drogowego obowiązują tylko w fundamentalnym zakresie.

Link to post
Share on other sites
... tak samo jak można jechać na plac manewrowy i tam też sobie śmigać autkiem bez żadnego problemu.

Z tym bym się nie zgodził. Znajomy pojechał sobie na taki placyk z żoną i jak tylko się przesiedli to już misiaki byli na kontroli. Tyle że żona też*miała prawko więc mina.. bezcenna...

Link to post
Share on other sites
przepisy ruchu drogowego obowiązują tylko w fundamentalnym zakresie.
A konkretnie? Co oznacza "fundamentalny zakres"?
Link to post
Share on other sites
Cytat:

qx13 napisał/a Zobacz post

przepisy ruchu drogowego obowiązują tylko w fundamentalnym zakresie.

A konkretnie? Co oznacza "fundamentalny zakres"?

 

Odsyłam do lektury: Janusz Kochanowski, Przestępstwa i wykroczenia drogowe. Komentarz, Warszawa 1991, str. 89, teza 5. do art. 98 K.w. - generalnie chodzi o przepisy związane z bezpieczeństwem.

Link to post
Share on other sites

Na pewno na drogach wewnętrznych nie wolno prowadzić pojazdów pod wpływem alkoholu. W auto świat poradnik jest opisane co wolno czego nie itd odnośnie dróg wewnętrznych.

Link to post
Share on other sites

generalnie moze sie uczyc...wiadomo lepiej jakby to byl teren zamkniety czyt. ogrodzony bo wtedy nie wkrocza tak szybko..a, ze nieraz wbijaja na teren zamkniety bez zezwolenia to tylko na ich niekozysc (sprawa sadowa- ale wiadomo kto wygra z policja hehe)

PS

tak samo nie wiem czy wiecie..ale policja nie moze wjezdzac na tereny akademickie tz place, akademiki itp... bez zezwolenia...;p

u nas w opolu nie raz byli jacys spracy gonieni a oni wlasnie w akademiki bum i dupa..;p

Link to post
Share on other sites

Na własnej posesji możesz jeździć czym chcesz i jak chcesz. Sam uczyłem się jeździć na własnym podwórku. Na moplu bez kasku, świateł, rejestracji itp. zawsze zawracałem na mostku i raz niebiescy się pytali czy chcę tak na drogę wyjechać (2 metry dalej). Rolnicy, jeżeli mają pola przy domu nie muszą nawet rejstrować maszyn rolniczych by używać ich w polu.

ak samo nie wiem czy wiecie..ale policja nie moze wjezdzac na tereny akademickie tz place, akademiki itp... bez zezwolenia...;p

u nas w opolu nie raz byli jacys spracy gonieni a oni wlasnie w akademiki bum i dupa..;p

Ale może być zonk, uzasadniony przypadek przestępstwa i policja może gonić gdzie chce, rutynowa kontrola się w to nie wlicza, tak samo złamanie jakiegoś nakazu, czy przekroczenie prędkości.

Link to post
Share on other sites

Kiedys prowadzilem podobna dyskusje na forum Audi , rozmawialem tez ze znajomym policjantem, sprawdzalem podstawy prawne, sprawa jest dosc nie jednoznaczna, niby na terenie prywatnym mozna prawie wszystko, ale w razie zgrozenia zycia, zdrowia itd policja moze interweniowac. Moj znajomy, klika lat temu przejechal sie autem swojego kolegi na parkingu przed jakims marketem, mial pecha, jakis patrol sie napatoczyl a, ze byl po 2 czy 3 piwkach cos mu tam wykazalo - stracil prawko a teoretycznie teren prywatny. Znam tez inny przypadek, byla stluczka na drodze osiedlowej, policja odmowila interwencji, sprawca stwierdzil oczywiscie, ze to nie jego wina, i co w takiej sytuacji? pozostaje sad, sprawa cywilna, tylko ze koszty pewnie by przewyzszyly kwote szkody, swidkow brak, mogl by sie gosc wywinac. Czyli roznie z tym terenem prywatnym moze byc

Link to post
Share on other sites

tylko musimy rozrozniac slowo teren prywatny"nasz"/ marketow czy innych sklepow/ oraz droga wewnetrzna...bo ta ostatnia to nie jest teren prywatny...tylko droga osiedlowa..;) a tam przepisy rowniez normalne dotycza...np parkowanie tylko w miesjcach do tego dozwolonych, nie mozna uzywac klaksonu, uwaga na rowezystow i pieszych bo moga wyskoczyc gdzies z boku i dozwolona predkosc 30km/h jakos tak to wyglada

Link to post
Share on other sites
tylko musimy rozrozniac slowo teren prywatny"nasz"/ marketow czy innych sklepow/ oraz droga wewnetrzna...bo ta ostatnia to nie jest teren prywatny...tylko droga osiedlowa.. a tam przepisy rowniez normalne dotycza...np parkowanie tylko w miesjcach do tego dozwolonych, nie mozna uzywac klaksonu, uwaga na rowezystow i pieszych bo moga wyskoczyc gdzies z boku i dozwolona predkosc 30km/h jakos tak to wyglada

 

Nie prawda - na drodze wewnętrznej za zaparkowanie w złym miejscu Policja (jeszcze) nic Ci nie zrobi (teoretycznie). Polecam lekturę:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8061899,Beda_mandaty_za_zle_parkowanie_pod_blokiem.html?skad=rss

Link to post
Share on other sites
Nie prawda - na drodze wewnętrznej za zaparkowanie w złym miejscu Policja (jeszcze) nic Ci nie zrobi (teoretycznie).

 

Niestety wiem coś o tym. Zimą na parkingu zastawił mnie dres beemwu i sobie poszedł... Wezwałem straż miejską a oni stwierdzili że nic nie można zrobić, tzn mogę odholować to na mój koszt. Pozostało odkopywanie przejazdu na chodnik (dobrze że mi nie wlepili za jazdę po chodniku :D) Ale pół godziny kopania było :(

Link to post
Share on other sites

Wystarczy spojrzeć w przepisy.

Na przykład prowadzenie pojazdów pod wpływem dotyczy ruchu lądowego (wszystkie drogi, podwórka, posesje).

Albo prowadzenie na drogach publicznych to już nie dotyczy podwórek ani własnych posesji.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...