Jump to content
pawel_bednarek

Idioci na drogach

Recommended Posts

pawel_bednarek

Jadę dzisiaj, mam ustąp pierwszeństwa, chcę skręcić w lewo na krzyżówce. Gościu jedzie poprzeczną, spokojnie, jest w bezpiecznej odległości. Jak tylko zobaczył, że wjeżdżam na skrzyżowanie to oczywiście but do dechy, jechał hondą crx, więc miał czym przyspieszać. No i skończyło się tym, że ja również gaz do dechy i przeleciałem na wprost. Nie dość, że byłaby to moja wina to dostałbym centralnie w bok gdybym dostatecznie szybko nie zareagował. Uwaga na debili, bo chyba nikt normalny nie dociska gazu do podłogi w takiej szybkiej furce na widok samochodu względem którego ma pierwszeństwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kukersik

Ustąp to ustąp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel_bednarek

Może nic by się nie stało, nie wiem, wystraszyłem się, ale podejrzewam, że crx na drugim biegu ma ognia i w moich oczach zaczął się coraz szybciej do mnie zbliżać. Wiem, że ustąp to ustąp, ale w moich oczach ktoś, kto jest taki nieobliczalny na drodze stanowi zagrożenie, przecież nie wjechałem mu prosto pod maskę...

Share this post


Link to post
Share on other sites
kami///o

Zamiast sprzedać chciał rozbić

Share this post


Link to post
Share on other sites
sebomaster

Jadę obwodnicą .. lewy pas .. przyspieszam .. dojeżdżam do auta (wolniejszego) .. cierpliwie czekam aż zjedzie na prawy pas .. a tu nagle po hamulcach .. sytuacja nagminna .. zaznaczam że nie jadę na zderzaku, nie popędzam auta, nie trąbię ani nie migam światłami.. ot idioci ..

Share this post


Link to post
Share on other sites
pawel_bednarek

Ja od dzisiaj ograniczam swoje zaufanie do innych kierowców. Przestaję reagować na machanie rękami kierowców w furkach za 2000zł ,którzy chcę mnie wpuścić. Druga sytuacja z dzisiaj, środek miasta, mam 50 na blacie i gościu przymierza się do wyprzedzania z prawej strony, trąbi i macha rękami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sopel

Masz 50 i jedziesz lewym pasem, skoro przymierza się do wyprzedzania z prawej strony? Czy chciał Cię chodnikiem wyprzedzać?

 

Ja od dzisiaj ograniczam swoje zaufanie do innych kierowców.

 

Dopiero od dzisiaj?

Share this post


Link to post
Share on other sites
sulo61

Najgorsze a zarazem najniebezpieczniejsze jest chyba gdy kierowca który jest wyprzedzany przyśpiesza podczas manewru aby uniemożliwić wyprzedzenie......... nie wiem czy to są jakieś kompleksy czy co.... zdarzyło mi się coś takiego parę (2-3) razy, strach w oczach gdy szedłem na czołówkę :dzwon a gość nie chciał mnie wpuścić na prawy pas :/

dla takich sytuacji warto mieć 2.0 :ok a nie 1.4 ( buuuuu )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rafakil

dojazd do drogi głównej...małe skrzyżowanie z wysepkami i wyznaczonymi pasami do skrętów. ja się ustawiłem ładnie do skrętu w lewo, z przeciwka jechał żółty tir więc czekam i patrze. W drodze w która chciałem skręcić stał z włączonym kierunkiem w lewo stary passat, stał już jak dojeżdżałem do skrzyżowania. Nagle ni z tego ni z owego pasat rusza.. dość szybko i gwałtownie ruszył dodam tylko że tir był bardzo blisko na tyle że tylko przytomność i refleks kierowcy tira uratowały kierowe passata... a i tak przeszedł na centymetry jak nie na milimetry - wyglądało to tragicznie sam się zdziwiłem że nic się nie stało. Widok odbijającego w prawo i dymiącego spod wszystkich kół tira(żółtego dafa-chyba) zapamiętam jeszcze długo...

Podziwiam tego kierowce tira za refleks :)

Ciekawych przypadków na drodze Kraków Gorlice dziś widziałem więcej ale ten był najciekawszy.

miałem kiedyś też cos podobnego jak sulo61 tylko ze obaj z gościem mieliśmy takie same auta fiaty CC 704 magiczne 31KM mocy i od koniec prostej było zwężenie a gość wcześniej całą drogę jechał 20-30 jak zacząłem go wyprzedzać to się ścigać zaczął. A potem do mnie z morda że jeździć nie umie....

Share this post


Link to post
Share on other sites
sebomaster

Mnie chciał koleś zatoczką autobusową wyprzedzić :D niestety musiał ostrooo hamować :)

 

Co do przytrzymywania podczas wyprzedzania .. to zawsze możesz zahamować i nie wyprzedzać gościa jak jest podejrzane jego zachowanie ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mavciooo

W dniu wczorajszym jechałem sobie i jechało 2 samochody które chciałem wyprzedzić. Długa prosta... widoczność idealna no to lewy kierunek i gaz. Predkosc ok. 90km/h i nagle gosc ktory jechał jako drugi też chciał ominać chyba ten pierwszy samochod i nie wiem czy byłem akurat w martwym punkcie wyjechał mi pod koła praktycznie, uciekłem na lewe pobocze bo nie było nawet mowy o hamowaniu i nie byłem w stanie tak szybo zareagować aby wyhamowac. Zawdzieczam mu jedynie to ze uciekł spowrotem na prawo na swój pas, inaczej bym wywalił w pola i dachował. :sese2

Share this post


Link to post
Share on other sites
ptasznikos

Co do przytrzymywania podczas wyprzedzania .. to zawsze możesz zahamować i nie wyprzedzać gościa jak jest podejrzane jego zachowanie ...

 

Tylko takie przyspieszanie podczas gdy ktoś cię wyprzedza jest niezgodne z przepisami! A nawet jakby było zgodne to taka osoba musi mieć chyba siano w głowie. Jest pełno takich osób które jadą 40 km/h, a jak się pojawi kawałek prostej i chcesz go wyprzedzić, nagle przypominają sobie, że mają gaz i cisną go w podłogę. Tacy mistrzowie prostej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sebomaster

I co ja Ci poradzę :/ jak jadę po dołach to mnie popędzają, jak wyjeżdżam na prostą ładną drogę to wleką się za mną :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Junk65

Najśmieszniejsza sytuacja (dla tego drugiego chyba mniej) spotkała mnie na skrzyżowaniu z dość dobrą co dziwne widocznością.

Nadjeżdżam drogą główną, dwa lekkie łuki ale z daleka widzę z lewej strony z podporządkowanej wysuwa się lekko P306. Myślę, gość z lewej słabo widzi to się wysunął, ale on coraz dalej jakby się toczył, zwalniał... Tak jakoś bezwładnie na środek drogi wyjechał, ja cały czas coraz bliżej, noga z gazu i na hamulec, nie widzę z naprzeciwka, czy coś jedzie, żeby mu za tyłem przejechać, więc zwalniam. Nagle gdy już jestem dość blisko, a P306 ma przerywaną linie pod środkowym słupkiem, widzę dym spod koła przedniego prawego, gość strzela ze sprzęgła znaczy się i idzie po łuku w lewo czyli w kierunku w którym ja też jadę. Coś mu się jednak chyba nie udało, przeliczył się, czy kierownicę mu z rak wyrwało, czy wystraszył się jak zobaczył mnie nadjeżdżającego z jego prawej strony? Dość, ze nie wyszedł mu manewr tego skrętu w lewo, poszedł nieco za szerokim łukiem, widziałem jak nim rzuca po prawym poboczu i na mojej wysokości w momencie kiedy go wyprzedzam ląduje w rowie... Za mną kilka aut, mnie się cholernie spieszyło bo klient stał już pod firmą, nie wiem jak to się skończyło ale kolega który jechał za mną jakieś 15 minut meldował, ze z rowu z szuwarów widać było tylko drzwi kierowcy sterczące jak klapa od czołgu. Rów głęboki, ze gdybym go nie uprzedził telefonicznie, to by nawet nie zauważył, ze samochód w rowie na boku leży....

Share this post


Link to post
Share on other sites
hubert323

Oj kierowcy, kierowcy:no. Nie wiecie na czym dzwon polega?

...I zawsze myślałem, że jak w terenie zabudowanym jest ograniczenie do 50km/h to dotyczy ono i prawego pasa i lewego...

Share this post


Link to post
Share on other sites
damkie

Ja zaliczyłem przez jednego gościa w Rybniku dzwona i w tył .mianowicie jechałem jednokierunkową i skręcałem w lewo i na skrzyżowaniu nie wiem co gościu chciał zrobić skręcił pod prąd i centralnie na mnie i już nie było czasu i dzwon a na dokładkę z tyłu dostałem jeszcze bo nie wyhamował za mną .Całe szczęście nikomu się nic nie stało. Szef niezadowolony cinkuś poszedł do kasacji. A ja przez 2 tygodnie miałem pamiątkę po pasach na ciele bo się ładnie odbiły. Od tego czasu pilnuje się na każdym skrzyżowaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
elfik

a ja wtrące swoje trzy grosze odpowiedzcie sobie sami który z was oczywiście kierując się pojęciem logicznego myślenia bo tego nie może za kółkiem zabraknąć, kto z was podpisze się pod hasłem ,,Przez ostatni rok mojej jazdy nie złamałem ani jednego przepisu i nie wykonałem żadnego manewru niezgodnego z kodeksem?''

Share this post


Link to post
Share on other sites
kosmus206
Oj kierowcy, kierowcy. Nie wiecie na czym dzwon polega?

...I zawsze myślałem, że jak w terenie zabudowanym jest ograniczenie do 50km/h to dotyczy ono i prawego pasa i lewego...

 

Ograniczenia ograniczeniami ale jedź w trasę i jedź zgodnie z przepisami. Nigdzie nie dojedziesz...

Ja nienawidzę gdy jadę lewym pasem i jedzie jakiś debil lewym 40km/h i nie zjedzie. Tak jak kolega wyżej napisał, jeszcze przyhamuje. Tylko w Polsce tak się jeździ.. :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Junk65
jak w terenie zabudowanym jest ograniczenie do 50km/h to dotyczy ono i prawego pasa i lewego...

Zgadza sie, ale masz się trzymać prawego pasa, bez potrzeby jak lewy wolny to go nie zajmować - słyszałeś o takim przepisie? Bo mam wrażenie, ze wszyscy interpretują przepisy jak im wygodnie.

A to, ze mnie sie spieszy to łamie przepisy na własna odpowiedzialność i to ja jadę na 50ce 80km/h , od pilnowania przepisów są odpowiednie służby a nie wolontariusze w stylu ORMO.

Share this post


Link to post
Share on other sites
G-T-C
...I zawsze myślałem, że jak w terenie zabudowanym jest ograniczenie do 50km/h to dotyczy ono i prawego pasa i lewego...
Tak jest ale widać że nie wiedziałeś o tym że w Polsce jest ruch prawostronny, więc jeżeli nie wyprzedzasz to masz jechać prawym pasem, a nie blokować lewy.

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

Bo mam wrażenie, ze wszyscy interpretują przepisy jak im wygodnie. A to, ze mnie sie spieszy to łamie przepisy na własna odpowiedzialność i to ja jadę na 50ce 80km/h , od pilnowania przepisów są odpowiednie służby a nie wolontariusze w stylu ORMO.
Mam identyczne odczucia. Jak ktoś jest obrażony na innych, którzy jadą szybciej to może ma poczucie obywatelskie, żeby zwolnić takiego obywatela co jedzie szybciej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
sebomaster

A znasz przepis, który zabrania wyprzedzania prawym pasem? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
hubert323
Ograniczenia ograniczeniami ale jedź w trasę i jedź zgodnie z przepisami. Nigdzie nie dojedziesz...

Ja nienawidzę gdy jadę lewym pasem i jedzie jakiś debil lewym 40km/h i nie zjedzie. Tak jak kolega wyżej napisał, jeszcze przyhamuje. Tylko w Polsce tak się jeździ.. :/

 

Dokładnie tak czasami jest. Też kilka razy widziałem taką sytuację, ale chcąc nie chcąc ktoś takie przepisy ułożył i policja łapiąc cię na suszarę ci to przypomni bez względu na to, że w tym miejscu rzadko kto jedzie wono.

 

Zgadza sie, ale masz się trzymać prawego pasa, bez potrzeby jak lewy wolny to go nie zajmować - słyszałeś o takim przepisie? Bo mam wrażenie, ze wszyscy interpretują przepisy jak im wygodnie.

A to, ze mnie sie spieszy to łamie przepisy na własna odpowiedzialność i to ja jadę na 50ce 80km/h , od pilnowania przepisów są odpowiednie służby a nie wolontariusze w stylu ORMO.

 

Dobra dobra, tylko poproszę bez określeń typu "wolontariusze w stylu ORMO".

Nie mówimy tu o blokowaniu lewego pasa gdy prawy jest wolny. Słyszałem o tym jak robiłem prawko i się tego trzymam. Słyszałem też, że w Polsce po to są ulice dwupasmowe żeby wykorzystywać oba pasy dokąd to możliwe i unikać w ten sposób korków. A jeśli ktoś zechce jechać absolutnie prawidłowo to będzie jechał lewym pasem /żeby go wykorzystać, bo prawy jest zajęty/ i jednocześnie nie będzie chciał nie łamać przepisów przekraczając prędkość to ...

I tak dalej, ale nie sposób wyjaśnić wszystkiego pisząc. Zawsze znajdzie się ktoś kto zrozumie inaczej twoją wypowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kroms
A znasz przepis, który zabrania wyprzedzania prawym pasem? :)

 

Kiedy można a kiedy nie można wyprzedzać prawym pasem jest dokładnie określone w ustawie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
sebomaster

Dokładnie ;) Chcąc nie chcąc jadąc lewym pasem i wyprzedzająć łamie się ograniczenie prędkości ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
sulo61

Całe oznakowanie dróg i część przepisów w Polsce to jest absurd.

Tam gdzie można osiągnąć prędkość bezpieczną 70km/h postawią znak do 40

Tam gdzie jest niebezpieczny zakręt nie ma żadnego znaku ( miałem taki przypadek że jechałem nocą przez nieznaną okolicę, prosta droga 80 na budziku przez niezabudowany, a tu nagle ostry zakręt a do tego pod dość ostrym spadem.... )

Temat manewrów wyprzedzania i przyśpieszania jest dość drażliwy, w takich sytuacjach ciężko z myśleniem, poziom adrenaliny jest tak wysoki że nie zważamy uwagi na nic. :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...