Jump to content

Dywagacje na temat oszczędnej jazdy .


Shapeshifter

Recommended Posts

Shapeshifter

Proponuję w tym topiku dzielić się swoimi spostrzeżeniami, radami, pomysłami na oszczędną jazdę . Pytajmy i odpowiadajmy na pytania związane z tym tematem w czasach drożejącego paliwka :)

 

Zacznę od tego:

Rozumiem hamowanie silnikiem - odcięcie paliwa tylko mam pytanie czy u mnie ( mam LPG sekwencyjny wtrysk ) odcina dopływ gazu identycznie jak to jest z paliwem przy hamowaniu silnikiem ? jest dokładnie tak samo , że w momencie puszczenia gazu i jechania na biegu odcina dopływ gazu ?

 

Pytanko 2 : w tym artykule http://auto.gazeta.pl/auto/1,48297,3028979.html?as=1&ias=2 napisano, że nie ma wpływu na spalanie siła z jaką wciskamy pedał gazu byle by nie przekraczać znacząco poza maksymalny moment obrotowy ... więc jak ?! jeśli w moim 1,1 maksymalny moment mam przy o ile dobrze pamiętam 3200 obr/min to do tej wartości a nawet trochę ponad nią mogę deptać? nie za bardzo to rozumie :( piszą z kolei by 2-ójkę wkładać jak najszybciej po 1-ynce więc?

 

postanawaiam troszkę zastosować te rady i zobaczymy czy coś się stanie ze spalaniem ! brak komputerka to wielka szkoda, z nim dobrze się uczy ekonomicznej jazdy :D

Link to post
Share on other sites
  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • krejzRudy

    15

  • Shapeshifter

    12

  • chaos

    6

  • Lajtmen

    6

Visterio

shiverek, z tym wciskaniem pedału gazu to bajka :P przecież logiczne, zę jak mocniej wciśniesz to bardziej przyspieszycz a do tego trzeba więcej paliwa ;]

 

z własnych doświadczeń wiem, że powolne przyspieszanie znacznie obniża zużycie paliwa

 

z używaniem jedynki to prawda co tam napisali

 

u nas (w pugach i większości aut) odcięcie paliwa przy hamowaniu silnikiem występuje powyżej 1500 rpm dlatego gdy hamujemy silnikiem np. na II biegu to w granicach 1500 rpm czuć delikatne szarpnięcie

 

możne lekko w granicach MAX 0,2 Bara podnieść ciśnienie w oponach żeby lepiej się toczył - podniesienie ciśnienia jest zalecane gdy jedziemy w trasę z obciążeniem - kierujemy się wtedy instrukcjami na naklejce na słupku od strony kierowcy

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

to znaczy ja lubię butować i to bardzo :) i mnie nosi, ale nie o tym :D teraz obrałem nową taktykę ... przez co wolniej się rozpędzam, ale może to poskutkuje w mniejszej ilości wpieprzanego paliwa :) więc ruszam i jedynka tak do 2000-2200 obr/min i dwójka . na dwójce do 3000 i szybko trójka, to samo z trójką - do 3000 i czwórka, ale robię to szybko i przyśpieszam w miarę dynamicznie, ale nie tak jak wcześniej, że kręciłem sobie do 4000-4500 czasem 5500 :)

 

co do szarpnięcia na dwójce przy hamowaniu silnikiem to jest tak, że od 1200 obr/min znów podawane jest paliwo a troszkę niżej chyba w okolicach 1000 k obrotów samochód zaczyna ciągnąć sam bez gazu :D i jedzie do przodu !

 

powiedzcie jeszcze jak to jest z gazem LPG tak jak pytałem w pierwszym poście ?!

też odcina dopływ przy hamowaniu silnikiem? nie spalam wtedy nic LPG tak jak w przypadku benzyny?

Link to post
Share on other sites
Tasaczek

Był juz kiedys taki temat i tam miedzy innymi było napisane ze dynamika wciskania pedału gazu nie ma wpływu na zuzycie paliwa :) ja jedyne co zaobserwowałem podczas mojej jazdy to to że jadac do Bronka samochod spalił mnie duzo wiecej niz zawsze :P przy długich postojach w lesie przy właczonym silniku i ogrzewaniu spalanie tez znacznie wzrastało :P a także to że jak kończyła sie zima i zaczynało lato a co za tym idzie zmieniałem waskie i małe zimowki na 15teczki felgi z kapciem 195 spalanie spadało o ponad litr hmm moze to tez dlatego ze mniej juz w lasach przesiaduje i nie krece juz w miejscu do wysokich obrotw tak dla zabawy;)

Link to post
Share on other sites
przecież logiczne, zę jak mocniej wciśniesz to bardziej przyspieszycz a do tego trzeba więcej paliwa ;]

ale jak wdepniesz słabiej to bedziesz potrzebował wiecej czasu na osiągniecie danej predkosci obrotowej a co za tym idzie, dłuższy czas i ilosc spalonego paliwa bedzie taka sama - chyba to poeta mial na mysli?

Link to post
Share on other sites
Tasaczek
ale jak wdepniesz słabiej to bedziesz potrzebował wiecej czasu na osiągniecie danej predkosci obrotowej a o za tym idzie, dłuższy czas i ilosc spalonego paliwa bedzie taka sama - chyba to poeta mial na mysli?

no w sumie racja im szybciej jedziesz tym szybciej dojedziesz tym mniej zmarnujesz paliwa na prace silnika ogrzewania klimy wycieraczek radia alternatora itp :P

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

z tym, że wciskając mocniej gaz zawsze wydawało mi się, że pobiera wtedy więcej paliwka silnik ! może się mylę ! kiedy najlepiej zmieniać biegi jeśli chodzi o ekonomię? wtedy gdy przypada maksymalny moment obrotowy? to gaz szybko czy delikatnie ?!

Link to post
Share on other sites
Tasaczek
kiedy najlepiej zmieniać biegi jeśli chodzi o ekonomię?

przy 2500 obr/min

to gaz szybko czy delikatnie

umiarkowanie :P

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

przy 2500 ? uff to nisko , to go zamulę :P nie, w zasadzie dziś tak jeździłem ale tak to przy 50 km/h miałem już czwórkę i 2000 obr/min na obrotomierzu !

Link to post
Share on other sites
Tasaczek

Na TVN turbo w Szkole bezpiecznej jazdy tak mowili i jeszcze dodali ze trzeba wczesniej reagowac na to co dzieje sie na drodze czyli spokojnie podjerzdzac do swiateł (wczesniej juz odpuszczac gaz) nie przeciagac na obrotach zmieniac tak w okolicach 2500 obr/min itp itd.

Link to post
Share on other sites
Sparkling Cocktail

9,5 litra w miescie !!!!!! to mój rekord .. w miescie !1

Link to post
Share on other sites

balonik z helem do nogi prawej!!!!!!!!!!! :hyhy: :hyhy: :hyhy:

nigdy gaz do dechy!!!!!

rozpędzamy się delikatnie,bez pośpiechu,......jazda spacerowa.......!!!!

tylko kto zapanuje nat tymi konikami pod maską ,ktore sie rwą do cwału-chyba tylko niespotykanie spokojny człowiek :zabawa:

:206

Link to post
Share on other sites
marecek

a ja powiem...LPG... i koniec oszczędności i odejmowania sobie przyjemności z deptania potwora :D

 

:206 :provw

Link to post
Share on other sites

Im mocniej wcisniesz pedał gazu tym robi sie wieksze podcisnienie w kolektorze, wiec podaje wiecej paliwa. Czyli wieksze spalanie.

 

Nie warto jezdzic na zbyt niskisch obrotach, lepiej czasem na nizszym biegu ale na wyzszych obrotach, to wynika z moich obserwacji wskaznika wlasnie owego podcisnienia.

 

A wogole to zgadzam sie z mareckiem, probowalem kiedys w miescie jezdic oszczednie na LPG, roznice byly tak minimalne ze dalem sobie spokoj i butuje kiedy mi sie tylko zachce.

Co innego w trasie.

Takze zakladac LPG i smigac. Bo co to za frajda z jazdy samochodem myslac tylko ile to spali.

 

A jeszcze co do tego chamowania silnikiem, komp LPG przelicza tylko to co mu podaje komp benzyny, wiec jezeli komp benzyny odcina paiwo to komp gazu rowniez, przynjamniej tak to z logiki powinno byc.

Link to post
Share on other sites

Pewne jest jedno - najmniej pali na holu...... ;)

Link to post
Share on other sites
Two_O_Six

hmmmm but w podłogę i 450km po mieście... a potem żółta lampeczka oznajmiająca potrzebę zostawienia 160zł na stacji hajosżernej.... co to jest ekonomia? :rozpacz:

Link to post
Share on other sites
a ja powiem...LPG... i koniec oszczędności i odejmowania sobie przyjemności z deptania potwora

na tym forum odrzucano swego czasu takie rozwiązanie (bardzo fajowe z resztą) :P

 

ja porównam się (szybko i bez szczegółowych wyliczeń) do naszego mega oszczędnego ;) moderatora Janusa, który jeździ raptem 5zł taniej ode mnie (a może nawet i mniej niż 5zł), a ja dla odmiany nie mam wiele wspólnego z oszczędną jazdą :P właśnie dzięki temu wpsaniałemu wynalazkowi jakim jest instalacja gazowa :hurra:

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

Geciu, potwierdzam ! na razię jestem w fazie testowania czy spokojna jazda przyniesie rezultaty :) dotychczas na LPG palił mi po mieście do 10 litrów noa jak się teraz coś zmieni to jestem ciekaw na jaki wynik i czy w ogóle się zmieni !

Link to post
Share on other sites
Two_O_Six

ile ile ... nie wiem.... około 1,5 tyg... pewnie... czasami pewnie ciut więcej ... musze policzyć kiedyś dni... ostatnio mierzę tylko km przejeżdżone na baku... czyli ostatnio mi wyszło ok. 420 ale zatankowałem fure zanim pojawił się nieszczęsny brzęczyk...

Link to post
Share on other sites
uszaty69

11,5l w mieście i 7 na trasie :) To moje rekordy.

 

Ale na początku nie mogłem się przyzwyczaić, bo poprzednio jeździłem TDi. W konsekwencji w pierwszy dzień miałem średnie spalanie 18,6 :]

 

Ja w tym dziale moge tylko bić rekordy największego spalania :D

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

Tummi to wszystko po trasie?

Link to post
Share on other sites
Ja w tym dziale moge tylko bić rekordy największego spalania

 

to prawda, szczególnie w mieście ;) :206

Link to post
Share on other sites
marecek
Ja w tym dziale moge tylko bić rekordy największego spalania :D

 

oj nieeeee... nie możesz :D :hyhy: :98 :98 :dzidzius :klubowy :wstyd:

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...