Jump to content

Dywagacje na temat oszczędnej jazdy .


Shapeshifter

Recommended Posts

marecek, no tak, ale Ty masz pugopassata.. ;) :206

Link to post
Share on other sites
  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • krejzRudy

    15

  • Shapeshifter

    12

  • chaos

    6

  • Lajtmen

    6

nie nie nie, napewno leciutkie naciskanie gazu nie spowoduje nizszego spalania, bo wolno przyspieszajac, jestesmy dluzej na wyzszych obrotach, a wtedy pali wiecej, za to przyspieszajac dynamiczniej tak do 3/4 wciskania gazu jestesmy bardzo krotko na wyzszych obrotach i szybko zmieniamy na wyzszy bieg. Mi stosowanie metody szybkiego przyspieszania a potem dlugiej jazdy na wysokim biegu (np. na V 70 km/h) dalo spadek spalania z 11,5l/100 do 8,8l/100 po miescie, przy czym jezdzi sie o wiele przyjemniej.......chyba dobrze ?

Link to post
Share on other sites
Sparkling Cocktail
Ja w tym dziale moge tylko bić rekordy największego spalania :D

 

Nie masz Szans ... W Spalaniu z Markiem :)

Link to post
Share on other sites
ziachu
nie nie nie, napewno leciutkie naciskanie gazu nie spowoduje nizszego spalania, bo wolno przyspieszajac, jestesmy dluzej na wyzszych obrotach, a wtedy pali wiecej, za to przyspieszajac dynamiczniej tak do 3/4 wciskania gazu jestesmy bardzo krotko na wyzszych obrotach i szybko zmieniamy na wyzszy bieg. Mi stosowanie metody szybkiego przyspieszania a potem dlugiej jazdy na wysokim biegu (np. na V 70 km/h) dalo spadek spalania z 11,5l/100 do 8,8l/100 po miescie, przy czym jezdzi sie o wiele przyjemniej.......chyba dobrze ?

 

dobrze gadasz... moze jeszcze prosciej:

jak dajesz gaz do dechy to szybciej osiagasz zadana predkosc czyli krocej przyspieszasz, czyli krocej pozera paliwo w duzej ilosci.

jak przyspieszasz spokojnie, to przyspieszasz dluzej i podobno jest to mniej oszczedne

Link to post
Share on other sites

Kurde, to ja nei wiem jak Wy tak oszczednie jezdzicie ;/ Ja przy ekonomicznej jezdzie moim 1.1 w cyklu mieszanym (70% trasa) wychodza 7.1l / 100km. A naprawde staram sie jezdzic oszczednie ;/

 

Czy moze to byc przyczyna jakiejs awarii silnika? Raczej nie sonda, bo chyba by spalanie wieszke bylo... Nie mam pojecia. :/

Link to post
Share on other sites

a ja - żeby nie martwić się "głupotami" w ogóle nie liczę, ile mi pali, cały bak po mieście w tym 1/3 trasa - wychodzi ok. 580km.

I ho!

Link to post
Share on other sites

lampka mi blika między 600-650km-to wszystko zależy od fantazji /spacerowo czy wyścigowo/ pali od 6,2-7,8/100 :206

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

to i tak nie dużo ela :)

 

marecek , ile Twój pasiu wessie najwięcej? mój 1.8T spokojnie jeżdżąc po mieście z klimą pożera jakieś 12-13 literkówa jak by się mu dopieprzało na maksa cały czas to pewnie ze 20 by wyszło :D

Link to post
Share on other sites
Tummi to wszystko po trasie?

 

No co Ty - to sa wszystkie moje tankowania, czyli srednie spalanie liczone z normalnego uzytkowania auta. Glownie jazda po Trojmiescie i okolicach, czasami (2x w miesiacu) wypad do Elblaga i spowrotem krajowa 7-mka (~80km w jedna strone).

 

Tylko dwa pierwsze wyniki (spalanie 5.5l) byly z tras - od nich zaczalem liczyc spalanie.

 

T.

Link to post
Share on other sites
onimusha

Ja nie mogę się pochwalić przyzwoitymi osiągami... pali mi za dużo, znacznie za dużo, no ale jeżdzę tylko po mieście. Ostatnio 8.9l/100km. Co prawda teraz przestawiłem się na V-power wychodzi mniej, ale jeszcze nie dolewałem do końca, więc nie wiem ile dokładnie.

Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

a ja robiłem ostatnio test - 2 warianty:

 

1. Założyłem kapelusz i śmigałem jak stary dziadek 90-110 km/h :hyhy: ale mnie noga swędziała - przejechałem na baczku 930 km

2. Zdjąłem futerkowy kapelusik :hyhy: i obciążyłem nogę ołowianym butem :hyhy: dawałem Pyziowi 140-160 km/h przez prawie cały bak - przejechalem 850 km

 

z kapeluszowym stylem jazdy zaoszczędziłem około 15-18 złociszy - ale czy warto

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

nie warto raczej :) ja zrezygnowałem i wciskam ostro teraz :) nie lubię jeździć jak emeryt :) jakoś mi to nie służy ! wkręcam na obroty pyzia :D

Link to post
Share on other sites
  • 2 years later...
Shapeshifter

Jeździłem oszczędnie, to spalanie schodziło mi o 1 litr w dół po mieście, dlatego powiedziałem - pierdzielę ekonomię i od tamtego czasu jeżdżę tak jak mam ochotę.

 

Ekonomia ekonomią, ale przyjemność tez musi trochę człowieka rozweselać.

Link to post
Share on other sites
Jeździłem oszczędnie, to spalanie schodziło mi o 1 litr w dół po mieście, dlatego powiedziałem - pierdzielę ekonomię i od tamtego czasu jeżdżę tak jak mam ochotę. Ekonomia ekonomią, ale przyjemność tez musi trochę człowieka rozweselać.

 

grande punto 1.4 benzyna [eLka]

dzis naginałem ostro bez bki krecilem go duzo, a oszczędzając z górki i starając sie mało chamować mialem 5.8 litra na trasie to chyba dobrze co >?

 

-- automatycznie scalone ( 19/12/2008 o 00.21 ) --

 

za to w pugu na mieście przy spokojnej jezdzie 4.8

a jak teraz jakas bka na drodze to 5.4 więc kichać na ekonomię :D

Link to post
Share on other sites
Grzegorz206
Ekonomia ekonomią, ale przyjemność tez musi trochę człowieka rozweselać.

Zgadzam sie z tym . Lecz kontroluje ilosc spalanego paliwa ale nie ze wzgledow ekonomicznych tylko po to zeby kontrolowac stan silnika ( wiadomo jak spalanie drastycznie wzrasta to cos zlego sie dzieje z autkiem ).

Link to post
Share on other sites
No właśnie, a czemu ostatnio tak tanieje?

 

Bo ropa jest już prawie za darmo :)

 

 

Jeśli chodzi o spalanie w moim pyziu, to gdy cisnę go niemiłosiernie, to spala w zimie 9,6l/100km

Natomiast gdy jeżdżę spokojnie i tylko czasem przycisnę (nie potrafię zawsze jeździć spokojnie :P ) to spalanie jest ok 8,4l (poniżej 7,9 jescze nie zszedłem :P )

 

Ale to, jak bardzo staniała benzyna naprawdę da się odczuć.

Pare tygodni temu zalałem służbowego Yarisa (1.0l) za równe 100zł.

Dojechałem z Gdańska do Chojnic, pojeździłem po Chojnicach i jakieś 30km od domu znów musiałem dolać paliwa.

Natomiast w ostatnią środę znów zalałem za 100zł, cisnąłem tego Yarisa ile fabryka dała (BTW: Nieźle licznik w Yarisa przekłamuje, bo zgodnie z nim rozbujałem go na autostradzie do 188km/h :D ) a mimo to dojechałem do Chojnic, pojeździłem po Chojnicach, wróciłem do Gdańska, pojechałem do Gdyni, znów do Gdańska - a paliwo nadał było w baku :)

Link to post
Share on other sites
krejzRudy

U mnie różnica w tankowaniu za 100zł wynosi 7,5 litra, jeśli chodzi o porównanie września z dniem wczorajszym ;)

Link to post
Share on other sites
Shapeshifter

A ja to zawsze przeliczam na 10 litrów. Ile musiałem zapłacić za 10 litrów, a ile muszę.

Link to post
Share on other sites

A i tak kurcze ropa staniała na tyle, że benzyna powinna kosztować chyba z 2,5zł :P (wiem wiem, nie jest to takie proste... pełne "magazyny", cena dolara, akcyza - to wszystko ma wpływ na cenę paliwka)

Link to post
Share on other sites
krejzRudy

Jak dla mnie cena może już nie spadać :)

I tak miesięcznie oszczędzam jakoś 60zł na paliwie, w stosunku do września, więc mi nie zależy na obniżce ;)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...