Jump to content
  • Similar Content

    • furious
      By furious
      Witam 
      Proszę o pomoc. Niedawno kupiłem 206sw 1,4 8v 75km B+G . Miała odpięty czujnik ciśnienia w kolektorze dolotowym, czego nie zauważyłem przy kupnie, bo wtyczka była włożona ale nie wpięta.
      Problem polega na tym ,że kiedy czujnik jest podpięty silnik strasznie kuleje na wolnych obrotach i po wciśnięciu gazu obroty spadają, jeśli wciska się bardzo powoli to nawet się tam wkręca na obroty,
      przy odpiętym czujniku chodzi dość ładnie na wolnych i da się jeździć chodź czasem też się przydławi. Na obu paliwach to samo zachowanie.
      Na komputerze były błędy:
      -p0105
      -p0110
      -p0500
      Ale tak jak mówiłem błędy są tylko jak czujnik jest odpięty. Czujnik jest nowy boscha mam też nowy tańszy zamiennik na podmiankę ,ale na obu jest taka sama reakcja.
      Czyściłem już przepustnice i krokowy, ale bez efektów. 
      Szukałem też nieszczelności w dolocie psikając plakiem ale zero reakcji.
      Proszę o jakąś wskazówkę.
      Pozdrawiam. 
       
    • kociolek
      By kociolek
      Hej,
      Tak jak w tytule - kupię Peugeot 206. Wymagania w skrócie:
      • rocznik od 2001 (czyli z muxem),
      • silnik najlepiej 1.4 - 1.6 benzyna,
      • klimatyzacja,
      • trójmiasto - okolice!
      Wszelkie propozycje wraz z cenami proszę kierować pod tym postem.
       
    • eskorupa
      By eskorupa
      Witam. Mam problem z 206. Zauważyłem luźno wiszący wezyk (podciśnienia?) Ktory wisi od przepustnicy. Podsylam zdjecie gdzie wezyk jest podłączony oraz proszę o wskazówkę gdzie powinna znajdować się druga strona wezyka. 
      Zakładam że będzie to gdzieś z tylu silnika

    • VENA646
      By VENA646
      Witam czy może mi Ktoś powiedzieć konkretnie jakie części i jakie koszta są związane ze zmiana z 1.4(75Km) na 2.0(177Km)oczywiście benzyna bo planuje to zrobić.Będę wdzięczna za każdą pomoc i rade.
    • gruz95
      By gruz95
      Witam,  mam pytanie odnośnie temperatury i układu chłodzenia w 206 2.0 hdi 90 KM 2001 rok.
      Nie działa mi w ogóle wentylator przez co podczas upałów i w korkach silnik się mocno nagrzewa i temperatura podchodzi pod czerwone pole. Podczas normalnej jazdy typu 70km/h temperatura jest w miarę w normie bo wiadomo że pęd powietrza trochę schładza.
      Wentylator był sprawdzany i jest sprawny. I teraz nwm czy czujnik który załącza go to jest taki niebieski 3 pinowy pod pokrywą silnika bardziej z prawej strony ? I jakie powinno być w tym czujnku natężenie prądu ? Ogólnie jak sprawdzić czy on jest sprawny  i w jaki sposób go wyjąć ?
      Gdzie "idzie" ten czujnik, steruje nim dalej jakaś elektronika ?
      Jak jeszcze można sprawdzić dlaczego nie załącza się wentylator podczas wzrostu temperatury ? 
      Jak ktoś sie orientuję to podpowiedzcie, dzięki.
Sign in to follow this  
pumex

1.4 HDI - brak mocy

Recommended Posts

pumex

Witam uprzejmie zgromadzonych,

 

pojawił się problem w moim samochodzie. Od jakiegoś czasu co jakiś czas pojawiał się problem z brakiem mocy. Jakiś czas temu było to dość sporadyczne, i wszystko dość szybko wracało do normy. Ale od jakiegoś czasu częściej problem jest, niż go nie ma.

Objawy: samochód przyspiesza baardzo opornie - czuję się jak w wolnossącym Dieslu 1.4, a nie w samochodzie z turbodoładowanym silnikiem. Wydaje mi się (ale to tylko moje odczucie), że ewidentnie mu czegoś brakuje: albo paliwa, albo powietrza. Silnik normalnie wkręca się na obroty (5 tysięcy) na biegu jałowym.

 

Co zrobiłem:

- pierwsza diagnoza, oczywiście EGR - odpiąłem przewód podciśnieniowy - po tym problem zniknął, ale na krótko

- kolejna próba: filtr paliwa - wymieniłem, stary był masakrycznie brudny, ale to nic nie zmieniło

- sprawdziłem wszystko, czym przelatuje powietrze: nie ma żadnych syfów w rurkach gumowych, są one szczelne, przepływomierz (wymieniany jakoś pół roku temu) również jest czysty. Filtr powietrza czysty.

- kolejna próba: zgodnie z sugestią znajomego mechanika, że pomimo odpięcia włącznika podciśnieniowego systemu EGR, mechanicznie włącznik może być brudny/ zacięty i pozostawać w pozycji otwartej, i non stop wpuszczać do silnika spaliny, odciąłem całkowicie system EGR, zaślepiając dolot spalin pomiędzy zaworem a silnikiem kawałkiem dociętej blaszki - po tym zabiegu samochód na kilkaset kilometrów ponownie odzyskał moc, po czym znów go mocno zmuliło.

 

Moje spostrzeżenia:

Grzebałem przy zaworze EGR dwa razy, a jak wiadomo wymaga to zdjęcia dużej ilości plastików z silnika, i ogólnie rozkręcania dolotu. Za każdym razem po tym grzebaniu silnik odblokowywało - skoro nie jest to sam EGR (który został już definitywnie odcięty) - to może przy dostawaniu się do niego dotykam coś, co stanowi problem, i dzięki temu na chwilę się naprawia? Co by to mogło być?

 

Spostrzeżenie numer dwa:

Wczoraj silnik momentalnie odblokowało, gdy zachowałem się skrajnie nie odpowiedzialnie, i przesuwalem fotel w czasie jazdy. Jadąc z wciśniętym sprzęgłem i przesuwając fotel wjechałem w dziurę, fotel mi odjechał zbytnio do tyłu, noga spadła z pedału, a silnik zgasł - po tym wstrząsie (od wjechania w dziurę) i nagłym zgaśnięciu (od puszczenia sprzęgła) i ponownym odpaleniu dysponowałem pełną mocą silnika. Niestety - tylko przez kilkanaście kilometrów, obecnie problem znów się pojawił.

 

Sam nie wiem już, co sprawdzać - i liczę na wasze sugestie. Ponieważ niestety nie stać mnie na utrzymanie dwóch samochodów i będę musiał się z 206 rozstać w przeciągu kilku miesięcy, nie chcę inwestować w nią żadnych pieniędzy, ani na naprawę u mechanika, ani na diagnozy komputerowe - chciałbym sam sprawdzić to co jest możliwe, a oddać go komuś na serwis dopiero, gdy już naprawdę wyczerpię wszelkie inne możliwości.

 

Aha - nie jest to raczej na pewno kwestia żadnego zamulenia (lubię go czasami trochę wyżej pokręcić, a ostatnio zrobiłem trasę koło 500 km (akurat wtedy dzialał) - spalanie w normie.

 

Pomożecie? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pumex

Błagam! Przywróćcie mi wiarę w to, że jednak współczesna motoryzacja ma jakąkolwiek przyszłość, że samochód jeszcze choć trochę działa na zasadach mechaniki a nie elektroniki, i że da się naprawić go w domu, bez posiadania komputera!

Share this post


Link to post
Share on other sites
barczol

Silnik pracuje normalnie jak pracował przed tym problemem? Czy chodzi jakoś dziwnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
pumex

Zapala normalnie, brzmi normalnie, na biegu jałowym chodzi i brzmi normalnie. Jedyne co jest inne to to, że nie przyspiesza, niemniej jednak nie towarzyszą temu żadne dziwne dźwięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Arkady1s

Sam mam 1.4 HDI i taki objaw miałem tylko przy bardzo niskich temperaturach, kiedy parafina mi się wytrąciła. A na jakiej stacji wlewałeś ropę? Może jakieś trefne paliwo masz? POdjechałbym na kompa i sprawdził co mówi komputer. Powie ci czy coś padło czy dawki paliwa są ok a może wtryski się zacinają.

 

Albo...... ktoś kiedyś na forum pisał że miał nieszczelny układ paliwowy. Może gdzieś ci czasem zaciąga powietrze?

Share this post


Link to post
Share on other sites
pumex

Odkąd pojawia się ten problem tankowalem tyyle razy, i na tylu różnych stacjach, że na pewno nie jest to kwestia paliwa.

A właśnie - podejrzewałem jeszcze, że może siedzi gdzieś jakiś syf, więc profilaktycznie zastosowałem specyfik do czyszczenia układu paliwowego, chociaż średnio wierzę w takie cuda.

 

Nieszczelny układ... hmm, wycieków nie ma, odpala od strzała, przewody, tam gdzie są widoczne oglądałem i wyglądają ok.

 

Komputera, tak jak pisałem, chciałbym uniknąć tak długo jak to jest możliwe. Zależy mi tylko na tym, żeby ten samochód przejeździł dwa najbliższe miesiące, przez które będzie mi bardzo potrzebny, i był sprawny na czas sprzedaży, bo potem kończę remont generalny mojego drugiego samochodu, i z 206 się rozstaję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
barczol
Komputera, tak jak pisałem, chciałbym uniknąć tak długo jak to jest możliwe. Zależy mi tylko na tym, żeby ten samochód przejeździł dwa najbliższe miesiące, przez które będzie mi bardzo potrzebny, i był sprawny na czas sprzedaży, bo potem kończę remont generalny mojego drugiego samochodu, i z 206 się rozstaję.

 

A potem kupi jakiś koleś i niech się meczy.

 

Jedź na komputer dużo to nie kosztuje u mnie w mojej miejscowości od 30zł w górę za zdiagnozowanie usterki.

 

Więc nie trać kasy a będziesz miał bez problemu, i ten kto kupi!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dambala

A turbina jest ok?

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Rafał_

U mnie jest tak że jak jest zimny i ruszam powoli z bardzo lekkim gazem to tak nie równo pracuje silnik potem już jest wszystko ok.

 

Tak tak sprzedaj i niech ktoś się męczy:brawa

Share this post


Link to post
Share on other sites
pumex

Turbina jest oryginalna, o potężnym (jak na żywotność obecnie produkowanych silników) przebiegu 230 tysięcy. Dotychczas nie sprawiała problemow, nie pali w ogóle oleju, choć tak zwykle objawia się śmierć turbiny. Tak więc nie mogę powiedzieć stuprocentowo że jest sprawna, ale nic nie wskazuje na jej śmierć. Ale czy zdechłe turbo może dawać objawy okresowo?

 

Pojechać na komputer to nie sztuka, i zawsze można to zrobić, chociaż jest to średnio sensowne, skoro już raz byłem na diagnostyce, która nic nie wykazała, choć problem występował. Dlatego z tych rad raczej nie skorzystam, raczej proszę o rady co i jak mogę samemu sprawdzić ;)

 

Tak tak sprzedaj i niech ktoś się męczy

 

Jak tylko złożę malucha po remoncie do kupy, i będę mógł wreszcie przesiąść się na porządny samochód, to to zrobię ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
uczeszsie

sprawdz w jakim stanie jest zawór turbo(gruszka). Lubi korodować i się zwyczajnie przycinać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dons

co to jest zawor turbo [ gruszka ]

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

A komputera podłączenie na 100% wskaże uszkodzona cześć w układzie paliwowym? i innej części silnika?

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Rafał_

otwórz maskę i spójrz na turbo a sam to znajdziesz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyindualizowany

W czasie jazdy jak nie będziesz miał mocy, stań na poboczu podnieść maskę i koło przepływomierza masz kostkę wypnij ją i wepnij powrotem, odpal i zobacz jak chwilę będzie normalnie to wadliwa przepływka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...