Jump to content

Krotoszyn: Śmiertelny wypadek w miejscowości Raciborów. 15-latek nie żyje (zdjęcia) -


Recommended Posts

Rodzice dostaną po dupie :( Nie dość że taka tragedia ich spotkała to jeszcze problemy z prawem będą mieli.

 

A co to była za wersja??

Link to post
Share on other sites

Najważniejsze, że przez bezmózgiego 15latka nie zginął nikt inny.

Link to post
Share on other sites
marcin18771

to nie był chyba klubowy. wydaje mi się ze s16 albo gt. co ich po kusiło żeby wsiadać do tego auta.

Link to post
Share on other sites

czy dobrze widzę, że u pasażera poducha wystrzeliła, a u kierowcy nie? (brak pasów)

Link to post
Share on other sites

to dziwna sprawa by była, samochód nie jest jakoś strasznie uszkodzony, do tego całkiem symetrycznie, a pasażer bez większych obrażeń. Mi to bardziej wygląda jakby kierowca rozwalił kierę sobą i wygiął do góry (widać na zdjęciu gdzie jest poduszka pasażera) i może dlatego na pierwszym tak to wygląda... tzn. wepchnął kierownicę na szybę i poduszka i tak wyleciała...

Normalnie po strzale z pasami i wystrzeloną poduszką kierownica raczej nie jest tak wygięta do góry...

Link to post
Share on other sites
czy dobrze widzę, że u pasażera poducha wystrzeliła, a u kierowcy nie? (brak pasów)

 

pewnie pasów nie zapiął..

Pewnie gdyby jechał w pasach teraz by żył.

 

Szkoda chłopaka bo całe życie przed nim było.

Link to post
Share on other sites
Rodzice dostaną po dupie Nie dość że taka tragedia ich spotkała to jeszcze problemy z prawem będą mieli.

Tragedia, sam mam 17-letnią córkę, garnie się do samochodu i motocykli się bardzo garnie, ale czegoś takiego by nie zrobiła... Młodsza zresztą taka sama jest. Ale maja świadomość, ze bez prawka nie mają na co liczyć. Gdzieś był błąd wychowawczy, tylko gdzie? Szkoda mi tych rodziców - nie mieli kontaktu z chłopakiem, pewnie zarobieni... A teraz płacz...

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

bezmózgiego 15latka

 

To tylko dziecko, do innych rzeczy najmądrzejsi, ale gdzie trzeba to w głowie pusto...

Link to post
Share on other sites

chłopak przecenił swoje możliwości napewno.. chciał się pewnie rozpędzić, wejść szybciej w zakręt, nie ocenił prawidłowo prędkości no i się stało.. tylko szkoda że taki smutny finał, bardzo to jest przykre.

 

Jeszcze nie tak dawno temu (bo co ja prawko mam ponad rok) to też się gdzie nie gdzie jeździło ale zawsze przepisowo żeby nie rzucać się w oczy.. Z perspektywy czasu i tak uważam że to było głupie, no ale cóż.

Link to post
Share on other sites

Ja uwielbiam szybką jazdę. Ale jak mam kogoś na pokładzie to automatycznie noga z gazu. Od 10 raku życia jeżdżę samochodem polne drogi (w końcu chłopak ze wsi jestem i na pole jakoś dojechać trzeba było), na państwowe drogi nie wyjeżdżałem. a za gówniarza szalało się samochodami.

Link to post
Share on other sites
maciexx123

mam to samo też uwielbiam szybko jeździć, ale czasem naprawdę nie ma co przesadzać, a jak już jadę ze swoja piękną to wtedy się jedzie tak żeby było jak najlepiej :)

Link to post
Share on other sites

szkoda chlopaka sam jezdilem bez prawka co prawda nie byla to 206 tylko polonez ale to nie zmiena faktu ze wina lezy po stronie rodzicow nie dopilnowali mi z reszta tata sam dawal kluczyki zebym sie uczyl ale ja mialem inna sytuacje polne drogi itp.

Szkoda szkoda zal dzieciaka praktycznie dopiero dorastal

Link to post
Share on other sites
maciexx123

ciekawe co sobie pomyśleli rodzice :/ swoją drogą ciekawe czy to auto było juz młodego czy rodziców, bo jeśli jego to potwierdza tylko nieodpowiedzialność rodziców

Link to post
Share on other sites
ciekawe czy to auto było juz młodego czy rodziców

 

maciexx123, aleś teraz dop...ił - młodego? 15-to letniego? No ja nie słyszłem,zeby ktoś dziecku 206ke kupił - zastanów sie zanim coś napiszesz...

 

Kierujący nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem, a pojazd zabrał bez zgody rodziców.

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

sam jezdilem bez prawka co prawda nie byla to 206 tylko polonez

Wszystkim się wydaje, ze wszystko jest OK - ale do czasu aż się coś stanie (czyt. tragedia).

Z jednej strony żal dziecka(!) a z drugiej szczęście, ze nie wjechał np w grupę kolegów i koleżanek wracających ze szkoły...

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

Listwy w kolor, klamki, nakładki na progi i wnętrze w kolorze karoserii - jego stary (pewnie młodszy ode mnie, 40ki pewnie nie miał), może zaglądał tu na forum, dbał o auto bardziej niż o młodego, zamiast z synem pogadać to przy samochodzie dłubał... Może razem dłubali przy tym aucie, ale tata kluczyków nigdy nie chciał dać... A zakazany owoc smakuje najlepiej...

Link to post
Share on other sites

Ja tam za kierownicą i wokół tego auta kojarzę tylko młodych chłopaszków. Też bardzo mi się wydaje że to było jego auto...

Link to post
Share on other sites

Wszystkim się wydaje, ze wszystko jest OK - ale do czasu aż się coś stanie (czyt. tragedia).

Z jednej strony żal dziecka(!) a z drugiej szczęście, ze nie wjechał np w grupę kolegów i koleżanek wracających ze szkoły...

Dlatego ostrożność przede wszystkim. Nawet gdy się ma prawko to trzeba być ostrożnym. Pewnie że kiedy można to można, ale trzeba być ostrożnym, bo byle pijak się na ulice wypełznie i będzie bum - i wtedy my mamy problemy.

A zakazany owoc smakuje najlepiej...

oj tak. :/:

Link to post
Share on other sites

@Junk65 - znam osobiście chłopaka, który przeżył. Sam nie wiem jak było w domu u tego drugiego, ale na pewno nie tak jak piszesz. Podobno samochód którym jechali nie należał do żadnego z nich, a został pożyczony przez rodziców od zupełnie innej rodziny.

 

Według mnie chcieli się popisać, takie zgniecenie nie powstaje przy 60km/h. Dodatkowo na tym feralnym odcinku, dokładnie w miejscu zdarzenia znajduje się ostrzejszy zakręt i to właśnie to zaskoczyło młodego, niedoświadczonego kierowcę. Wypadek zdarzył się około godziny 19:45 jeśli dobrze pamiętam, więc nie było opcji żeby wjechał w grupkę młodych idących ze szkoły (wiem o co Ci chodziło dokładnie, piszę to jako sprostowanie). Domyślam się też, że młody kierujący jechał odwieźć kolegę do domu (akurat jadąc w tą stronę dojedzie się do miejscowości w której mieszka).

 

To tyle ode mnie, pozdrawiam,

 

DarkShad

Link to post
Share on other sites
maciexx123

Junk uwierz ze nie takie rzeczy się dzieją jak mają kasę a dzieciakowi się zachciało. Do mnie do gimnazjum jak chodziłem to koleś podjeżdżał robię swoim passatem także nie mów ze to niemożliwe to brak wyobraźni rodziców

Link to post
Share on other sites

U mnie w gimnazjum to był standard. Dzieciaki nowobogackich w wypasionych autkach. A bo tata nie miał mnie czasu zawieźć...

Link to post
Share on other sites
U mnie w gimnazjum to był standard. Dzieciaki nowobogackich w wypasionych autkach

To ja w innej rzeczywistości żyję...

Ale sami widzicie do czego to prowadzi...

Selekcja naturalna...

Link to post
Share on other sites

No tak jak myślałem rozpuszczone dziecko przez głupotę rodziców czy przez to ze chcieli być dobrymi rodzicami już nie maja syna.

Ja chodziłem do podstawówki w biednej gminie i nikt nie przyjeżdżał autem, ja raz tylko dla szpanu swoja WSKą przyjechałem hehe.

Link to post
Share on other sites
rozpuszczone dziecko

Ok, ale 15to latkowi auto kupować? To nierealne. Dziecku bez prawa jazdy samochód? Mnie się to w głowie nie mieści. W końcu z TetrykTeamu jestem...

Link to post
Share on other sites
Dziecku bez prawa jazdy samochód?

prawo jazdy nie jest wyznacznikiem umiejętności w prowadzeniu samochodem.

 

Ale wiem do czego brniesz, bo jeżeli nawet jakaś stłuczka (nawet nie z winy nieletniego) to są problemy, duuuże problemy.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...