Jump to content
kbarann

Zimówki kiedy zakładamy

Recommended Posts

kbarann

po ostatnich przymrozkach i temperaturach jak dziś 2 stopnie koła zmienione,czasami jadę wieczorem gdzieś i lepiej się nie zdziwić

Share this post


Link to post
Share on other sites
rabus

w astrze dziś ten zaszczyt poczynię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti
I ja także już zmieniłem..z racji tego, że bardzo dobrą oponę (czyt. Sawa) dostałem za bardzo dobrą cenę ;).

Sam jeżdżę na Sawach (ale już kilkuletnich niestety) i mam o nich jak najlepszą opinię:ok Tzn. jak mam być precyzyjny, to ponownie zacznę na nich niedługo jeździć, bo na razie to warunki sprzyjają letnim i na takich jeszcze śmigam;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
danek

ja już z dwa tygodnie smigam na zimówkach :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dario.

Ja śmigam od tygodnia. Każdy, kogo wiozę mówi, że łożyska mam do wymiany tak ładnie zimówki szumią. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
marcin_513

Ja kupiłem używki michelin alpin a3. Cena bdb mam nadzieje, że się na 3latkach nie zawiodę. Facet, który mi je zakładał powiedział, że są w bdb stanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
krecha

Zimowki on board od 16 pazdziernika. ;) Bylo kilkudniowe -2, -3 rano.

Share this post


Link to post
Share on other sites
*RAMZES*

Może się czepiam, ale trochę Was nie rozumiem... W końcu zimówki w temperaturach powyżej 8, a na pewno powyżej 10 i więcej stopni (a takie mamy w ciągu dnia), na pewno nie będą mniej śliskie niż letnie w temp nawet do -3 - -4 stopnie. Gdy na drodze pojawi się lód, wylot z drogi na obu będzie dokładnie taki sam :P , a różnicę zrobi dopiero jazda na śniegu lub błocie pośniegowym - czyli coś, na co nijak poza rejonami podgórskimi sie na razie nie zapowiada :P O darciu zimówek czy większym spalaniu nawet nie będę wspominał... ;) Rozumiem, kolejki... ale pomimo wszystko... za wcześnie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
PiterOKL
a ja wciąż szukam zimówek (całe koła) w NORMALNYCH pieniądzach :P

 

no i wkoncu mam komplet :P ale narazie jezdze na powertechach :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
ewa m

Peżotka śmiga w zimowych bucikach od tygodnia. Za tydzień będzie już naprawdę zimno, więc kto jeszcze autka nie przebrał, niech przebiera na zimowo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti
Za tydzień będzie już naprawdę zimno, więc kto jeszcze autka nie przebrał, niech przebiera na zimowo :)

Ale zimno, czy śnieżnie? Bo to, że zimno, to jeszcze nie powód, żeby zakładać zimówki. Jeśli jezdnia jest sucha, to bez względu na temperaturę wolę letnie (opona od toczenia po asfalcie i tak się rozgrzewa) a na lodzie, to żadna sobie nie poradzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tyski i Ginger
na lodzie, to żadna sobie nie poradzi.

Nasuwa się wtedy pytanie to po co w takim razie w ogóle zakładać zimówki naście lat temu tata posiadając malucha wtedy cały rok jeździł na jednych oponach zresztą nie było innych i dało się a wtedy zimy były śnieżne i mroźne . Teraz często zimy są bez śniegu a temperatury nieraz są jesienne , ale jakby doszło do wypadku to czy winny czy nie to nie raz jest tak , że odpowiada kierowca który nie ma zimówek , a przecież to niby nie ma znaczenia jaka opona .

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti
Nasuwa się wtedy pytanie to po co w takim razie w ogóle zakładać zimówki naście lat temu tata posiadając malucha wtedy cały rok jeździł na jednych oponach

Po co? Bo na śniegu jednak jest kolosalna różnica! Nawet w dużym mieście:) A kiedyś opon zimowych nie było, ale te, które były, to nie były opony letnie, tylko całoroczne. Na klasycznych letnich ludzie nawet wtedy by tak nie śmigali:)

[...]jakby doszło do wypadku to czy winny czy nie to nie raz jest tak , że odpowiada kierowca który nie ma zimówek , a przecież to niby nie ma znaczenia jaka opona .

Nie jestem prawnikiem, ale moim zdaniem to niezgodne z prawem. Nie ma żadnego przepisu, który nakazywałby używać zimówek, w związku z powyższym nikt nie może karać za jazdę bez nich. Winnym kolizji zawsze będzie ten, kto złamał przepisy lub nie dostosował prędkości do panujących warunków. Inna interpretacja stróżów prawa moim zdaniem jest do bezproblemowego podważenia. W każdym razie przy obecnym stanie prawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tyski i Ginger
Po co? Bo na śniegu jednak jest kolosalna różnica! Nawet w dużym mieście A kiedyś opon zimowych nie było, ale te, które były, to nie były opony letnie, tylko całoroczne. Na klasycznych letnich ludzie nawet wtedy by tak nie śmigali

No niby tak ale ja pisałem , że teraz zimy u nas mało śnieżne więc po co tak naprawdę zimówki skoro na lodzie obojętnie jaka opona to nie ma szans . Wydaje mi się , że nie do końca to jest prawda . Myślę że po to opona zimowa jest miękciejsza by też na lodzie lepiej sobie radzić niż letnia . Inżynierowie prześcigają się by stworzyć jak najlepszą oponę i tylko po to by była na śnieg . Przecież służby starają się utrzymywać drogi czarne - wiem nie w Polsce .

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti
[...]teraz zimy u nas mało śnieżne.

Na ostatnie 10 zim 8 było mało śnieżnych. Ale w ostatnie dwie za to posypało aż miło. Bez zimówek nawet w Poznaniu byłoby ciężko. Może nawet nie tyle przy samej jeździe, ale przy wjeździe i wyjeździe z parkingów. Jak dobrze pamiętam, śnieg leżał przez kilka tygodni i mało go nie było:) Co do zachowania na suchym i na lodzie, to podtrzymuję swoje poprzednie zdanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dario.
Bo to, że zimno, to jeszcze nie powód, żeby zakładać zimówki. Jeśli jezdnia jest sucha, to bez względu na temperaturę wolę letnie

 

solti, jeśli będzie jechał za Tobą driver na zimówkach, to gwarantuję, że jak gwałtownie zahamujesz, to wjedzie Ci w :dupa. Droga hamowania zimówek na suchym lub mokrym asfalcie jest dłuższa niż na letnich gumach. Niby jego wina ale szkoda puga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sopel

czyli lepiej nie zahamować na zimówkach i wjechać w kogoś, niż zahamować i dostać strzała w tyłek?

Share this post


Link to post
Share on other sites
kbarann

Dario., przy suchej powierzchni i temperaturze około 0 gwarantuje że ten na zimówkach będzie miał krótszą drogę hamowania niż ten na letnich gumach które będą na kamień sztywne... co ty za głupoty wypisujesz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
rallymaniak2

Nie masz racji kolego,popatrz chociażby na auta startujące w RSMP-żadne z nich w temperaturze nawet -10 nie jeżdzi na zimówce tylko na odpowiednio dociętym slicku z odpowiedniej gumy. Ja sam przekonałem się ze na rajdzie robie lepsze czasy na asfalcie nawet poniżej zera na letnich niż na zimówkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fidel
przy suchej powierzchni i temperaturze około 0 gwarantuje że ten na zimówkach będzie miał krótszą drogę hamowania niż ten na letnich gumach które będą na kamień sztywne...
Pokaż mi jakiś test lub dokument na poparcie tej tezy przygotowany przez automobilklub. Albo nawet niech to będzie materiał z firmy oponiarskiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti
solti, jeśli będzie jechał za Tobą driver na zimówkach, to gwarantuję, że jak gwałtownie zahamujesz, to wjedzie Ci w :dupa. Droga hamowania zimówek na suchym lub mokrym asfalcie jest dłuższa niż na letnich gumach. Niby jego wina ale szkoda puga.

Ale czemu mnie o tym przekonujesz? Ja o tym wiem;) Wydaje mi się, że w moich poprzednich postach wyraźnie napisałem, że na niezaśnieżone drogi lepsze są letnie, bez względu na temperaturę.

Dario., przy suchej powierzchni i temperaturze około 0 gwarantuje że ten na zimówkach będzie miał krótszą drogę hamowania niż ten na letnich gumach które będą na kamień sztywne... co ty za głupoty wypisujesz...

Ale dałeś się omamić marketingowemu bełkotowi... Przykre to! Przecież letnie opony nawet przy -20 stopniach i pewnym odcinku przejechanym będą miały temperaturę dodatnią, w której dobrze pracują. Idę o zakład, że bez względu na temperaturę, samochód na letnich gumach na niezaśnieżonej drodze, bez błota pośniegowego, zatrzyma się na krótszym odcinku od identycznego auta, tylko na oponach zimowych:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dario.
czyli lepiej nie zahamować na zimówkach i wjechać w kogoś, niż zahamować i dostać strzała w tyłek?

 

Czyli lepiej wprowadzić "głupi" przepis obowiązkowej jazdy w okresie zimowym na zimówkach, tak jak jest to w niektórych "głupszych" krajach europejskich, bo na razie jest wolna amerykanka. Są też orły, co jeżdżą na zimówkach cały rok.

Jeśli chodzi o strzała, to wolałbym dostać w tył (sprawca dostaje mandat, punkty i naprawa idzie z jego OC) niż w kogoś wjechać, ale tak jak pisałem- szkoda auta, bo już bite.

Nie jestem przeciwnikiem zimówek :!

 

Dario., przy suchej powierzchni i temperaturze około 0 gwarantuje że ten na zimówkach będzie miał krótszą drogę hamowania niż ten na letnich gumach które będą na kamień sztywne... co ty za głupoty wypisujesz...

 

Proszę Cię :doh

Zmieniłem, żeby nie stać w kolejkach, żeby mnie śnieg nie zaskoczył, żeby mieć święty spokój, ale prowadzenie i hamowanie jest dużo gorsze (jeżdżę też rano kiedy jest koło zera).

Przykładowy artykuł na temat mojej według Ciebie głupoty:

http://www.autocentrum.pl/opony/regula-7-stopni-c-to-marketingowa-bajka/

 

Zdania będą zawsze podzielone na ten temat, tak jak również używania świateł przez cały rok, instalacji gazowych w samochodach itp.

Dlatego z mojej strony koniec, bo temat ma już prawie 100 postów. :wmorde

 

:surrender:surrender:surrender

Share this post


Link to post
Share on other sites
mcbrain

Słuchajcie, z innej bajki: właśnie wyczytałem w necie (i instrukcji Skody również), że zimą zaleca się ciśnienie o 0,2 bar wyższe niż podane normalnie przez producenta. Spotkał się ktoś z takimi wskazówkami?

Jak to się ma do częstego kontrolowania ciśnienia w oponach? Wiem, że im zimniej, tym więcej trzeba do koła powietrza napompować, żeby było odpowiednie ciśnienie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
kbarann

solti, wszystko zależy od wielu rzeczy w tym stanie ogumienia, ciśnienia i co najważniejsze wielkości bieżnika... zimówka się bardzo dobrze trzyma drogi, a porównywanie jej do slików wykorzystywanych w rajdach to całkiem inna bajka, tam jak już napisałeś nie wykorzystuje się inną gumę... jakby była okazja z chęcią bym spróbował tak wyhamować

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti
[...] zimówka się bardzo dobrze trzyma drogi[...]

Zgadza się! Tyle, że letnia trzyma się jeszcze lepiej (na asfalcie, nie śniegu):)

solti, wszystko zależy od wielu rzeczy w tym stanie ogumienia, ciśnienia i co najważniejsze wielkości bieżnika...

To prawda. Im bardziej wytarty bieżnik na zimówce, tym lepiej się ona trzyma asfaltu (suchego):) Ale niestety tym gorzej radzi sobie na śniegu, błocie pośniegowym i mokrym asfalcie (a na tym ostatnim to w ogóle sobie średnio radzi).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...