Jump to content
kbarann

Zimówki kiedy zakładamy

Recommended Posts

mirass

Ja juz zmieniłem w sobotę ubiegłą. Potem nie ma czasu, spadnie śnieg i zostane zletniakami. Można rozważać czy zmieniać czy nie, ja wiem jedno, a jeżdzę nie tylko 206, że na zimowych oponach auto lepiej jeździ podczas opadów sniegu. Łatwiej wdrapuje sie na wzniesienia itd. A ponieważ w okresie od listopada do marca potencjalnie może w każdej chwili padać snieg, więc nie mysle o tym po prostu zmieniam i juz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
krecha

Ja tez nie widze sensu zmieniania opon na ostatnia chwile.

Snieg juz mogl spasc, moglobyc zimno i mam niby wywijac kluczem przy mrozie?

Wole przed tym wszystkim spokojnie sprawe ogarnac, letnie wymyc, odstawic.

To, ze mamy jeszcze w miare cieplo, to tylko psikus natury. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
mcbrain
Słuchajcie, z innej bajki: właśnie wyczytałem w necie (i instrukcji Skody również), że zimą zaleca się ciśnienie o 0,2 bar wyższe niż podane normalnie przez producenta. Spotkał się ktoś z takimi wskazówkami?

Jak to się ma do częstego kontrolowania ciśnienia w oponach? Wiem, że im zimniej, tym więcej trzeba do koła powietrza napompować, żeby było odpowiednie ciśnienie...

 

Nikt się w tym temacie nie wypowie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pedro
Nikt się w tym temacie nie wypowie?

 

Jakoś nie jestem co do tego przekonany. Zimówki mają być bardziej miękkie, a dając im więcej powietrza powodujesz że staja się one twardsze, więc nie wiem czy to ma sens. Wiadomo, że nie będziesz jeździł na 1,5 bara bo by ci ladnie spalanie podskoczyło, ale żeby ładować 2,6 bara? Ja tam zrobię 2,4 tak jak mam i teraz i wszystko w temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti

Moim zdaniem też to nie ma sensu. Ciśnienie się powinno sprawdzać na zimnym kole (przed a nie po trasie) i wtedy należy je ewentualnie skorygować. Jeśli zimą, przy ujemnych temperaturach, nabijemy sobie do nierozgrzanego jazdą koła tyle, ile zaleca producent, to jaki sens maiłoby pompować jeszcze więcej? Ja, bez względu na porę roku, z przodu zawsze pompuję na 2,6 (bo rzadko sprawdzam i z czasem i tak zejdzie do nominalnego 2,5;) ) a z tyłu 2,8 (bo jednak dość często ostatnio wożę pasażerów z tyłu i coś do tego w bagażniku a przy załadowanym aucie producent na tylną oś zaleca 3, więc 2,8 to taki kompromis między pustym a pełnym).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pedro
a z tyłu 2,8 (bo jednak dość często ostatnio wożę pasażerów z tyłu i coś do tego w bagażniku a przy załadowanym aucie producent na tylną oś zaleca 3

 

No to ja teraz mając 13-kilogramowego suba w bagażniku powinienem jeszcze trochę dopompować tylne opony :rotfl

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti
No to ja teraz mając 13-kilogramowego suba w bagażniku powinienem jeszcze trochę dopompować tylne opony :rotfl

Rozwaliłeś mnie tym tekstem:lol

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pedro

No więc jako że zrobiło się zimno, skorzystałem z wolnego czasu i wrzuciłem zimówki na osie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
kbarann

no to już oby dwa auta na zimówkach, prognozy pokazują że ma spać jakiś mini śnieg po niedzieli - oby :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
*M-A-X*

Ja dzisiaj kapcie zmieniłem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
marass5

A Ja czekam za śrubami :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
kujawiak

a Ja w PoniedziaŁek :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
*RAMZES*

A my dalej śmigamy na letnich kapciach :P :whstl :jazda

I chyba szybko się to nie zmieni (patrząc po prognozach) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Olka

zmieniłam dzisiaj na nowiutkie zimowe :cieszesie wreszcie!

I czuję różnicę - autko jedzie jak po miękkim. Trudno to wytłumaczyć.. ale chyba to jest właśnie ta kwestia innej gumy, która nie twardnieje jak jest zimno... I fajnie się zachowują podczas hamowania, lepiej, niż poprzednie (już wysłużone i dzisiaj pożegnane na zawsze) letnie GoogYearsy. A przy okazji, naczytawszy się tych Waszych tekstów o ciśnieniu w zimowych oponach, zapytałam w warsztacie, jakie ma być ciśnienie zimą. Powiedzieli, że takie same jak latem. Tego mam zamiar się trzymać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
lawapiotr
Jakoś nie jestem co do tego przekonany. Zimówki mają być bardziej miękkie, a dając im więcej powietrza powodujesz że staja się one twardsze, więc nie wiem czy to ma sens. Wiadomo, że nie będziesz jeździł na 1,5 bara bo by ci ladnie spalanie podskoczyło, ale żeby ładować 2,6 bara? Ja tam zrobię 2,4 tak jak mam i teraz i wszystko w temacie.

Jak nie wiesz nie pisz głupot. Zaleca się większe ciśnienie zimą oraz węższe opony na zimę po to, by powierzchnia styku opony z nawierzchnią była jak najmniejsza, bo wtedy siła rozkłada się na mniejszą powierzchnie i w efekcie mamy lepszą przyczepność. Zimówki mają inną mieszankę gumy dlatego są bardziej miękkie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fidel
Jak nie wiesz nie pisz głupot. Zaleca się większe ciśnienie zimą oraz węższe opony na zimę po to, by powierzchnia styku opony z nawierzchnią była jak najmniejsza, bo wtedy siła rozkłada się na mniejszą powierzchnie i w efekcie mamy lepszą przyczepność.
:wmorde

Poprzesz swoje wywody jakimiś argumentami?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pedro
:wmorde

Poprzesz swoje wywody jakimiś argumentami?

 

Dokładnie, pierwszy raz słyszę taki wymysł...

Share this post


Link to post
Share on other sites
sopel

Ja coś takiego słyszałem, ale tylko jeśli chodzi o jazdę w kopnym śniegu, na czarnej drodze w zimie, węższa guma guzik da.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pedro

Pokusiłbym się o stwierdzenie, tak na logikę, że mniejsza powierzchnia styku opony z nawierzchnią = mniejsza przyczepność...

Share this post


Link to post
Share on other sites
lawapiotr
Jakoś nie jestem co do tego przekonany. Zimówki mają być bardziej miękkie, a dając im więcej powietrza powodujesz że staja się one twardsze, więc nie wiem czy to ma sens. Wiadomo, że nie będziesz jeździł na 1,5 bara bo by ci ladnie spalanie podskoczyło, ale żeby ładować 2,6 bara? Ja tam zrobię 2,4 tak jak mam i teraz i wszystko w temacie.

 

:wmorde

Poprzesz swoje wywody jakimiś argumentami?

To nie są żadne wywody. Trochę fizyki. Wałkowałem to dosyć mocno przez jakiś czas. Dam Ci jedną wskazówkę, zobacz na jakich oponach jeżdżą rajdówki zimą.

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

Pokusiłbym się o stwierdzenie, tak na logikę, że mniejsza powierzchnia styku opony z nawierzchnią = mniejsza przyczepność...

Logika niestety Cię zawodzi. Chodzi o siłę, która rozkłada się na powierzchnię. Im mniejsza powierzchnia, tym większa siła działa.

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

Ja coś takiego słyszałem, ale tylko jeśli chodzi o jazdę w kopnym śniegu, na czarnej drodze w zimie, węższa guma guzik da.

dokładnie tak, dlatego narazie jeżdże na letnich, zimówki są dobre na śniegu i podczas dużych mrozów w inych przypadkach lepszę będą letnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pedro

No więc w takim razie trzymaj się swojej opinii, twój samochód i twoje opony. Po coś istnieje coś takiego jak ciśnienie zalecane przez producenta.

Ponadto:

 

naczytawszy się tych Waszych tekstów o ciśnieniu w zimowych oponach, zapytałam w warsztacie, jakie ma być ciśnienie zimą. Powiedzieli, że takie same jak latem. Tego mam zamiar się trzymać ;)

 

I ja również zamierzam się tego trzymać.

Uważam temat za wyczerpany i niech kolejni forumowicze sami zdecydują co jest wg nich słuszne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti
Zaleca się większe ciśnienie zimą oraz węższe opony na zimę

O ile jeszcze w drugiej części tego twierdzenia jest odrobina racji, bo na śniegu węższa opona może czasami faktycznie sprawdzić się lepiej (tak, jak kolega napisał, większy nacisk jednostkowy na podłoże. Tyle tylko, że zima to nie tylko jeżdżenie po śniegu a na asfalcie wąska opona już lepsza nie będzie. Więc i tak radziłbym z tym ostrożnie), to pierwsza część jest dla mnie totalną bzdurą. Co Ci niby da większe ciśnienie? Moim zdaniem wręcz pogorszy sprawę. Nie od dziś wiadomo, że przy wyjeżdżaniu z trudnego terenu (piach, błoto) pomoże zmniejszenie ciśnienia a nie jego podwyższanie. Moim zdaniem analogicznie jest z jazdą po śniegu. Choć oczywiście zmniejszanie ciśnienia zostałoby okupione zwiększonym spalaniem i przyspieszonym zużyciem opon, więc IMO warto stosować się do zaleceń producenta i nie kombinować jak koń pod górkę, tylko stosować ciśnienie nominalne.

narazie jeżdże na letnich, zimówki są dobre na śniegu i podczas dużych mrozów w inych przypadkach lepszę będą letnie

Z tym się zgodzę a nawet pójdę dalej. Twierdzę, że na suchej nawierzchni letnie będą lepsze zawsze, bez względu na temperaturę otoczenia. Guma w oponach już po chwili jazdy się na tyle rozgrzeje od tarcia, że i tak na styku z asfaltem osiągnie temperaturę dodatnią. A w tej temperaturze da lepszą przyczepność od zimówki. Niemniej, żeby później uniknąć kolejek, sam właśnie założyłem zimówki. Ale to tylko z czystego lenistwa:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
marass5

To że w śniegu lepiej pójdą opony węższe i z większym ciśnieniem to wiadomo. Mniejszy opór stawiany i auto szybciej wyjedzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
solti

Pod jednym warunkiem - że auto jedzie. Stojące auto będzie znacznie ciężej ruszyć z kopnego śniegu przy podwyższonym ciśnieniu w kołach. A najczęściej problemy zaczynają się dopiero wtedy, gdy się zatrzymamy i chcemy ruszyć ponownie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest darmik24

Węższe opony na zimę to już niestety, styl retro. Ma swój plus, ale niestety, minusów jest więcej. I z tego względu producenci nie zalecają już węższego ogumienia na zimę, tylko takie same, jak letnie. Zmieniła się technologia produkcji opon i zmieniły się zalecenia. Ja wcześniejsze zimówki miałem o numer węższe, w tym roku kupiłem nowe, o takim samym rozmiarze, jak letnie. I zgadzam się, że zimą na suchym letnie opony mogą być lepsze od zimowych. Czytałem o tym już dawno no i praktycznie też się o tym przekonuję co roku, jako że zmieniam opony w ostatniej chwili, we własnym garażu, jak tylko spadnie śnieg :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...