Jump to content
ziolo

[humor] dowcipy

Recommended Posts

muv168

full wypas te oststanie :DDD ksiądz i zakonnice mnie rozwaliły :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
mat

Było sobie 3 przyjaciół... Gutek Zutek i Hutek postanowili pojechać do Francji lecz, Gutek powiedział ze nie mogą się tak nazywać we francji bo nie pasuje... i wymyślił tak: Gutek będzie GUJ, Zutek będize ZUJ a Hutek.... JA NIE JADE!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
kelly
Panna młoda i pan młody zaczynają noc poślubną. Leżą sobie w łóżeczku, atmosfera przepiękna,

 

:| To :lol: jakaś aluzja :| :lol: :lol: :lol:

:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kudlacz

Pewnego dnie w ZOO uciekl z klatki goryl i schowal sie na drzewie. Wezwano pogromcę goryli. Ten, przybywszy na miejsce,wręcza dyrektorowi ZOO kajdanki, strzelbę i dobermana i udziela mu instrukcji: - Ja wejdę na drzewo, strącę goryla, a doberman zlapie go za jaja, wtedy pan zalozy mu kajdanki i mamy go. - Dobrze, ale po co mi strzelba ? - dziwi się dyrektor. - Bo jeśli ja spadnę pierwszy, wal pan do dobermana !

************************

Przychodzi do spowiedzi bardzo zawstydzony facet:

- Proszę ksiedza, oszukałem Żyda, czy to grzech?

- Nie, synu, to cud...

************************

Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod Niagarę, największy wodospad na świecie:

- Ooo God, it's wonderfuuuul....

- Ooo mein Gott, das ist wuuuuuunderbar....

- Gospodin, eto priekrasnojeeee

- O kurwa, ja pierdoleeee....

************************

Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat

> łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:

> "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"

> Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:

> - Dwa, trzy miesiące.

> Celnik na polsko-czeskiej granicy:

> - No, z pół roku.

> Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:

> - Dwa, trzy lata.

> Komisja zadziwiona:

> - Tak długo?

> Celnik ze "ściany wschodniej":

> - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...

**************************

Jędrek po raz pierwszy wyjechał ze swoją Jagną nad morze.

Wchodzi na plażę i mówi do żony:

- Kurwa, Jagna, patrz ile tej wody!

- Kurwa, Jagna, patrz jakie piękne drzewa!

- O kurwa patrz ile tu ludzisków!

Podchodzi jakiś kmiotek:

- Pan to chyba ze wsi?

- Tak, a skąd pan poznał?

- No po tej kurwie.

- Widzisz, kurwa, Jagna, na tobie to się każdy pozna, nawet taki, kurwa,kmiotek.

**************************

Share this post


Link to post
Share on other sites
wieczny

JAGNA !!:lol::lol::lol:;-);-);-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK
BMW to w końcu duża firma...

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Adamur

Księżna Diana poszła do nieba. U bram wita ją Święty Piotr i mówi:

- Wiem córko, że na Ziemi byłaś księżną, ale tutaj w niebie wszyscy są równi, więc zdejmij tę koronę.

- To nie korona. To alufelga. :D

 

To stare ale dobre:

Do ośrodka wypoczynkowego przyjechali ludzie z owczarkiem niemieckim. Pies był ułożony więc swobodnie chodził sobie po okolicy wizytując również zaprzyjaźnione gospodarstwa. Niedaleko mieszkali starsi państwo z ukochanym kundelkiem. Właściciele owczarka ze zgrozą zauważyli, że ich pies niesie w pysku bezwładnie zwisającego kundelka... Nie wiedząc co począć i jednocześnie bojąc się o stan zdrowia staruszków - umyli, wysuszyli suszarką i wyczesali kundelka a póżniej podrzucili go na wycieraczce.

 

Babcia dostała zawału ... okazało się że piesek umarł 3 dni wcześniej i został pochowany z honorami w ogródku... a tu leży zmarchwychwstały na progu...

 

[ Dodano: 17-08-2005, 08:43 ]

Zdarza się, że w poszukiwaniu szczęścia trafiamy na egzemplarze mniej udane, z którymi jednak jakimś zrządzeniem złośliwego losu zawieramy bliższą znajomość. Jak z tego wybrnąć? Nic prostszego! Wystarczy skorzystać z gotowego formularza. To jest eleganckie! To jest praktyczne!

 

 

 

Drogi .......................................................

[imię odrzuconego kandydata]

 

Z przykrością informuję, że nie zakwalifikowałeś się do dalszej części konkursu na Pana Wymarzonego. Jak Ci zapewne wiadomo, konkurencja była ogromna, w związku z czym odpadły dziesiątki kandydatów o podobnie wysokich kwalifikacjach. Twoje nazwisko zachowam jednak w archiwum na wypadek, gdyby w przyszłości pojawił się wakat. W trosce o Twoje powodzenie w dalszych zabiegach natury uczuciowej, pozwól, że podam powody, dla których zostałeś wyeliminowany:

 

 

[Zaznaczyć odpowiednio]

[__] Masz większe piersi niż ja.

 

 

[__] Masz fatalne nazwisko. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła je przyjąć, dołączyć do swojego albo pozwolić, żeby nosiły je moje dzieci.

 

 

[__] Fakt, że najbardziej wykwintny z naszych wspólnych posiłków zjedliśmy w McDonald’s, dowodzi sknerstwa, od którego mnie odrzuca.

 

[__] Twoja luźna wzmianka o "kupowaniu gumek w hurcie" może sugerować, że interesuje Cię we mnie coś zupełnie innego niż osobowość.

 

 

[__] Złamałeś zasadę 20 pytań, tj. zdążyłam Ci zadać 20 pytań dotyczących Ciebie, zanim Ty odpowiedziałeś mi choć na jedno.

 

 

[__] Masz szczuplejsze nogi niż ja. Skoro MIEŚCISZ się w moje spodnie, to w życiu nie pozwolę Ci się do nich DOBRAĆ.

 

 

[__] Twoja uwaga "przytyło się cokolwiek, co, mała?" była co najmniej niestosowna w obliczu Twojego dorodnego jak dziewięciomiesięczna ciąża mięśnia piwnego.

 

 

[__] Nie wykazałeś się zdolnością kredytową.

 

 

[__] Fakt, że nie potrafisz naprawić mojego samochodu, wpływa bardzo negatywnie na Twoją atrakcyjność.

 

 

[__] Decyzja o przeznaczeniu Twojego domu do rozbiórki dowodzi niechlujstwa, którego najprawdopodobniej nie uda się zwalczyć.

 

 

[__] W naszych rozmowach o wiele za często padały słowa "a moja mama..."

 

 

[__] Mieszkasz z rodzicami.

 

 

[__] Częściej wymieniasz imię swojej byłej niż moje.

 

 

[__] Trzy słowa: Wielkość MA znaczenie.

 

Z poważaniem,

.........................................

[podpis]

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomo

"Sposób, aby osiagnac spokój wewnetrzny, to dokonczyc wszystkie rzeczy, które zaczales."

 

Wiec rozejrzalem sie po domu, aby znalezc rzeczy, które zaczalem i nie skonczylem... i zanim wyszedlem z domu dzisiaj rano skonczylem butelke czerwonego wina, butelke bialego, Baileya, Whiskey i Finlandie, Prozacu, troche walium, resztke trawki, reszte tortu serowego i pudelko czekoladek. Nie masz pojecia, jak rewelacyjnie sie czulem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Adamur

Miedzynarodowy wyscig kolarski. Peleton wlasnie zbliza sie do ostatniego

odcinka wyscigu. Lecz nagle... Co to?! Ktos, nie wiadomo dlaczego rozlal

na tor beczke oleju, teraz na zakrecie czeka na kolarzy duza sliska plama.

Alez sie bedzie dzialo!

Wpadaja pierwsi zawodnicy. Oto wlasnie reprezentant Rosji z gromkim

okrzykiem i gracja rzuconej cegly pedzi na spotkanie Matuszki Ziemi. Zaraz

po nim Niemiec atakuje kierownice roweru, bierze szturmem, przelatuje nad

nia i po krótkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemie. Sekundy

pózniej Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa sie z roweru i

zajmuje pozycje horyzontalna pod kolami swego bicykla. Nastepnie Francuz,

jak na prawdziwego kochanka przystalo, chwile balansuje wyprostowany po

czym pada brzuchem na wyczekujaca go tesknie ulice.

Wloch zdazyl tylko krzyknac "Mamma mia!" i juz lezy rozplaszczony na

asfalcie jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwile walczyl próbujac

utrzymac sie na siodelku wierzgajacego roweru, jednak podobnie jak

poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo. Wszyscy

daja pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko

Polak, wjezdzajac zreszta jako jeden z ostatnich, wzial sie i zwyczajnie

wyjebal....

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kudlacz

Wpada dres do fryzjera i mówi:

-D- Opierdol mnie krótko!

-F- Ty ch$%ju!

******************

Podczas operacji (pacjęt pod narkoza) lekarz mówi do swoich 3 pomocników: a teraz wykonam skomplikowany zabieg, niech dwóch trzyma pacjęta za nogi a jeden wlewa mu do ust spirytus aby jeszcze bardziej znieczulic ból. Na te słowa pacjęt budzi się z narkozy i krzyczy: niech jeden trzyma za nogi a dwóch wlewa spirytus!!!

*******************

Mloda para przychodzi do ksiedza, aby zaplacic za msze weselna. Pan mlody mowi:

- Ile sie nalezy?

- Spojrz na swa wybranke i zasugeruj kwote. - mowi ksiadz.

Pan mlody patrzy i wyciaga 100zl z portfela, a ksiadz patrzy na panne mloda i wydaje 50zl.

**********************

Leża dwa kutasy na plaży i opalają się.

Nagle jeden z nich wstaje i mówi:

- Ej stary popilnuj mi torby ide się wykąpać

************************

Do lekarza przychodzi staruszek i mówi: "Ach panie doktorze! Ja jestem stary i już narządy rodne odmówiły mi posłyszeństwa ale moja żona chce się cięgle pieprzyc ale ja już nie mogę!". Lekarz przepisał my Viagre. Dziadek nie miał przekonania do nowoczesniych leków i wziął od razu całe opakowanie. Po 2 tyg. spotyka wnuka tego dziadka. Pyta się go jak tam dziadek, a wnyczek machnął ręką i odpowiedział: "Oj, panie doktorze lepiej nie mówic... Od czsu kiedu pan mu to zapisał babcia umarła, 4 sąsiadki są w ciąży, a kot kiedy widzi dziadka to od razu na dupie siada"...

*************************

Doktorze ,łykam te tabletki ,ale nie chudne.

-To nie możliwe!A bierze je pani ,tak jak kazałem ,10 razy dziennie ?

-Oczywiście.Jedna po każdym posiłku.

****************************

-Jak się nazywa Żyd z butlą gazową na plecach???

-Nałogowiec

***************************

Jak poznać że żyd jest spalony?

-bo nawiał.

**************************

Hans postanowił zważyć żydów. I tak patrzy na wage i mówi:

-65 kg? O ku*** grubasy!......

No dobra nastepna szóstka.

***************************

Dzieci przechwalają się w przedszkolu:

-Mój tata pływa w marynarce.

-Też mi coś- mówi Jasiu -A mój w kąpielówkach!

****************************

Nadchodził bal przebierańców i każdy się miał za kogoś przebrać. Kiedy już nastał czas balu, wszyscy sie zaczęli bawić i nauczycielka zauważyła Jasia jak wszedł do szafy i się go pyta:

- Jasiu, czemu się schowałeś w szafie? Nie wstydź się stroju. Wyjdż i się pokaż.

- Nie - powiedzial Jasiu

- To chociaż powiedz za kogo się przebrałes?

- Za wielkiego brata.

*************************

Jasiu miał na śniadanie kaszę mannę, ale nie chciał jej jeść. Zdenerwowana mama mówi do taty:

- Zrób coś, żeby on jadł tę mannę.

- Coś wymyślę.

Wieczorem mama położyła się już spać, a tata zawołał Jasia do pokoju.

- Jasiu, musimy pogadać.

- Dobrze tato - odpowiedział Jaś

- Jak nie będziesz jadł kaszy manny, to ci pisiorek nie urośnie. Tylko nie mów mamie, że ci to powiedziałem.

Następnego ranka Jasio wcina kaszę mannę, aż jej zabrakło.

Mama się pyta taty:

- Co ty mu powiedziałeś?

- Tajemnica.

Mama pyta się Jasia:

- Co ci ten burak powiedział?

- Nie powiem.

- Dam ci 5 zł.

I Jasiu powiedział to, co mu tata nagadał, że mu pisiorek nie urośnie.

Tata wraca z pracy do domu, a mama go wałkiem po głowie.

- ZA CO??!

- Za to, że jak byłeś mały, to nie jadłeś kaszy manny!

***********************************

Jasio szedł ulicą z dwoma torbami i nagle w jednej torbie urwała się rączka i wysypała się na ulice ogromna ilość pieniędzy. Przechodzień pyta się jasia skąd ma tyle pieniedzy.Jasio mu odpowiada

-No wie pan. Byłem na meczu i tam był taki płot a w nim dziury przez które sikali kibice. To ja łapałem za pitola i mówiłem 10 tysięcy albo obcinam.

Na to przechodzień

-A co masz w tej drugiej torbie???

Na to jasio

-Nie wszyscy chcieli płacić

************************************

Na lekcji plastyki nauczyciel powiedzial zeby narysowac jakis obrazek.

Pod koniec lekcji nauczyciel podchodzi do Jasia i patrzy na obrazek, ma pusta kartke.

-Jasiu a ty co narysowales? Pyta.

-Osla na lace.

-A gdzie laka?

-Osiol zjadl.

-A gdzie osiol?

-Najadl sie i poszedl.

:hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy:

*********************************

Notatki blondynki z podróży statkiem przez ocean:

Poniedziałek: Przedstawiono mi kapitana statku.

Wtorek: Kapitan jest dla mnie bardzo miły.

Środa: Kapitan zaprosił mnie na spacer po pokładzie.

Czwartek: Kapitan zaprosił mnie na kolację do swojej kajuty.

Piątek: Kapitan zagroził, że zatopi statek, jeśli mu się nie oddam.

Sobota: Ufff! Uratowałam sześciuset pasażerów!

****************************************

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK
wzial sie i zwyczajnie

wyjebal....

:lol: :lol: :lol:

-D- Opierdol mnie krótko!

-F- Ty ch$%ju!

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa no nie moge :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

popilnuj mi torby

:D:D:D

 

Idzie dwóch ślepych ulicą, i jeden wpada na drugiego.

Pierwszy poirytowany zwraca uwage drugiemu:

- Nie widzisz że nie widzę???

- Nie widze...

- No widzisz!!!

 

:P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kudlacz

Sen o ziemniakach

 

 

Lepper wzywa wróżkę:

- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?

- To znaczy, że was na jesieni wykopią albo na wiosnę posadzą

 

******************************************************

Share this post


Link to post
Share on other sites
GRETZ

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie „specjalisty”.

Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.

 

- Dzień dobry, madame, ja jestem…

- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.

- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach

- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?

- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie. Naprawdę można się wyluzować.

 

Dywan w salonie ??? Myśli kobieta. Nic dziwnego, że mnie i Harry-emu nic nie wychodziło

 

- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu

 

Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:

 

- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania

 

Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia

 

- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy

 

- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.

 

- Straszliwie - Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji - TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt

 

- Sprzęt ? - głos kobiety był ledwo słyszalny. Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu khem.. sprzęt..?

 

- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal! No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.

 

- STATYW ?

 

- No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić! Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera,

ZEMDLAŁA

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

a ja umarłam ze śmiechu prawie.... :lol: :lol: :lol: :lol:

 

Zaraz ide spytac - kochanie, a statyw to gdzie masz? :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kudlacz

Przychodzi zajaczek do jaskini niedźwiedzia i puka. Otwiera mały niedźwiadek a ten się pyta: -są rodzice?? Na to mały niedźwiadek, że nie ma. wtedy zajączek podciąga rękawy i mówi: - ja ci teraz pokaże smarkaczu!! A mały niedźwiadek przestraszony woła: DZIADKUUUU!!

***********************

Nowy menedżer zatrudnił się w dużej międzynarodowej firmie. Pierwszego dnia dzwoni do swojej sekretarki i krzyczy do słuchawki:

-Przynieś mi szybko kawy!

W słuchawce dał się słyszeć gniewny męski głos:

-Wybrałeś zły numer!Wiesz, z kim rozmawiasz?!

-Nie!

-Z dyrektorem naczelnym, ty idioto!!!

-A wiesz, z kim ty rozmawiasz?!

-Nie!

-No i dobrze!

************************

Mąż wraca z do domu po pracy.-Jestem głodny!-Otworzyć ci puszkę?-pyta zona.-Cipuszkę póżniej, teraz chcę jeść!

****************************

Humor z zeszytów szkolnych

 

= Ptaki bardzo różnią się od gadów - lataniem i budową gęby.

= Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnię ziemi.

= Ludzie pierwotni żywili się łonem natury.

= W roku 1863 w Ameryce wybuchła wojna sensacyjna.

= Komisja Edukacji Narodowej obejmowała wszystkie dziewczęta.

***************************************************

Zagadki o terrorystach

* * *

- Kto był pierwszym polskim terrorystą?

- Szewczyk Dratewka, bo wysadził w powietrze smoka wawelskiego.

* * *

- Ilu potrzeba terrorystów żeby wymienić żarówkę?

- Dwóch. Jeden ją wykręca, a drugi grozi, że ją stłucze.

*******************************

Reporter pyta dziadka siedzącego na ławce w parku:

- Co sądzi pan o spódniczkach mini?

- To bardzo kosztowne.

- Dlaczego tak pan twierdzi?

- Bo niedawno musiałem sobie kupić mocniejsze szkła w okularach

Share this post


Link to post
Share on other sites
broodzio

Kfiatki z gygy i usenetu:

 

<pawlik> ale nie mam prawka jeszcze, więc mama daje mi tylko w lesie

<pawlik> i na mało uczęszczanych drogach

 

 

 

<ktos> cze

<Ja> witam :>

<ktos> chciałbym dowiedzieć się czy samsung x460 jest na karte czy na abonament????

<Ja> co?

<Ja> ja telefony sprzedaje a nie aktywacje

<ktos> ale właśnie chcem kupić

<ktos> tylko nie wiem czy jest na karte czy na abonament

<Ja> to nie ode mnie zalezy

<Ja> to zalezy od tego co do niej wsadzisz

<Ja> ja sprzedaje telefony a nie aktywacje

<Ja> tak jak juz pisalem

<ktos> czyli ja mogę sobie wybrać

<Ja> inaczej

<Ja> telefon, ktory ja sprzedaje dziala z kazda karta

<Ja> niezaleznie jaki operator i jaka taryfa i jaka forma platnosci za rozmowy

<ktos> pan chyba mnie nie rozumie

<Ja> ja sprzedaje telefon, wiec nie rozmawiajmy o formie platnosci za rozmowy (abo/prepaid)

<ktos> ale jeżeli pan ma telefon samsung x460 na abonament to ja nie kupuje

<Ja> na jaki abonament

<Ja> czlowieku

<Ja> JA SPRZEDAJE APARAT TELEFONICZNY

<Ja> takie urzadzenie, ktore sluzy do wlozenia dowolnej karty sim i rozmawiania

<Ja> prosze wybaczyc, ale mam wrazenie, ze rozmawiam z osoba, ktora niewiele rozumie z zagadnienia telefonii komorkowej

<ktos> ale nie wszystkie telefony są na karte sim

<Ja> a na co?

<Ja> no chyba, ze stacjonarne <rotfl>

<Ja> no ale chyba o komorkowych rozmawiamy

<ktos> mojemu tacie przychodzą rachunki

<Ja> ale co mnie to interesuje, przepraszam bardzo?

<Ja> generalnie regulamin allegro mowi o koniecznosci bycia pelnoletnim, by korzystac z uslug serwisu

<ktos> a na co są telefony komórkowe jeżeli się dzwoni a potem przychodzą rachunki

<ktos> rachunki pocztą

<ktos> a więc

<ktos> przepraszam zatkało

<Ja> ale co ma forma platnosci za rozmowy do samego APARATU?

<ktos> pan jest nienormalny czy co

<Ja> czy moge prosic o podanie loginu z allegro?

<ktos> jakiego loginu

<Ja> zalamujesz mnie czlowieku

<Ja> dam ci kilka porad

<ktos> ok

<ktos> a więc jakie to porady

<Ja> 1) poczekaj do 18-ki z zakupami przez internet

<ktos> mam 18 lat

<Ja> 2) zanim zabierzesz sie za dokonywanie zakupow dowiedz sie co chcesz kupic

<ktos> właśnie wczoraj miałam 18-stke

<Ja> gratujuje

<Ja> wszystkiego najlepszego zycze

<ktos> gratuluje się pisze

<ktos> dziękuje

<Ja> przepraszam za literowke - to ze smiechu

<ktos> co ty nie powiesz

<Ja> niech ci tata pokaze swoj telefon

<Ja> wyciagnij baterie

<Ja> i moze zrozumiesz do czego sluzy karta sim

<ktos> mój tata nie ma karty sim

<ktos> mu przychodzą rachunki pocztą z idei

<Ja> ale co do ch.... ma karta sim do rachunkow?

<Ja> mozesz mi to wyjasnic?

<Ja> moze twoj tata zgubil karte sim, skoro nie ma

<Ja> albo nie ma komorki

<ktos> a jaki to telefon na rachunki

<Ja> moze ty mowisz o stacjonarnym telefonie

<Ja> STACJONARNY!

<ktos> nie

<ktos> mój tata ma na abonament

<Ja> to juz mi mowiles

<ktos> i co dwa miesiące mu przychodzą rachunki

<Ja> no ale skoro twierdzisz ze ma komorke na abo to moze badz tak dobry i popros go o pokazanie ci karty SIM

<Ja> gratuluje, ze co dwa miesiace... supper

<Ja> moze ktos wam podprowadza co 2 miesiace ze skrzynki rachunek?

<ktos> może ma tą cholerną karte sim ale nie kupuje sobie w sklepie karty żeby sobie doładować konto tylko mu rachunki przychodzą

<Ja> moze to ten sam sasiad, ktory mu ukradl karte sim

<Ja> aa czyli jednak ma karte sim

<Ja> no widzisz

<Ja> to juz rozumiesz po co ona jest?

<ktos> znajdę sobie innego kupca

<ktos> nara

<ktos> nastolatku

<Ja> kupca :]

<Ja> hmmmm

<Ja> spoko

<Ja> nastolatkiem bywalem kilka lat temu

<Ja> generalnie milo wspominam te czasy

<ktos> dobra

<Ja> chociaz juz wtedy sie wiedzialo do czego sluzy karta sim

<ktos> nara gnoju co ty myślisz że ja ciemna masa jestem

 

 

 

<LuTeK> A wlasnie.. nie kupujcie alufelg na allegro!

<LuTeK> Wygralem licytacje, i koles mi napisal, ze musze poczekac tydzien, bo musi zlokalizowac samochod z takimi alusami w w-wie.

 

 

<amanda99> siemaaa, z kad klikaci??????

<Loki> z tond

<ramirez> z tamtond

<Vesuvio> Ze wszond.

<Dis> Z nienacka

<bercik> Z komputra

<amanda99> dziwne miasta

<amanda99> to nie ma rzadnych ziomkuw z wawy????

 

 

 

<london_m> iam not polish

<london_m> iam turkish

<london_m> ican speak little bit polish

<Rys> london_m, impress us with your polish language (;

<london_m> but icant spelling well

<UrGoddess> london_m no worries....

<london_m> so u gonna help me

<london_m> ok?

<UrGoddess> i will

<Rys> london_m, don't be so shy!

<london_m>

<london_m> yakshemash

<Rys> LoL

<blados>

<UrGoddess> Jak sie masz

<blados> Impressed.

<london_m>

<london_m> ginquye

<Rys> london_m, not so bad, mate

<UrGoddess> dziekuje

<london_m> is it thank you?

<UrGoddess> yep

<Rys> london_m, your spelling impressed me, really!

<london_m> kohamche

<london_m> ?

<blados> Wow!

<blados> Kocham cie.

<london_m> ok

<london_m> i can sing as well

<Rys> 'sto lat'? (;

<london_m> yestesh shalona muviyechi

 

 

<Dis> moja matka zrobila mi dzis zarcika, polozyla sie kolo mnie chwile przed tym jak sie obudzilem, potem jak juz otworzylem oczy to wstala i powiedziala ze jestem lepszy niz ojciec

 

 

(celtique) czach: W ogóle, to dzisiaj widziałem _NIESAMOWITĄ_ akcję, jak szedłem z psem.

(celtique) Po prostu obraz tego, co dzieje się w moim mieście.

(celtique) Otóż spokojnie sobie idę, pies coś węszy na drugim końcu smyszy

(celtique) I widzę, idzie sobie taki zestrachany koleś.

(celtique) Nagle podchodzid o niego 4 dresów 2x2, i do niego:

(celtique) - Wpiedol, kurwa?

(celtique) - Ee..

(celtique) - Wyskakuj z komóry i z kasy.

(celtique) - Ale.

(celtique) - Jakie ale? Wpizdę chcesz?

(celtique) Koleś wyjmuje telefon

(celtique) hahaha

(celtique) a boss szajki

(celtique) - Prima aprillis!

(celtique) I poszli.

(celtique) Normalnie padłem.

 

 

<gozda> gramy w pingponga?

<Ivim> ja na necie moge zagrac

<gozda> Ivim: to grasz?

<gozda> RAVEN: zagrasz z nami?

<Ivim> gozda: a gdzie :> ?

<gozda> poczekaj chwilke

<gozda> bo do ping ponga trzeba trzech

<RAVEN> ja tez.

<gozda> RAVEN: no wiec?

<RAVEN>

<gozda> ok

<gozda> Ivim: no to gramy

<gozda> Ivim: jestes pilka

<Ivim> ok ;]

-!- Ivim was kicked from #polska by gozda [ping]

-!- Ivim [[email protected]] has joined #polska

-!- Ivim was kicked from #polska by RAVEN [pong]

-!- Ivim [[email protected]] has joined #polska

-!- Ivim was kicked from #polska by gozda [ping]

 

 

 

<m4tt> wiesz.. 67% dziewczyn nie uzywa mozgu

<funky_girl> ja naleze do tych 13 %

 

 

 

 

<rezos> poleci ktos mi analizator logow pocztowych ? w formie stron www ?

<Rv> polecam.

 

 

 

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> czesc, tzn ile i jak wygladasz

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> kotku ile?

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> 1370

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> a co to za cyferki

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> pytales ile

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> chcesz 1370 zl

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> no tak

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> to ma byc tanio?

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> a gdzie taniej dostaniesz

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> nie baw mnie laski sa po 50 i 80 zl

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> w w-wie po 70

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> ale jakie laski ??

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> o czym ty wogole mowisz

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> o milych ladnych dziwczynach ktore dorabiaja sobie seksem w swoich mieszkaniach

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> jak wygladasz

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> ale co maja mile i ladne dziewczyny wspolnego ze mna, bo niedokonca rozumiem

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> ze ty chcesz 1300 zl za seks a one biora po 70

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> ale skad ci przyszlo do glowy z jestem laska za kase

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> bo masz w nicku tanio

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> ale mam tez Minolta Z1

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> a po Z1 masz tanio

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> moze czytac nieumiesz albo co, ale chyba "Minolta Z1" nie znaczy "dam dupy" ???

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> to co oznacza tanio przeczytaj swoj nick i sama naucz sie czytac

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> zboczeniec pieprzony

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> wszystko ci sie z dupami kojarzy

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> a jakby byl nick "Cinquecento 700 Tanio" to tez bys zagadal po ile daje dupy, bo w nicku mam tanio ? puknij sie w leb

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> to co kurzce oznacza tyanio zastanow sie sama co pisdzesc i jescze telefon podajesz

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> Zal mi ciebie koles, to znaczy ze MINOLTA Z1 jest tanio do sprzedania

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> wiec sorki wielkie nie moglas tak od razu

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> i tak jest drogi

<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> i kto ci powiedzial, ze wogole jestem kobieta

<ladny_szuka_ladnej_na_randke> ok narka

 

 

<Dragomir_> ale wy

<Dragomir_> ciemni ostatnio

<Dragomir_> za duzo przed kompem

<Dragomir_> trzeba od czasu do czasu wyjsc

<Dragomir_> tam tez jest swiat

<Dragomir_> piekny, weosly

<Dragomir_> swiat

<Xion> gdzie? za firewallem?

 

 

<Zokor> jak maszna imie ?

<FAJNA20> iwona

<FAJNA20> aty

<Zokor> Krzysiek

<Zokor> skad jestes Iwonko ??

<FAJNA20> skad znasz moje imie

 

 

 

<Dairi> Firiel pisze: "wlasnie w wordzie, w okienku "wpisz pytanie do pomocy"

<Dairi> wpisalam "jaki jest sens zycia?"

<Dairi> a on mi na to "Tworzenie papierowych zabawek przy użyciu obiektów clipart"

<Dairi> dlugo nad tym myslal"

 

 

<ks`> wezmy np. wyraz 'kosciol' ...

<ks`> poprzestawiamy kilka liter, kilka dodamy, kilka wyrzucimy i wyjdzie nam 'szatan' ;P

 

 

<Bojownik> qmpel dzis otwiera tymbarka na maturze a tam jak zwykle cudowny cytat: "nie dzis, nie jutro, moze za rok"

 

 

<Jaro> dzis znowu sie przekonalem ze media markt to jednak sklep dla idiotow

<Jaro> pojechałem kupic jakąs drukarke

<Jaro> no i kupilem

<Jaro> a idąc do kasy przechodzilem obok stoiska z konsolami to wzialem sobie jedną gierke na plejaka

<Kelwin> jaką?

<Jaro> a tu nagle podchodzi do mnie pracownik i mowi,ze to jest gra na konsole i nie pasuje do tego urządzenia

<Kelwin> serio?!

<Jaro> no

<Kelwin> ROTFL

 

 

<Vamerian> a PR to jest GjeEm

-!- Vamerian was kicked from #... by nikt [nie obrazaj mojego przyjaciela pingwina]

<PenguinRuler> lol

<PenguinRuler> ale ja jestem gejem

-!- PenguinRuler was kicked from #... by nikt [to spierdalaj +P]

 

 

-!- kolodziej [[email protected]] has joined #programowanie

<kolodziej> elo

<kolodziej> jaki jest najłatfiejszy jenzyk do nauczenia się na poczontek????

<m4tt> Może polski?

<grimTh0r> lol

 

 

 

 

<[psv]sEt-> ksiadz sprawdzal dzisiaj zeszyt i pytal czemu mam tylko co 3 lekcje

<[psv]sEt-> to mu powiedzialem ze to wersja demo a za pelna musi zaplacic

 

 

<Mari> gram w literaki..

<Mari> mam litery..

<Mari> e,e,i,o,a,h i pusty..

<Shalick> mozesz ulozyc cytat z pornola

 

 

<he||fire> czczesz

<he||fire> jest ktos z krakowa?

<he||fire> =]

<GaRgArIn> smok wawelski jest z krakowa

<he||fire> ta, i pan twardowski

<quest> on jest z ksiezyca

<he||fire> z ksiezyca to jest czarodziejka

<he||fire> nie wkrecaj kolo

<quest> ich bylo troje

<quest> tzn trzy czarodziejki ;P

<he||fire> trzy to byly swinki

<GaRgArIn> nie

<GaRgArIn> ich bylo troje

<quest> i wilk

<GaRgArIn> ich troje

<omc_dr> ich troje z lodzi jest chyba

<quest> z-lodzi-eje

<Plu> czarodziejek bylo dziewiec

<GaRgArIn> heeh

<Raph> wilk to byl z kapturkiem

<GaRgArIn> kapturek juz nie wystepuje

<GaRgArIn> to juz jest koniec

<quest> zlamal noge

<GaRgArIn> we wnyki wpadl

<he||fire> nie umiecie opowiadac bajek

 

 

<wirus_> dzwonek do drzwi

<wirus_> poszedlem otworzyc

<wirus_> otwieram

<wirus_> a tu qtwa w foteliku przed drzwiami jakies dziecko - spi

<wirus_> myslalem sobie: kurwa ktos bachora podzucil

<wirus_> sercer mnie w gardle stanelo

<wirus_> nie wiedzialem co robic i wogole

<wirus_> a tu jakis koles wyskakuje i mowi dzien dobry

<wirus_> znajomy moich starych

<wirus_> no myslalem ze mu jebne

<wirus_> jeszcze mi sie lapy trzesa

 

 

<Bartek> mialem Ci cis opwiedziec

<Bartek> to spotkalem sie z taka jedna w parku

<Marta> nono

<Marta> ;]

<Bartek> tak gadamy gadamy

<Bartek> i jest nawet milo

<Bartek> i ona do mnie

<Bartek> " tylko nie mysl ze jestem zboczona"

<Bartek> a ja ze ok

<Bartek> i ona sie pyta "czy myslisz ze mam duze...."

<Bartek> a ja myslalem ze chodzi jej o piersi

<Marta> bueh

<Marta> jaki zjebany egzemplarz:D

<Marta> a o co jej chodzilo?!

<Bartek> i tak sie na nie patrze

<Bartek> i udaje debila ze nie wiem o co chodzi

<Marta> :>>>>

<Bartek> i "czy myslisz ze mam duze s......"

<Marta> udajesz?!:D

<Bartek> a ja mysalem ze chodzi o sutki ;p

<Bartek> to patrze na nie

<Marta> coo:|

<Bartek> i powiedzialem to slowo po cichu a ona cooooooooooooooooooooooooooooooooo

<Bartek> ona wydusila "czy myslisz ze mam duze szanse u Ciebie"

 

 

<donald_> Dzisiaj znowu w pracy mialem ubaw...

<Funs> why ?

<donald_> KIerowniczka juz chyba ma mnie dosc.

<donald_> No psikla sobie czym na lape i sie mnie pyta czy chcialbym zeby mi laska tak pachniala

<donald_> a ja do niej ze nie psikam se niczym laski

 

 

 

<napalony23>caluje ci piersi...

<napalony23>i szyje...

<kasia18>co szyjesz??

 

 

 

<Majonez> siemka all...!!!

<Majonez> macie może jakies gry wojenne??

<Psycho> Saper

 

 

 

<Ryski> ktos wie co oznaczaja w zoltym kwadraciku w lewym gornym rogu cyferki w TVP?

<Ryski> nowe oznaczenia programow?

<imano> tam pisze

<imano> ile browarow trzeba wypic zeby zrozumiec film

 

 

 

 

<wosioo> caly pokoj w kubusiu

<wosioo> wzialem sobie kubusia, otworzylem, postawilem na biurko

<wosioo> zaczalem czytac nowe wiadomosci z basha, wzialem kubusia do reki nie przestajac czytac

<wosioo> i ambitnie potrzasnoalem 'przed' otwarciem

 

 

 

<Poncki> bardzo: chłopaku, ja mam na nazwisko Piłat, przez całe przedszkole słyszałem, że zabiłem Jezusa.

 

 

 

 

<sadj> jak bylem w Mikolajkach

<sadj> to w jednej restauracji byly karty po Polsku i po angielsku

<sadj> no i w polskiej karcie bylo

<sadj> "dania z grilla"

<sadj> a w angielskiej

<sadj> "Denmark from grill"

 

 

 

 

<Miko> are u really polish?

<small_girll> yeah

<Miko> nice

<Miko> so, can u tell me how say 'hi' in polish?

<small_girll> -__-

<small_girll> ok

<small_girll> in polish 'hi' is 'obciagne ci'

<Miko> cool, thx :]

<small_girll> np

* ShizuPL has joined #[...]

<ShizuPL> jou all

<Miko> obciagne ci Shizu!

<ShizuPL> spoko

<small_girll> ROTFL

 

 

<Myszka112> Witam! A więc tak mój problem polega na tym, że: w trakcie grania(tak po 5 minutach) zawiesza mi się komputer i muszę go resetować. W sumie dzieje się to tylko przy kilku grach (które niedawno ściągnęłam z netu np. zuma delux, luxor, bejeweled itd.) ale zależy mi na nich.

Jeżeli jest coś co ma na to wpływ i da się to naprawić to bardzo proszę o pomoc!!!

Z góry dziękuje

<serphin> nie zaczynaj zdania od "a więc..." nie uczyli Cię w szkole?...

<techi> serphin -> Nie zaczynaj zdania z małej litery. Nie uczyli Cię w szkole?...

<EspenLund> serphin---> nie stawiaj 3 kropek, nie uczyli Cie w szkole?

<QQuel> Espen Lund - Używaj polskich liter, nie uczyli Cię w szkole?

<EspenLund> QQuel - Pisz poprawnie czyjeś nicki, nie uczyli Cię w szkole?

<b166er> mię w skołe malo nłuczyli wic ja nei bede kozakowal.

 

 

<ahes> juz mi net działa

<ahes> napisałem wierszyk do administratora

<ahes> chcecie posłuchać?

<ahes> zaraz wkleję

<neo182> ahes: dawaj ;]

<argonn> ahes: chcemy

<ahes> smsowy wierszyk ahesa: "Do admina"

<ahes> Przywoluje Cie o wielki adminie

<ahes> bo siec znowu ku#$a nie zyje

<ahes> Pingi nie chca leciec smialo

<ahes> dwa tysiace milisekund - chyba je posralo...

<Tomekk^> lol

<argonn>

<ahes> admin odpisał: 20 minut i będzie...

 

 

i pare kawalow bonusowo:

 

Poszedł facet do lokalu ze stripteasem. Siadł sobie w pierwszym rzędzie na jedynym w całym lokalu pustym miejscu. Zaraz jak zaczął się taniec pierwszej dziewczyny, zza swoich pleców usłyszał okrzyk jednego z gości:

- Dalej maleńka!! Czekam na to od wczoraj!!!

Gość z pierwszego rzędu spojrzał nieco zdziwiony do tyłu... Kilka minut później spadła bluzeczka z ciała tancerki ukazując piękny stanik z pobudzającą wyobraźnię zawartością... Z tyłu dało się słyszeć okrzyk tego samego klienta:

- O tak kochanie!!! Potrząśnij nimi porządnie!!!

Gość z pierwszego rzędu odwrócił się i powiedział:

- Panie, uspokój się pan...

Po kilku chwilach tancerka pozbyła się spodenek i oczom zebranych ukazały się przecudne stringi...

- Cudownie!!! Już nie mogę doczekać się końca!!! Dalej!!! Pokaż co masz pod spodem!!! - krzyczał facet z tyłu...

- Zamknij się pan!!! - nie wytrzymał klient z pierwszego rzędu...

Po kilku minutach tancerka, rozciągnięta na podłodze zerwała z siebie stanik i stringi, wszyscy klienci lokalu jęknęli z zachwytu, za wyjątkiem najgłośniejszego dotychczas pana z drugiego rzędu

- No i gdzie twój entuzjazm kolego? - spytał odwracając się gość z pierwszego rzędu.

- Na twoich plecach...

 

 

Kobieta leży w śpiączce. Jednego razu jak pielęgniarki ją myły, jedna

zauważyła że jak dotykała jej intymnych miejsc to następowała zmiana na monitorach. Pojawiły się pewne symptomy poprawy. Wyjaśniły to jej mężowi.

- Można by było spróbować seksu oralnego. Wiemy że to dziwnie brzmi ale można spróbować.

Facet wpierw z niechęcią, ale potem się zgodził. Pielęgniarki wyszły z

pokoju, żeby faceta nie peszyć i udały się do pomieszczenia z monitorami.

Po paru minutach EKG zrobiło się płaskie.

Pielęgniarki wpadają do pokoju, a facet właśnie naciąga spodnie i mówi:

- Chyba się zadławiła.

 

 

- Tato, mogę spróbować skoków bungee?

- Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, od samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą.

 

 

 

Polskie drużyny w Lidze Mistrzów są jak jądra - zawsze biorą udział, nigdy nie wchodzą.

 

 

Trzech uczniów czwartej klasy szkoły podstawowej po skończonych lekcjach wraca do domów. Jaś, najbardziej pomysłowy z nich, proponuje:

- Chodźmy na łąkę, zrobimy konkurs kto z nas ma największego penisa.

Dwaj koledzy zgadzają się i rozpoczyna się porównanie. Jaś rozpina rozporek, pokazuje narząd kolegom, chwilkę potem to samo robi Pawełek - jego penis jest nieco większy. Jako ostatni pokazuje członka Krzysio i tu kolegom opadają kopary - penis Krzysia jest dłuższy i grubszy od ich, nawet razem wziętych.

Po powrocie do domu Krzysio zasiada do obiadu.

- Co dziś było w szkole? - pyta go mama.

- Dyktando. Aha i dostałem piątkę z rysunku. A po szkole zrobiliśmy z chłopakami zawody kto ma największego penisa. Mamo, powiedz, czy mój jest taki duży dlatego, że mam na nazwisko Palka?

- Nie - wzdycha matka - raczej dlatego, że masz dwadziescia trzy lata...

 

[ Dodano: 26-08-2005, 12:54 ]

ach... zapomnialem o jeszcze jednym:

 

Learn Chinese in 5 minutes... (You MUST read them out loud):

1) That's not right ......................... Sum Ting Wong

2) Are you harboring a fugitive?............. Hu Yu Hai Ding

3) See me ASAP................................ Kum Hia Nao

4) Stupid Man ................................ Dum Fuk

5) Small Horse ............................... Tai Ni Po Ni

6) Did you go to the beach? .................. Wai Yu So Tan

7) I bumped into a coffee table .............. Ai Bang Mai Fa Kin Ni

8) I think you need a face lift .............Chin Tu Fat

9) It's very dark in here ................... Wao So Dim

10) I thought you were on a diet ............. Wai Yu Mun Ching?

11) This is a tow away zone .................. No Pah King

12) Our meeting is scheduled for next week ... Whan Yu Kum Nao?

13) Staying out of sight ..................... Lei Ying Lo

14) He's cleaning his automobile ............ Wa Shing Ka

15) Your body odor is offensive ............. Yu Stin Ki Pu

16) Great ..................................... Fa Kin Su Pah

:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK
<ktos> nara gnoju co ty myślisz że ja ciemna masa jestem

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

nie mogeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D:D:D:D:D:D:D aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....

yestesh shalona muviyechi

:eek: :eek: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

ja naleze do tych 13 %

 

<Majonez> macie może jakies gry wojenne??

<Psycho> Saper

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

Stin Ki Pu :lol: :lol: :lol:

 

 

aaa skad Ty to bierzesz :D:D:D:D:D:D:D:D:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mecenas

z tego samego

 

Agnieszka: (21:29)
za 2 minety wracam ;]
Agnieszka: (21:29)
*minuty

Share this post


Link to post
Share on other sites
gattini

Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka.

Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą

się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku.

Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:

- Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma

rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów stał

się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka,

weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku. Tam

będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi dzieci, i

będziemy żyli długo i szczęśliwie...

Tego wieczoru, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem i sosem

śmietanowo-cebulowym, księżniczka chichocząc cichutko pomyślała:

- No qrwa, nie sądzę...

I dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pablo

Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:

- dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów. tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kudlacz

Polowniczy wybrał sie do lasu. Za drzewem na kamieniu zauważa zająca. Strzelił do niego z daleka. Zając bez ruchu. Podszedł na 10m. Strzelił! Zając bez ruchu. Podszedł postawił mu lufe do głowy. Strzelił! Zając wstaje, otrzepuje futerko POPIERDOLIŁO CIE!!??

****************************************

firma raprezetująca żydów - gaspol

*****************************************

Siedzi mężczyzna nad Nilem i łowi ryby. Żar leje się z nieba, a w dodatku ryby jakoś nie biorą. Nagle w wodzie coś się zakotłowało i wyłonił się krokodyl:

-Nie biorą?-pyta wędkarza.

-Ano nie.

-Duszno, co?-pyta dalej krokodyl.

-Duszno.

-Gorąco ci?

-No gorąco.

-To może się wykąpiesz?

------------------------------------------------

Rodzina mieszkała w 10 pietrowym budynku na parterze. Do mieszkania wpada Jasiu i krzyczy: Momooo! Tato powiesił się na strychu. Przerazona matka leci schodami na górę, a Jasiu spokojnie winda za nia. Matka wpada na strych, a tam nikogo nie ma. Pochwili wchodzi Jasiu i z usmiechem mówi: Pryma a prylis!! w piwnicy

**************************************

Dzwoni gość do pracy:

- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.

Szef na to:

- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę, żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.

- Hmm… OK spróbuję.

Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.

Szef podchodzi i zagaduje:

- I co, jak działa mój sposób ?

- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.

************************************************

Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi:

- Psiakrew, zżarłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory czkam wodą kolońską.

Drugi na to:

- To jeszcze nic. Ja, zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak

brzęczą, że ryby płoszę...

A trzeci rekin mówi:

- To jest wszystko nic, koledzy! Ja zeżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, taki miał pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć...

***********************************************

Jest Polak , Rusek i Niemiec w kladce uwięzioni przez diabła, i móią : Teee Diabeł chce nam sie srać . Diabeł - srajta, ale jak któryś zastenka to zostanie wniej na całe życie... Rusek- yyyyyyyyy!!!. diabeł- zostajesz. Niemiec siedzi i - eeeeeeeee!!!. Polak - aaaaa matke mosz!!! . diabeł -niemam . polak - aaaaa ojca!!! . diabeł - też nie . Polak - tttttooooo żeś sierota!!!!

*************************

Share this post


Link to post
Share on other sites
gattini

Mąż miał zapaść i znalazł się w szpitalu w śpiączce. Dzień w dzień przy jego łóżku była żona. Pewnego dnia obudził się i coś wyszeptał.

Żona przysunęła się do niego by usłyszeć co mówi. A powiedział:

- Kochanie byłaś przy mnie przez te wszystkie złe czasy. Gdy wylano mnie z pracy, byłaś przy mnie. Gdy padła mi firma, też byłaś przy mnie. Gdy stracilismy dom, nie opuściłaś mnie. I teraz, gdy o mało nie zszedłem z tego świata cały czas byłaś przy moim łóżku. Wiesz co kochanie?

- Co najdroższy? - spytała żona.

- Chyba, przynosisz mi pecha!

______________________________________________

 

Pewne małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczoru żonę rozbolała głowa i nalegała, aby jej mąż poszedł sam. Mąż długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł.

Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział dokładnie jaki strój kupiła sobie na bal, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona i poproszona do tańca przez rozbawionego mężusia. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzenie pięterka", ona się zgodziła bez oporu (bo to przecież był JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.

Gdy już wrócił pyta go (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie):

- No i jak się bawiłeś, Skarbie. Dużo tańczyłeś?

- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że kumpel, któremu pożyczyłem kostium, podobno bawił się rewelacyjnie!

 

***************************************

 

Starsze małżeństwo siedzi sobie przed telewizorem, w bujanych fotelach, przykryci ciepłymi kocykami. Nagle starsza pani wyskakuje z pomysłem:

- Dziadku, a może byśmy się tak napili jakiegoś winka?

Dziadek nie zastanawiając się długo zszedł do piwnicy i wyciągną mocno zakurzoną butelkę, przetarł etykietę i czyta "KOŃJAK". Zaniósł ją do babci i zaczęli sobie popijać. Pili do momentu, aż butelka była pusta. Po chwili babcia mówi do dziada:

- A może skoczylibyśmy do sypialni i pokochali się troszeczkę?

Dziadek z uśmiechem na ustach porywa babcię do sypialni i zaczęli się kochać. Mija pierwsza doba, potem następna i następna. Kiedy było już po wszystkim, babcia wysłała dziadka, aby z dokładnością przetarł etykietę i dowiedział się czegoś więcej na temat trunku, który spożyli. Dziadek chwycił butelkę, przetarł dokładnie etykietę i czyta: "KOŃ JAK NIE MOŻE - JEDNA ŁYŻECZKA NA WIADRO".

 

******************************

 

- Panie doktorze - żali się facet seksuologowi. - Moja żona zupełnie straciła zainteresowanie seksem.

- No tak... Dam panu takie pastylki, które działają na kobiety. Proszę niepostrzeżenie wrzucić jedną do napoju.

Wieczorem, kiedy żona poszła po kolację, mąż wrzucił pastylkę do filiżanki żony. Czeka, czeka i nic. Żadnej reakcji. Zaproponował więc wino, wrzucił żonie do kieliszka drugą pastylkę, a sam też postanowił łyknąć jedną. Położyli się spać. Nagle żona zaczyna się przeciągać i mruczy namiętnie:

- Misiu, jak ja potrzebuję mężczyzny...

Mąż przerażony, bo dzieje się z nim coś niedobrego, szepcze:

- O rany, ja też...

 

********************************

 

Facet lekko na bani wraca do domu. Żona od razu, że pijak... tylko wódka mu w głowie... Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:

- Ok, przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!

- Zobaczymy, czytaj!

- Pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty...

- Heh, no chociażby dolar i euro!

- Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych!

- Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać.

- Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii...

- ...

- Czemu milczysz? Aha, wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań!

 

***************************************

 

Pani przyszła do adwokata poradzić się w sprawie rozwodu. Adwokat odradza jej rozwód i pyta:

- Czy pani już nie kocha męża?

- Kocham, tylko on jest maniakiem na punkcie seksu. Chce go ciągle a ja po prostu już nie mogę.

Adwokat:

- Zamiast rozwodu niech pani zażąda, aby za każdy seks zapłacił. Może się ograniczy.

Mąż przyszedł do domu i od razu chce się kochać.

- Zaraz, zaraz... - mówi żona - od dzisiaj za sex w kuchni - 10 dolarów, w pokoju - 30 dolarów a w sypialni - 50 dolarów.

Na to mąż:

- OK, tu masz pięćdziesiąt dolarów.

Żona idzie do sypialni...

- Poczekaj... - mąż chwyta ją za rękę. - Ja chcę 5 razy w kuchni!

 

*********************************

 

W noc poślubną młode małżeństwo rozbiera się przed pójściem spać. Nagle mężczyzna podaje żonie swoje spodnie, mówiąc:

- Załóż je, kochanie.

Żona przymierza spodnie, ale oczywiście w pasie weszłyby dwie takie jak ona, więc zrezygnowana mówi do męża:

- Nie mogę nosić twoich spodni!

Mąż na to:

- Dokładnie rybko, w tym domu to ja noszę spodnie i jestem mężczyzną, więc będę o wszystkim decydował. Jasne?

W tym momencie żona ściąga swoje skąpe stringi i podaje je mężowi mówiąc:

- A teraz Ty kochanie... przymierz proszę...

Mąż wciąga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymują się w połowie ud.

- Och skarbie... - mówi - ... nie wejdę do twoich majtek.

- Cóż... - żona na to - ...i niech tak zostanie, dopóki nie zmienisz zdania co do spodni...

 

***************************************

Para małżeńska wybrała się na urlop. Tam poznała inną parę, z którą wspólnie się bawili. Pewnego wieczoru postanowili, że dla urozmaicenia wakacji zamienią się partnerami na jedną noc.

Następnego ranka, panowie spotykają się przy śniadaniu i dzielą wrażeniami:

- Ja bawiłem się świetnie. A ty?

- Ja wyśmienicie.

- Ciekawe, czy dziewczyny też przypadły sobie do gustu?

 

******************************

 

Facet w sklepie kupuje slimaki, ale widzi ze patrzy sie na niego super

kobieta... Zagadnal do niej, od slowa do slowa i wyladowali u niej w

lózku. Rano gosc sie budzi bierze te nieszczesne slimaki i idzie zestresowany do domu. Staje pod drzwiami i ciagle nie wie co powiedziec zonie, gdzie spedzil cala noc. Dzwoni, slyszy ze zona juz podchodzi do drzwi i w ostatniej chwili wpada na pomysl. Wysypuje slimaki na wycieraczke, drzwi sie otwieraja.. "No chlopaki jestesmy na miejscu, wchodzimy wchodzimy!!!"

 

*******************************

 

Morderca skazany na 25 lat wiezienia, ucieka. Wlamuje sie do pewnego domu,

gdzie zastaje mloda pare podczas wieczornych igraszek. Bandyta

przywiazuje mezczyzne do krzesla i zostawia w kacie pokoju, po czym rzuca

kobiete na lozko. Przez chwile caluje jej szyje , po czym wybiega. W tym

momencie zwiazany chlopak podpelza do dziewczyny i mowi:

- Kochanie, ten facet to bandyta, od lat nie widzial kobiety, bedzie

sie na tobie wyzywal seksualnie, ale badz dzielna, od tego zalezy nasze

zycie. Pozwol mu zrobic wszystko na co ma ochote i udawaj ze ci sie

podoba.Widzialem jak calowal twoja szyje.

- Alez skarbie-przerywa kobieta-On nie calowal mojej szyi, tylko mi

szeptal do ucha!

- Co ci szeptal??

- Pytal, gdzie trzymamy wazeline. Badz DZIELNY KOCHANIE!!

 

******************************

Z życia wzięte........ podobno:

 

Wracałem z pracy parę dni temu tramwajem.

Przy środkowych drzwiach stał lekko nawiany budowlaniec.

W pewnym momencie do tramwaju wsiadła pani, która miała na twarzy chyba litr

kremu i kg pudru, jednym słowem tapeta. Z pogardą spojrzała na zmęczonego

życiem robotnika i zaczęła się przeciskać w stronę kasownika. Mijając

naszego bohatera, usłyszała jego mrukliwe słowa:

- Chce pani kielnie?

--------------------------

Wczoraj zepsuł się nam na firmie wózek widłowy, ale nasz mechaniorro szybko

zlokalizował problem i usunął usterkę.

Widząc to, jeden z naszych magazynierów rzucił taki tekst:

- Za to, że zrobiłeś to tak szybko podrzucimy cię do góry trzy razy...

A po chwili:

- ...Ale złapiemy tylko dwa...

-----------------------------------

Narzeczona mojego brata [blondynka] wybrała się ze swoim kotem do

weterynarza. Ten zaczyna zakładać kotu coś w rodzaju książeczki zdrowia i

pyta się jej:

- Imię kota?

- Kacka.

- Pani nazwisko?

- R**a

- Kod pocztowy?

- Nie, zwykły, dachowiec...

Podobno weterynarz umarł ze śmiechu na stole...

--------------------------------------------------

Ogłoszenie na stronie giełdy pracy "Magiczny Kraków":

Branża: BUDOWNICTWO, NIERUCHOMOŚCI

"Przyjmę do pracy samodzielnego parkieciarza, takiego co potrafi układać

samodzielnie parkiet, a nie takiego, co układał ze szwagrem lub widział, jak

brat układa."

----------------------------------

Siostra zawsze miała "hopla" na punkcie psów.Kiedy więc już poszła "na

swoje", jej mąż, czyli "śfagier" kupił jej ślicznego yorka .

Niezorientowanym wyjaśniam : to są maleńkie psy z kokardką na głowie... A na

bramce ogrodzeniowej powiesił tabliczkę o treści :

UWAGA,GROŹNY PIES, NIE PODEPTAĆ!!!

 

*****************************************************

Wieczorem mąż z żoną kładą się do łóżka. W środku nocy mąż budzi żonę i mówi:

- Kochanie, przyniosłem Ci tu dwie tabletki na ból głowy i wodę do popicia

- Ale mnie nie boli głowa! - mówi lekko zdziwiona i zaskoczona żona, na co mąż odpowiada

- Ha, mam Cię!!

 

*********************

Nauczycielka fizyki chce wyjasnic uczniom pojecie ciepła:

- Złóżcie dłonie i pocierajcie jedną o drugą. Co się teraz dzieje?

- Robią sie takie czarne okruszki! - stwierdza Jasiu

 

**********************

Polak w sklepie wolnoclowym na nowojorskim lotnisku zwraca sie do sprzedawcy:

You know ,wiesz facet I want to buy ...piła.

Widzac brak kontaktu mowi ...pila piłka i pokazuje rekoma wielka kraglosc przy okazji demonstruje koszykarskie odbijanie pilki.

You know piła -odbija wyimaginowana pilke do koszykowki.

Oooh ball? pyta sprzedawca You need to buy a ball? Yes cieszy sie facet ball pila ! A teraz uwazaj ,skup sie i patrz mi na usta

ŁANCUCHOWA.....

**********************

 

Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta

blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka

mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak

nalega i wyjaśnia, że "gra" jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie, będą

zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 5$.

Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje

jej spokoju i proponuje inny układ - jeśli ona nie będzie znała

odpowiedzi - płaci 5$, jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi -

płaci 5000$. To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tą grę, więc zgadza się.

Prawnik zadaje pierwsze pytanie:

- Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?

Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$.

- Ok - mówi prawnik. - Twoja kolej...

- Co to jest, wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?

Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła

maile, przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje

czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik jest

jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:

- Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?

Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$. :)

 

 

*******************

 

diably przyjmuja grzesznikow do piekla:

Diably: -nastepny!!

D: -zdrowy??

grzesznik: -zdrowy.

D: -na pieczeń.

D: -nastepny!!

D: -zdrowy??

g: -zdrowy.

D: -na pieczeń.

D: -nastepny!!

D: -zdrowy??

g: -chory.

D: -na co??

g: -na cukrzyce.

D: -na kompot!!

*******************************

Zima. Wróbelek. Solidny mróz. Wróbelek tak zmarzł, że już nie ma siły latać i spadł na ziemię. Już się nie rusza. Jak przez mgłę widzi, że ścieżką nadchodzi wielka krowa. Wórbelek myśli. Ot, nadepnie i się wszystko skończy. Ale krowa przeszła, nie nadepła i tylko nasrała na wróbelka. Ciepły placek spadł na niego. Wróbelkowi zrobiło się cieplej. Odzyskał siły, odżył. Poczuł się lepiej i z radości zaczął śpiewać i wychwalać życie, zimę i krowę. Usłyszał to kotek i przybiegł. Patrzy wróbelek w krowim placku. No, ale jest zima, nie ma co być wybrednym. Co pomyślał, to i zrobił. Wyciągnął wróbelka i go zjadł.

 

Jaki z tego morał?

 

1) Nie każdy kto na Ciebie sra to Twój wróg.

 

2) Nie każdy kto Cię z gówna wyciąga to Twój przyjaciel

 

3) I jak siedzisz już w gównie to siedź cicho.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kudlacz
D: -na kompot!!

 

<lol>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...