Jump to content
ziolo

[humor] dowcipy

Recommended Posts

GIZMO_206

malczik giej - malczik giej

Share this post


Link to post
Share on other sites
Adamur

Stoje sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze. Stoje

sobie .... stoje... Nagle zauważam przy drugiej kasie, wpatrzoną we

mnie i uśmiechającą się się DO MNIE blondynę.

Ale jaką blondynę Mówie Wam Karaiby, słońce, plaża, Bacardi...!

 

Ostatnio ładne dziewczyny się do mnie tak uśmiechały, gdy

przytaszczyłem

do akademika, na drugi dzień po imprezie, skrzynkę zimnego piwa. Ale to

było 10 lat temu...

Ta jednak uśmiechała się do mnie przyjaźnie nawet bez piwa. Jakaś taka

znajoma mi się przez chwilę wydała ale nie mogłem sobie przypomnieć

skąd...Pewnie podobna do jakiejś aktorki...

 

Powoli budził się we mnie głęboko uśpiony instynkt łowcy. Mieszanka

adrenaliny i testosteronu wypełniały mój organizm. To one kazały mi bez

zastanowienia zapytać:

- Przepraszam, czy my się skądś nie znamy?

Wypadło nawet nieźle. Lala połknęła haczyk. Jej reakcja była szybka,

uśmiech bez zmian:

 

- Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci...

 

Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracować

nie

gorzej od komputera. Mój był w tej sekundzie w stanie konkurować z

najlepszymi. Po chwili miałem wydruk.

Zawsze używam gumek. Zdrada małżeńska jest już sama w sobie wydarzeniem

szargającym nerwy szanującego się mężczyzny.Po co ją jeszcze dodatkowo

komplikować? Mój komputer pokładowy przypomniał mi tylko trzy

przypadki,

które były odstępstwem od tej zasady.

Koleżanka z pracy, na szczęście tak brzydka, tak że sama jej twarz była

najlepszym zabezpieczeniem. Koleżanka żony z pracy, na szczęście po

takim

alkoholu, że mi nie do końca ... tego...

Jest Pozostała tylko jedna możliwość. kiedy mogłem sobie strzelić

dzidziucha na boku. Nie omieszkałem podzielić się tą radosną nowiną z

matką mojego nieślubnego dziecka i setką kupujących przy okazji:

 

- Już wiem! Pani musi być tą stripteaserką, którą moi koledzy zamówili

na mój

wieczór kawalerski przed 8-ma laty Pamiętam, że za niewielką dodatkową

opłatą zgodziła się pani wtedy robić TO ze mną na stole w jadalni na

oczach moich klaszczących kolegów i tak się pani przy tym rozochociła,

że

na koniec za darmo zrobiła im pani wszystkim po lodziku!!!

 

Zaległa całkowita cisza. Nawet kasjerki przestały pracować. Wszyscy

wpatrywali się na przemian we mnie i w czerwieniącą się coraz bardziej

ślicznotkę. Kiedy osiagnęła kolor znany w kręgach muzycznych jako Deep

Purple wysyczała przez śliczne usteczka:

- Pan sie myli! - Karaiby zastapila Arktyka.- Jestem wychowawczynią

pana

syna w 3b... :? :? :? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

dobre :))) :))) :))) :)))

ale chyba to nie z autopsjiiiiiii :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Adamur

Dlaczego zwolnilem moja sekretarke?

 

Dwa tygodnie temu byly moje urodziny, ale jakby nikt tego nie zauwazył.

Mialem nadzieje, ze rano przy sniadaniu zona zlozy mi zyczenia, moze

nawet bedzie miala jakis prezent...

Nie powiedziala nawet "czesc kochanie", nie mówiac juz o

zyczeniach.

Myslalem, ze chociaz dzieci beda pamietaly - ale zjadly sniadanie, nie

odzywajac sie ani slowem.

Kiedy jechalem do pracy, czulem sie samotny i niedowartosciowany.

Jak tylko wszedlem do biura, sekretarka zlozyla mi zyczenia urodzinowe i

od razu poczulem sie duzo lepiej - ktos pamietal.

Pracowalem do drugiej. Okolo drugiej sekretarka weszla i powiedziala:-

dzisiaj jest taki piekny dzien, w dodatku sa pana urodziny, moze zjemy

gdzies razem obiad? Zgodzilem sie - to byla najmilsza rzecz, jaka od rana

uslyszalem. Poszlismy do cudownej restauracji, zjedlismy obiad w

przyjemnej atmosferze i wypilismy po lampce wina.

W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziala: - Dzisiaj jest taki

piekny dzien. Czy musimy wracac do biura? -Wlasciwie to nie -

stwierdzilem. - No to chodzmy do mnie-zaproponowala.

U niej wypilismy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialismy chwile, a ona zaproponowala: - Czy nie masz nic przeciwko temu, jesli

pójde do sypialni przebrac sie w cos wygodniejszego? - Jasne - zgodzilem

sie bez wahania. Poszla do sypialni, a po kilku minutach

wyszla.....niosac tort urodzinowy razem z moja zona, dziecmi i tesciowa.

Wszyscy spiewali "Sto lat" ...A ja, k...! siedzialem na

kanapie...w samych skarpetkach.

:wink: :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

o zesz :o

Share this post


Link to post
Share on other sites
marecek

jak dla mnie to przewała na maxa :P Troche się jak "europejczycy" zachowujemy :P Jak ktoś kto jeździ tylko automatem ma ruszyć nie umiejąc korzystać ze sprzęgła? A jeżeli umie, to dlaczego się nie jorgnie, że to jednak nie automat??

 

Mi to wygląda na jakiś pożar od silnika...

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

to ze niby to sie stalo od "braku obeznania z manualem" to fakt ze nie do konca :| ale ze cały silnik sie zjarał i wyglada to malo ciekawie to O ŻESZ :| :|

a moze cytryny tez sie palą?

Share this post


Link to post
Share on other sites
dziacial

w sumie cytryny tez z PSA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sykstus

Nie wiem czy bylo :mrgreen:

 

Pewnego razu kaczor postanowił zostać orłem. Zgromadził więc wszystkich swoich przyjaciół i poprosił o pomoc.

- Nie ma sprawy! - odparł bóbr i wnet obgryzł dziób kaczora tak, że pozostał wąski trójkąt.

- Z chęcią pomożemy! - powiedziały ryby i pokryły łuską płetwiaste stopy, by przypominały nieco szpony.

- Nie opuszczę cię w potrzebie! - rzekła czapla i nawtykała kaczorowi długich piór w skrzydła.

- Niewiele ci możemy dać, ale mrugające światełka to niezły bajer! - zakrzyknęły świetliki i obsiadły swego przyjaciela.

- Dziękuję wam, teraz jestem orłem! - wzruszył się kaczor, po czym wzleciał ku niebu. Niestety, długie pióra utrudniały sterowanie i oślepiony świetlikami ptak runął na ziemię.

- Nazwiemy to...hmm.... tunning optyczny - rzekł bóbr gładząc siekacze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

chyba było... ?

 

Elegancko ubrana kobieta weszła do ekskluzywnego salonu Opla. Od razu jej uwagę przyciągnęła piękna, czarna,błyszcząca Omega.Wśród szumu klimatyzacji i kojących dźwięków muzyki w salonie podeszła do samochodu,otworzyła drzwi i nachyliła się nad fotelem obitym czarnym miękkim welurem. Kiedy go delikatnie dotknęła, nagle.. niespodziewanie... wymknął jej się głośny pierd!

Wyraźnie zawstydzona szybko się wyprostowała i obróciła się, żeby sprawdzić czy ktoś tego nie usłyszał!

Okazało się, ze cały czas tuz za jej plecami stal sprzedawca.

- W czym mogę pani pomóc? - zapytał z grobowa mina.

Kobieta szybko rzuciła pytanie aby zatuszować wpadkę:

- Ile kosztuje ten samochód?

- Jeśli spierdziała się pani tylko dotykając go, to po usłyszeniu ceny z pewnością się pani zesra...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kudlacz

:hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy::hyhy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Junk65

cimoszewicz= Cichaczem Inwestycje Maklerskie Orlenu Specjalnie Zataił , Elektorat Wyrolował I Czternastego Zrezygnował

 

*****************************************************************

W pierwszej klasie podstawowej, podczas biologii, pani się pyta dzieci - Jakie dźwięki wydaje krowa. Małgosia podnosi rękę:

- Muuuu, proszę pani.

- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?

Grześ podnosi rękę:

- Miauuu, proszę pani.

- Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy?

Jasiu podnosi rękę.

- No Jasiu powiedz - zachęca pani.

- Na glebę skurwysynu, ręce na głowę, nogi szeroko i ani kurwa drgnij!!

 

*******************************************************************

Rozmawia dwóch Ukraińców: wiesz jak w Polsce mają zajebiście? Wstajesz rano... zajebiste śniadanie... potem sex, sex, sex do południa... potem zajebisty obiad.... potem sex, sex, sex do wieczora... potem zajebista kolacja.... potem sex, sex, sex potem idziesz spać.... A byłeś tam ? - pyta drugi.... Nie siostra była.....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Popiol

junk65, Swietne :)

AniracK, moze lepiej do Peugeota i oglada 607 ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

AniracK, niezłe - czasem warto się popłakać ze śmiechu ... :lol: :lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK
Nie siostra była.....

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

moze lepiej do Peugeota i oglada 607

zdecydowanie, ale w takiej postaci dostałam i tak wkleiłam :P zmieniac mozna dowolnie - co kto lubi :P S klasa, 7mka, A8, S-type, C5 czy Vel satis ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Junk65

dlaczego ropa jest taka droga???

pic181329wk.th.jpg pic239777vd.th.jpg pic299562wn.th.jpg

 

 

 

 

 

 

TO MNIE CAŁKIEM ROZWALIŁO!!!

 

:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

 

[ Dodano: 16-09-2005, 21:43 ]

Miejsce: dziekanat. Dwóch studentów wykłóca się o zaliczenie z profesorem. W pewnym momencie włącza się pani z dziekanatu:

- Chcecie chłopcy numery rejestracyjne profesora i gdzie zawsze parkuje?

Profesor:

- To gdzie te indeksy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
GIZMO_206

:eek: ciekawe czy to nikiel czy polerowane alu - :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Junk65

http://www.joemonster.org/article.php?sid=5079

 

[ Dodano: 16-09-2005, 21:51 ]

Stoję sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze. Stoję sobie... stoję... Nagle zauważam przy drugiej kasie, wpatrzoną we mnie i uśmiechającą się się DO MNIE blondynę.

 

Ale jaką blondynę!!! Mówię Wam!!! Karaiby, słońce, plaża, Baccardi...!

 

Ostatnio ładne dziewczyny się do mnie tak uśmiechały, gdy przytaszczyłem do akademika, na drugi dzień po imprezie, skrzynkę zimnego piwa.

 

Ale to było 10 lat temu... Ta jednak uśmiechała się do mnie przyjaźnie nawet bez piwa. Jakaś taka znajoma mi się przez chwilę wydała ale nie mogłem sobie przypomnieć skąd... Pewnie podobna do jakiejś aktorki...

Powoli budził się we mnie głęboko uśpiony instynkt łowcy. Mieszanka adrenaliny i testosteronu wypełniały mój organizm. To one kazały mi bez zastanowienia zapytać:

 

- Przepraszam, czy my się skądś nie znamy?

Wypadło nawet nieźle. Lala połknęła haczyk. Jej reakcja była szybka, uśmiech bez zmian:

 

- Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci...

 

Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracować nie gorzej od komputera. Mój był w tej sekundzie w stanie konkurować z najlepszymi. Po chwili miałem wydruk.

 

Zawsze używam gumek. Zdrada małżeńska jest już sama w sobie wydarzeniem szargającym nerwy szanującego się mężczyzny. Po co ją jeszcze dodatkowo komplikować? Mój komputer pokładowy przypomniał mi tylko trzy przypadki, które były odstępstwem od tej zasady.

 

Koleżanka z pracy, na szczęście tak brzydka, tak że sama jej twarz była najlepszym zabezpieczeniem. Koleżanka żony z pracy, na szczęście po takim alkoholu, że mi nie do końca ... tego...

 

Jest!!! Pozostała tylko jedna możliwość. kiedy mogłem sobie "strzelić" dzidziucha na boku. Nie omieszkałem podzielić się tą radosną nowiną z matką "mojego" nieślubnego dziecka i setką kupujących przy okazji:

 

- Już wiem!!! Pani musi być tą stripteaserką, którą moi koledzy zamówili na mój wieczór kawalerski przed 8-ma laty!!! Pamiętam, że za niewielką dodatkową opłatą zgodziła się pani wtedy robić TO ze mną na stole w jadalni na oczach moich klaszczących kolegów i tak się pani przy tym rozochociła, że na koniec za darmo zrobiła im pani wszystkim po lodziku!!!

 

Zaległa całkowita cisza. Nawet kasjerki przestały pracować. Wszyscy wpatrywali się na przemian we mnie i w czerwieniącą się coraz bardziej ślicznotkę. Kiedy osiagnęła kolor znany w kręgach muzycznych jako "Deep Purple" wysyczała przez śliczne usteczka:

 

- Pan sie myli! - Karaiby zastąpiła Arktyka.- Jestem wychowawczynią pana syna w 2b...

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

chyba tępam bo tego winogrona nieskumałam :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Junk65

"trzeszczące pudełko" to czujnik promieniowania, strarczy czy dalej naprowadzac?

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

aaaa, już zatrybiłam, powoli ale sie udało :):P

Share this post


Link to post
Share on other sites
APROPO

jablka z czarnobyla :D wielkie jak dynia i swieca w ciemnosciach :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
AniracK

a jak sei je zje to tez sie potem swieci? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
APROPO

to pytanie jusz nie do mnie :P

 

OT mozna zapytac w dziale techniczne :D :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...