Skocz do zawartości
Kloch

[GUIDE] Montujemy halogeny w 206 nie wyposażonym w elektrykę zgodnie z oryginałem!

Rekomendowane odpowiedzi

Kloch

Witam,

w dzisiejszym Guide'ie zajmiemy się tematem halogenów. Zamontujemy halogeny w zderzaku oraz pociągniemy elektrykę tak aby było dokładnie jak w oryginale - przełącznik tam gdzie powinien być czyli normalnie w manetce, kable puszczone pod maską jak w oryginale, oraz sprawne, solidne podłączenie elektryki i znalezienie masy.

W temacie poruszę temat przekaźnika. Niby prosty element układu elektrycznego, jednak bardzo niezbędny przy montażu halogenów. Wiele osób wydawać by się mogło, nie wie jak go zastosować ani nie zna jego działania. Postaram się po krótce wszystko opisać w przystępny sposób. ;)

Jak oczywiście łatwo się domyślić będzie nam potrzebny podręczny zestaw majsterkowicza jak skrzynka. Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na TORX'y, są one na prawdę niezbędne przy zdejmowaniu plastików w środku samochodu. Poza TORX'ami oczywiście warto zabrać całą skrzynkę, nigdy nie wiadomo co nam się przyda.

Do założenia halogenów będziemy potrzebowali:

- halogeny przednie ( lewy i prawy )

- 1m dowolnego koloru opaski termokurczliwej średniej grubości

- 3 m siatki samozaciskowej do chowania przewodów w niej średniej grubości (czarnej)

- 3 m siatki samozaciskowej do chowania przewodów w niej małej grubości (czarnej)

- 5 m przewodu koloru czerwonego o średnicy druta ok. 1,5mm2

- 5 m przewodu koloru czarnego/żółto-zielonego o średnicy druta ok. 1,5mm2

- gniazdo bezpiecznika na przewód

- bezpiecznik samochodowy 20A

- konektory na kabel o szerokości ok 3mm - 5szt.

- przekaźnik DC12V/30A bądź 40A

- podstawkę pod przekaźnik

- cynę

- lutownicę

- zapalniczkę lub opalarkę

- oryginalny przełącznik świateł, który posiada funkcję włączania halogenów w manetce

Okej ruszamy z tym wszystkim.

Poniżej przedstawiam zdjęcia większości produktów, które wymieniłem przed chwilą aby każdy bezwzględnie miał jasność w co powinien się zaopatrzeć.

dafota.2.d481328951992y.jpg.smDSC07524.jpg&th=5859

dafota.2.8b51328952153w.jpg.smDSC07525.jpg&th=3003

dafota.2.ury1328952153s.jpg.smDSC07528.jpg&th=7573

dafota.2.ka11328952153u.jpg.smDSC07533.jpg&th=2166

dafota.2.e381328952153f.jpg.smDSC07545.jpg&th=3891

dafota.2.b511328952153j.jpg.smDSC07550.jpg&th=1025

dafota.2.zhu1328952153f.jpg.smDSC07553.jpg&th=1270

dafota.2.s1v1328952153a.jpg.smDSC07555.jpg&th=6659

dafota.2.ly81328952153j.jpg.smDSC07558.jpg&th=9075

dafota.2.f3a1328952152a.jpg.smDSC07569.jpg&th=8458

dafota.2.jez1328952152j.jpg.smDSC07572.jpg&th=5125

dafota.2.5a21328952308x.jpg.smDSC07574.jpg&th=9579

dafota.2.xsh1328952308o.jpg.smDSC07577.jpg&th=1841

dafota.2.7lg1328952308y.jpg.smDSC07583.jpg&th=6500

dafota.2.a4e1328952308q.jpg.smDSC07584.jpg&th=1817

dafota.2.d951328952307y.jpg.smDSC07586.jpg&th=7606

dafota.2.9b61328952307q.jpg.smDSC07589.jpg&th=4957

Przystępujemy do działania. Bierzemy ze sobą wszystkie wymienione rzeczy i idziemy na -15 stopni montować halogeny. Czego się nie robi dla samochodu. ;)

Pierwszą czynnością jest znalezienie naszego samochodu na parkingu - to nie takie proste, można się pomylić i zamontować sąsiadowi! ;)

dafota.2.8mj1328952481e.jpg.smDSC07640.jpg&th=9158

dafota.2.kdb1328952481v.jpg.smDSC07600.jpg&th=4448

Zacznę od tego, że trzeba posiadać zderzak z otworami na halogeny lub samemu sobie je wyciąć. Ja, jak już większość wie jakiś czas temu zaopatrzyłem się w zderzak z otworami więc mnie wycięcie nie obchodziło. Ponadto zderzaki z fabrycznymi otworami na pewno mają zaczepy górne do halogenów i dolne mocowanie - nie wiem jak to jest w przypadku zderzaków, które nie mają otworów.

Okej. Otwieramy maskę i lokalizujemy gumową, dużą, okrągłą zaślepkę po prawej stronie silnika stojąc z przodu auta.

dafota.2.dhj1328952781e.jpg.smDSC07613.jpg&th=9069

To właśnie nią będziemy wchodzili przewodami do środka auta.

W ten sposób robimy rozkład przewodów pod maską.

dafota.2.cjd1328952962r.jpg.smDSC07604.jpg&th=2736

Kolor czerwony na zdjęciu oznacza to, że musimy użyć średniej grubości siatki samozaciskowej gdyż w środku idą 4 przewody 2x czerwony i 2x czarny. Zółty kolor oznacza to, że musimy użyć małej grubości ciatki zamozaciskowej gdyż w środku idą już tylko dwa przewody, jedna para do lewego halogenu a druga para do drugiego halogenu. Łączenie dwóch siatek wykonujemy za pomocą opaski termokurczliwej bądź miękkiej taśmy izolacyjnej np. Tesa.

Tak wygląda połączenie siatek, ciagnięcie kabli oraz umocowanie ich pod maską samochodu.

dafota.2.qwg1328953343j.jpg.smDSC07643.jpg&th=3387

dafota.2.lhm1328953343b.jpg.smDSC07647.jpg&th=5112

dafota.2.4w11328953343d.jpg.smDSC07654.jpg&th=9359

dafota.2.fra1328953343g.jpg.smDSC07657.jpg&th=1364

dafota.2.57f1328953343i.jpg.smDSC07660.jpg&th=6512

dafota.2.4a71328953343t.jpg.smDSC07662.jpg&th=3123

dafota.2.qk81328953343v.jpg.smDSC07667.jpg&th=2470

dafota.2.mr61328953343x.jpg.smDSC07669.jpg&th=4483

Na zdjęciu gdzie przewody wchodzą do samochodu widać, że szukałem miejsca jak się przebić do kabiny. Te miejsca owinąłem z powrotem taśmą izolacyjną a miejsce wejścia kabli halogenowych mocno termokurczem i wcisnąłem z powrotem tą mniejszą zaślepkę.

Jak widać kable mocujemy opaskami elektrycznymi do innych peszli a następnie odcinamy nadmiar zaciśniętej opaski szczypcami.

Na ostatnim zdjęciu widzimy kable, które już są pociągnięte do otworów na halogeny. Delikatnie poszarpaną siatkę na końcu ( przy jej obcinaniu tak się dzieje ) zaciskamy opaską termokurczliwą.

Następnie przy każdym otworze gdzie wystają nam po dwa kable, na każdy zakładamy konektor przy użyciu kombinerek i mocno ściskamy. Warto ścisk poprawić szczypcami aby na pewno mocno się trzymały. Ja używałem specjalnego narzędzia przeznaczonego do tego celu - bo po prostu taki kiedyś nabyłem i staram się go używać nie tylko w kwestiach samochodowych. ;)

dafota.2.3v51328953918b.jpg.smDSC07684.jpg&th=8665

dafota.2.wam1328953918n.jpg.smDSC07688.jpg&th=7107

Kable pociągneliśmy, umocowaliśmy, zarobiliśmy końcówki. Czas na montaż halogenów.

Jak się okazało dlatego mówię o tym na wstępie prawy halogen jest bardzo blisko zbiorniczka do spryskiwaczów. Niestety trzeba po części zdemontować zderzak. Musimy pozbyć się obu nadkoli, przedniej atrapy oraz bocznych śrub mocujących zderzak. Odchylamy go i bez problemu możemy zamontować halogeny. Opiszę to punkt po punkcie:

Demontaż nadkoli:

- 3 spinki ( 2 za amortyzatorem, 1 na górze błotnika ) - odchylamy płaskim śrubokrętem i wyjmujemy

- 2 torxy - odkręcamy je pod zderzakiem, od razu ja zauważymy jak tylko się schylimy pod zderzak

- wyjmujemy nadkole

Demontaż przedniej atrapy:

- 4 spinki takie jak przy nadkolach - odchylamy płaskim śrubokrętem i wyjmujemy

- zdejmujemy czarną atrapę delikatnie ją odchylając i podważając czarne plastikowe zatrzaski płaskim śrubokrętem

Demontaż listwy pod przednimi światłami:

- po lewej i po prawej stronie są 2 spinki. Podważamy płaskim śrubokrętem przez szmatę aby nie uszkodzić lakieru i odrywamy do siebie

- płaskim śrubokrętem naciskamy 2 zatrzaski czarne w okolicach świateł i wyjmujemy listwę do siebie

Odkręcenie śrub trzymających z boku zderzak:

- odkręcamy z lewej i z prawej strony zderzaka nakrętki M10 ( znajdują się w miejscu łączenia zderzaka z błotnikiem )

Odkręcenie śrub trzymających zderzak od spodu:

- kładziemy się i odkręcamy 2 torx'y, które trzymają spód zderzaka

- torxy są przykręcone do belki

Po tych zabiegach odchylamy zderzak cięgnąc delikatnie od spodu.

Odchylenie wystarczy nam do zamontowania halogenów - nie trzeba go całkowicie demontować jednak myślę, że na pewno było by wygodniej.

Pod spodem chronologicznie wstawione zdjęcia z przebiegu prac.

dafota.2.hvw1328954805y.jpg.smDSC07732.jpg&th=5431

dafota.2.x2e1328954805q.jpg.smDSC07729.jpg&th=3320dafota.2.5r91328954804g.jpg.smDSC07710.jpg&th=2834dafota.2.k591328954804u.jpg.smDSC07712.jpg&th=2320

Jak widać moje lepsza połówka mnie dopingowała i przynosiła kubek ciepłej owocowej herbaty hehe. ;)

Ale nie o tym jest Guide. ;)

Odchyliliśmy już zderzak, czas na podłączenie halogenów. W przypadku moich w każdym halogenie plus (+) była to lewa wtyczka. Warto to jednak sprawdzić miernikiem ustawiając na ciągłość obwodu i dotykając jednym kablem do czerwonego plusa w halogenie a drugim do któregoś z konektorów we wtyczce. Tam gdzie miernik zabrzęczy tam jest ciągłość obwodu czyli nasz plus (+). Łatwo się domyślić, że konektor obok to masa (-). ;)

Co do samego montażu halogenów. Halogeny montujemy wsadzając najpierw dwa górne zaczepy prawie pionowo ( stąd trzeba odchylić zderzak ponieważ prawego halogenu inaczej byśmy nie wsadzili - wszystko będzie pokazane na zdjęciach ) a następnie przykręcenie śrubą z nakrętką i podkładkami do dolnego mocowania halogenu. Wsadzamy nasze kable we wtyczkę w halogenie. Jak wyżej czyli (u mnie): lewy plus (+), prawy masa/minus (-). I przykręcamy halogeny. W ten sposób zamontowaliśmy halogeny i podłączyliśmy elektrykę do nich, przeciągnęliśmy również bardzo dokładnie elektrykę pod maską oraz weszliśmy przewodami do kabiny.

Tak więc to co pod maską oraz zderzak, nadkola, listwy, atrapę możemy śmiało już składać. Tutaj już nic nie będziemy robili. ;)

Chciałbym dodać jeszcze jedną małą rzecz. chodzi o żarówki. Wydawać by się mogło śmieszne ale o ile mogę doradzić proponuje Wam je wsadzić dzień wcześniej w domu na spokojnie kiedy halogeny mamy w rękach jeszcze. Z pozycji ugiętego człowieka do góry nogami przeciśniętego przez błotnik z bolącymi palcami myślę, że może to nie być łatwe. Żarówki wkładamy oczywista oczywistość trzymając za końcówkę żarówki - nigdy za szkło!

Poniżej zdjęcia z prac.

dafota.2.7tk1328955475b.jpg.smDSC07698.jpg&th=1009

dafota.2.gqf1328955475a.jpg.smDSC07701.jpg&th=5703

dafota.2.f2z1328955475q.jpg.smDSC07718.jpg&th=6678

dafota.2.lng1328955475s.jpg.smDSC07724.jpg&th=6328

Okej składamy cały bajzel jak to wspomniałem z pod maski oraz resztą, którą rozmontowaliśmy i zamykamy pokrywę silnika - nic nas tam już nie interesuje.

Opiszę działanie przekaźnika oraz wstawię zrobiony w Paincie schemat naszegu układu podłączenia halogenów.

Przekaźnik jest to nic innego jak przełącznik włącz/wyłącz. Jednak jest on "odporny" na działanie dużego prądu.

Obliczając: 55W jedna żarówka, 12V instalacja samochodowa.

55W x 2halogeny = 110W zaokrąglając do łatwiejszego rachunku 120W

120W : 12V = 10A

10A biorą halogeny przy ciepłej żarówce kiedy już się ta zdąży rozgrzać.

Przy zimnej żarówce biorą około 2x tyle czyli 10A x 2 = 20A.

Standardowy przełącznik w manetce nie jest w stanie "przenieść" takiego prądu bo zwyczajnie w świecie by się spalił/stopił.

Tak więc niezbędny jest przekaźnik. Wiemy już, że przekaźnik jest obowiązkowy. Dowiedzmy się jak działa to maleństwo.

dafota.2.w871328957080i.jpg.smschemat.jpg&th=9167

Jak widać na załączonym obrazku wykorzystujemy 4 wtyczki konektora. Wrócę na chwilkę do przełącznika przy manetce. Jak widać na obrazku przełącznik wysyła + sterujący. Masa sterująca musi być umieszczona w połączeniu z karoserią. Można ją łączyć z masą halogenów. Jak więc widać przełącznik w manetce zwiera cewkę w przekaźniku. Cewka zwiera + z akumulatora/instalacji samochodowej i przekazuje ten plus (+) na kanał 30 czyli na plus (+) do halogenów. Obwód zamykają halogeny, które podpinamy do masy auta - karoserii.

Nie ma znaczenia czy podłączymy plus (+) sterujący z manetki do kanału 85 czy 86 - to tylko zwarcie cewki.

Wszystko jeszcze dokładniej zrozumiecie kiedy otworzycie pierwsze zdjęcie w GUIDE'ie i zobaczycie na schemat przekaźnika na przekaźniku i przeczytacie opis.

Po krótce podłączenie przewodów powinno wyglądać tak:

- 85 - masa sterująca (karoseria)

- 86 - plus sterujący ( tutaj podłączamy manetkę )

- 87a - plus z akumulatora/układu samochodu

- 30 - plus do halogenów ( tutaj podłączamy dwa czerwone plusowe przewody halogenów )

Co do samego podłączenia plusa (+) sterującego z manetki wygląda to tak. Są dwie wtyczki. Plus sterujący w przełączniku świateł to drugi od lewej strony w górnym rzędzie większej kostki! Przekładamy kabel przez kostkę i wkładamy nasz konektor we wtyk. Następnie wpinamy kostkę tak aby konektor w nią wszedł i mamy gotowy plus sterujący.

wygląda to tak.

dafota.2.bx51328957706i.jpg.smDSC07753.jpg&th=6491

dafota.2.kh71328957706z.jpg.smDSC07757.jpg&th=3813

Nie opisałem jak dotrzeć do manetki:

- Schylamy się pod kierownicę i odkręcamy dwa torx'y

- zdejmujemy plastik pod kierownicą

- zdejmujemy plastik nad kierownicą

- odkręcamy dwa torx'y trzymające manetkę

- luzujemy regulację kierownicy góra/dół

- wyciągamy manetkę i wypinamy kostki

- do dużej kostki przekładamy kabel, o którym wspomniałem i wpinamy kostkę w nowym konektorem z powrotem.

Sam montaż przekaźnika to prosta sprawa. Lutujemy do siebie przewody i tyle.

Dodam, że warto wstawić bezpiecznik a konkretnie lutujemy go do gniazda 30 czyli tego co wychodzi plus (+) na halogeny a następnie do niego lutujemy dwa czerwone przewody plusowe (+) do halogenów. Przekaźnik mocujemy w desce bezpieczników pod kierownicą oraz wszystkie kable schludnie i ładnie na opaski elektryczne. Masę sterującą i masę halogenów mocujemy z lewej strony deski rozdzielczej. Po zdjęciu zaślepki z lewej strony po otwarciu drzwi przykręcamy masę do bolca wystającego z budy.

Tak się to wszystko prezentuje. Gdyby brakowało zdjęć, jakiegokolwiek opisu, proszę śmiało o tym mówić. starałem się wszystko wytłumaczyć krok po kroku i nie ponoszę żadnych odpowiedzialności przy jakiś błędach, które ktoś popełni przy pracy.

Nie toleruję również kopiowania tego posta na inne fora lub strony internetowe. Traktuję to jako własność forum i tylko tutaj przeznaczam GUIDE'a do użytku.

Mam nadzieję, że opis okazał się przydatny.

Na pewno ktoś będzie ciekaw ile to wszystko kosztuje tak więc przedstawiam krótki kosztorys:

- koszt halogenów 2x50zł + przesyłka 20zł = 120zł

- koszt manetki 50zł + przesyłka 15zł = 65zł

- koszt wszystkich elektrycznych podzespołów jak kable, przekaźnik, konektory, siatki, termokurcze itd itd 40zł.

Razem: 120zł + 65zł + 40zł = 225zł

Czas pracy od 16:00 do 23:00 = 7h.

Polecam wybierać cieplejsze dni niż ja. Ja po prostu nie mogłem już wytrzymać widząc wszystkie graty u siebie w pokoju. :P

Mam nadzieję, że wszystko już jasne. Proszę się stosować do schematu oraz zaleceń przy ewentualnym montażu a myślę, że pójdzie Wam jeszcze sprawniej niż mi ( chociażby problem z prawym halogenem - stąd odchylanie zderzaka ).

Pozdrawiam i miłej lektury życzę wszystkim forumowiczom. ;)

Kloch - ekspert mechatronik. :P

P.S. Zdjęcia z małej sesji z działającymi halogenami:

dafota.2.bjy1328959032i.jpg.smDSC07775.jpg&th=8154

Światła postojowe + światła mijania

dafota.2.mpc1328959032d.jpg.smDSC07777.jpg&th=7220

Światła postojowe + halogeny

dafota.2.l381328959032p.jpg.smDSC07789.jpg&th=2926

Światła postojowe + światła mijania + halogeny

dafota.2.xlh1328959032d.jpg.smDSC07793.jpg&th=9224

Światła postojowe + światła drogowe + halogeny

dafota.2.gd11328959032j.jpg.smDSC07798.jpg&th=7572

Światła postojowe + światła drogowe + halogeny

Miłego świecenia. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×