Jump to content

[humor] kawaly obrazki


Kudlacz

Recommended Posts

jak w temacie kawaly obrazki linki do filmikow jednym slowem wszystko co SMIESZNE

 

 

Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:

- No to może polecimy na Słońce?

Druga odpowiada:

- No coś ty głupia, spalimy się.

- To polecimy w nocy.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:

- Poproszę episkopat.

- Chyba epidiaskop?

- Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!

- Chyba decyzje?

- Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Blondynka nabrała ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego pornograficznego filmu. Poszła do wypożyczalni i wybrała tytuł, który podobał się jej najbardziej. Wraca do domu, włącza wideo, wygodnie rozsiada się na kanapie i nic. Zdenerwowana dzwoni do wypożyczalni.

- Przed chwilą wzięłam od was kasetę i jest zepsuta.

- Proszę mi opisać, co się dzieje.

- Obraz cały czas śnieży i słychać tylko jakieś szumy.

- Proszę podać tytuł filmu.

- "Czyszczenie głowic".

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Policjant zatrzymuje blondynkę:

- "Poproszę prawo jazdy!"

- "A co to jest"

- "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu"

- "Aha, proszę bardzo"

- "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny"

- "E..?"

- "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu"

- "Aha, proszę"

Policjant zdejmuje spodnie.

Blondynka: "Co, znowu alkomat?"

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:

- Proszę mnie ostrzyc, ale nie może mi pan ściągnąć walkmana, bo umrę.

Fryzjer strzyże, ale w pewnym momencie trąca słuchawki, które spadają.

Blondynka umiera. Fryzjer podnosi strącone słuchawki i słyszy:

- Wdech, wydech, wdech, wydech...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Blondynka pyta się na ulicy:

- Przepraszam, która jest godzina?

- Za piętnaście siódma - odpowiada zagadnięty mężczyzna. Na to blondynka:

- Ja się nie pytam, która będzie za piętnaście minut tylko która jest teraz, baranie!!!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Jaka jest jedyna inteligentna komórka w ciele blondynki?

- Plemnik.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Jaka jest najgorsza bomba na świecie?

- Blondynka. Wpada w oko, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Jakie są ulubione zwierzęta każdej blondynki?

- Norki - w szafie, jaguar - w garażu i osioł, który na to wszystko zapracuje.

 

 

 

Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca.

Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.

- Niech się pani pośpieszy!

- Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Czym różni się blondynka od lodówki?

- Do lodówki można jeszcze wsadzić jajka.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:

- Dojadę tym autobusem do Centrum ?

- Nie - odpowiada kierowca.

- A ja ?- pyta druga.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:

- Poproszę lotnika.

- Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.

- O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiąc?

- Ponieważ na opakowaniu napisano "do 20 kg".

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy.

- Proszę się nie gniewać - tłumaczy się blondynka - ale jestem w ciąży!

- Naprawdę? Od kiedy?

- No... Będą już jakieś dwie godziny...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Jak umierają komórki mózgowe blondynki?

- Samotnie...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka.

- Ach, a ja zawsze zastanawiałam się jak wy go napełniacie.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

O co założyły się blondynki przed wakacjami?

- O to kto zrobi więcej lodów niż Algida.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?

- Odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...

 

 

- Co powiedziała blondynka oglądając film porno?

- O! To ja!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej:

- A ile pani ważyła najmniej ?

- 2 kg 80 dkg panie doktorze.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Nastoletnia blondynka uzyskała zgodę matki na pójście do dyskoteki. Masz być w domu o 22 - mówi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po północy ktoś wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi córka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka wściekła pyta:

- paliłaś?

- paliłam!

- piłaś?

- piłam!

- i co jeszcze robiłaś?!

- nie wiem jak to się nazywa ale od dziś jest to moje hobby.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.

Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.

- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.

- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !

Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.

- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !

Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.

Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.

- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.

Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.

- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?

- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.

- Ale dlaczego?

- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Co robi 10 koszykarzy z blondynką?

- Organizują konkurs wsadów.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:

- Poproszę ten telewizor.

- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.

Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:

- Poproszę ten telewizor.

- Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.

- Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.

- Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

- Dlaczego blondynka nie ma włosów łonowych?

- A czy widzieliście kiedyś trawę na autostradzie?

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Co zrobić jak blondynka rzuci w ciebie granatem?

- Złapać, wyjąć zawleczkę, odrzucić.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Do drzwi domu blondynki pukają sąsiadki. Blondynka pyta: - Kto tam?

- Sąsiadki! Blondynka odpowiada:

- Nie, nie ma siatek!

 

 

Chłopak pyta blondynkę:

- Idziemy do kina, czy do mnie?

- W kinie już byłam...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Blondynka spotkała czarodzieja i pozwolił jej wybrać: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust. Przyjaciółka pyta:

- I co wybrałaś?

Blondynka:

- ...nie pamiętam...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Dwie blondynki kłócą się, na co pójść do kina:

- Chodźmy na "Matrixa".

- Nie, lepiej na "Aniołki Charliego".

- Lepiej na "Matrixa"!

- Nie, na "Aniołki"!

Wtrąca się brunetka:

- To może pójdziecie na kompromis?!

Blondynki:

- Fajnie, a gdzie grają?

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Blondynka kupiła sobie sportowy wózek - porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondi typu "no co, przecież nic się nie stało". Z kabinki scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy: - Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!

Blondi stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie... blondi nic - stoi i się uśmiecha...

- Czekaj no... - pomyślał facet wyciągając majcher.

Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichoce...

- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje:

- Hihi... haha... hihiii...

- No i co w tym takiego śmiesznego? - pyta facet.

- Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Blondynka odchodzi od bankomatu i mówi do koleżanki:

- Patrz, znowu wygrałam!!!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Pracodawca zatrudnia blondynkę:

- Proszę pani, potrzebujemy przede wszystkim ludzi odpowiedzialnych...

- To się doskonale składa - odpowiada blondynka. - W poprzednim zakładzie pracy ilekroć coś się stało zawsze mówili, że to ja jestem odpowiedzialna.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

- Co należy pokazać blondynce po dwóch latach bezwypadkowej jazdy samochodem?

- Drugi bieg...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Siedzą dwie blondynki "na kawie" i plotkują.

- Wiesz kocham naturę - mówi jedna.

- Tak? To dziwne, szczególnie po tym co z tobą zrobiła...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Co robi blondynka widząc na drzwiach napis ciągnij?

- Nic bo nie umie czytać!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

- Jak nazywa się blondynka z dwiema komórkami mózgowymi?

- W ciąży.

 

Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki:

- Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę.

- Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Czym się różni kura od blondynki?

- Blondynka ma 51 węzłów mózgowych a kura 50.

- Po co blondynce ten jeden?

- Żeby nie srała na podwórku.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Jedna blondynka mówi do drugiej:

- Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób...

Druga jej odpowiada:

- To straszne. Na stare to będzie milion

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Dlaczego blondynki nic nie mówią podczas stosunku?

- Bo mamy im mówiły, aby nie rozmawiać z nieznajomymi...

- Bo mamy zawsze im mówiły, że nie należy mówić z pełnymi ustami...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Właściciel sex-shopu musiał wyjść na chwilę, więc za ladą zostawił młodego sprzedawcę. Po chwili wchodzi dziewczyna i pyta:

- Ile kosztuje ten biały gumowy fiutek? Sprzedawca mówi:

- 35$ za białego, 35$ za czarnego.

- Hmm... poproszę czarnego, jeszcze nigdy nie miałam czarnego - mówi dziewczyna, płaci i wychodzi. Po pewnym czasie wchodzi Murzynka i pyta:

- Ile kosztuje ten czarny fiutek?

- 35$ za czarnego, 35$ za białego - mówi sprzedawca.

- Hmm... poproszę białego, jeszcze nigdy nie miałam białego - mówi Murzynka, płaci i wychodzi. Po chwili wchodzi blondynka i mówi:

- Po ile są u pana gumowe fiutki?

- 35$ za białego lub czarnego - mówi sprzedawca.

- Hmm... a ten w paski stojący za ladą? - pyta blondynka.

- Ten?... no... to jest bardzo specjalny model, kosztujący 180$ - odpowiada sprzedawca.

- Poproszę! - mówi zdecydowanym głosem blondynka, płaci i wychodzi. Po chwili do sklepu powraca właściciel i pyta:

- No i jak panu poszło?

- Wyśmienicie! - odpowiada sprzedawca - sprzedałem jednego czarnego, jednego białego i sprzedałem pański termos za 180$!!!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Siedzą dwie blondynki w barze i zamówiły butelkę Coli. Jedna z blondynek odkręciła butelkę i zaczyna wlewać do szklanki odwróconej do góry dnem. Leje, leje i leje, aż w końcu mówi do drugiej blondynki:

- Ej z tą szklanką jest coś nie tak.

- Jak to, pokaż.

Druga blondynka robi dokładnie to samo co pierwsza, ale po chwili stwierdza:

- Pewnie, że z tą szklanką jest coś nie tak, ona nie ma dna.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Blondynka dostała komórkowy telefon. Zabrała go, idąc na zakupy. Stała akurat w warzywniaku, gdy zadzwonił. Odebrała:

- Och cześć Zosiu! - ucieszyła się. - Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie?

 

 

Mały chłopiec wchodzi do sypialni rodziców i widzi, że jego matka siedzi na jego ojcu i podskakuje. Matka zauważyła swego syna, gdy wyszedł zsiadła szybko z ojca, ubrała się i zaniepokojona tym, co mógł zobaczyć, poszła się dowiedzieć, co naprawdę widział. Syn spytał: "Co robiłaś tatusiowi, mamusiu?" Mamusia odparła "Wiesz, jaki twój tata ma wielki brzuch?" Chłopczyk odpowiedział: "tak, rzeczywiście ma". "Widzisz, wiec czasami pomagam mu go spłaszczyć", wyjaśniła mamusia. Chłopczyk na to:"Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziała" Mamusia, skonfundowana, spytała "Dlaczego tak uważasz, synku?" "Bo za każdym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy przychodzi, klęka w sypialni przed tatusiem i pompuje go znowu!"

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Rozmawiają dwa chuje na plaży.

- Idziesz się kąpać?

- Nie.

- To popilnuj mi torby.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Rozmawia chłopak z dziewczyną:

- Mogę cię pocałować? Chociaż w policzek? Dam ci za to snickersa.

Dziewczyna się zgadza.

- A jak dam ci dwa snickersy, to będę cię mógł pocałować w usta?

- No dobra - zgadza się dziewczyna.

- Chciałbym cię jeszcze raz pocałować w usta, ale teraz z języczkiem. Mogę? Dam ci jeszcze trzy snickersy...

- Dobra, całuj, ale zanim mnie przelecisz to chyba prędzej dostanę cukrzycy....

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Rozmawiają dwie dziwki w windzie. Jedna mówi do drugiej:

- Ej ty, Jolka, czuć tu spermą

- O, przepraszam, odbiło mi się...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:

- Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie - wracajmy!

Całe stado w tył zwrot, a ten plynąc dalej mruczy pod nosem:

- I tak rodzą się geniusze.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się który jest bardziej leniwy.

Pierwszy mówi:

- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.

Na to drugi:

- No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się.

Trzeci:

- A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.

- No co ty na komedii i płakałeś?

- Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Syn wraca do domu nad ranem. Went ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:

-Gdzie byłeś?

-Tato! Miałem swój pierwszy raz!- odpowiada zadowolony syn.

-Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie...- odpowiada równie podniecony ojciec

-Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiądę.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Je babka z dziadkiem obiad i w pewnej chwili dziadek ryp babkę w łeb. Babka na to:

- Stary za co?!

- A bo jak se przypomnę, żeś ty cnoty nie miała!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Wchodzi baba do tramwaju i sobie wzdycha:

- Ale wielki tłok!

Na co stojący obok facet odpowiada z dumą:

- To mój!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Facet podczas podróży samochodem poczuł, że chce mu się siu-siu. Przy drodze nie było żadnego parkingu i po dłuższym czasie gdy nacisk na ścianki pęcherza się zwiększał postanowił zatrzymać się przy drodze. Tak zrobił, wyszedł z samochodu i poszedł do lasu. Rozpiął rozporek i z ulgą zaczął siusiać. Po kilku chwilach mówi do swojego penisa "No widzisz kiedy ty chcesz to ja zawsze staję".

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Idą dwa penisy przez miasto. Staja na pasach, patrzą, a po przeciwnej stronie stoi wibrator. Na to jeden penis do drugiego:

- Ty, patrz, cyborg!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Pasek od spodni goni d..ę po lesie. D... uciekła, dotarła do chatki dobrej wróżki i poprosiła, żeby wróżka zamieniła ją w ptaszka.

Po godzinie ptaszek siada na gałęzi drzewa. Podchodzi do niego pasek od spodni i mówi:

- Ale d...!

- Nie jestem d..., jestem ptaszek!

- To zaśpiewaj!

- Pryk, pryk!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Przychodzi blondynka - nastolatka do mamy i mówi:

- Mamo, czy to prawda, że dzieci rodząc się wychodzą z tego samego miejsca w które chłopcy wkładają ich członki?

Matka zadowolona, że nie musi poruszać tego tematu sama mówi:

- Tak córeczko, tak.

Na to blondynka:

- A czy przy porodzie nie powybija mi zębów?

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Siedzą w celi: nekrofil, sadysta, pedofil, zoofil i masochista. Nagle zoofil mówi

- Ale bym se wyruchał kotka

- Ale takiego małego - dodał pedofil

- A potem wyrwalibyśmy mu nóżki- dodał sadysta

- A jak by się wykrwawił na śmierć to ja go jeszcze raz - powiedział nekrofil

- Miau - mruknął masochista

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy:

- Płyńmy do niej!

Na to czterdziestolatek:

- Zbudujmy najpierw tratwę.

A siedemdziesięciolatek:

- Po co, stąd też dobrze widać.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwoch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona następująco:

- Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał łokieć...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Milioner z metrowym interesem dał ogłoszenie, że pierwszej kobiecie, której wsadzi całego da 10 milionów $. Zgłasza się pierwsza, widać na pierwszy rzut oka, że kokota od lat obecna w zawodzie - facet nawet bez gadki zabiera się do roboty, ale wsadził tylko pół, a baba zaczyna panicznie krzyczeć:

- Proszę wyjąć, pan mnie rozerwie!!

Zgłasza się druga, też widać, że przed chwilą wyszła spod latarni; facet zaczyna wkładać. Włożył pół i pyta:

- Jak się pani czuje?

- W porządku, proszę dalej.

Wepchnął trzy czwarte, a baba krzyczy:

- Proszę wyjąć, pan mnie rozerwie!!!

Przyszła trzecia - cicha i niepozorna. Facet z niedowierzaniem zaczyna wkładać. Włożył pół i pyta:

- Jak się pani czuje?

- W porządku, proszę dalej.

Wepchnął trzy czwarte i pyta:

- I co?

- W porządku, proszę dalej.

Wepchnął całego i pyta:

- No i jak się pani czuje?

- Fąfaftycnie...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Pewnego dnia kredka umówiła się z dwoma ołówkami na randkę. Bawili się świetnie lecz po pewnym czasie okazało się, że kredka jest w ciąży! Pytanie: tylko, z którym ołówkiem?

- Tym bez gumki!

 

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Czym się różni mężczyzna od choinki?

- Choinkę jak się rozbierze to zostaje tylko badyl, a jak mężczyznę to i dwie bombki.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Przychodzi Mietek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje fiuta i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:

- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?

- Nie, nie jest za mały.

- Czy jest za duży?

- Nie, nie jest za duży.

- A może pana boli?

- Nie, nie boli mnie.

- To co z nim jest?

- Fajny co???

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Informatyk poznał nową dziewczynę. Zaprosił do siebie na chwilę relaksu. Jednak w momencie najwyższego uniesienia panienka okazała się epileptyczką. Dostała ataku padaczki. Zdezorientowany informatyk dzwoni na pogotowie:

- Przyjeżdżajcie szybko. Przyjaciółce zawiesił się orgazm!!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:

- Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!

- Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.

- No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.

- Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.

- Zgoda! Odrzekła złota rybka.

Jakis czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:

- Jaki rodzaj seksu preferujesz?

- Ja lubię po bożemu odpowiada a ty?

- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".

- Na rodeo o co w tym chodzi?

- Na początku kocham się w pozycji na jeźdźca potem po 20 sekundach mówię że mam AIDS i próbuję się utrzymać.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Zaczaił sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszła wilk rzucił się na nią.... i ją zgwałcił. Spodobało mu się, to ją zgwałcił jeszcze raz, i jeszcze raz.

Po kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi się na łokciach i spokojnie pyta:

- Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na aids?

- Pewnie, że mam!

- No to możesz je podrzeć...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Wiek mężczyzn:

 

0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.

20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.

30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.

40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.

50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować.

60- ... lat - wypada zmienić markę.

 

Wiek kobiet:

 

0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.

20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna.

30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała.

40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach światowych, wykorzystana ale wciąż piękna.

50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jechać.

 

 

Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą którą kobieta podniosła.

- O nowy burdel nowa burdel-mama - odzywa się papuga.

Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę:

- O nowy burdel nowa burdel-mama i nowe panienki...

Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę:

- O nowy burdel nowa burdel-mama nowe panienki tylko Zygmuś ten sam stary wierny klient...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

On i ona siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:

- Kto dzwonił?

- Mój mąż.

- O! Co mówił?

- Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną...

Widzi jaka jest brzydka i mówi do niej: W jakim ty zamku straszysz?!

A ona na to: masz za małego konia, żeby tam dojechać!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Ojciec pyta się córki:

- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?

- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.

Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:

- Tato co Ty u licha robisz?

- Piję z zięciem!!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Wychodzi murzyn z półmetrowym członkiem z jeziora i zauważa że na plaży ludzie na niego wyczyszczają gały. Murzyn speszony odpowiada:

- Co? każdemu może się skurczyć!!!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę, który grzebie się w lodówce.

Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter?

Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Pewnego dnia spotyka miś zajączka, który ma na uszach prezerwatywy.

- Te, zając, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?!

- Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle...

- No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!!!

- Bo podkreślają mój ch..owy nastrój.

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Dziewczyna daje anons matrymonialny: "Poznam pana który nie będzie mnie bił nie odejdzie ode mnie i który będzie dobry w łóżku". Po kilku dniach słyszy straszne walenie do drzwi. Zaglądając przez "Judasza" nikogo nie widzi. Otwiera wiec drzwi a tam leży na wycieraczce pan, który nie ma nóg ani rak. Mówi:

- To ja jestem tym mężczyzna który w stu procentach odpowiada Pani wymaganiom. Nie będę Pani bił ponieważ nie mam rąk. Od Pani nie odejdę ponieważ nie mam nóg.

- No ale jak tam jeśli chodzi o seks?

- A pani myśli że czym to ja waliłem do drzwi?

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Przyszedł facet do burdelu

- Dzień dobry chciałbym zamówić sobie panienkę.

- Proszę tu jest cennik - mówi burdelmama.

- Ale ja nie mam tyle pieniędzy...

- Niech pan pokaże ile ma.

- ... - Uuuu za tą forsę to żadnej panienki pan nie dostanie jedynie może być pan Marian

- No jak ma być to niech będzie - odparł facet.

Zeszli do kotłowni do palacza Mariana

- Panie Marianie klient do pana!

Pan Marian odstawił wiadro z węglem szufle zdjął spodnie i wypiął się w stronę klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tłustego i zarośniętego Mariana próbuje się do niego dobrać ale nie bardzo wie jak.

Mówi więc:

- Ty może byś mi pomógł?

Na co Marian odwrócił głowę wypluł papierosa zatrzepotał rzęsami i powiedział ochrypłym basem:

- KOCHAM CIĘ...

 

 

 

Zły pedał trafia do piekła. Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do piekła.Tam zimno i kotły wygaszone. Pyta napotkanego diabła:

- Czemu kotły się nie palą?!!!

- Spróbuj się schylić po drewno...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Kolejna emisja w tvp serialu "Czterej pancerni i pies."

Dziewczyna wysłała do gazety matrymonialnej anons następującej treści:

"Chciałabym poznać chłopaka przystojnego jak Janek, silnego jak Gustlik, z wąsikiem jak Grześ i mądrego jak Szarik".

Po miesiącu otrzymuje odpowiedź od faceta który pisze:

"Wprawdzie nie jestem tak przystojny jak Janek, nie jestem silny jak Gustlik, nie mam też wąsika jak Grześ, ani też nie jestem mądry jak Szarik, ale za to lufę mam jak rudy 102!"

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską

1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi:

- Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się palić.

2 dnia:

-Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się pić.

3 dnia:

- Tu Orleańska...

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Czym się różni nauczyciel od nauczycielki?

- Nauczyciel drapie się po dzwonku, a nauczycielka po przerwie.

 

 

Spotykają się dwa rekiny:

- Wspaniała uczta. Niedaleko zatonął statek z wycieczką puszystych!

- Ja mam dość. Tydzień temu trafiłem na statek z ruskimi emerytami. Do tej pory rzygam medalami!

 

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

 

Idą przez las dwa smoki. Jeden mówi do drugiego.

- Wiesz chce mi się srać!

- To idź w krzaki!

Ten poszedł za krzaki i krzyczy.

- Poroniłem, poroniłem!!!

Podchodzi drugi:

- Głupi jesteś, na żabę nasrałeś.

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Była zima. Szedł wróbelek i było mu bardzo zimno. Nagle nasrała na niego krowa. Ciepło zrobiło się wróbelkowi i zaczął ćwierkać. Usłyszał to jastrząb, przyleciał i zjadł wróbelka. Jakie są z tego 3 morały?

1. Nie każdy kto na ciebie nasra jest twoim wrogiem.

2. Kiedy siedzisz w gównie to nie ćwierkaj.

3. Nie każdy kto cię z gówna wyciągnie jest twoim przyjacielem.

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Wychodzi zakrwawiony kangur z autobusu.

- Co ci się stało? Pyta stojący obok człowiek.

- Ktoś próbował mi wyrwać torbę!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega.

- Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją!

- Zajączku usiądz sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią.

Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi.

- Misiu uciekajmy oni nas zabiją!

- Zajączku uspokój się i siadaj.

Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajaczek:

- Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Siedzą sobie dwie myszki polne przy worku ziarna w stodole i jedna mówi:

- Wiesz, poznałam wczoraj super faceta, jest taki przystojny, inteligentny, doskonale się dogadujemy, o wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz.

Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie:

- Przecież to cholerny nietoperz!

- Buuuuuuuu, a mówił, że jest pilotem!!!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

W ZOO zwiedzający do dozorcy:

- Panie, kiedy będzie pan karmił małpy?

- A co, głodny pan?

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Spotykają się dwa wieloryby. Jeden mówi:

- Tydzień temu zjadłem Ruskiego i od tamtej pory pływam wężykiem.

- To jeszcze nic - mówi drugi - ja tydzień temu zjadłem blondynkę i od tamtej pory nic nie jadłem.

- Dlaczego? - pyta pierwszy.

- Bo nie mogę się zanurzyć.

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

- Tato, tato, dzik zaatakował babcię!!

- Jak sam zaatakował, to niech się sam broni.

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Przyjechała teściowa:

- Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!

- Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Idzie Masztalski z obitą, siną gębą i taszczy duże walizki. Spotyka przyjaciela:

- Co Ci się stało Masztalski?

- A, teściowa mnie pobiła.

- Jak by mnie tak teściowa pobiła to bym ją chyba poćwiartował!

- A ty myślisz, że co ja tu dźwigam w tych walizach?

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Umarła teściowa, cień padł na całą rodzine, ktoś musi palnąć mowę ....

Powie zieć ...

- Więc tak, dzięki Bogu do Boga poszła moja teściowa. Co jeszcze dobrego mogę na Jej temat powiedzieć? hmmmm hmmmm hmmmm ale brata miała gorszego

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Jak długo należy patrzeć na teściową jednym okiem?

-Tak długo aż się muszka ze szczerbinką zgra.

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Jakiś facet biegnie za jakąś babą i wali ją dechą po głowie. Inny gość, który to widział mówi do niego:

- Co ty robisz?

On odpowiada:

- To moja teściowa!

Tamten krzyczy:

- No to kantem ją, kantem!!!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

- Tato czemu babcia biega zakosami?

- Nie gadaj, podawaj magazynki!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć:

- O, mamusia! A mamusia na długo?

- Na tak długo synku, aż wam się znudzę.

- To mamusia nawet nie wejdzie?

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Rozmawiają dwie teściowe:

- Co robi pani zięć?

- Zwykle robi co mu każę.

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Fąfara do kolegi:

- Moja rodzina przeżyła ostatnio katastrofę kolejową.

- Co się stało?

- Teściowa przyjechała do nas pociągiem.

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Spotyka się dwóch kolegów jeden jest wyraźnie smutny drugi pyta go:

- Czego jesteś smutny?

- No wiesz porwali mi teściową i żądają okupu.

- Zaraz, zaraz teściową? To co się martwisz?

- Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu, to ją sklonują.

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Mąż mówi do żony:

- Nie twierdzę, kochanie, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć dlaczego twoja rodzina modli się przed obiadem!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Mistrz w pchnięciu kula do trenera:

- Dziś musze pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa.

- E! nie dorzucisz...

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).

Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".

Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia"

Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ"

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Żona mówi do męża.

- Kochanie, co kupimy matce na urodziny?

- Wiem, że chciała co coś na prąd. Może krzesło?

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja.

- Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje?

Facet na to:

- Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Baca trzyma swoją teściową nad przepaścią i tak rzece:

-Mój dziad zarąbał swoją teściową ciupaską,mój ojciec swoją teściowa powiesił,a jo cie kochom to cie puscom wolno!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

- Po co teściowa ma 2 zęby???

- Pierwszy do otwierania piwa, a drugi żeby ją bolał bolał

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

- Jaka to jest teściowa na 102?

- 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Facet postanawia unieszkodliwić swoją teściową. Wpada więc do sklepu zoologicznego.

- Panie są jadowite węże??

- Nie ma

- A jadowite pająki?

- Też nie ma.

- A co kurwa jest jak nic nie ma?

- Są pelikany.

- A one są niebezpieczne?

- Tak, potrafią zadziobać szkodnika w kilka sekund.

Facet kupił dwa pelikany i udal sie do domu aby wypróbować nowy nabytek.

- Pelikany na stół!!! - pelikany rozwalają stolik w pył.

Facet wniebowzięty mówi:

- Pelikany na krzesło!!! - krzeslo rozjebane w drobny mak.

Nagle kurwa wpada teściowa i od progu woła:

- A na chuj Ci pelikany???!!!

 

--------------------------------------------------------------------------------

 

Mówi zięć do teściowej:

- Gdzie mama jedzie?

- Na cmentarz.

- A kto rower przyprowadzi?!!!

 

[ Dodano: 2004-11-30, 09:29 ]

patrzczie co znalazlem :P

 

Każdy kto pali zna nowe napisy na paczkach papierosów.. tutaj są takie które niestety zostały odrzucone:

palenie.th.jpg

kliknij na obrazku by powiekszyc :P

Link to post
Share on other sites
  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • AniracK

    31

  • Kudlacz

    17

  • Janus

    14

  • marecek

    12

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Guest Mecenas

to jest

krajzler 300c(*)(**)

autko to w polsce nowe kosztuje koło 200 tys zł z mniejszym silnkiem 5.7L

z wieszkysm w zaleznosci od wyposarzenia koło 300 tys zł

wiec niech ktos mi powie po jaka cholere komus LPG w takim aucie?? a moze wydal wszytsko na auto i nie stac go juz na benzyne...

 

 

* zdj. zrobione w ostatnia niedziele na giełdzie w poznaniu

** tak tak to ja - Mecenas

 

 

kolejna rzecza ktora mnie rosmieszyła maxymalnie to gosci chodzacy "po stoiskach" z czesciami i wołajacy :"cokolwiek do clio!!" mały majsterkowicz czy jak?? sam sobie składa auto??

Link to post
Share on other sites

Hehe, Mecenas się ujawnił :) A propo tego gazu - może faceta denerwuje, że ma za mały bak w samochodzie i musi się co godzine tankować, to dorzucił drugi, tylko z gazem, na wszelki wypadek - zwiększył sobie dystans do przejechania bez tankowania :P

Link to post
Share on other sites

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

LPG????? rany!!!!!!! ja nie mogę hahahahaahhahahahahahahahaha niech mnie ktos z podłogi podniesie hahahahahahahaha dooooobre. Może pan chciał byc trendy hahahahahaha

 

 

 

 

 

 

P.S. hej mecenas no wreszcie cię poznaliśmy :)

Link to post
Share on other sites

no ładny chrysler....

ja bym powiedzial, ze on tam leje rozcieńczoną heroine jak robi przemyt przez granice :)

Albo ma w garażu dystrybutor na NOS'a i sobie dolewa zamiast wymieniać butle :)

w LPG nie wierze :P

A co do kolesia od Clio...

na giełdach pięc razy tyle samochodów lezy w częściach...

nie trudno się domyslic, ze z kradzionych aut.

Popatrzcie sobie chocby na takie Allegro, jak to jest, ze kołpaczek do 206 kosztuje 110zł, czyli komplet 440, a na allegro 40zł za komplet??

Jak mi zakoszą, to sobie odkupie...............

................

.....................

Giełdy działaja na tej samej zasadzie, np w Gliwicach....

Link to post
Share on other sites

CHCIALEM zaznaczyc ze istta tego tematu maly byc dowcipy i smieszne fotki bez zbednych wypowiedzi :zly:

Link to post
Share on other sites

no przepraszam Kudłacz, za duzo paplam, :]

wrzucilem na serwerek filmik, mam nadzieje, ze to Ci poprawi HUMOR

moze juz to znacie, jak bedzie potrzeba wrzuce wiecej :D

PIRRELLI

Link to post
Share on other sites

Jasiu Do Małgosi....Małgosiu wymyśliłem nowy sposób na ruchanie.Małgosia pyta a jaki?.Chcesz to ci pokaże.Dobrze Jasiu pokaż.To rozbieramy się.Ja staje pod ściana a ty z całej siły biegniesz na mnie tak mocno.Dobrze.Małgosia biegnie biegnie szybko juz prawie dobiega do Jasia a Jasiu się odsuwa i Małgosia jeb w ścianę....Jasiu podchodzi do niej i mówi Do Małgosi....ALE CIĘ WYRUCHAŁEM... HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA :mrgreen:

Link to post
Share on other sites

Idą święta, pewnie byście chcieli wiedzieć skąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki

 

Pewnego Bozego Narodzenia, bardzo dawno temu, Swiety Mikolaj

przygotowywal sie do swojej corocznej podrozy. Jednak wszedzie

pietrzyly sie problemy...

 

Czterech z jego elfow zachorowalo, a zastepcy nie produkowali

zabawek tak szybko jak elfy, wiec Mikolaj zaczal podejrzewac,

ze moze nie zdazyc...

 

Nastepnie pani Mikolajowa oswiadczyla mu, ze jej Mama ma zamiar

wkrotce ich odwiedzic, co bardzo zdenerwowalo Mikolaja.

Na domiar zlego, kiedy poszedl zaprzegac renifery, okazalo sie,

ze trzy z nich sa w zaawansowanej ciazy, a dwa inne przeskoczyly

przez plot i zwialy - Bog jeden wie dokad. Mikolaj zdenerwowal

sie jeszcze bardziej ...

Kiedy zaczal pakowac sanie, jedna z ploz zlamala sie. Worek runal

na ziemie, a zabawki rozsypaly sie dookola.

 

Wkurzony Mikolaj postanowil wrocic do domu na kawe i szklaneczke

whisky. Kiedy jednak otworzyl barek, okazalo sie, ze elfy ukryly

caly alkohol i nic nie bylo do wypicia...

 

Roztrzesiony Mikolaj upuscil dzbanek do kawy, ktory roztrzaskal

sie na kawaleczki na podlodze w kuchni. Poszedl wiec po szczotke,

ale okazalo sie, ze myszy zjadly wlosie, z ktorego byla zrobiona...

I wlasnie wtedy zadzwonil dzwonek do drzwi... Mikolaj poszedl

otworzyc. Za drzwiami stal maly aniolek z piekna, wielka choinka.

Aniolek radosnie zawolal:

- Wesolych Swiat, Mikolaju! Czyz nie piekny mamy dzis dzien?

Przynioslem dla Ciebie choinke. Prawda, ze jest wspaniala? Gdzie

chcialbys, zebym ja wsadzil?...

 

Stad wziela sie tradycja aniolka na czubku choinki....

Link to post
Share on other sites

Telegram : "Teściowa nie żyje. Pogrzebać czy kremować zwłoki?"

Odpowiedź:

"Jedno i drugie. Lepiej nie ryzykować."

-------------------------------------------------------------

Jaś odmienia rzeczownik "kot" przez przypadki:

- Mianownik : kot.

- Dopełniacz: kota.

- Celownik: kotu.

- Wołacz: kici, kici.

-----------------------------------------------------------

Idzie Jasio z babcią przez park. W pewnym momencie babcia mówi:

- Zobacz Jasiu, pająk je biedronkę.

- A co to jest dronka?

----------------------------------------------------------

- Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?

- Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca" Jasiu!

- No dobrze, to dlaczego on zakręca?

- Bo mu się tory wygły...

---------------------------------------------------------

Klasówka z matematyki, pełne skupienie - nagle nauczycielka mówi:

- Zdaje mi się że słysze jakieś głosy!...

Na co z sali po cichu Jasiu mówi:

- Mi też, ale ja się na to lecze...

---------------------------------------------------------

Wraca studentka z wakacji, zakłada nogę na nogę, a jedna noga mówi:

- Nareszcie razem.

---------------------------------------------------------

Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. W końcu, po jakiejś chwili kładzie się na podłodze.

- Wie pan, co ja robię? - pyta studenta.

- Nie.

- Zniżam się do pańskiego poziomu.

---------------------------------------------------------

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:14 ]

Pani kazała Jasiowi napisać wypracowanie na temat "Moja droga do szkoły"

Jasiu napisał:

Gdy idę do szkoły na pastwisku stoi byk, czarna krowa i biała krowa. Byk ***** czarna krowę.

- Ależ Jasiu nie możesz używać takich brzydkich wyrazów. Użyj słowa "zaskoczył" lub cos innego.

Na następny dzień Jasiu napisał:

Gdy idę do szkoły na pastwisku stoi byk, czarna krowa i biała krowa. Byk ***** czarna krowę.

- Jasiu przecież ci mówiłam żebyś użył słowa "zaskoczył" Ostrzegam cię

Na następny dzień Jasiu napisał:

Gdy idę do szkoły na pastwisku stoi byk, czarna krowa i biała krowa. Byk zaskoczył czarna krowę... bo *****ł białą

 

 

Idzie sobie Krzysztof Ibisz ulica. Nagle podbiega do niego facet i mowi:

- Panie Krzysztofie jestem Pana najwiekszym fanem, czy moge zrobic Panu

laske?

Na to Krzysio:

- Spadaj nie mam czasu, idz mi stad.

(F) - Ale prosze, blagam jak tylko chcesz, daj choc raz Ci zrobie

W koncu Krzysio sie zgadza, ida w brame I fan zaczyna ciagnac.

Ciagnie jakis czas I nie wypuszczajac fajki z dzioba probuje cos

powiedziec:

- mmmmmm...mmmmmm.

Na to Ibisz: -zamknij ryja I ciagnij!.

Po jakims czasie fan znowu:

- mmmmm...mmmmm...mmmmm.

Wkurzony Ibisz pyta: - No co ku..a? Gadaj!

A fan: - mmmmm...Mamy Cie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:16 ]

Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:

- O żesz k**wa, to mój!

 

Profesor pyta studenta na egzaminie:

- Co to jest oszustwo?

- Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblał..

- Co?! - woła oburzony egzaminator.

- Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę.

 

Kobieta w drogerii.

- Czy macie perfumy o zapachu komputera?

- Czego????

- Komputera, chciałabym, aby mąż zwracał bardziej na mnie uwagę.

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:17 ]

Policjant zatrzymał faceta, który przejechał na czerwonym świetle.

- Pan przejechał na czerwonym...

- Ależ Panie władzo, ja jestem daltonistą.

Policjant puścił gościa, a na komisariacie mówi do kolegi:

- Wiesz, spotkałem dzisiaj daltonistę i świetnie mówił po polsku.

 

Policjant zatrzymuje pijanego kierowcę.

- Dmuchaj pan!

- A gdzie boli? - pyta kierowca

 

Premier Miller odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Miller:

- Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem! Typu "Miller i świnie" czy coś takiego.

- Ależ skąd panie Premierze! - odpowiadają reporterzy. Wszystko będzie cacy.

Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Millera wśród świn, podpis:

"Miller (drugi od lewej)".

 

W samolocie podchodzi stiuardesa do Araba i pyta się czy podać kieliszek koniaku. Na to Arab:

-nie, dziękuję, zaraz będę prowadził.

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:19 ]

- Ciociu, dlaczego ciocia nie ma dzieci? - pyta Jasio.

- Bocian mi nie przyniósł.

- No, jak ciocia będzie czekać na bociana, to na pewno nic z tego nie będzie.

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:21 ]

Do siedzącej pod ścianą w dyskotece dziewczyny podchodzi przystojny chłopak:

- Zatańczysz następny taniec?

- Oczywiście!

- To świetnie, nareszcie będę miał gdzie usiąść.

 

Siedzi sobie baca w chałupie i słyszy krzyki z podwórka:

- Baco, potrzebujecie drewno?

- Nie - odpowiada baca - nie potrzebuję!

Rano wychodzi baca na podwórko, patrzy, a tu nie ma drewna.

 

Przed sklepem monopolowym kłóci się dwóch facetów:

- Kupię dwie!

- Nie kupuj dwóch, przecież tyle nie wypijemy, kup jedną!

- No coś ty, kupię dwie!

- Po co dwie, wystarczy jedna!

- Ale kupię dwie!

- A to rób jak chcesz.

Wchodzi facet do sklepu i mówi:

- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.

 

Syn: - Patrz tato, ale Mercedes.

Ojciec: - To nie Mercedes synku, to Volvo.

S: - Skąd, to Mercedes!

O: - Ale popatrz synku - tu jest napis "Volvo".

S: - Dziwne... Na Mercedesie napisali Volvo...

 

Kierowca pyta znajomego:

- Słuchaj, czy są czarne koty?

- Oczywiście!

- A czy są czarne koty mniej więcej wielkości pół metra?

- Niewykluczone.

- A czy zdarzają się także czarne koty większe niż jeden metr?

- Wątpię, ale kto wie - odpowiada lekko już zniecierpliwiony znajomy.

- A czy zdarzyć się może czarny kot wielki na dwa metry?

- Na pewno nie!

- W takim razie - stwierdza kierowca - na pewno przejechałem księdza!

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:21 ]

Przychodzi pijak do monopolowego, idzie do półki z winami i bierze cały karton

Trzymajac w rekach karton z winami podchodzi do lady i wypina się.

Zdziwiony sprzedawca mówi

-Co pan wyprawia??

Pijak odpowiada:

-Kto wypina tego wina!

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:24 ]

Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę.

Siada więc koło niej i pyta czy nie chciała by z nim uprawiać seksu.

- Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. - Wstaje i

zmieszana wysiada na następnym przystanku.

Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:

- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.

- Nawijaj! - odpowiada hipis.

- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy,

że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę fluorescencyjnym

proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!.

Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza na nagrobka i powiedział,

że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.

Zakonnica zgodziła się bez gadania ale poprosiła żeby był to stosunek

analny, bo musi ona pozostać dziewicą. Hipis zgodził się a gdy skończył

zrzucił kaptur i krzyknął:

- Ha, ha, jestem hipisem!

- Ha ha! - krzyknęła zakonnica. Jestem kierowcą autobusu!

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:31 ]

Jedzie sobie facet autem i nagle patrzy na krawężniku siedzi mała dziewczynka... taka moze 11 - 12 lateq...

Facet zatrzymuje sie bo widzi smutna minke dziewczynki... wysiada z auta, siada obok niej i mowi:

- Dziewczynko... co taka smutna siedzisz... chcesz może na pączka ??

A dziewczynka na to:

- A jak to jest na pącka ??

 

---------------------------------------------------------------------------------------------

 

Spotkal sie niedzwedz z liskiem i niedziwedz mowi:

- Te, Lisek... pijemy dzisiaj co

Na to lisek:

Nie Niedzwiedz ! Bo znowu sie schleje, powiem cos nie tak i mi sprawisz lomot i znowu ebde caly poobijany, polamany.

- Ale co ty glupolu, obiecuje z enic Ci nie zorbie mowi Misiek

No to ugadali sie co i jak... na drugi dzien Lisek budzi sie z kacorem jak nic, patrzy caly pokrwawiony, polamany i wola do Niedzwiedzia:

- Niedzwiedz ale obiecales... !!!!

Na co Misiek:

- Lis... zgadza sie obiecalem, nie zareagowalem jak nazwales moja zone ku**a, nic nie zrobilem jak mnie nazwales alfonsem.... ALE JAK NASRALES DO WYRA, WEPCHNALES W KUPE ZAPALEK I POWIEDZIALES "JEŻYK SPISZ Z NAMI"... TO NIE WYTRZYMALEM !!

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:35 ]

Przez las biegnie ogromny dzik sapie, tupie az ziemia sie trzesie. Dobiega do polanki gdzie siedzi Kubus

Puchatek. Kubus przerazony zaczal uciekac. Biegnie, biegnie, ostatkiem sil dopada do swojej chatki i zamyka drzwi. Po chwili slyszy jak dzik zbliza sie do drzwi. Rozlega sie glosne pukanie.

- Jest tam Kubus Puchatek? - pyta ochryplym glosem.

- Nikogo nie ma w domu! - pisnal przerazony Kubus.

- A wiesz kiedy wróci do domu?

- Za tydzien albo za dwa.

- To powiedz mu jak wróci, ze Prosiaczek przyjechal z wojska.

 

[ Dodano: 2004-12-28, 17:39 ]

Facet dostał na urodziny papugę.

Od początku, kiedy tylko wniósł klatkę do domu i zdjął z niej zasłonę, zorientował się,

że miała okropny nawyk przeklinania, rzucała mięchem co drugie słowo. Cóż było zrobić - wyrzucić żal,

zawsze to jakiś towarzysz, z resztą prezent...

Przez szereg długich dni starał się walczyć ze słownictwem papugi.

Mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład...

Słowem pełna poświęceń terapia.

Na próżno. Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą nogą i była wyjątkowo niegrzeczna,

opryskliwa i obrażała go na każdym kroku, coś w nim pękło. Zaczął krzyczeć, ale papuga darła się głośniej.

Potrząsnął nią i nie dość, że zbluzgała go tak, że wiązanki nie powstydziłby się marynarz pływający na transatlantykach,

to jeszcze dostał parę razy dziobem.

W akcie desperacji wrzucił ptaka do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół.

Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, facet usłyszał przytłumiony bełkot i nagle wszystko ucichło.

Facet ochłonął trochę, naszły go wyrzuty sumienia więc otworzył szybko drzwi zamrażarki.

Papuga w milczeniu weszła na jego wyciągnięte ramię powiedziała:

"Najmocniej przepraszam, że uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem, proszę o przebaczenie - dołożę wszelkich starań

aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości"

Facet tego się nie spodziewał - taka nagła zmiana była co najmniej szokująca - już otwierał usta chcąc zapytać

co spowodowało tak radykalną zmianę, kiedy odezwała się papuga:

-"Mogę Pana uprzejmie zapytać co zrobił kurczak?"

Link to post
Share on other sites

Kudłacz skąd Ty bierzesz te kawały? :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Pewien mlody mezczyzna mial 3 przyjaciolki, po pewnym czasie musial

sie zdecydowac, ktora w koncu poslubic. Dlatego zrobil test. Kazdej dal po

2.000 EURO. Pierwsza przyjaciolka poszla do sklepu, kupila sobie suknie, buty,

piekny kapelusz. Poszla do fryzjera. Przyszla z powrotem do goscia i

mowi:

- Chce byc najladniejsza dla Ciebie, poniewaz Cie kocham.

Druga przyjaciolka poszla do sklepu. Kupila stroj pilkarski, telewizor

40?, wideo i 1000 puszek piwa i abonament Canal +. Przyszla z powrotem do

goscia i mowi:

- To są moje prezenty dla Ciebie, poniewaz Cie kocham.

Trzecia przyjaciolka pomyslala ostro, wziela te pieniadze i wpakowala

w inwestycje, z ktorej po krotkim czasie wyciagnela podwojny wklad.

Potem wziela te pieniadze i wpakowala je w inna inwestycje, ktora

rowniez pieknie prosperowala. I potem znowu to samo i znowu to samo, tak ze po pewnym czasie z tych 2.000 EURO zrobila majatek. Przyszla z powrotem do goscia i

mowi:

- Ja z tych pieniedzy bardzo duzo zarobilam na nasza wspolna

przyszlosc, poniewaz Cie kocham.

Mlody mezczyzna byl zachwycony wszystkimi przyjaciolkami, przemyslal wszystkie odpowiedzi... i ozenil sie z ta ... ktora miala najwieksze cycki

...

 

Moral: Mezczyzni w przeciwienstwie do kobiet nie leca na kase...

Link to post
Share on other sites

Kawał studencki:

 

pewnego dnia studencina sobie zmarl i trafil do piekla...tam powital go diabel i grzecznie pyta:"studencinko moj, do jakiego chcesz trafic piekla: dla studentow czy zwyklych szarych obywateli?"

Student namysla sie i w koncu odpowiada: "cale zycie bylem studentem, pora na jakas odmiane!" i w ten sposob trafil do piekla dla zwyklych smiertelnikow

A tam...wino sie leje, kobiety chetne na wyciagniecie reki...raj a nie pieklo jedyny dyskomfort to diabel przychodzacy codziennie z gwozdziem i wbijajacy go w doopcie....

Student jak to student kombinuje i prosi diabla by przeniosl go jednak do piekla dla studentow...

A tam juz kompletna sielanka...wino, piwo, wszelkie "dragi" i uzywki...wiecej kobiet...i nie tylko...gotowych na wszystko...i co najwazniejsze: ten cholerny diabel nie przychodzi co wieczor... Student wiec bawi sie i uzywa wszelkich dobrodziejstw...

Nadszedl jednak dzien gdy diabel zachodzi do studenta z wiadrem gwozdzi i z szarmanckim usmiechem mowi: "No, dobra, student, sesja"

Link to post
Share on other sites

bieeedny króliiiiceeeeeeeeeeeeeeek :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

 

to wcale nie smieszne :no :niekumam

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...