Skocz do zawartości
DarioC

Chłodzenie turbiny, jak to dokładnie jest ?

Rekomendowane odpowiedzi

DarioC

Witajcie

od jakiegoś czasu myślę, jak to jest z tym chłodzeniem turbiny i nie mogę wymyślić. w związku z tym pytam Was :)

Nie znam się i uważam, że turbina włącza się przy osiągnięciu pewnej wysokości obrotów.

'na mieście' mówi się, że trzeba odczekać 30-60sek zanim wyłączy się silnik coby się schłodziła turbina. i tu moje pytania:

1. jeśli podjeżdżam do sklepu ~2-3km a'la niedzielny kierowca to też muszę czekać ?

2. jadę do pracy ekspresówką, ale potem dojeżdżam do pracy gdzie jadę już parę minut żółwim tempem - wtedy też muszę czekać ?

 

dzięki :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziadekblack

Turbo kręci się cały czas od momentu uruchomienia silnika a doładowanie jest tym większe im większa jest ilośc spalin czyli obroty silnika , do tego dochodzą jeszcze sprawy sterowania tym doładowaniem , zawór upustowy itp ...co do twoich pytań przy jeździe po mieście spokojnej tzn obroty do 2.5 tys wystarczy jak po zatrzymaniu odczekają pare sekund powiedzmy 10 . Po jeździe ostrej z 2-3 min trzeba poczekać ale jak już po ostrej jeździe będziesz jechał pare km spokojnie to wtedy tak jak w pierwszym przypadku

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MisioLBN

Z tym chłodzeniem turbiny w seryjnym samochodzie to nie do końca tak jest. W zwykłym seryjnym samochodzie nie 3ba tego tak naprawdę robić. Ważne żebyś mu w palnik nie dawał jak zimny. Warto poczekać jeżeli jechałeś jakiś długi odcinek albo poprostu poupalałeś trochę to wtedy daj mu przestygnąć. Tak samo w N/A jest jak będziesz pałować i upalać to daj mu trochę ostygnąć zanim zgasisz silnik.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
canaveral

poza tym to nie chodzi o chłodzenie tylko max spowolnienie wirnika turbo-sprężarki aby po wyłączeniu silnika, a tym samym zahamowaniu dopływu oleju do łożysk tego wirnika, bezboleśnie dla łożysk wirnik wyhamował.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebomaster

Po co chłodzić N/A ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MisioLBN

Chcesz żeby Ci wybuchła chłodnica ? Jak zagotujesz dobrze silnik to po zgaszeniu będzie bum :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ScreamMyName

To ja proponuje proste i w sumie niedrogie rozwiazanie. Miałem taki cos w 2.0 turbo - 220 koni w benzynie. Zakładasz, ustawiasz po zakonczeniu jazdy wyjmujesz kluczyk, zamykasz auto, a timer automatycznie je zgasi po ustalonym czasie :)

 

http://allegro.pl/turbo-timer-hks-typ-0-red-white-blue-wawa-i3847638657.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Koras

Jakie bum?

.. I turba się na chłodzi tylko czeka z tym olejem jak napisali wyżej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziadekblack
To ja proponuje proste i w sumie niedrogie rozwiazanie. Miałem taki cos w 2.0 turbo - 220 koni w benzynie. Zakładasz, ustawiasz po zakonczeniu jazdy wyjmujesz kluczyk, zamykasz auto, a timer automatycznie je zgasi po ustalonym czasie :)

 

http://allegro.pl/turbo-timer-hks-typ-0-red-white-blue-wawa-i3847638657.html

 

 

A jak to się ma do immo? Obchodzi się to jakoś? Wiesz może?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MisioLBN

Koras jak dobrze spałujesz N/A to woda zaczyna się gotować. Znajomy (idiota) tak bmw spałował - ciągłe nakurwiał na odcince bączki bokalami itd... zatrzymał samochód i go zgasił. Powietrze nad maską aż falowało i po chwili chłodnica wybuchła.

coś takiego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziadekblack
Jakie bum?

.. I turba się na chłodzi tylko czeka z tym olejem jak napisali wyżej.

 

A w/g mnie czekanie przed zgaszeniem ma dwie funkcje : smarowanie i jednak chłodzenie ... U siebie w 1.8 tfsi fabrycznie mam elektryczna pompkę płynu chodzącego która po zgaszwniu silnika nadal pracuje i chlodzi turbo, w starszych silnikach chłodzeniem zajmował się olej , oczywiście po wyłączeniu silnika ciśnienia nie ma wiec dlatego trzeba chwile odstać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ScreamMyName

Nie wiem jak timer HKSa ma sie do Immo. Trzeba by popytac u sprzedajacego, ja u siebie w Lancii nie mialem immobilaizera. Mimo wszystko fajny bajer, bo nie trzeba siedziec i czekac, tylko samo sie schlodzi i niezaleznie wylaczy silnik.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebomaster

Mam Turbotimmer HKS w Berlingo MUX bardzo prosto podłączyć:

 

1 przewód stały PLUS

2 przewód MINUS

3 przewód PLUS po zapłonie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziadekblack
Mam Turbotimmer HKS w Berlingo MUX bardzo prosto podłączyć:

 

1 przewód stały PLUS

2 przewód MINUS

3 przewód PLUS po zapłonie

 

 

No to ty masz immo pewnie , i co działa ? Nie krzyczy ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebomaster

Wszystko jest OK ... mam już od bardzo dawna

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziadekblack
Wszystko jest OK ... mam już od bardzo dawna

 

 

Kurde to jak to działa?:xhmm

 

A jesteś pewny ze nie masz obejścia immo?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebomaster

Po wyjęciu kluczyka ze stacyjki turbotimmer nadal podaje prąd, tak jakby kluczyk siedział w stacyjce ..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziadekblack
Po wyjęciu kluczyka ze stacyjki turbotimmer nadal podaje prąd, tak jakby kluczyk siedział w stacyjce ..

 

 

Ale jak kluczyka, w którym jest transponder immo nie ma w aucie bo już z niego wysiadles to to ze jest podawany prąd nic nie daje ...auto nie ma połączenia z tym transponderem i wyłączy silnik - taka jest zasada działania immo .

 

...cos musi być kombinowane z immo zeby to działało ;) No chyba ze gdzieś cos złe rozumiem :xhmm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziadekblack
chyba bez kluczykow bedzie dzalalo tu jest ciekawy artykol

http://autokult.pl/2011/04/19/turbo-timer-zadbajmy-o-turbosprezarke

 

 

 

No same prawdy piszą , ale z tego wynika ze złodziej idąc po kabelku od takiego timera do miejsca gdzie jest on wpięty ma podane na tacy miejsce gdzie się wpiąć i ominąć immo , No ale to już całkiem inna historia ...

 

 

..ale mówiąc bardziej w temacie , co za problem odczekać chwile przed zgaszeniem? Szczególnie dla ludzi ogarnietych za takich uważam członków forum , fanów motoryzacji ...turbo to żadna tragedia , kolega ma od nowości audi a4 b6 i ma przebieg 320tys km, turbina nie ruszana , żadnych problemów i oznak zeby miała się zaraz skończyć , wystarczy pamietać o kilku zasadach...sam mam turbo benzynę ale jeszcze nie mogę poprzeć tej tezy na własnym przykładzie bo zbyt mały przebieg mam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ScreamMyName

A widzisz... U szefa mojej Pani, jest bodajze 5-6 Renault Kangoo, ktore posiadaja silniki 1.5Dci i zadna z turbin nie przekroczyla 200 tys. przebiegu. Osobiscie sam demontowalem 2 sztuki ktore sie zajezdzily na smierc.

Wiec co do jakosci turbin, ich uzytku jest wiele zdan.

Przede wszystkim olej i filtry co max 10 tys., zero pałowania na zimno, i dokładnie to co jest tu juz napisane. Odczekaj pare minut nim zgasisz sprzet.

Co do ogarnietch ludzi... Skoro jest taki timer i kosztuje 100pln i po wyjsciu z auta nie musze o tym pamietac - to czemu nie ? Idac tym tropem zostaw sobie auto bez elektrycznych szyb, bo korbka tez je otworzysz :)) Albo wylacz funkcje automatycznych swiatel - przeciez jestesmy ogarnieci, wiec takich bajerow nam nie trzeba :P

Reasumujac, wszystko co ułatwia zycie, szybko sie sprawdza.

A co do podawania zlodziejowi jak na tacy - to co bys nie zrobil, to jedynie opoznisz czas w ktorym auto Ci odjedzie. Pomijam ze otwarcie VW B5 trwa dokładnie 13 sekund i robia to jednym uniwersalnym kluczem ... Jest na YT , jak i wszedzie indziej. Jak jeden zabezpieczy to drugi wymysli jak to zdjac, rozkodowac.

A juz na sam koniec wypowiedzi - jakos nie widzi mi sie zeby 206, nawet wypasiona, była czestym łupem złodziei.... Sa lepsze i bardziej chodliwe auta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dziadekblack
A widzisz... U szefa mojej Pani, jest bodajze 5-6 Renault Kangoo, ktore posiadaja silniki 1.5Dci i zadna z turbin nie przekroczyla 200 tys. przebiegu. Osobiscie sam demontowalem 2 sztuki ktore sie zajezdzily na smierc.

Wiec co do jakosci turbin, ich uzytku jest wiele zdan.

Przede wszystkim olej i filtry co max 10 tys., zero pałowania na zimno, i dokładnie to co jest tu juz napisane. Odczekaj pare minut nim zgasisz sprzet.

Co do ogarnietch ludzi... Skoro jest taki timer i kosztuje 100pln i po wyjsciu z auta nie musze o tym pamietac - to czemu nie ? Idac tym tropem zostaw sobie auto bez elektrycznych szyb, bo korbka tez je otworzysz :)) Albo wylacz funkcje automatycznych swiatel - przeciez jestesmy ogarnieci, wiec takich bajerow nam nie trzeba :P

Reasumujac, wszystko co ułatwia zycie, szybko sie sprawdza.

A co do podawania zlodziejowi jak na tacy - to co bys nie zrobil, to jedynie opoznisz czas w ktorym auto Ci odjedzie. Pomijam ze otwarcie VW B5 trwa dokładnie 13 sekund i robia to jednym uniwersalnym kluczem ... Jest na YT , jak i wszedzie indziej. Jak jeden zabezpieczy to drugi wymysli jak to zdjac, rozkodowac.

A juz na sam koniec wypowiedzi - jakos nie widzi mi sie zeby 206, nawet wypasiona, była czestym łupem złodziei.... Sa lepsze i bardziej chodliwe auta.

 

 

Cos jest w tym co piszesz , tylko co do turbin akurat montowanych w Renault to książkę można napisać , chyba najwieksza wada silników dci oprócz przekrecajacych sie panewek ;) do tego dochodzi jeszcze to ze automsluzbowe to nikt nie dba

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
przygon1985

Ze mnie kobieta się już śmieje że jak się zatrzymam to przynajmniej 20 sekund samochód sobie musi pochodzić na wolnych obrotach. Jeżdżę w większości trasy do pracy po 35-40 km w jedną stronę i zawsze trochę czekam zanim wyłączę silnik. Teraz mam 207 tyś. przejechane i z turbiną nie ma problemu więc coś w tym jest. Lepiej odczekać chwilkę niż później żałować i robić turbinę przy przebiegu 100 tyś. km.

 

Pzdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DarioC

jakieś ingerencje w kable odpadają, nie bawię się w takie rzeczy

będę się musiał zastosować do Waszych rad i te parę chwil przeczekać, chociaż pewnie z początku będzie to dziwne :)

dziękuje za wyjaśnienie tej sprawy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebomaster

Turbotimer podaje także napięcie w instalacji ;-) Zapisuje najwyższe skoki Voltów w pamięci ;) Jest podgląd na bieżąco czy dobrze alternator ładuje i można wykryć wcześniej jego awarię :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×