Jump to content
  • Similar Content

    • PaKoL
      By PaKoL
      Witam wszystkich! Chciałem się zapytać co w sumie na pierwszy rzut oka sądzicie o poniższym ogłoszeniu 206 stki którą zamierzam obejrzeć w najbliższym czasie, wcześniej posiadałem 1,6 110km w benzynie, więc chętnie posłucham opinii posiadaczy lub byłych właścicieli 1,6hdi w dieslu, na co powinienem zwracać uwagę itd. Z góry dziękuję!
       https://www.otomoto.pl/oferta/peugeot-206-ID6C52oN.html#1f36479ac7
    • p3gi3
      By p3gi3
      Witam,
      jestem nowym użytkownikiem na forum. Chciałbym prosić o pomoc i ewentualne podpowiedzi jak postępować z moim problemem. Być może temat odgrzewany, za co z góry przepraszam. 
      Otóż od jakiegoś czasu mam problem z moją 206 (1.4 benzyna 75 km, 2008 rok), silnik czasami faluje i wyłącza się nawet podczas jazdy. Ostatnio (jesień 2018) co było przy nim robione to:
      *nowe świece
      *nowa cewka
      *uszczelka pod głowicą (planowanie itp)
      *rozrząd
      *sprzęgło
      *olej+filtry
      Czytałem, że może być to silnik krokowy, niestety nie mogę się go doszukać pod maską. Oglądałem filmiki z innych 206 gdzie jest ten silnik lecz u mnie tego nie widać (patrz zdjęcia).
      Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc gdzie znajduje się silniczek. Być może ktoś miał podobny problem. Być może nie jest to wina tego silnika. 
       
      Pozdrawiam i życzę miłego dnia.



    • Halt
      By Halt
      Witam.
       Miesiąc temu zmieniano mi rozrząd, mało używałem auta i zrobiłem jakieś 300 km. Około 2 tygodnie temu zauważyłem, iż sporadycznie silnik pracuje inaczej niż zawsze, tzn jest głośny niczym traktor. Wygląda to na losową sprawę, czasem cały dzień jest w porządku, problem pojawia się zarówno na zimnym silniku jak i na rozgrzanym. Jednego dnia rano mam ów dźwięk a po przejechaniu kilometra znika, by innym razem pojawić się dopiero po przejechaniu określonej drogi. Dwa dni temu pojechałem do marketu, silnik pracował poprawnie, przejechałem kilka km, auto postawiłem na parkingu, zrobiłem zakupy, wsiadam do auta i jest powyższy problem (nagranie pochodzi właśnie z tego dnia).
       Od razu pojechałem do znajomego który nieco zna się na samochodach, więc chciał posłuchać tego dziwnego dźwięku. Niestety auto nie chciało współpracować i pracowało poprawnie już do końca dnia wraz z następnym. Podejrzenie padło na kiepskie paliwo, bo problem pojawił się zaraz po zatankowaniu na CircleK, więc dobiłem bak na eMili. W dniu tankowania wszystko było ok, by dziś rano ponownie zaskoczyć mnie tym nieprzyjemnym dźwiękiem. Niektórzy znajomi podejrzewają, iż to zawory są do regulacji, bądź koło pasowe hałasuje lub łożysko alternatora.
       Auto nie traci mocy, zarówno na normalnej pracy jak i przy stukaniu, nie dławi się i nie szarpie, poziom oleju optymalny. Ponadto słychać lekkie tarcie gdy silnik pracuje normalnie. Generalnie i tak mam zamiar skoczyć do mechaników, który wymieniali mi rozrząd i zobaczę co powiedzą.
      Będę wdzięczny za wszelkie porady i podpowiedzi, oraz przepraszam za kiepskie nagranie.
       
      http://patrz.pl/film,vid_20180618_195814_cut_part1-mp4,167332.html
    • rastifar123
      By rastifar123
      Witam panowie , wymieniałem ostatnio silnik w mojej 206. Mam pytanie czy ktoś wie o co chodzi z tym osadem na korku od oleju  .Pojawił  się jeszcze dziwny nagar pod korkiem od płynu chłodniczego .



    • snuffer
      By snuffer
      Witajcie,
      od jakiegoś czasu w mojej 206 bezmux zauważyłem następujące odchylenia od normy:
      czasem podczas postoju na światłach zaczynają falować obroty - przegazowanie na jakiś czas niweluje problem. na komputerze pojawił się błąd P0120. Sprawdzone Elmem z Chin. Kontrolka Check Engine się nie zaświeciła. podczas swobodnej jazdy w momencie kiedy samochód toczy się siłą swojego rozpędu w okolicach 2,5 - 3 tys obrotów czuć szarpnięcia jak by silnik poszarpywał, nierównomiernie pracował/zwalniał? Obroty nie spadają równomiernie i czuć jak poszarpuje całą budą. Trudno to opisać dokładnie. Dzieje się to na rozgrzanym silniku, na zimnym nie zauwazyłem. Czy te 3 rzeczy mogą być ze sobą powiązane? Podejrzewam, że pewnie trzeba by wymienić korkowiec. Na jakie koszty się nastawiać? Wystarczy wyczyszczenie przepustnicy?
      W przeciągu miesiąca będę musiał wyjechać w trasę ok 300 km i nie wiem czy z tymi problemami mogę  jechać na spokojnie.
      pozdrawiam
Słotki

Wymiana silnika NFU (TU5JP4)

Recommended Posts

Słotki

Witam.

Mam silnik do wymiany po zalaniu. Znalazłem dobry silnik ale z oznaczeniem NFU (10FX2F). Będzie pasował?

Share this post


Link to post
Share on other sites
_carlos-

Napisz do usera canga

Share this post


Link to post
Share on other sites
Słotki

Tylu odwiedzających i nikt nie napisze. Może ktoś pomoże?

Share this post


Link to post
Share on other sites
yeti

NFU bez względu na rocznik ma ten sam słupek

 

tylko przemyśl czy wymiana napewno jest korzystniejsza od remontu obecnego, nigdy nie wiesz na co trafisz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Słotki

Obecny silnik nie ma ciśnienia, wszystko pokrzywione itd. Nadaje się do kapitalki. Mechanik wyliczył (nie wiem czy to prawda), że za same korbowody dam 1500 zł. Koszt silnika to kwota rzędu 700-900 zł + przekładka osprzętu 1500 zł.

Dzięki za odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
yeti

1500 to kute korbowody w zasadzie są już ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
MisioLBN

Dokładnie to miałem napisać że za tyle to kute kupisz :P I 1500zł za przekładke to chyba go nieźle poniosło... Za tyle to sam Ci to zrobie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
yeti

za 1650 kute korby + śruby ARP.

 

I 1500zł za przekładke to chyba go nieźle poniosło... Za tyle to sam Ci to zrobie

 

ja to w 1 chwili przeczytałem 1500 - cena silnika to wyszło mi 700 -800 przekładka.

 

jak możesz podrzucić auto do jarocina to zapraszam cena napewno sporo niższa będzie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Longbow

Wyszło mi prawie 4000......"fantazja fantazja......" nie no bier żyć do kolegi yeti :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Słotki

A powiedzcie mi proszę ile waży taki silnik i czy opłaca się rozbierać na części i złomować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
yeti

jakies 127kg waży

 

dół jest żeliwny głowica alu, na zlomie (zależnie od cen) do uzyskania ok 150-200 zł

alu elementy lepiej zimą oddać na złom są droższe ;)

przemyśl co tam jest dobre i sprzedaj w częściach nawet super tanio i tak wyjedzie więcej jak złom

Share this post


Link to post
Share on other sites
Słotki

Dzięki za odpowiedź. Rozbiorę, popatrzę, przemyślę itd...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...