Skocz do zawartości
Kane

Padnięte turbo?

Rekomendowane odpowiedzi

Kane

Hej

Czy to może być awaria turbiny? Jechałem dzisiaj autem (1,4 HDI) i przy rozpędzaniu się na szybszej drodze nagle pojawił się jeden sygnał dźwiękowy, zapaliła się kontrolka Check Engine i straciłem turbo - tzn przy wkręcaniu się na obroty w okolicy ok 1800 obr/min powinno turbo dodać mocy. Niestety nic się nie pojawiało takiego. Auto przyśpieszało ale ruchem jednostajnym. Dojechałem do celu wycieczki, przesiadłem się do innego auta bo miałem coś do załatwienia i po ok godzinie przesiadłem się do swojego Puga by wrócić do domu.

 

Miałem wrażenie że był troszkę mocniejszy niż wcześniej podczas wystąpienia awarii tzn zbierał się lepiej, ale turbo dalej nie było odczuwalne, kontrolka Check Engina dalej się pali.

 

Posłuchałem trochę pracy silnika przy wyłączonym radiu i jest słyszany dźwięk takiej charakterystycznej "grzechotki" (nie wiem jak to inaczej nazwać) właśnie w okolicy obrotów kiedy turbina zaczyna pracować - więc turbina pracuje tylko nie daje mocy?

Troszkę dziwne jak dla mnie, ale nie znam się więc może ktoś się spotkał z podobnymi objawami i wie o co biega.

 

Pewnie skończy się na oddaniu auta do mechanika ale to dopiero możliwe w poniedziałek a do tego czasu wolałbym znać wyrok czy to turbina do wymiany czy może coś innego...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RCMan

Zdejmij przewod od turbiny i sprawdz palcem na zgaszonym silniku luzy na osi wirnika , lopatki czy sa cale przynajmniej od strony zimnej tzn sprezarki . Nawet smartphone z ledem i wlaczane nagrywanie moze okazac sie pomocne

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
solti

Ludzie, ale o czym Wy mówicie?! Nie ma czegoś takiego, że auto nie załącza turbo - turbo chodzi zawsze, od momentu uruchomienia silnika.

W tym konkretnym przypadku silnik po prostu wszedł w tryb awaryjny, w którym ma mocno ograniczone osiągi. Powodów może być 1000! Jedyny miarodajny sposób, to podłączyć pod kompa i zobaczyć, jakie są błędy. I bez sensu w tym momencie jest oglądać turbo, bo pewnie przyczyna leży zupełnie gdzieś indziej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MisioLBN

Jak by turbo nie hulało to nie wiem czy do 100km/h byś się bujnął...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kane

Solti, oczywiście że turbo chodzi cały czas od chwili uruchomienia silnika do jego wyłączenia, tylko po przekroczeniu pewnych obrotów silnik dostaje kopa bo dostaje dawkę sprężonego powietrza i mylnie ten moment ludzie nazywają jako uruchomienie turbiny, ale najprościej ten moment opisać jako odpalenie turbo. Ogólnie każdy wie o co biega więc looz :)

 

RCMan - ściągnąłem Odmę od strony zimnej turbiny, łopatki wirnika całe, ale by coś nagrać telefonem jak proponowałeś to można zapomnieć bo po włożeniu palucha wiele miejsca tam nie ma więc nic nie zobaczysz, jedynie co moge powiedzieć że łopatki chodzą bez oporów.

 

Po ponownym zamontowaniu gumy i wyjechaniu z garażu silnik wrócił do normy. Kontrolka zgasła i znów było ok. Przejechałęm kilka km i było ok. Ale radość nie trwała za długo. Rano testując auto (jadąc do pracy) historia się powtórzyła. Podczas rozpędzania się (wjazd na szybką drogę) dodając mu troszkę więcej gazu zapaliła się kontrolka autodiagnostyki silnika i moc spadła. Identyczne objawy opisane wcześniej.

 

Raczej bez podłączenia do kompa nic więcej się nie da wydedukować. Jak tylko doczłapię się do mechanika i zdiagnozuje poprzez kompa co jest nie halo to napisze...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
solti
Po ponownym zamontowaniu gumy i wyjechaniu z garażu silnik wrócił do normy. Kontrolka zgasła i znów było ok.

Przypadek. Jeśli błąd ma charakter chwilowy, to po kilku zgaszeniach i odpaleniach oraz jakimś czasie pracy silnika bez błędu kontrolka zgaśnie... do następnego razu, aż błąd powróci. Nie wiem, skąd w ogóle pomysł o problemach z turbiną, bo jest sporo o wiele bardziej prawdopodobnych źródeł problemu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kane
Nie wiem, skąd w ogóle pomysł o problemach z turbiną, bo jest sporo o wiele bardziej prawdopodobnych źródeł problemu.

 

W temacie przy stwierdzeniu że turbina jest padnięta występuje znak zapytania. Nie jestem zawodowym mechanikiem albo doświadczonym mechanikiem amatorem, więc skoro nagle auto w chwili wkręcania się turbiny na obroty nie dostaje kopa to pierwsza myśl że coś z turbiną a temat założyłem po to by potwierdzić lub zaprzeczyć takiej ewentualności.

 

Skoro błąd znikł i przez chwilę w auto wróciło moc to znaczy że turbina jest ok bo jakby padła to na dobre (przynajmniej na mój rozum laika).

 

Troszkę myślałem w pracy nad problemem, skoro błąd mi wyskoczył przy dodawaniu gazu to związek może mieć też brak dostatecznej ilości powietrza. Wymieniłem więc filtr powietrza, wprawdzie jeszcze powinien trochę pożyć ale stwierdziłem że on może być winowajca (dzięki wielkie za ekipy drogowe co rozkopią piękną drogę, zakopią nowe rurki tylko zapomną wylać asfaltem - lato, słońce, wiatr, pył, pył pył..... Kanalarze górą).

Po wymianie filtra wróciłem dość sprawnie do domu, po paru uruchomieniach auta kontrolka zniknęła, więc zobaczę jak będzie jutro...

 

Mam nadzieję że znalazłem winowajcę.... dam znać po kolejnych jazdach.

Dzięki za zaangażowanie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
solti

Jasne... Najlepiej wymień jeszcze pół auta... Podepnij auto pod kompa i wszystko stanie się jasne, bo na razie to wróżysz z fusów a problem powróci prędzej lub później.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MisioLBN

Powiem Ci tylko tyle. Turbo pociągnie sobie tyle powietrza ile potrzebuje choćby miało wciągnąć filtr powietrza....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kane
Powiem Ci tylko tyle. Turbo pociągnie sobie tyle powietrza ile potrzebuje choćby miało wciągnąć filtr powietrza

Bardzo błyskotliwa uwaga, proponuję wysłać do czasopisma motoryzacyjnego, ułatwi to pracę wielu mechanikom :good.

 

Jasne... Najlepiej wymień jeszcze pół auta... Podepnij auto pod kompa i wszystko stanie się jasne, bo na razie to wróżysz z fusów a problem powróci prędzej lub później.

Filtr to koszt 33zł (tle ja zapłaciłem) a dodając że jest to element który co pewien czas się wymienia to po jaką cholerę ten sarkazm o wymienia pół auta???? :brawa

 

Sorki, ale liczyłem na ewentualną pomoc i rozsądne porady a nie takie teksty jak wyżej cytowane.

Dla zainteresowanych - od wymiany filtra powietrza minął tydzień i około 500km przejechane. Wszystko wróciło do normy, błąd już się nie powtórzył, a wymiana filtra była uzasadniona. Jakiś czas temu podczas większej awarii gdzie wymagana była pomoc specjalisty miał być również min. wymieniony filtr powietrza. Uważam że zapomniał o wymianie filtra ale nie zapomniał o skasowaniu za sam filtr i wymianę.

Filtr był w takim stanie, że nawet dla mnie czyli dla laika nie wyglądał zbyt dobrze. Szkoda że nie sprawdziłem tego tylko zaufałem w profesjonalizm.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
solti
Dla zainteresowanych - od wymiany filtra powietrza minął tydzień i około 500km przejechane. Wszystko wróciło do normy, błąd już się nie powtórzył

Na razie... I zapewniam Cię, że wróci w najmniej oczekiwanym momencie, niestety. Brudny filtr powietrza raczej na pewno nie spowodowałby takiego błędu. Naprawdę lepiej podepnij go pod kompa i zobacz co siedzi w historii. Ale rób co chcesz, bo pewnie i tak wiesz lepiej...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kane

A pewnie że podepnę, nigdzie nie napisałem że tego nie zamierzam zrobić. Choćby po to by mieć pewność że auto nie stanie mi w połowie drogi... Czy wiem lepiej? Wręcz przeciwnie... Jakbyś poczytał moje posty to odnalazłbyś fragment gdzie określam siebie jako amator, poza tym jako wszystko wiedzący nie musiałbym robić postu na forum z pytaniem "co jest grane".

 

Brak mojej wiedzy spowodował nieograniczanie się do przeszukania forum 206 club i wywalenie posta. Szukałem również w innych miejscach (forach i nie tylko) by odnaleźć odpowiedź w czym jest problem. I w kilku miejscach natknąłem się na sytuację że właśnie zasmolony filtr na tyle ograniczał dopływ powietrza do silnik, że komputer wywalał błąd (i kontrolka autodiagnostyki silnika). To że coś takiego nie zostało opisane na forum 206ki, nie oznacza że nie musi tak być. Autka, a właściwie silniki różnych producentów działają podobnie, i zastosowanie czujników też jest podobne.

Więc jeśli o mnie chodzi odpowiadając na pytanie czy filtr powietrza może mieć wpływ na tego typu sytuacje, uważam że jak najbardziej tak (a pewność będę miał po sprawdzeniu).

Ale to nie ważne, bo jak sprawdzę i okaże się że "ślepej kurze trafiło się ziarno" czyli że głupi filtr powietrza może coś takiego wywołać, to posądzisz mnie o zmowę z mechanikiem, albo Bóg wie co jeszcze...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
furek

a może po prostu postaw na regenerację? Turbina w pewnym wieku autka niestety już zaczyna szwankować więc może po prostu oddaj ją do konkretnego sprawdzenia, ewentualnej naprawy bądź regeneracji całkowitej, jak nie wiesz gdzie to tu http://naprawaturbosprezarek.pl/ naprawiają turbiny z całej Polski :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×