Skocz do zawartości
paenitens

przekładnia kierownicza - regulacja

Rekomendowane odpowiedzi

paenitens

Cześć

 

Sporo się naczytałem na forum ale na mocno podobny temat nie natrafiłem. Mam problem z przekładnią, mianowicie złapała luzy i są charakterystyczne stukotania na dziurach. W mieście nie czuć nic poza słszalnymi stukami, ale na trasie od 110km/h miota jak szatan, niekiedy naprawdę aż strach wyprzedzać a wręcz jechać prosto. Ostatnio miałem robione łożyska prawej koła i lewy wahacz wymiana bo podejrzewałem to ale jak się okazało to maglownica. Mechanik twierdzi że jest spora szansa iż można dokręcić śrubę maglownicy i poprawi się obecny stan, a przynajmniej zaleca od takiej próby.

 

Jest piąty miesiąc tego roku a ja już wydałem ponad 2500zł na ten "sprzęt" więc naprawdę chciałbym zacząć od czegos ekonomiczniejszego niż regeneracja/wymiana maglownicy. Moje pytanie więc czy jest jakiś specjalny klucz którym można wyregulować tą "śrubę" ? Doczytałem że rozmiar nasadki klucza 21 pasuje do tego ale dojście do tego jest bardzo słabe wiec pomyslalem ze byc moze peugeot wymyslil jakiś fikuśny klucz na tą zabawę? a może macie pomysły jak zrobić taki klucz typowo home-made?

 

Zdjęcia:

http://s1.fotowrzut.pl/53U3530E2Q/1.jpg

http://s1.fotowrzut.pl/3PSJUXRIGU/1.jpg

 

P.S Samochód to Peugeot 206 1.4 SW, rok 2004 benzyna

 

Dzięki z góry :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ziemniak

Imbusy niektóre są zaokrąglone na końcu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paenitens
Imbusy niektóre są zaokrąglone na końcu.

 

Imbus o wielkości klucza 21 ? ;>

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ziemniak

Nic innego mi nie przyszło do głowy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ZonX

Dokręcić możesz, ale wspomaganie będzie ciężej chodzić. Luzy na maglu jakie spotkałem, były zazwyczaj pionowe czyli góra dół, szarpiąc od dołu za drążek dało się to wyczuć. Sprawdź to.

Nie wydaje mi się, żeby magiel był przyczyną latania auta na boki, albo wahacze albo końcówki. W samej maglownicy nie ma się co poluzować, żeby dawało taki efekt. Chyba że wypadły tuleje prowadzące :) Wtedy też miałbyś problem ze skręcaniem.

 

Zakładam że masz walnięty prawy wahacz i to on jest przyczyną stukania.

Taki minimalny luz jest ciężko zbadać, a tłucze.

Ostatnio zainwestowałem w wahacze myle - puki co "odpukać" nie pukają :)

 

Wymienić magiel można samemu. Ja kupiłem używkę z gwarancją za 250zł i jest ok.

Za regeneracje starej krzykneli 800zł - nie zdecydowałem się.

 

Wg. mnie to nie wina magla, że miota nim jak szatan.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paenitens
Dokręcić możesz, ale wspomaganie będzie ciężej chodzić. Luzy na maglu jakie spotkałem, były zazwyczaj pionowe czyli góra dół, szarpiąc od dołu za drążek dało się to wyczuć. Sprawdź to.

Nie wydaje mi się, żeby magiel był przyczyną latania auta na boki, albo wahacze albo końcówki. W samej maglownicy nie ma się co poluzować, żeby dawało taki efekt. Chyba że wypadły tuleje prowadzące :) Wtedy też miałbyś problem ze skręcaniem.

 

Zakładam że masz walnięty prawy wahacz i to on jest przyczyną stukania.

Taki minimalny luz jest ciężko zbadać, a tłucze.

Ostatnio zainwestowałem w wahacze myle - puki co "odpukać" nie pukają :)

 

Wymienić magiel można samemu. Ja kupiłem używkę z gwarancją za 250zł i jest ok.

Za regeneracje starej krzykneli 800zł - nie zdecydowałem się.

 

Wg. mnie to nie wina magla, że miota nim jak szatan.

 

Dzięki za szeroką wiadomość. Może inaczej - to że miota jak szatan tylko po części wiąże z maglownicą. Wiem np bowiem ze tylni prawy amortyzator jest sporo miększy od lewego i to już może być powód pływania na boki. Jeśli chodzi jednak o maglownice napewno jest luz góra dół tak jak piszesz i napewno tutaj są te stuki (jak szarpie góra dół to takie samo stukanie jak przy jeździe po dziurach) W prawym wahaczu też było minimalne stukanie bo śruba nie zaciskała do końca tej "szczęki" ale już to uszczelniłem, tak więc pozostaje ta maglownica.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ZonX

Zatem, dokręcenie śruby na maglu to tylko zamaskowanie problemu. Pozostaje wymiana na używkę lub regeneracja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paenitens
Zatem, dokręcenie śruby na maglu to tylko zamaskowanie problemu. Pozostaje wymiana na używkę lub regeneracja.

 

Oczywiście ,zgadzam się, to takie rozwiązanie "na chwilę" ale chciałbym cokolwiek na chwilę obecną zrobić, bo tak jak pisałem w przypadku jazdy po mieście nie jest to jakkolwiek uciążliwe czy groźne

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Josephb

Możesz samemu zrobić taki specjalny klucz. Wystarczy przyspawać nakrętkę 22 zeszlifowaną na wymiar 21 mm do kawałka płaskownika. Spaw wewnątrz nakrętki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paenitens

Powracam do tematu. Maglownica zakupiona regenerowana, od razu po odbiorze od mechanika - lux i poprawa na maxa. Kierownica sztywna, jedzie tam gdzie trzeba ,aż cięzko się przyzwyczaić :) niestety tylko na "chwile". zrobilem jednego dnia 900km, z czego po zrobieniu ok 800km dokonałem pewnej czynności - wyregulowałem sobie wysokość kierownicy i po kolejnych kilku, kilkunastu km zaczęło się choćby rozluźnienie kierownicy, znów zaczeło cos pukać w kole/w przodzie (tak jak poprzednio) i trzęsienie kierownicy. Czary i magia? :umm Mechanik patrzy na mnie jak na osła bo twierdzi ze regulacja kierownicy nie ma prawa mieć nic wspólnego z tymi luzami. Aczkolwiek dziwne ze dopiero po regulacji ewidentnie sie cos popierzyło.

 

w ciągu dwóch poprzedzających miesiecy wymienilem zgodnie z sugestia mechanika:

- lewy wahacz

- łożyska w prawym kole

 

Aktualne objawy:

- pukanie w przodzie zawieszenia

- miota jak szatan od 90km/h w górę

- trzęsie samochodem podczas jazdy po autostradzie, chocby któreś z kół było skrzyżowane

 

Jedyne czego nie robiłem w ostatnim czasie to juz ponad 100tys km belki tylnej ale to raczej nie jest mozliwe by własnie to było powodem miotania bo ewidetnie czuc na kierownicy luzy / opóźnioną reakcję. Mechanik też twierdzi że wszystko jest sztywne pod spodem, żadne końcówki czy drążki kierownicze nie są niczemu winne.

 

Ktoś ma jakies pomysły? Dodam jeszcze ze mechanik twierdzi ze wykrecajac poprzednia maglownice probował dokrecic śrubę z luzami ale nie dało się, a na nowej dało się i dokręcił. Czyżby już miała się poluzować? (1000km)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mechanik 90

Tej śruby się nie rusza to nic nie daje jedynie tylko to że kierownicą ciężej chodzi i pompa wspomagania dostaje po dupie i prowadnice w przekładni się szybciej wycierają bo listwa jest do nich mocniej dociśnięta  przekładnie można kupić za 100zl ja kupiłem za 50 sprawna i śmiga a to że auto ci pływa po drodze to może być wina belki 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×