Skocz do zawartości
Mycha94

Peugeot 206 - hamuje najpierw tył

Rekomendowane odpowiedzi

Kamil 206sw

Podjedź do innego speca, niech zdemontuje bębny i zobaczy co tam zdziałał ostatni fachura...

Na moje to albo zapowietrzony jest hamulec koła prawy tył albo samoregulatory z tyłu do wymiany, ewentualnie zamontowane nie właściwe szczęki hamulcowe, nie ma bata jakiś powód musi być i zwykle bywa że to przeoczenie mechanika.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mycha94

Szczęki były zamontowane dwa rodzaje i na obu jest ten sam cyrk. W czwartek jestem umówiona na wizytę u innego mechanika - może on coś zdziała. Dodam jeszcze, że podczas wymiany płynu i podczas naciskania na pedał hamulca wydobywał się dźwięk jakbyśmy "zakręcili zawór od wody, odkręcili go a następnie odkręcili wodę w kranie - tak jakby na zmianę leciała woda z powietrzem". Wiem, że to głupio brzmi ale nie wiem do czego innego to porównać. :)

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

Problem chyba rozwiązał się sam. Dzisiaj pedał hamulca "wpadł" mi w podłogę i cały czas podczas hamowania był miękki i wpadał do końca. Kładąc się pod samochód ukazał się pęknięty elastyczny wąż hamulcowy przy przednim prawym kole. Wyjaśniałoby to chyba to, że cały czas przysiadał mi prawy tył a o ile dobrze wiem to hamulce hamują na skos czyli lewy przód i prawy tył i prawy przód i lewy tył? Jutro wąż zostanie wymieniony i będę informowała co z tego wyszło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil 206sw

Nie na skos.

Przewody gumowe wymień wszystkie 4 szt.

Jak masz stare szczęki hamulcowe to pokaż je mechanikowi żeby miał porównanie do tych zamontowanych... Płyn hamulcowy jest bardzo żrący, trzeba go zmyć zmywaczem do hamulców(tylko powierzchnie nie lakierowane) lub gorąca woda z odpowiednim detergentem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mycha94

Jak nie na skos to jak w takim razie? Przód - tył?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mycha94

Wymienione zostały przednie całe przewody hamulcowe oraz wszystkie gumowe. Po tej operacji pedał sprzęgła zaczął brać dużo wyżej oraz hamulce hamowały normalnie ale tylko na jeździe testowej, po całonocnym postoju znowu przysiada tył, chodź muszę przyznać, że mniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Green

A co było robione że sprzęgłem? Przecież tam jest linka :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil 206sw

Zostaw go na noc na biegu bez użycia ręcznego i następnego dnia sprawdzisz co i jak.

Jest opcja że linki ręcznego albo jedna linka są poprzecierane i skorodowane przez co nie oddają do końca i to też po nocy może brać tył prędzej...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mycha94

Ze sprzęgłem właśnie nie było robione kompletnie nic, może linka została "trącona" jak były przewody wymieniane. Po całej nocy na niezaciągniętym ręcznym dalej jest to samo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mycha94

Linka sprzęgła została założona "na nowo" i jest spokój. Co do hamulców to byłam dzisiaj na kolejnym badaniu technicznym i Pan diagnosta wydrukował mi protokół z badania oraz powiedział, że tylne prawe koło podczas zaciągania ręcznego hamuje dużo mocniej (1070N, opory toczenia - 80N) niż lewe (630N, opory toczenia - 90N). Jest to prawie dwa razy mocniej i zalecił aby całkowicie poluzować hamulec ręczny co też zostało wykonane. Linki zostały całkowicie zdjęte w kabinie tuż za ręcznym - niestety nie przyniosło to pożądanych efektów, dalej hamuje prawy tył. Ciągnąc kombinerkami za linki ręcznego w kabinie lewa wykazywała około ~1,5cm skok zaś prawa nie wykazywała go praktycznie w ogóle. Czy mam wnioskować, że linka od prawego koła jest zatarta? Dodam jeszcze, że gdy linki były normalnie założone to obie równo się zaciągały.

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

Hamulec roboczy: Oś przednia, lewa strona, przód, opory toczenia 130N, siła hamowania 2370N, strona prawa przód opory toczenia 140N, siła hamowania 2230N. Oś tylna, lewa, opory toczenia 70N, siła hamowania 1150N, strona prawa, tył, opory toczenia 90N, siła hamowania 1310N.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn

Wychodzi , że wszystko jest w normie. Hamulec ręczny nie trzyma co potwierdzają opory toczenia. Korektor siły hamowania też działa. Krótka piłka - trzeba zdjąć bębny i sprawdzić okładziny , sprężynki i bębny . Zadziwiające jest jedynie to , że wartości na zasadniczym są w normie a on dalej przysiada? - pomimo wykluczenia ręcznego (odłączenia). Może jest problem z rozpierakiem?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wrobeleczek
Korektor siły hamowania też działa.

 

No przecież już było, że nie ma korektora siły hamowania u niej... :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil 206sw

Mycha wygląda na to że mechanik nie zrobił roboty dobrze do końca.

Może linka nie cofać i przez to szczęki będą za blisko bębna i wtedy te koło mocniej hamuje.

Jak to linka to wymień obie na nowe fabryczne lub używane fabryczne(zamienników nie polecam, przerabiałem to w różnych samochodach), tak samo z samoregulatorami, w jednym fiacie przez samoregulator działy się cyrki, wariował abs, koło praktycznie blokowało.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn
No przecież już było, że nie ma korektora siły hamowania u niej... :)

 

Nie było nic potwierdzone. Ja mam abs z korektorem więc jego obecność wcale nie jest wykluczona ....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wrobeleczek
Nie było nic potwierdzone. Ja mam abs z korektorem więc jego obecność wcale nie jest wykluczona ....

 

Post 17...

"Dodam jeszcze, że nie mam na tylnej belce tego regulatora siły hamowania, przewody idą od razu do pompy."

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn
Post 17...

"Dodam jeszcze, że nie mam na tylnej belce tego regulatora siły hamowania, przewody idą od razu do pompy."

 

 

Mój błąd - zwracam honor. Przeoczenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wrobeleczek
Mój błąd - zwracam honor. Przeoczenie.

 

Spokojnie... byle temat i robota szła do przodu :)

Mam nadzieję, że koleżanka jeszcze napisze co się*dzieje z jej wozem bo objawy są dość nietypowo-ciekawe... i mogą dotknąć każdego z nas.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mycha94

Sytuacja wygląda następująco: 3 dni temu zdjęłam z pomocą całe tylne hamulce. Tzn. bębny, okładziny, samoregulatory i wszelkie sprężynki. Następnie tłoczki zostały przesmarowane, linki od ręcznego sprawdzone czy nie są zatarte (chodziły bez oporów) a kolejnie całość została złożona z powrotem. Od tych trzech dni jest spokój, samochód nie przysiada ani trochę i mam nadzieję, że tak pozostanie. Odpukać... gdyby coś się zmieniło będę informowała dalej. Teraz zapewne nurtuje każdego pytanie "co się stało, że tak hamowało"? Otóż według tego co ukazało się naszym oczom przez dziurkę na śrubę w bębnie mocujące koło już po skręceniu to wynikało to, że samoregulatory nie działały. Dokładnie blaszki które miały się zapierać na zębatych ściankach nakrętki samoregulatora nie trzymały się ich tylko stale były skierowane ku dołowi, zupełnie jakby hamulce były cały czas zaciągnięte lub wciśnięty pedał hamulca. Nawet podczas ciśnięcia na hamulec nie było słychać charakterystycznego "pstrykania" tych elementów które powinny same się ustawić. Z pomocą poradziliśmy sobie w ten sposób, że jeden cisnął na hamulec a drugi przez dziurę w bębnie podciągał samoregulator cienkim wkrętakiem do momentu kiedy nakrętka przestawała się kręcić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil 206sw

Wspominałem o samoregulatorach które podobno były już 2x luzowane ;)

Z naciśniętym pedałem hamulca te ustawianie samoregulatorów mija się z celem...

Trzeba całkowicie zluzować linki hamulca, wtedy tak jak piszesz przez otwór w bębnie go regulować wstępnie. Przejechać się hamując kilkakrotnie żeby szczęki się ułożyły i ponownie regulować(po wcześniejszym demontażu szczęk w innym wypadku nie trzeba) ale co jakiś czas przekręcić bębnem czy nie słychać ocierania bębna o szczęki.

Po tym zabiegu dopiero ustawia się napięcie linek ręcznego wstępnie, przejedziesz ze 20 km i ustawiasz już linki tak jak powinny być.

Za jakiś czas jedziesz na stację diagnostyczną w celu sprawdzenia hamulców i jak hamulec ręczny i roboczy będzie na jedną stronę słabszy wtedy ten samoregulator podreguluje się i bada powownie i dopiero po tym jest spokój dłuższy czas, po 60 tyś tylko demontuje się bębny, przedmucha ten pył od szczęk, wyjmuje zmywaczem do hamulców i montuje bębny ponownie i spokój.

Samoregulatory zanim same ustawią odpowiedni luz między szczękami a bębnami dużo czasu upłynie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mycha94

Regulatory były luzowane lecz nawet po wstępnej regulacji nie wyregulowały się do końca z tego względu, że blaszki nie "chwytały" się na zębatych ściankach nakrętek samoregulatora, cały czas były skierowane ku dołowi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil 206sw

Wychodzi na to że coś źle było zamontowane.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mycha94

Najważniejsze, że już jest dobrze. Serdecznie dziękuję wszystkim za wsparcie w temacie. Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Legrand

Hej. Nie wiem czy moge ale chcial bym sie podpiac do tematu bo juz mi rece opadaja do tej 206. Objaw podobny hamuje wpier tyl zamiast odwrotnie. Klocki byly wymienuane dawno temu ostatnio przy spr. Ich mechanik powiedzial ze sa jak nowe. Cylinderki spraedzane byly serwo to samo. Ostatni pomysl mojego mechanika to do wymiany pompa abs. Pacjent jest z 2004r 1.4hdi. Bede wdzieczny za kazda mysl

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Legrand

Wpasnie jestem po rozmowie z mechanikiem. On stawia na problem z nastawnik pompy abs. Co to takiego nie mam pojecia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregor123
Dnia 20.01.2018 o 12:40, Legrand napisał:

Hej. Nie wiem czy moge ale chcial bym sie podpiac do tematu bo juz mi rece opadaja do tej 206. Objaw podobny hamuje wpier tyl zamiast odwrotnie. Klocki byly wymienuane dawno temu ostatnio przy spr. Ich mechanik powiedzial ze sa jak nowe. Cylinderki spraedzane byly serwo to samo. Ostatni pomysl mojego mechanika to do wymiany pompa abs. Pacjent jest z 2004r 1.4hdi. Bede wdzieczny za kazda mysl

Rozwiązała sie sprawa hamulców?

Mam ten sam problem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×