Skocz do zawartości
Grzesiek65

Kiedy kończy się silnik i nie tylko

Rekomendowane odpowiedzi

Grzesiek65

Przepraszam ale nic nie znalazłem na forum więc chciałem się poradzić doświadczonych użytkowników. Posiadam 206 już 16 lat, kupiłem ją w salonie. To była prawdziwa igła. Przejechałem nią 272250 tys. km w tym ok. 207 tys. na LPG.

W tym roku dopadła ją starość. Belka daje znać o sobie (pierwsza regeneracja była po 160 tys.) Silnik też daje dziwne odgłosy: terkotanie po wciśnięciu sprzegła - pierwsze skojarzenie - łożysko dociskowe sprzęgła. Sprzęgło zostało wymienione a terkot pozostał. Mechanik podejrzewa "półksiężyce" na wale korbowym. Czytałem, że silnik 1.1 wytrzymuje ok. 300 tys., więc to prawie koniec... jestem zdołowany i nie wiem czy jeszcze inwestować w naszego "lwa". Co radzicie? W temacie awaryjność 206 jest ktoś z większym przebiegiem?:(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebek933

Jesli masz sentyment do autka to silniki 1.1 czy 1.4 nie sa drogie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil 206sw

Ha a ja wiem że te silniki wytrzymują do 400 tyś i wymieniasz pierścienie i uszczelniacze i jeszcze z 50 tyś zrobisz ;) Podstawa to dobry olej i nie piłować go za mocno.

Silnik używany to koszt ok 500 zł, remont minimum x3 ceny używanego silnika.

Skrzynia nie majątek a właśnie wieczna nie jest i najprawdopodobniej te dźwięki pochodza od skrzyni (kiedy olej był zmieniany i czy jest jego stan?) która nie jest tez jakoś kosmicznie droga jeśli chodzi o używaną.

Belka to bolączka tego modelu i nikt na to nic nie poradzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość bezli†osny

Jestem pod wrażeniem i pełen podziwu dla ciebie. 272250 km dla silnika benzynowego 1,1 to niesamowity wynik i świadczy dobrze o kierowcy i jego umiejętnościach obsługi auta. A uszczelkę pod głowicą wymieniałeś? Bo piszą, że te silniki mają problem z tą uszczelką. I sprzęgło ile razy robiłeś? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tomekkur

Wydaje mi się że nie opłaca się już inwestować. Lepiej zacząć składać np na 207.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek65
Jestem pod wrażeniem i pełen podziwu dla ciebie. 272250 km dla silnika benzynowego 1' date='1 to niesamowity wynik i świadczy dobrze o kierowcy i jego umiejętnościach obsługi auta. A uszczelkę pod głowicą wymieniałeś? Bo piszą, że te silniki mają problem z tą uszczelką. I sprzęgło ile razy robiłeś? :)[/quote']

 

Apropos sprzęgła to fabryczne Valeo wytrzymało tylko 90 kkm, padnięte łożysko wytarło docisk. Drugie sprzęgło Sachs 70 kkm przyczyna ta sama. Trzecie sprzęgło Luk 110 kkm i jeszcze by chodziło ale to terkotanie... Nie jestem zadowolony z tej ostatniej wymiany bo bierze nierówno i terkot pozostał. Uszczelka pod głowicą nie była wymieniana. Od chwili zakupu zapisuję wszystko co było przy nim robione. W serwisie Peugeota był tylko raz, na przeglądzie gwarancyjnym.

 

---------- Po chwili dodano... ----------

 

Wydaje mi się że nie opłaca się już inwestować. Lepiej zacząć składać np na 207.

 

myślałem o tym :)))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil 206sw
Wydaje mi się że nie opłaca się już inwestować. Lepiej zacząć składać np na 207.

 

Co zrobisz wujku dobra rada jak kupi takie 207 z większym przebiegiem ze skręconym licznikiem i wsadzi dużo więcej w naprawę niż ma do włożenia w 206? :D

Nikt mając dobry samochód z nim nie ucieka ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tomekkur

To powiem lepiej dopóki buda się trzyma i nie ma zbytnio rdzy warto inwestować w auto bo wszystko jest wymienne.

A co do kupna kolejnego samochodu np 207 lub inny, to zawsze jest dylemat czy nie był kręcony licznik i czy nie był bity i ile wytrzyma silnik.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek65

Racja - buda się trzyma całkiem dobrze, bez purchli na zewnątrz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość bezli†osny
Co zrobisz wujku dobra rada jak kupi takie 207 z większym przebiegiem ze skręconym licznikiem i wsadzi dużo więcej w naprawę niż ma do włożenia w 206? :D

Nikt mając dobry samochód z nim nie ucieka ;)

 

Skręconych liczników nie kupuje się w salonach ;) Skoro kolega Kamil kupił pierwsze auto w salonie, to myślimy tą samą drogą, że następne też kupi w salonie ;) Moje 15 letnie 206 1,1 też jest z salonu i na razie nie wyobrażam sobie kupowania następnego auta tam, gdzie skręcają liczniki ;) Poza tym są zaufani dostawcy aut sprowadzanych, że nie skręcą licznika i nic nie ukryją

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
yongjunior

Znam sytuację gdzie salon skręcił licznik w aucie używanym,firmowym poleasingowym dodatkowo wystawił je jako bezwypadkowe, a auto miało kolizje. Więc salony też nie są "święte" jeśli chodzi o auta używane, a nawet nowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mim

Znajomy ma 1.4 benzynę z gazem i lata nim po Warszawie rozwożąc pizzę. Oprócz rzeczy eksploatacyjnych wymieniona była jedynie uszczelka pod głowicą, bo leciało tam gdzie zawsze w tych silnikach. Przebieg jak ostatnio u mnie był dochodził do 400 000 km (o ile nie był wcześniej skręcony), więc teraz pewnie będzie już przynajmniej 430 000 km i nie ma z nim problemów. Ale jedno o co dba to właśnie o wymianę oleju na czas i jak widać można jeździć ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tomekkur

A przy takim przebiegu jaki olej leje?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek65

Od początku do teraz 5w/40 - najpierw był to ESSO ULTRON 5w/40, zalecany przez producenta. Póżniej były różne firmy. Myślę czy nie zmienić na 10w/40. Dodam jeszcze, że silnik nie bierze oleju.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ziemniak

Jak nie bierze oleju to nie zmieniaj.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil 206sw
Skręconych liczników nie kupuje się w salonach ;) Skoro kolega Kamil kupił pierwsze auto w salonie' date=' to myślimy tą samą drogą, że następne też kupi w salonie ;)[/quote']

 

Nie do końca panie kolego.

W salonach też są kręcone bo możesz kupić roczne czy 2 letnie auto z salonu ze śmiesznym przebiegiem. Ktoś kupił nówkę, po 2 latach się znudziło więc sprzedał je do salonu a kupił znowu nówkę inny model. Tylko przez te 2 lata samochodzik był dbany ale mocno eksploatowany. Robisz ze 2 przeglądy w serwisie, później wcale, ze 2 miesiące przed odsprzedażą do salonu wymieniasz mu nowe tarcze hamulcowe z klockami, cofasz licznik na 20-30 tyś km i bierzesz nówkę.

 

W tamtym miesiącu byłem za zachodnią granicą.

Są samochody z 2012r z przebiegiem 40-50 tyś zadbane jakby dopiero co z salonu wyjechały ale nie opłacalne dla handlarza. Za takie polo z 2011r 5 drzwiowe z silnikiem benzynowym i średnim wyposażeniem, przebieg 35 tyś km trzeba tam zapłacić 8400 euro. Doliczyć do tego akcyzę, transport i co warto kupić to handlarzowi? Za ile to w kraju sprzeda, gdzie jego zysk?

Nie chcę już pisać o 308 cc z 2010r z niskim prawdziwym przebiegiem ile kosztował tam bo w tej cenie żaden rodak chyba nie kupi...

Wracając do kraju pełno widziałem na lawetach samochodów porozbijanych że nie wsiadłbym do takiego samochodu nawet jako pasażer po pijaku gdybym wiedział że wyglądał przed naprawą tak jak go widziałem na lawecie...

206 są tam droższe jak u nas, tak właśnie te zadbane.

Motocykle to już całkowicie ceny przesadzone tych oczywiście bez przeszłości powypadkowej w ładnym stanie. Polak takiego "zgruzowanego" kupi, spec ramę pospawa, resztę się ulepi, cena troszkę niższa nich ta co u nas na rynku jest i sprzeda się moment jako perełka bezwypadkowa od niemca co tylko przepalał w niedzielę a w tygodniu trzymał pod kocem blisko kaloryfera:lol

 

W dzisiejszych czasach jak kto ma dobry samochód to go trzyma i w niego inwestuje, jak się znudzi to już nie inwestuje a jeździ co czasu kiedy coś się nie zacznie psuć. Wtedy naprawi najtańszym możliwym kosztem i wystawia na sprzedaż niech kto inny wkłada w to kasę a sobie kupuje nowszy w lepszym stanie tylko nie tak szybko bo w dobrym stanie kupić samochód to trzeba się dużo naszukać i dużo km przejechać żeby coś dobrego dostać.

 

Co do moich samochodów to ten jest 4 i jest u mnie najdłużej (tak kupiony z salonu)i pewnie drugie tyle jeszcze zostanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek65

Witam ponownie,

Wczoraj na liczniku pojawiło się 299000 km !  Z czego na LPG 236000 km.  Silnik nadal żyje i codziennie robi ok. 80 km (dojazdy do pracy). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek65

Obecnie mój ulubiony Peugeocik stoi bez życia i czeka na przeszczep skrzyni oraz silnika. Silnik "wypluł" do miski dwie panewki oporowe wału korbowego (tzw. półksiężyce) a skrzynia wydaje głośny terkot w czasie jazdy. Przebieg - 306670 km. Wszystkie kilometry u mnie...

  • Sad 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek65

Najważniejsze organy, czyli silnik i skrzynia zamontowane. Wszystko pracuje bardzo dobrze. Koszty ogromne: silnik i skrzynia - 700 zł;  koszt robocizny - 1000 zł; materiały - 500 zł (oleje, płyn chłodniczy, uszczelki, pasek rozrządu). Razem - 2200 zł.😮

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Longbow

Spore koszta robocizny...ale grunt ze na chodzie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek65

Obecnie niestety nie stać mnie na zmianę auta. Tego mam od nowości.🙂

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Longbow

Nie neguję przedsięwzięcia....wręcz popieram, sam bym chętnie zrobił odwrotnie czyli przerzucił wszystko do świeżej budy....najlepiej 5D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek65

To masz starszą budę od mojej?  Mój ma 18 urodziny 14.08.2019

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Longbow

Starszą nie....bardziej styraną, el. newralgiczne są ok.....ale ta szpachla

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×