Skocz do zawartości
Ccyyppeell

Pęknięcie lakieru ??

Rekomendowane odpowiedzi

Ccyyppeell

Witajcie,

moja kochana żona zrobiła mi dziś niezbyt miłą niespodziankę na lakierze. Przy wyjeżdżaniu od mamusi brama uderzyła w tylny błotnik Pyzia. "Jedyna" szkoda jak to nazwała moja żona to pęknięcie kilku centymetrowe na błotniku.

 

Ktoś coś może poradzić co z tym zrobić by nie było śladu ??

https://zapodaj.net/d32dc2a55a890.jpg.html>IMG_20170808_184726.jpg</a>

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
danek

wygląda na szpachlowany :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Green

Strach ruszać :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
madmax

Takie pęknięcie nie zrobi się na fabrycznym lakierze. Pod spodem zapewne jest szpachla, choć niekoniecznie grubo. Problem w tym, że podczas uderzenia bramy szpachla odspoiła się od blachy i pękła. Jeśli tego nie zrobisz będzie tylko gorzej. Woda (wilgoć) będzie się dostawać pomiędzy odspojoną szpachlę a blachę i element zacznie korodować pod spodem. W zimie lub po zimie pęknięcie się powiększy i bardziej odejdzie. Powód? Fizyka.

Woda która tam będzie podmarznie - a jak wiadomo lód ma większą objętość niż woda z której się wytworzy - będzie dalej rozrywać pozostałe wiązanie szpachli do blachy.

Jeśli nie chcesz robić w przyszłości wstawki reparaturki nadkola to zajmij się tym jak najprędzej.

To musi być zerwane do gołej blachy i na nowo zrobione. Gorzej jeśli tam będzie kilo szpachli na błotniku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dawidwhh

U mnie było podobnie i musiałem zmieniać całe poszycie bo pod spodem była tragedia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn

Rozszlifować , wyszpachlować jeszcze raz i polakierować - nic innego nie da rady - jak zostawisz to za jakiś czas będzie odpadać płatami....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×