Jump to content
  • Similar Content

    • spionek206
      By spionek206
      Witam. Dzisiaj po południu wyjechałem z domu na rezerwie (włączyła mi się tego samego dnia w nocy 10km od domu) po kumpla 25km od domu. Kiedy dojechałem wyłączyłem silnik, pogadaliśmy itd.
      Po jakoś 15 minutach wyjechaliśmy, 500m dalej auto zaczęło już szarpać przez brak paliwa. Doczłapaliśmy się jak najbliżej stacji i poszliśmy na pieszo z bańką po paliwo. Zalaliśmy 5l benzyny. myśleliśmy, że to tyle z naszych problemów lecz zaczęły wyskakiwać 2 problemy (na zdjęciach). Wyciągaliśmy świece i wszystkie były w porządku (jedna była nie dokręcona i była troszkę mokra). Odłączyliśmy kleme na 15 minut i znów podłaczyliśmy i nic. Zalałem znów paliwa za 50 zł jakoś 2h od zalania 5l benzyny z bańki. Auto zaczęło się trochę odmulać lecz nadal nie to samo. Auto nie ma tej samej mocy co wcześniej, słychać z wydechu jak auto przerywa a nie idzie równo jak wcześniej. Świeci się kontrolka check engine na żółto i miga. Auto jakie posiadam to peugeot 206 cc 1,6
       
      edit: Autem da się jeździć, lecz ruszać trzeba przy 3000 obrotach i przy tylu go trzymać jak najdłużej ale nie gaśnie (wcześniej gasł).


    • MaciekkM
      By MaciekkM
      Witam,
      Mam zamiar wstawic w koncu katalizator do swojego puga. Pug 1.4 75KM z sekwencyjna LPG. Do teraz jezdzil bez katalizatora na samej rurze ale mam dosc i halasu i sumienie gryzie ze zanieczyszczenia tworze. Czy po zainstalowaniu takiego katalizatorka moge liczyc na spore wyciszenie samochodu i czy spadek mocy bedzie odczuwalny?
      Oczywiscie najwazniejsze pytanie. Czy katalizator z tego ogloszenia sie nadaje? https://www.olx.pl/oferta/katalizator-peugeot-206-1-4i-CID5-IDqdp0p.html#3bc7427c8a
      Dziekuje i pozdrawiam,
      Maciek
    • Ariel206
      By Ariel206
      Witam, pisałem już w dziale układu wydechowego ale myślę że tutaj więcej osób zagląda. Mianowicie w moim 1.6 16v w ciągu paru miesięcy uszkadza się druga sonda przed katalizatorem, na jakimś tanim zamienniku za 116zl przejeździlem około 2/3 miesiące i po krótkiej trasie 80km następnego dnia już pokazywały się objawy jak wcześniej, trzęsienie budą, nie równa praca silnika, większe spalanie, kopcenie lekkie na czarno i smród z tłumika tak jakby i trochę mułowaty więc pomyślałem sonda pewnie padła, po diagnostyce komputerowej rzeczywiście pokazywało sondę więc ją wymieniłem na SKV za około 260zl i problem ustał na jakieś 200km lecz teraz takie efekty się ukazują dopiero po zagrzaniu dobrze auta i raz trzyma obroty na 1100 a raz 900 jak i też czasami opadają do 500 i wracają na około 700 a na poprzedniej sondzie przejeździlem około kilometra i wariowal. Znajomy twierdzi że być może katalizator jest zapchany i dlatego wszystko wraca i uwala sondę przed katem i dodam jeszcze że poprzedniemu właścicielowi wypalił się zawór na trasie i może zapchalo do końca kata? Sonda za katalizatorem jest odlaczona nie wiem w jakim celu.
      Pozdrawiam i proszę o wyrozumiałość. 
    • BartMan
      By BartMan
      Witam.
      Szukałem już w istniejących tematach więc nie odpisujcie "użyj szukaj". Mianowicie potrzebuję ustalić kilka faktów dot. sond w pugu z silnikiem 2.0 z roku 2001:
       
      1) Czy obie sondy są identyczne, czy różne (jakiś sprzedawca twierdzi, że takie same a ja w to nie wierze)
      2) Zna ktoś ich nry katalogowe i może je podać?
      3) Czy warto stosować zamiennik do tej wersji silnika, czy lepiej dopłacić za Boscha?
       
      Dzienx za odp.
      Pozdrawiam.
    • zebek911
      By zebek911
      Witam mam takie pytanie co sie bedzie dzialo jak pozbede sie katalizatora w 206cc 2.0 16v 137km bo chce se zrobic caly wydech z nierdzewki od kolektora do koncowego. a mam 2 czujniki przed i za katalizatorem.
      dzieki i pozdrawiam =]
Sign in to follow this  
Ariel206

Katalizator uszkadza sondę?

Recommended Posts

Ariel206

Witam, posiadam otóż taki problem z moim pugiem 1.6 16v a mianowicie w ciągu paru miesięcy uszkadza się druga sonda ta przed katem. Na jakimś zamienniku za 116zł przejeździlem około 3 miesięcy, jadąc w krótką trasę 80km i następnego dnia już ukazywały się skutki uszkodzonej sondy a diagnoza komputerowa to potwierdziła mianowicie kopcenie na czarno lekko, obroty opadały do 500 i falowanie pomiędzy 500 a 800, trzeslo budą no i spalanie znacznie wzrosło po wymianie sondy za około 260 zł przejechałem mniej więcej 200km i znowu są te samy objawy lecz teraz zauważyłem że musi złapać 90 stopni i jeszcze parę minut pracy i się ukazują takie efekty chodź teraz raz faluja a raz łapie około 1100 obrotów albo pomiędzy 900 a 1000.

Dodam jeszcze że po przedniemu właścicielowi wypalił się zawór i mam podejrzenie że może dopchało go do końca? Sonda za katem jest wyczepiona nie wiem w jakim celu.. Znajomy twierdzi że być może kat jest zapchany i spaliny wracają i w efekcie zawalają sondę. 

Co sądzicie? Pozdrawiam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
yeti

jak druga to za katem, przed to sonda pierwsza wg podpięcia do sterownika

jak kopic na czarno to zalany w cholere paliwem więc sonda pokazuje ubogo, sprawdź szczelność kolektora, uszczelek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ariel206

Druga w sensie że już drugą sondę przed katem uszkadza. Okej skoro zalewa to czemu od razu po wymianie sondy nie było takich efektów tylko po 200km mniej więcej? 

 

Edited by Ariel206

Share this post


Link to post
Share on other sites
yeti

tyle potrzebuje ecu do adaptacji

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...