Skocz do zawartości
sebaszczak

inwestować czy sprzedać

Rekomendowane odpowiedzi

sebaszczak

Witajcie,

w mojej 206 rocznik 2000, pojemność 1.1, przebieg 260k dogorywa skrzynia biegów. mam do zrobienia też wahacze i łączniki. mam ją od nowości i żal straszny się rozstawać :(

inwestować w nią jeszcze, czy odpuścić? co radzicie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Damianos1

Jak masz od nowości to ja bym inwestował bez zastanowienia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn

Jak blachy zdrowe to nie ma się co zastanawiać. Mechanika to pikuś a i ceny części śmieszne.

  • Lubię To! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebaszczak

Blachy chyba zdrowe, ostatnio jeden próg wymieniłem, za jakiś czas trzeba będzie zainwestować w drugi...

Też tak myślę, że inwestować bez zastanowienia, bo strach teraz cokolwiek używanego kupić - czy będę ładował w nowy czy w stary, na jedno wyjdzie ;) A tak - przynajmniej wiem co mam :)

To skoro warto, czy Waszym zdaniem warto kupić regenerowaną skrzynię? dają rok gwarancji, koszt 900 zł. Chyba, że macie coś do polecenia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
blackdaro
3 godziny temu, sebaszczak napisał:

Blachy chyba zdrowe, ostatnio jeden próg wymieniłem, za jakiś czas trzeba będzie zainwestować w drugi...

Też tak myślę, że inwestować bez zastanowienia, bo strach teraz cokolwiek używanego kupić - czy będę ładował w nowy czy w stary, na jedno wyjdzie ;) A tak - przynajmniej wiem co mam :)

To skoro warto, czy Waszym zdaniem warto kupić regenerowaną skrzynię? dają rok gwarancji, koszt 900 zł. Chyba, że macie coś do polecenia

Po Twoim pierwszym poście powiedziałbym, że inwestować. Warunek -> zdrowa buda.

Nie chce Cie martwić, ale jak w samochodzie trzeba wymieniać progi to nie są to zdrowe blachy, tylko próchno.

Co do skrzyni, to ja do s16 kupiłem używaną na szrocie za 450zł. Zrobiłem na niej prawie 50tys.km i nadal działa idealnie, a lekko nie ma. Starty na 1/4mili (grzanie opon), wieczorne ustawki, biegi bije cały czas bardzo agresywnie i ta skrzynia ze szrotu nie wykazuje żadnych oznak zużycia.

 

Co do pytania... Gdybym ja miał inwestować te 2 czy nawet 3tys. w puga, który rdzewieje, to ja bym to sprzedał i za jakieś 5k kupił drugiego, bo właśnie za tyle można kupić ładnego 1.1 lub 1.4 bez rdzy w fajnym stanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn

Za 5 tyś kupisz i tak auto w które trzeba będzie władować z 2 tyś. Lepiej wrzucić w ten ile potrzeba i będzie dalej wiernie służył. Nie ma samochodów w dobrym stanie w cenie do 10 tyś , każdy będzie wymagał interwencji. Jak ktoś ma coś dobrego to tego nie sprzedaje jak nie musi (a takich jest bardzo , bardzo mało i z reguły znajdują się daleko od miejsca zamieszkania kupującego).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KoKsiK

Trudne pytanie ...

Musisz sam sobie na nie odpowiedzieć . "My" możemy tylko pomóc w podjęciu decyzji :) . Jeden próg zrobiony , drugi będzie do roboty. Skrzynie musisz wymienić bo nie pojeździsz

Jak już wymienisz to wymień wahacze i łączniki . Na końcu pomyśl o nadwoziu , ponieważ z dziurą w progu pojeździsz , a z wadliwą skrzynią nieee . 

Kupując nowy samochód , czeka Cię kompletny rozrząd , wszystkie filtry , olej i płyny eksploatacyjne. Moim zdaniem to podstawa po kupnie samochodu. Tzw lekki serwis :biggrin:

To już jest wydatek na dzień dobry , a co jak, będzie coś do wymiany wadliwego , kolejne koszta ...

Popatrz do świnki skarbonki i przelicz co lepsze  ,  na co starczy monety :cool3:

  • Lubię To! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Damianos1
4 godziny temu, Stackburn napisał:

Za 5 tyś kupisz i tak auto w które trzeba będzie władować z 2 tyś. Lepiej wrzucić w ten ile potrzeba i będzie dalej wiernie służył. Nie ma samochodów w dobrym stanie w cenie do 10 tyś , każdy będzie wymagał interwencji. Jak ktoś ma coś dobrego to tego nie sprzedaje jak nie musi (a takich jest bardzo , bardzo mało i z reguły znajdują się daleko od miejsca zamieszkania kupującego).

Ja kupiłem za niewiele więcej niż 5 tysięcy i jedyną rzecz jaką musiałem zrobić z przymusu, to zmienić opaskę trzymającą bak paliwa tak że nie przesadzajmy :) 

  • Lubię To! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn

@Damianos1Nie mówię , że takich nie ma , tylko , że to bardzo ale to bardzo rzadkie przypadki. (poza tym rozrząd , oleje i filtry to min. na start a jeśli ktoś sam sobie tego nie ogarnia to też jest dość sporawy koszt jak na cenę auta).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzegorz1981

Jeśli nie masz chrapki na mocniejszy silnik to myślę, że warto inwestować tym bardziej jak posiadasz go od nowości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×