Skocz do zawartości
  • Podobna zawartość

    • Pawcio89
      Przez Pawcio89
      Drodzy koledzy i koleżanki również 😉 Mam takie pytanie bo nigdy się z czyms takim nie spotkalem, ale może ktos z Was? Wczoraj zaparkowalem mojego pieknego s16 pod blokiem, a ze to graniczy z cudem po godzinie 22 to bylem zmuszony zaparkowac na poboczu gdzie jest dość mocny wznios. Wjechlem na niego pod skosem przednim prawym kołem i troszke lewym a tył stal na rownej nawierzchni. Gdy wysiadłem z auta okazalo się ze dzwi nie chcialy się zatrzasnąć. Musialem nimi porzadnie strzelic zeby zaskoczyly. Czy mozliwe jest zeby karoseria az tak sie zwichrowala ze jest problem z zamknieciem drzwi? Zaznacze jeszcze ze sprawdzalem czy nie przycialem przypadkiem pasa ale byl w srodku i tego nie zrobilem. 
    • Pawcio89
      Przez Pawcio89
      Witam drodzy koledzy. Mam problem z moją s16, a mianowicie z prawej strony silnika (po stronie rozrzdu) na misce olejowej zauwazylem dośc spory wyciek oleju. Mysląc, iz jest to sprawa silikonu pod miską olejowa pojechalem do mechanika, który obejrzał wszystko i powiedzial że silikon jest ok a wyciek jest gdzieś z górnych okolic silnika ale nie moze się dopatrzeć skąd bo wszystko mokre. Czytałem ze w silnikach 1.4 lubią strzelac uszczelki pod glowicą przy kanale olejowym ale o s16 nic nie znalazlem. Czy w tych silnikach 2.0 16v ta przypadlosć tez ma dość często miejsce? Dodam ze silnik nie kopci na żadne podejrzane kolory, plynu chlodzacego nie ubywa i nie ma w nim oleju, a majonezu na korku oleju i w odmie też nie ma, wyciek jest tylko na zewnątrz silnika. 
    • Dawid 533
      Przez Dawid 533
      Witam.
      Zrobiło się ciepło i pojawił się problem, a mianowicie mój Pug wariuje, przy dojeżdżaniu do krzyżówki gaśnie (nie zawsze) obroty spadną i nie potrafi wrócić do 800/900 obr. Jest też problem przy ruszaniu z krzyżówki, jak dodaje gazu by ruszyć mocno szarpnie auto się zdławi nieraz zgaśnie (też nie dzieje się tak za każdym razem). Jak było chłodniej było wszystko ok rowniutkie obroty żadnego szrpania itd. Problem się pojawił gdy temperatury wzrosły do 20 paru stopni. Silnik 2.0 s16 136 kM
    • Dawid 533
      Przez Dawid 533
      Witam. 
      Mam zamiar wymieniać wahacze w swojej 206 2.0 16v s16.
      Jakiej firmy kupić wahacze?
      I czy kupić wzmacniane (dedykowane) czy zwykłe? 
      Warto przepłacić czy zwykłe też dają radę?
    • bogda1257
      Przez bogda1257
      Witam,
      Wie ktoś może gdzie można kupić przepływomierz do 206 s16? Przeszukałem cały internet i nic..
Pawcio89

Tarcza dociskowa

Rekomendowane odpowiedzi

Pawcio89

Witam koledzy, potrzebuje waszej pomocy ponieważ jak juz pisalem tu w ktoryms poscie reklamowalem sprzegło z powodu zgrzypienia i ciezkiej pracy pedalu sprzegla. Wymienilem go na LUKa i problem ustał. Okazalo sie ze sprezyna talezowa tarczy dociskowej nie jest osadzona centralnie tylko jest przesunieta o 2 mm wzgledem osi. Oczywiscie producent sprzegla i mechanik umywają ręce, reklamacja odrzucona poniewaz producent twierdzi iz jest to blad w sztuce montazu i ze to przesuniecie powstalo podczas montowania, sprzeglo nie pracowalo w osi, mechanik twierdzi ze takie cos nie ma prawa bytu i ze docisku nie da sie zamontowac tak aby nie pracowalo w osi bo są tam bolce montazowe a sprezyna talerzowa musiala byc krzywo osadzona od początu. I moje pytanie jest takie: 

Czy ta stezyna talerzowa mogla byc przesunięta przez mechanika podczas montazu, czy moze sie ona przesunąc samoczynnie podczas normalnej pracy i uzytkowania sprzegla, czy raczej wyszlo to takie krzywe z fabryki.

Ponoc mechanik wszystko montowal na wałkach tak zeby wszystko pracowalo w osi. Zaznacze ze jest to bardzo dobry mechanik, samochody robie u niego od baaardzo dawna i zawsze bylem zadowolony i nie bylo problemow nigdy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Longbow

Co to bylo za sprzeglo (producent) i wrzuc jakas fotke jak to wyglada (albo pogladowo co jest nie tak)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kokosik1

średnio możliwe żeby przesunął sprężynę (słoneczko). z reguły docisk jest konstrukcją nitowaną. Ciężko żeby ot tak sobie to przesunąć.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Longbow

Bardziej mi tu pasuje ze lozysko nie bylo w osi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pawcio89

Dzieki panowie za porady, zdjecia postaram sie wrzucic jutro bo aktualnie sie urlopuje ale jutro juz to ogarne. Łozysko owszem moze nie pracowac w osi bo poprzednie ćwierkalo gdy silnik ze skrzynia byl zasprzeglony. Po wcisnieciu pedalu ćwierkabie ustaje. Po wymianie na LUKa nadal ten sam problem z popiskiwaniem. Dowiedzialem sie ze nie zostala wymieniona tuleja lozyska oporowego ale to osobny problem chociaz mechanik widzac to powinien ją wymienic. Ale wracajac do tarczy dociskowej. No wlasnie ponoc "słoneczko" niby nie jest nitowane i ciekawi mnie to jakim sposobem zostalo przesuniete az o 2,5 mm bo tyle to jest dokladnie, wzgledem srodka tarczy. Bo jesli mechanik montowal wszystko na walkach cenrtujacych to te 2,5 mm powinien zauwazyc. Ja rozumiem pół czy chociaz nawet 1 mm ale ponad 2 mm. Inny mechanik powiedzial ze skrzynie mogli wciskac na sile i przypadkiem rąbneli o sloneczko i go przesuneli.. ja juz nie wiem. Jutro dam te foty bo na sloneczku tez jest odcisniety slad po lozysku i to dzieki niemu zaraz po demontarzu mechanik sie kapnal ze samo sloneczko nie pracowalo w osi. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn

Nie ma możliwości przesunięcia słoneczka. Na wałkach montuje się tarczę sprzęgła żeby ją wycentrować do spięcia skrzyni z silnikiem (bez tego też da radę ale trzeba się trochę naszarpać). Jeśli słoneczko jest przesunięte to jest to tylko i wyłącznie wina producenta. Jeśli byłoby to łożysko to słoneczko byłoby albo zagięte albo zeszlifowane w miejscu styku.

Producent zrobi wszystko , żeby nie uznać reklamacji - to akurat jest pewne jak odsetki od kredytu w banku lub ból po upadku z 19 schodów ;)

  • Lubię To! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pawcio89
Napisano (edytowane)

Tez mi sie tak wydawalo. Producent stwierdzil ze sprzeglo jest w pelni sprawne i mozna je ponownie zamontowac. Co prawda sprzeglo przejechalo tylko 2500 km wiec bardzo malo, faktycznie jest przydarte od lozyska dociskowego ale nie jest to zdarte mocno. Dziekuje wam bardzo za pomoc chłopaki, jutro tak jak obiecalem wrzuce jeszcze fotki ;) podpowiedzcie mi jeszcze czy gdzies mozna w jakies firmie zrobic jakas ekspertyze tej części? Bo moje slowo kontra slowo ogromnej firmy raczej nie przejdzie. Czy od razu walic do rzecznika praw konsumenta?

Edytowane przez Pawcio89

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn
Napisano (edytowane)

Najczęstszą i chyba jedyną przyczyną terkotania na "luzie" gdy sprzęgło jest zwolnione jest luz łożyska wałka atakującego w skrzyni (de facto nie ma nic wspólnego z dociskiem bo wałek jest podparty w łożysku - ale w wale korbowym silnika. (można to zniwelować przez wymianę oleju - miałem tak w 206 , po wymianie oleju dodałem dwie dawki ceramizera z liqui moly i ucichło).

Gdyby jakimś dziwnym i niczym nie wyjaśnionym cudem łożysko było na tyle wywalone i blokowało się na wałku na tyle , żeby wbić się w słoneczko i je na tyle uszkodzić , żeby mogło się przesunąć a nie połamać/powyginać to efekt byłby taki , że nie można by było normalnie ruszyć samochodem tylko krótkimi aczkolwiek efektownymi żabimi skokami (a zakładam , że takiego efektu nie było). Sprzęgło działałoby wtedy zero-jedynkowo. Skrajny przypadek wyciągnięty bardziej z scene-fiction niż z normalnej eksploatacji. (raz miałem taki przypadek ale to w sprzęgle gdzie na słoneczku był pierścień oporowy pod łożysko który się urwał z łapek i spiłował praktycznie do zera przez co łożysko zamiast pchać słoneczko przez owy pierścień ładowało się bezpośrednio w samo centrum słoneczka - a i tak nie było w stanie go powyginać).

Edytowane przez Stackburn

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pawcio89
Napisano (edytowane)

Tylko wiesz, u mnie nic nie tyrkotało. Jedyne usterki na reklamowanym sprzegle to bylo ćwierkające łozysko i to ze pedał sprzegla ciezko chodził, tak jakby był zatarty i zgrzypialo dosc glosno w okolicach sprzegla. Wymieniłem to na LUKa i wszystko ustało prócz ćwierkania (popiskiwania) łozyska oporowego na puszczonym sprzegle. To ze zgrzypialo i wszystko chodzilo jakby bylo zatarte to wg mnie chyba byla wina tego krzywo osadzonego sloneczka bo w sumie lozysko wyciskalo go tylko z jednej strony co powodowalo zeskoszenie calej tarczy dociskowej i bylo to widac tez na tarczy ciernej bo byla zebrana tylko po rancie a nie na calej powierzchni.

Edytowane przez Pawcio89

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn

Czyli j/w. Docisk do du... , trafił Ci się bubel.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pawcio89

Jak obiecalem, wrzucam fotki, choć krzywizn na nich chyba nie widac. Nie mierzylem tarczy po powrocie, ale na oko wyglada jakby sloneczko bylo przesunięte z powrotem.

IMG_20180711_102221.jpg

IMG_20180711_102244.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pawcio89

Tu jeszcze jedna fota

IMG_20180711_102314.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Longbow
 

(de facto nie ma nic wspólnego z dociskiem bo wałek jest podparty w łożysku - ale w wale korbowym silnika

Nie jestem do końca pewny ale w 206 chyba nie ma łożyska podporowego dla wałka sprzęgłowego w wale korbowym....bardziej w VW.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Stackburn

Szczerze to chyba się jeszcze nie spotkałem z układem gdzie wałek nie jest w jakiś sposób podparty. Zależy od producenta pieca ale zawsze jest albo w wale , albo w kole zamachowym .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pawcio89

No więc okazuje się ze chyba jednak da się przesunąć sloneczko w tarczy dociskowej, i ze prawdopodobnie zrobił to mechanik podczas montazu zakladajac skrzynię. Teoria jest taka ze sloneczko zostalo udezone walkiem po ktorym porusza sie lozysko dociskowe (nie wiem jak dokladnie nazywa sie ten walek) i sloneczko zostalo przesuniete. Tylko teraz ani firmie statim ani mechanikowi nic nie udowodnie bo nikogo za reke nie zlapalem. Opcja jest jeszcze jedna, ze mechanik zmieniajac sprzeglo nie zmienil tulei lozyska oporowego ktore jest wymienne i tak samo jak na statimie tak i po drugiej wymianie na LUKa lozysko oporowe ćwierka bo najprawdopodobniej nie pracuje w osi. I co teraz, mam jechac do mechanika zeby to wymienil w ramach gwarancji? Czy tez mi sie wyprze ze to nie jego wina? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Longbow

Niech mechanik wystawi swoją ekspertyze ze to nie on zdupczył docisk, prześlij do gwaranta.....a jak sie będą przerzucać to uderz do rzecznika praw konsumenta, ty masz zaplacic i miec sprawne auto...reszta Cie lyra

  • Dzięki! 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×